Dodaj do ulubionych

Fajny film dzisiaj widziałem...

    • andreas.007 Kac Vegas - nieopanowane napady smiechu 10.10.09, 00:04
      Kac Vegas - polecam super...
      • andreas.007 Re: Kac Vegas - nieopanowane napady smiechu 10.10.09, 00:05
        No, tygrys to wiadomo skad, ale ta ... kura?
        wink

        Ach taki wieczór kawalerski...
        • beatrix13 Re: Kac Vegas - nieopanowane napady smiechu 10.10.09, 14:47
          słyszałam od znajomych,że to film, który śmieszy męską część widowni
          • andreas.007 Re: Kac Vegas - nieopanowane napady smiechu 11.10.09, 11:48
            Na pewno jest to film wymagajacy pewnego rodzaju wyobrazni...
            ale nie jest az tak trudny w odbiorze.
            wink
            • beatrix13 Re: Kac Vegas - nieopanowane napady smiechu 11.10.09, 14:00
              niekoniecznie lubię wyobrażać sobie siebie jako mężczyznawink
              • andreas.007 Re: Kac Vegas - nieopanowane napady smiechu 11.10.09, 16:07

                mozesz wyobrazic sobie siebie jako tygrysa lub kure...

                Film jest dobry, a przede wszystkim zaskakujacy,
                widz nie nadanża wyobrazajac sobie co tam sie działo!

                Dobra naprawde komedia.

                A co sobie wypbraza widz, gdy oglada film,
                to jest juz sprawa subiektywna - w kazdym razie
                ogladajac film o wielorybach nie musisz wczuwac sie tak bardzo...
                • exman Re: Kac Vegas - nieopanowane napady smiechu 11.10.09, 20:07
                  Widziałem zajawki (tzw, kurwa trajlery) nie idę. Chyba tę Weronkę szybciej puknę
                  zanim zemrze.
                  • andreas.007 Re: Kac Vegas - nieopanowane napady smiechu 11.10.09, 23:41
                    Nie pogniewasz sie, gdy powiem, ze z moich strzepow o Tobie,
                    to nie musisz isc na film, bo...
                    dla niektorych nic nowego takie jest zycie!
              • beatrix13 Re: Kac Vegas - nieopanowane napady smiechu 12.12.09, 17:01
                musiałam osbiscie sprawdzić wasze reacje na ten film i podczas
                wczorajszo-dzisiejszej Nocy Kina obejrzałam i od 1 minuty do
                ostatniej miałam głupawkę, bo humor prosty,żeby nie powiedzieć
                prostacki,ale pobudzający mięśnie przepony

                PS. z dziecka kozy plączego się po winnicy do tej pory się śmieję,
                takoż i z gołego Chińczyka
                • beatrix13 "Spotkanie" (The Visitor) 12.12.09, 17:06
                  to drugi film podczas wczorajszej/dziejszej Nocy Kina
                  po atakach śmiechu na Kac Vegas przyszło na
                  zadumę,przemyślenia,wtopienie się w piękną muzykę Kaczmarka
                  film o hipokryzji USA i jej podejściu do imigrantów, z jednej strony
                  czerpiącej z ich pracy korzyści, z drugiej traktuącej jak
                  potencjalnych zbirów
                  dlatego też ja nie wybieram się do tego niegościnnego kraju
                  • exman Re: "Spotkanie" (The Visitor) 13.12.09, 13:47
                    Stany są rewelacyjne !
                    • exman Biała wstążka 13.12.09, 13:50
                      Oryginalny (i to nie dlatego że czarnobiały), strindbergowski, poruszający i
                      świetnie zagrany. Nie wiem, gdzie recenzenci doszukiwali się w nim opisu kolebki
                      faszyzmu czy też nazizmu, wiem za to, że w małych społecznościach potrafi wiać
                      grozą gorzej niż w miastach. W mojej skali 7/10. Na pewno nie jest to film
                      rozrywkowy.
                    • beatrix13 Re: "Spotkanie" (The Visitor) 13.12.09, 21:21
                      exman napisał:

                      > Stany są rewelacyjne !

                      .............
                      stany po upojeniu?
                  • bella1 Re: "Spotkanie" (The Visitor) 13.12.09, 22:59
                    Alez Beatrix....Stany niegoscinne ?Toz obywatele tego kraju od ust sobie
                    odejmuja i w milczeniu znosza przedluzajace sie wizyty wink
                    • beatrix13 Re: "Spotkanie" (The Visitor) 13.12.09, 23:23
                      taa, a przejawem legendarnej gościnności jest pobieranie odcisków
                      palców na progusmile albo niewpuszczenie za próg za krzywy uśmiech
                      • bella1 Re: "Spotkanie" (The Visitor) 13.12.09, 23:32
                        Nie przesadzaj...Nie buntuje sie przeciwko sprawom,ktore ulatwiaja zycie.Moje
                        odciski figuruja i w systemie polskim i amerykanskim.....I - ani w jednym,ani w
                        drugim panstwie nie jestem gosciem.....
                        • bella1 Re: "Spotkanie" (The Visitor) 13.12.09, 23:44
                          A niewpuszczanie za krzywy usmiech -zazwyczaj ma jakies podstawy.....
                          Z drugiej strony - popatrz na tolerancje,z jaka przyjmuja klamstwo 'nie' -
                          jako odpowiedz na pytanie 'czy ma pan/pani zamiar pracowac' wink
                          • beatrix13 Re: "Spotkanie" (The Visitor) 13.12.09, 23:51
                            Bellisima, Ty obejrzyj ten film, naprawdo warto,a potem wrócimy do
                            przekomarzaneksmile
                            • bella1 Re: "Spotkanie" (The Visitor) 13.12.09, 23:59
                              Nie ogladalam filmu,ale bronie Stanow w temacie goscinnosci..Zaden film nie jest
                              w stanie przekonac mnie,ze jest inaczej....
                              Przypadki 'braku goscinnosci' moznaby rozmnozyc na wszystkie panstwa i zrobic na
                              tej podstawie filmy....Tylko co to potwierdza?
                              Ze wszystkie sa niezbyt goscinne?

          • tikki Re: Kac Vegas - nieopanowane napady smiechu 13.10.09, 14:28
            Jak widać z mojego wcześniejszego wpisu - nie tylko męską (no chyba,
            że jestem mężczyzną, tylko nie zorientowałam się jeszcze...).
            Powiedziałabym, że jest to fajny film dla osób o bezpretensjonalnym
            poczuciu humoru, i tyle.
    • tikki Up - film dla dzieci 13.10.09, 14:38
      Poszłam z dzieciakami w niedzielę i zachwyciłam się. Po pierwsze
      kolejny raz techniką 3D, po drugie film z naprawdę mądrym
      przesłaniem i zabawnymi postaciami. O realizaji marzeń, o tym co w
      zyciu najważniejsze, i podróży życia (właściwie, Andreas, to jak dla
      Ciebie stworzonywink).
      • piernicyna Re: Up - film dla dzieci 14.10.09, 22:15

        Wszystkim Dzieciom życzę wspaniałych filmów. Pamiętam, jak kiedyś upłakałam się
        na filmie pt. "Syrenka", gdy poszłam w niedzielę z dziećmi na Poranek filmowy.
        Kiedyś nie było tylu filmów, pamiętam, że częściej oglądałam teatrzyki w
        Telewizji. A film? Pamiętam w odcinkach - wojenny - pachniał pastowaną podłogą i
        choinkowymi cukierkami- czekoladowymi.
        • piernicyna Re: Up - film dla dzieci 15.10.09, 18:19

          W czasie ferii specjalnie nastawiałam budzik, żeby się nie spóźnić na Pancernych.
    • mamoniowa303 Zakochany Molier 14.10.09, 23:42
      Dla sympatykow kina francuskiego. Film lekki lecz nie banalny i
      przyjemny, zabawny,ale rowniez refleksyjny. Goraco polecam smile
    • andreas.007 8 częsci prawdy... 15.10.09, 23:04
      Fajnie zrobiony, szybka akcja i konkluzja...
      Wszystko zalezy skad patrzymy!
    • andreas.007 Jak stracic przyjaciół i zrazic do siebie ludzi 16.10.09, 01:40
      Zajebista komedia... zajebista!
      Taka na wesoło, ale z filozofia!
      • beatrix13 Re: Jak stracic przyjaciół i zrazic do siebie lud 16.10.09, 21:05
        coś się ostatnio z dramatów na komedyjki przerzuciłeś, tak ci wesoło?
      • mamoniowa303 Re: Jak stracic przyjaciół i zrazic do siebie lud 17.10.09, 12:51
        Zgadzam sie, na pozor taka sobie komedyjka, ale fantastycznie
        zrealizowana. Co najwazniejsze : zabawna i z przeslaniem.
        Mysle, ze to rowniez zasluga odtworcy glownej roli, nawet teraz
        piszac, usmiecham sie na samo wspomnienie smile
    • andreas.007 Nadrabiam zaległosci - WOODSTOCK 22.10.09, 23:14
      Nadrabiam bardzo duze zaległosci
      Woodstocko - 3 dni pokoju i muzyki, wersja rezyserska!

      Jestem pod wrazeniem, w szoku, nie myslałem...

      Opis tego wydarzenia, bez krygowania, wszystko...
      no po prostu...
    • beatrix13 "Solista" 25.10.09, 21:59
      byłam, widziałam i polecam,
      dobra gra obu panów Foxxa i Downeya, fabuła podobna nieco
      do "Pięknego umysłu",a więc opowieść o geniuszu dotkniętym
      schizofrenią, natomiast w tym przypadku koniec inny, szczegółów
      zdradzac nie będą, zobaczcie sami!
      • exman Re: "Solista" 26.10.09, 07:08
        Widziałem trajlera, zastanawiałem się ... nie poszedłem. Czegoś
        brakuje mi w tym filmie ...
        • beatrix13 Re: "Solista" 26.10.09, 18:24
          Ja nie sugeruję się zajawkami. Wolę sama całość ocenić,a w tym
          przypadku stawiam 5.
      • mamoniowa303 Re: "Solista" 26.10.09, 19:56
        Jamie, chociaz czarnuch jest bardzo przystojny, ma to "cos", tak jak
        Dzyndzel Washington. Foxx podobal mi sie w "Dream girls", ten jego
        polowkowy, przekrzywiony usmiech...mniam.
        • tikki Re: "Solista" 28.10.09, 22:26
          Nosz... Mamoniowa, powiedz mi, tak z ciekawości, co Tobą kieruje
          kiedy piszesz cos takiego?
          "Jamie, CHOCIAZ CZARNUCH jest bardzo przystojny"
    • andreas.007 Liczba 23 28.10.09, 00:59
      No.... nooo....
      to było coś... no.
      Mocne, mocniejsze od kawy exresso.

      www.filmbox.pl/filmy_show,987.html
      • beatrix13 Re: Liczba 23 28.10.09, 15:29
        gwoli ścisłości Andreasiku to zgodnie z zamysłem Palacza mieliśmy
        filmy kinowe opisywać,a nie co kto ma w zasobach dvd
        • exman Re: Liczba 23 28.10.09, 22:03
          Dziękuję siostro.
        • mamoniowa303 Re: Liczba 23 28.10.09, 22:10
          A dlaczego nie ? Nie badzmy upierdliwi, zwazywszy, ze kinowy
          repertuar najczesciej jest mizerny, kino zzarla komercja, zbyt malo
          ambitnych filmow.
          Nie kazdy lubi amerykanskie gnioty, niech milosnicy kina
          niezaleznego, kina europejskiego czy azjatyckiego rowniez maja
          okazje do podzielenia sie wrazeniami !
          • andreas.007 Re: Liczba 23 29.10.09, 03:00
            Każdy film wcześniej czy pózniej jest na DVD,
            a czy oglądam to w pomieszczeniu na 100 osób,
            czy tez na 4 osoby - każdy ma takie kino jakie lubi!
            Jeden w Galaxy, inny kiniarnie, a ktoś kino domowe!
            Ja oglądam w kinie domowym... tak się nazywa!

            Może ustalimy liczbę widzów?

            Przecież polecamy sobie filmy...
            tak żebyśmy nie brali w ciemno!
            Bo chyba nie o promocje Galaxy chodzi?
            • andreas.007 Re: Liczba 23 29.10.09, 03:04
              a gdyby nie można było o tym napisać tu,
              to mogę zakładać do każdego filmu osobny wątek!
              Ale wtedy zrobiłby się galimatias...
              Jsk chcecie.... zakładać wątki inne o filmach?
              Mnie tam rybka - Wy rzadzicie!
              • exman Re: Liczba 23 29.10.09, 07:03
                Zakładając ten wątek myslałem o klimacie kina. Nie kina domowego. To
                sa dwie zupełnie różne sprawy. Ale nie ma problemu, w końcu chodzi o
                film, a to kto jaki lubi i gdzie oglądany to kwestia gustu.
                • andreas.007 Re: Liczba 23 29.10.09, 12:17
                  Ex przecież wiesz ze kocham Pionierka,
                  bo to dla mnie kino prawdziwe - nie Galaxy,
                  gdzie często bywam, ani domowe....
                  Teraz dopiero z różnych względów zacząłem oglądać w domu.

                  Chciałem się podzielić tajnymi znaleziskami...
                  tylko tyle, pisze tylko o tych, które
                  spowodowały moje drgania duszy!

                  Wydaje mi się, ze ograniczanie się do repertuaru kinowego,
                  to jednak ograniczanie się - tym bardziej, ze DVD jak mp3
                  jest w naszym życiu!
                  • beatrix13 Re: Liczba 23 29.10.09, 13:02
                    różnica taka jak między koncertem na cd a współuczestniczeniem live;
                    dla mnie filmy oglądane na ekranie monitora albo telewizorka tracą
                    urok, bo kino powoduje,że wyłączamy się ze świata zewnetrzego (wiem,
                    wiem , też mam czasem zamiar udusić chamidła gadające przez komórki
                    i obżerające się czym popadnie);
                    tak samo z teatrem tv i teatrem na scenie

                    ale niechj każdy pisze co lubi, ja pozostanę przy kinowych recenzjach
                    • andreas.007 Re: Liczba 23 29.10.09, 13:54
                      widzisz, bo niektórzy chodzą do kina...
                      a ja wole oglądać filmy!
                      A gdy oglądam to nie ma dla mnie znaczenia
                      czy to w kinie czy w domu -
                      bo totalnie sie wylaczam, a nawet trace poczucie realnosci,
                      tak ze nie wiem czy to był film czy real...

                      Dlatego nie oglądam horrrorow,
                      bo przezywam strasznie!
                      • andreas.007 Re: Liczba 23 29.10.09, 15:51
                        a i nie zgadzam się z tym porownaniem,
                        ze jsk cd i koncert... to raczej tak
                        to kino i teatr można porównać!

                        Oglądanie filmu u mnie powoduje wyłączenie się
                        przygaszam światło, audio dobre, telewizor dobry...
                        siadam i ogladam bez przerw ...
                        • exman Re: Liczba 23 29.10.09, 17:04
                          Ja, jak oglądam w domu to również czasem wyjdę się odlać lub zrobię sobie kawę
                          oraz potrafię odebrać telefon jak kto dzwoni. Ciekawe, jutro chyba sobie poszczę
                          filmy na które zbiera mi się od dawna ... jutro się zlynchuję smile
                        • beatrix13 Re: Liczba 23 30.10.09, 01:17
                          andreas.007 napisał:


                          > Oglądanie filmu u mnie powoduje wyłączenie się
                          > przygaszam światło, audio dobre, telewizor dobry...
                          > siadam i ogladam bez przerw ...
                          > ....................
                          telefonu i smsków nie odbierasz przypadkiwm wówczas?
                          • andreas.007 Re: Liczba 23 30.10.09, 15:12
                            oglądam miedzy północą a nad ranem...
                            nikt jakoś do mnie nie dzwoni i nie smsuje wtedy!
                            wink
    • exman "Mniejsze zło" 29.10.09, 22:02
      Być może to już ostatni film Morgensterna, na którego filamch się wychowałem.
      Dla tego właśnie powodu wcisnął się tam Olbrychski ale pechowo nic specjalnego
      nie zagrał. Świetne role Gajosa i Pszoniaka. Kilka niezłych zdań. O reszcie nie
      napiszę, bo mam nadzieję, że pan Morgenstern nakręci jeszcze coś lepszego. W
      mojej skali 5/10.
      ps.
      Szyc jak zwykle mnie nie zawiódł, nie na darmo jest moim anty-idolem.
    • exman 3 D 07.11.09, 16:50
      Byłem wczoraj na takim "filmie w okularach". Gdyby nie te okulary to wyszedłbym
      podkurwiony ale na szczęście parę rzeczy przeleciało mi przez głowę smile Gdyby tak
      niektóre starsze filmy dało się zrobić w 3 D... pewnie się nie da, zatem
      pozostaje z tej okazji jedynie zapić się w 3 D smile
    • tikki "This is it" &"Love happens" 07.11.09, 23:14
      Poszłam dzisiaj do kina na "This is it" - okazało się niestety że o
      półtorej godziny za wcześnie. Czas postanowiłam zabić komedią
      romantyczną "Love happens" z Jennifer Aniston (niestety, ostatnio
      jest w każdym filmie i na każdej okładce. Byc może jest również w
      mojej lodówce, ale nie zaglądałam tam od jakiegoś czasu...). Co
      prawda nie widziałam początku, ale w zasadzie nie miał to znaczenia -
      film jest mocno kiepski. Tyle, że jak obejrzałam do końca, to
      spóźniłam się na początek "This is it".
      www.thisisit-movie.com/
      Film mnie przyjemnie zaskoczył - skrzyzowanie dokumentu z
      przygotowań do koncertu (co samo w sobie jest interesujące)z
      fragmentami piosenek Michaela (BTW, jednym z elementów koncertu miał
      być "Thiller" w nowej 3D wersji). Michael jawi się jako osoba
      całkowicie kontrolująca prawie każdy element koncertu, przy czym
      robi to w bardzo uprzejmy sposób - nie spotkałam jeszcze szefa,
      który po szczególnie dobrze wykonanej pracy mówiłby pracownikowi
      zachwycony "God bless you".

      Widać kilka warstw jednocześnie - zniszczony fizycznie człowiek o
      zdeformowanej twarzy, ubrany czasami w jakąś wyjątkowo tandetną
      ciasną marynarkę, perfekcjonista dbający o każdy szczegół, szef
      doceniający wkład pracowników, i człowiek autentycznie kochający
      muzykę, który czuł się chyba tylko wtedy szczęśliwy, kiedy śpiewał...

      Musze przyznać, że po tym filmie polubiłam go.
    • alex-0_0 Rewers 12.11.09, 14:27
      kto widział? I czy warto podreptać?

      Bo od tych opinii, recenzji i reklam owego filmu lekko mnie
      zamąciło ......
      • exman Re: Rewers 12.11.09, 14:35
        Nie widziałem ale idę. Za dużo dobrego słyszałem o nim, żeby go przegapić.
        • beatrix13 Re: Rewers 15.11.09, 19:04
          wybieram się wkrótce mając nadzieję,że nie zawiodę się na kolejnym
          polskim filmie
          • exman Re: Rewers 16.11.09, 12:24
            Staranniej dobieraj repertuar ...
            • exman Re: Rewers 16.11.09, 20:34
              Polecam film, trudno napisać coś więcej niż napisano w wielu recenzjach, po
              prostu świetnie sfilmowana historia, wreszcie początki PRL bez martyrologii a
              raczej w klimacie "Arszeniku i starych koronek". No i ta piosenka na samym
              końcu. W dziesiątkę. Z resztą pozostała autorska część ścieżki też rewelacyjna i
              kupuję płytę. W mojej skali 9/10.
              ps.
              Nie wiedziałem że Buzkowa ma taki wielki nochal. Naprawdę.
              • beatrix13 Re: Rewers 16.11.09, 20:42
                sprawdzę jutro na swojej skórze, mając nadzieję,że to nie będzie
                kolejny polski nietrafiony typu "Katyń" czy "Plac Zbawiciela"

                PS.a ojca Buzkowej nie widziałeś?
                > Nie wiedziałem że Buzkowa ma taki wielki nochal. Naprawdę.
                • exman Re: Rewers 16.11.09, 20:45
                  Nie nie widziałem, a on gra w Comie ?
                  • sylwe.ster2009 Re: Rewers 18.11.09, 01:08
                    oczy Buzkowej mówią to samo co usta za co ją bardzo bardzo lubię
                • andreas.007 Re: Rewers 25.11.09, 00:10
                  Nie obala, ale film jest inny niż dotychczasowe navten temat -
                  trochę w konwencji amerykańskiej zabawy...
                  Takbpo amerykański widziana historia...
                  włącznie z końcowym akcentem tolerancji!

                  Film dla mnie mógłby dopiero się zacząć
                  po narodzinach syn i to problem dopiero!
                  Problem prawdy historycznej, życia i charakterów ludzi!
              • ziege77 Re: Rewers 19.11.09, 07:31
                exman napisał:

                > Polecam film, trudno napisać coś więcej niż napisano w wielu recenzjach, po
                > prostu świetnie sfilmowana historia...
                jestes na zwolnieniu lekarskim i chodzisz do kina ?
                bardzo rozsadnie
                gratuluje
                • beatrix13 Re: Rewers 19.11.09, 17:14
                  jak ma na zwolnieniu,że może chodzić, to nie ma przeciwskazań
                  • exman Re: Rewers 19.11.09, 18:49
                    Poza tym ja jestem uzależniony od kina.
                    • beatrix13 Re: Rewers 19.11.09, 21:55
                      to jest bardzo pozytywny nałóg i nie wymaga leczenia
    • exman "Kobieta w Berlinie" 23.11.09, 07:02
      Na pewno lepszy od wielu amerykańskich zapychaczy ekranów. Kwiecień
      i maj 1945 w Berlinie, Niemki wybierają mniejsze zło. Ciekawa rola
      pierwszoplanowa, film oryginalny, nie ulatuje jak bańka mydlana.
      Okazuje się, że i Rosjanie potrafią być przystojni.
    • exman Dom zły 27.11.09, 20:39
      Najlepszy polski film tego roku, w skali exmana 10/10. Ktoś napisał o nim, że to
      polski "Fargo". I zgadza się !
    • beatrix13 "2012" 28.11.09, 19:33
      wybrałam się na ów film dla efektów specjalnych i nie zawiodłam się
      mam dla was złą wiadomośćtongue_outolacy na arki nie załapali się
      druga dobra:Afryka przetrwa-oto nowy kierunek wielkiej emigracji
      • exman Re: "2012" 28.11.09, 19:51
        Bea jak zwykle wpierdoliłaś się w krowie gówno.
        • beatrix13 Re: "2012" 29.11.09, 19:21
          nie przypisuj mi mały misiu swoich doświadczeń życiowychsmile
          • exman Re: "2012" 29.11.09, 19:59
            Ulżyło ? Napisz to samo do swojego samca alfa.
            • beatrix13 Re: "2012" 29.11.09, 22:56
              ulga nie była moją intencją
              a odpłacenie pięknym za nadobne panie Kali
    • andreas.007 Granica milosci 30.11.09, 22:42
      Pionier, Kiniarnia, lampka czrwonego polwytrawnego...

      Bo warto...

      Prosty film o skomplikowanej historii...
      prostych zwykłych ludzi.

      O miłości, która piękna ledwie mieści się
      w naszym życiu pełnym prostego życia codziennego.

      Czy jakoś tak...
      • andreas.007 Re: Granica milosci 07.12.09, 17:17
        a i po przeczytaniu recenzji Exmana o Zero,
        to muszę uzupełnić, ze tu są trzy wątki, które z pozoru
        nie związane okazują się... a nie tego nie napisze!
        Bo warto to samemu zobaczyć!
        No i wypić lampke czerwonego polwytrawnego wina...
    • exman Zero 07.12.09, 15:33
      Znakomite polskie kino współczesne, wielowątkowe a każdy z wątków łączy się z
      drugim a drugi z trzecim i tak dalej. Kolejny bardzo dobry film bez udziału (i
      za to mu osobiście dziękuję z tego miejsca) Borysa S. W mojej skali 9/10 czyli,
      jakby nie patrzeć, nr 2 tego roku. Do tego dwie przepiękne kobiety ...
    • mamoniowa303 Pierrepoint 14.12.09, 23:18
      Film produkcji brytyjskiej o naczelnym kacie Zjednoczonego
      Krolestwa, ktory wykonal wyroki m.in. na Johannie Bormann czy Irmie
      Grese.Ciekawy obraz, oglada sie z zainteresowaniem.

      Błogoslawiony ten, co nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego
      faktu w słowa. /J.TUWIM/
    • mamoniowa303 Nordwand 14.12.09, 23:24
      Kolejna europejska produkcja niemiecko-austriacko-szwajcarska o
      probie zdobycia polnocnej sciany Eigeru w latach trzydziestych
      ubieglego wieku. Milosnicy gor zapomnijcie o badziewiu typu "K2", bo
      ta historia jest prawdziwa i opowiedziana niezwykle realistycznie.
      • exman Nord (Białe szaleństwo) 20.12.09, 16:38
        Hmmm, poszedłem na film niejako z przypadku, nie miałem ochoty na kolejne
        skandynawskie zimne kino. Wyszedłem z kina z nieodpartym wrażeniem, że Norwedzy
        zrobili niezły film w stylu kina drogi. Fajna muzyka dodaje impetu w chwilach
        gdy bohater filmu, nie dość że małomówny to jeszcze przejściowo oślepiony.
        Bardzo blisko takiego filmu p.t. "Into the wild", Andreas wie o co chodzi ...
        Najlepsza scena: stary Lapończyk we śnie, ciągnięty przez łańcuch, zjeżdża pod
        lód w ślad za swoim skuterem śnieżnym (i tu z kolei wraca film z Johnny Deppem
        "Truposz").
    • beatrix13 "Mikołajek" 22.12.09, 19:42
      fajny leki i przyjemny film, który jest kompilacją kilku opowiadań o
      Mikołajku i jego koleżkach, choć co książka to książka
      jedynym dla mnie mniusem jest dubbing,wolałabym oryginalną wersję
    • beatrix13 "Sherlock Holmes" 01.01.10, 13:47
      dla mnie rewelka w reżyserii Guya Ritchiego, a główne role zagrali 2
      przystojniacy kina Robert Downey jr. i Jude Law. Po prostu dobry
      brytyjski kryminał i już nie mogę doczekać się części 2.
      • exman Re: "Sherlock Holmes" 01.01.10, 19:04
        Widziałem zwiastuny tego filmu (huje zwą je trailerami) i jestem dość
        skonfudowany. Z jednej strony fajna scenografia a z drugiej wypacykowane ciacha
        ... coś mi się wydaje że to będzie w TV na najbliższe święta.
        • beatrix13 Re: "Sherlock Holmes" 01.01.10, 20:45
          oj jak ty lubisz oceniać a priori
          w przypadku tego filmu nie tylko kierowałam się ciachami,ale przede
          wszystkim reżyserem, którego wielbię za "Przekręt"
          muza tyż dobra i szaro-bure klimaty londyńskie
          • exman Re: "Sherlock Holmes" 02.01.10, 14:14
            lubię oceniać to fakt ale w tym przypadku nie oceniałem filmu a jedynie jego
            zwiastun, co do scenografii to z pewnością nie dorastała do tej ze Sweeney
            Todd'a (Depp jako golibroda) ale i tak podobała mi się.
            • tikki Re: "Sherlock Holmes" 09.01.10, 21:26
              No właśnie wróciłam. Nie powiem, scenografia rewelacyjna, dbałość o
              szczegóły, komputerowe odtworzenie starego miasta itd. (zresztą,
              jest to już drugi film - pierwszym był "Christmas Carol" gdzie
              oglądając panoramy ze starymi kamienicami zastanawiam się jakby
              Szczecin wyglądał odtworzony wirtualnie w taki spoób...). Grali też
              dobrze. Sfotografowany świetnie. Akcja toczyła się wartko.
              Scenariusz w sumie dobry. Jude Law przystojny jak zwykle.

              A nie podobał mi się.

              No nie wiem, taki jakiś... pusty...
    • mamoniowa303 Hey, Hey, It's Esther Blueburger 01.01.10, 22:20
      Sympatyczny australijski film o dorastaniu, o poszukiwaniu wlasnej
      tozsamosci, troche kino familijne, troche czarna komedia. Bohaterka
      jest 13 letnia dziewczynka, oryginalnoscia odstajaca od kolezanek z
      elitarnej, prywatnej szkoly.
    • andreas.007 Ciacho 14.01.10, 00:26
      Komedyjka fajna na dobre posmianie sie...
      Polecam, nie trzeba myslec tylko sie smiac!
      Jak dla mnie dobre kino do posmiania sie, ot tak...

      Macie stresa to koniecznie CIACHO!
      • andreas.007 Moja wielka wycieczka do Grecji 14.01.10, 00:30
        Jakos tak ten tytuł brzmiał... w kiniarni w Pionierku.
        Takze taka leciutka komedyjka, ale ta z mysla i przesłaniem.
        Bardzo polecam, bo mozna sie posmiac i daje do myslenia...
        i lampke wina mozna wypic przy tym!
        • piernicyna Re: Moja wielka wycieczka do Grecji 17.03.11, 02:27

          Najlepsze te małe kina
          w rozterce i w udręce,
          z krzesłami wyściełanymi
          pluszem czerwonym jak serce.

          Na dworze jeszcze widno,
          a już się lampa kołysze
          i cienie meandrem biegną
          nad zwiastującym afiszem.

          Chłopcy się drą wniebogłosy
          w promieniach sztucznego światła,
          sprzedają papierosy,
          irysy i sznurowadła.

          O już się wieczór zaczyna!
          Księżyc wyciąga ręce.
          Najlepsze te małe kina
          w rozterce i w udręce.

          Kasjerka ma loki spadziste,
          króluje w budce złocistej,
          więc bierzesz bilet i wchodzisz
          w ciemność, gdzie śpiewa film:

          szeleszczą gaje kinowe,
          nareszcie inne, palmowe,
          a po chodniku bezkresnym
          snuje się srebrny dym.

          Jakże tu miło się wtulić,
          deszcz, zawieruchę przeczekać
          i nic, i nic nie mówić,
          i trwać, i nie uciekać.

          Srebrzysta struga płynie
          przez umęczone serce.
          drzemiesz w tym małym kinie
          jak list miłosny w kopercie:

          "Ty moje śliczne śliczności!
          Znów się do łóżka sam kładę.
          Na jakimż spotkam cię moście?
          Twój
          Pluszowy niedźwiadek".

          Wychodzisz zatumaniony,
          zasnuty, zakiniony,
          przez wietrzne peryferie
          wędrujesz i myślisz, że

          najlepsze te małe kina,
          gdzie wszystko się zapomina:
          że to gospoda ubogich,
          którym dzień spłynął źle.
          /Konstanty Ildefons Gałczyński - Małe kina/


      • beatrix13 Re: Ciacho 14.01.10, 15:33
        no i to jest pierwsza pozytywna recencja, bo dotychczas bardzo
        negatywne na filwebie i innych kinomaniakowych forach czytałam, co
        mnie skutecznie zniechęciło

        Ja jak mam stres to wrzucam po raz n-ty "Dzień świra" i zawsze
        działa!
    • mamoniowa303 Filth and wisdom 16.01.10, 23:50
      Film Madonny. Nie przepadam za ta pania, ale bylam ciekawa jej
      rezyserskich efektow. Podobalo mi sie, troche porabany ten film,
      zrobiony przez Amerykanke, ale w bardzo brytyjskim klimacie.
      Punktuje rowniez to, iz nie wystepuja tzw. 'gwiazdy", nie zawsze
      znane nazwiska gwarantuja dobre kino !
      • tikki Up in the air/W chmurach 17.01.10, 16:08
        www.youtube.com/watch?v=_m-Da8Tz4_E
        George Clooney gra specjalistę od zwalniania ludzi z pracy,
        profesja, która w Ameryce w dobie kryzysu przeżwa rozkwit. Jego
        życie to latanie samolotem. Z nieprzywiązywania się do ludzi i
        rzeczy ułozył sobie zgrabna filozofię, która zostanie wystawiona na
        próbę (ech, te kobiety...wink).
        Film jest inteligentny i dość przewrotny, Clooney obsadzony idealnie
        (to przecież w dużym stopniu jego publiczny wizerunek). W sumie -
        nietypowo jak na Hollywood się kończy, a jaki jest gorzki, dociera
        właściwie dopiero po zakończeniu.
        Całkiem jak przy byciu zwalnianym z pracy...wink
        • esmeralda_2 Avatar oraz Księżniczka i żaba 17.01.10, 22:20
          Kochajmy matkę Naturę i miejmy czyste serca oraz co tak chcemy i za czym
          tęsknimy tak naprawdę, aby do tego dążyć. Niby dwa różne filmy, ale jest podobne
          przesłanie miłości.
          • andreas.007 Re: Avatar oraz Księżniczka i żaba 18.01.10, 00:37
            Avatar obejrzałem w Swieta i wyszedlem w szoku!
            Coś niesamowitego - popcorn mi się rozsypal!
          • mamoniowa303 Re: Avatar 18.01.10, 20:46
            Bylam dzisiaj na Avatarze, powtorze sie, ze nie lubie amerykanskiej
            komerchy, ani gatunku sf, ale tym razem mile zaskoczenie.
            Fantastyczny film i to nie chodzi o efekty, ale wlasnie o to
            przeslanie...Najsmutniejsze jest to, ze my ludzie tacy jestesmy...
            • beatrix13 Re: Avatar 18.01.10, 21:46
              czyli politycznie poprawny amerykański bełkot ekologiczny w
              rysunkowym opakowaniu
              • andreas.007 Re: Avatar 20.01.10, 09:54
                własnie ze niepoprawny politycznie, a nie o ekologię chodzi,
                ale o stosunek imperium do innych krajów!
                W USA ten film ma ograniczenia w oglądaniu,
                bo szkaluje i w złym świetle przedstawia działania imperium...

                Nie wiem skąd wzielas ta ekologię...
                to chodzi o ludzi!
                • mamoniowa303 Re: Avatar 20.01.10, 23:48
                  Tez nie wiem skad ona wziela te ekologie, bo ja o tym ani mru mru he
                  he he.
                  Niebawem andreasie sie okaze czy masz dar przekazywania i
                  przekonywania smile
            • mamoniowa303 Re: Avatar 18.01.10, 22:54
              Aha, a najbardziej podobaly mi sie te latajace meduzki smile
              • tikki Re: Avatar 18.02.10, 00:37
                Wlasnie obejrzalam- film wizualnie oszlamiajacy, Sigourney wiecznie
                mloda, glowny bohater bardzo pociagajacy, ale... co do fabuly mam
                jednak zastrzeenie - jakos tak wyjatkowo wrecz latwo glowny glowny
                bohater Jack decyduje sie na, bylo nie bylo, dezercje i przejscie na
                strone przeciwnika. Bardziej by mi sie ten film podobal, gdyby
                przezywal troche udrek moralnych, i sprobowal najpierw np. przekonac
                zolnierzy propagandowo jakos, przeciagnac na dobra strone,
                wytlumaczyc, a nie tak rzucac sie od razu z szablami na czolgi...
    • beatrix13 "Nine" 26.01.10, 16:49
      Dobra muzyka ,scenografia. "Be Italian" w wykonaniu Fergie chodzi mi
      po głowie; blado jak zwyle wypadła miss botoksu Nicole Kidman, a
      świetnie śliczna Marion Cottiliard i Penelope Cruz. Hmm, no i Daniel
      jako Guido śni się kobietom po nocach.
      • exman Pożegnania 26.01.10, 20:56
        Nie wiem co napisać ale to film, który nie pozostawił mi suchego policzka. Jeśli
        szukasz rozrywki - lepiej idź na syf do multipleksu, bo w "Pożegnaniu" możesz co
        najwyżej zobaczyć zmartwychwstałą ośmiornicę.
        • beatrix13 Re: Pożegnania 26.01.10, 22:49
          Ja i tak bym poszła, nawet jakbyś ten film zjechał , bo
          przeglądając zapowiedzi w Pionierze wybrałam właśnie
          japońskie "Pożegnania" i francuską "Serafinę" na przyszły tydzień
          • beatrix13 Re: Pożegnania 08.02.10, 22:34
            "Serafiny" niestety nie zdąłyłam obejrzeć, bo szybko z afisza
            zeszła,ale dziś wybrałam się na "Pożegnania"- film piękny z
            przepięną muzyką, metaforyczny, z klimatem, mówiący o życiu poprzez
            śmierć. Ludzi było co kot napłakał,ale może i dobrze,bo to kameralny
            film. Mojej córce zafascynowanej Japonią tez bardzo podobał się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka