exman 18.10.08, 10:52 kiedyś był tu wątek z naszymi recenzjami filmów ledwie co zobaczonych. Idę dzisiaj. Jak wrócę, wieczorem napiszę. Zapraszam do naśladownictwa I jedna uwaga. Tylko filmy z kina, żadne tam gówno z DVD lub TV. Kino to kino. Amen. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosia.43 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 10:57 dobrze , że idziesz na film a nie do kina... czekamy zatem na wrażenia... gosia Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 11:05 gosia.43 napisała: > czekamy zatem na wrażenia... co jest do licha ? Jesteś marszałkiem tego forum ? Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 11:15 tylko czasami - jak inni śpią..., a echo tak fajnie odbija .. gosia Odpowiedz Link
oktomvre Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 11:15 Dodaj jeszcze, żeby foto biletu wklejać, bo inaczej się nie będzie liczyło... Co za bzdura! To co Ty w kinie, ja oglądam w domu i znakomicie mi z tym. Film to film. Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 11:17 Bzdura, żal mi cię okto. Klimatu kina nie zastąpi nic. Nawet najbardziej wypasiona norka Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 11:18 jeszcze lepszy jest klimat teatru..taki namacalny gosia Odpowiedz Link
oktomvre Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 11:25 tu się zgadzam, absolutnie Odpowiedz Link
oktomvre Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 11:24 exman napisał: > Bzdura, żal mi cię okto. Klimatu kina nie zastąpi nic. Nawet najbardziej > wypasiona norka Wiesz dobrze, ze nie o norkę idzie, a swój żal zachowaj dla bardziej potrzebujących Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 11:28 a mnie jest obojetne czy ogladam film na notebooku, czy na LCD 32 cale czy w kinie... Musze miec nastrój wtedy siadam do filmu, a wciaga mnie tak, ze siedze w srodku... jak mnie wciaga, ale jak nie wciaga, to nie ogladam. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 11:20 wybieram sie na dwa Niebo nad Paryzem, a takze Wyscig smierci. Ze co ze przepasc miedzy nimi... to dobrze. Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 11:29 i bardzo dobrze... pl.youtube.com/watch?v=uf-8WQAaMx4 łazi dzisiaj za mną od rana Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 11:41 ale ta Arash to niezła laska... zakochałbym sie w niej! Ale niezla impreza, ja pierdziu - szkoda ze mnie tam nie bylo! Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 11:43 Otóż to drogi przyjacielu, mam to samo Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 18.10.08, 22:23 i tak exman był zszedł z kina do eski Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 19.10.08, 00:16 No więc byłem wczoraj w Delfinie, "Boisko bezdomnych" - lubię takie filmy, gdzie kilku zawodowców ginie w tłumie naturszczyków. Główny bohater nie dość że przystojny, to jeszcze brunet. Ale postacie kloszardów z Centralnego takie jak Minister czy Indor to równie kapitalna sprawa no i jak oni poruszają się po boisku ... Indor nawet kompletnie pijany Ale film niegłupi, powiedziałbym nawet, z morałem. Odpowiedz Link
ziege77 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 19.10.08, 10:46 exman napisał: > No więc byłem wczoraj w Delfinie, "Boisko bezdomnych" - hmmm chyba ci sie kina pomyliły?! na Boisko wybieram sie w srode... Dorociński to klasa sama w sobie mnie cieszy nagroda dla Lubosia - chetnie zobacze tego aktora na duzym ekranie Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 19.10.08, 16:14 a ja dziś przeleciałam "Królową" , nie dla tematyki ,a główych ról - Helen Mirren i J. Cromleya, film dobry,ale do morałów daleko Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 19.10.08, 16:14 zaraz, zaraz to Delfin reaktywowano?? Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 19.10.08, 18:58 Pierdolnąłem się, oczywiście, chodziło o Pioenierka Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 19.10.08, 22:37 A ja sie nie zgadzam na takie warunki !!! Ostatnimi czasy najlepsze filmy ogladalam dostepne na plytach, w domu. Chrzanie amerykanska komerche, ktora zalatuje z kin. Jestem wielbicielka niszowych, ambitnych obrazow, ktore Multikino pomija w swojej ofercie. Oczywiscie jest jeszcze Pionier, ktory ma ambitniejszy repertuar, ale jesli to samo jest dostepne w domowym zaciszu... Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 19.10.08, 22:42 Mamoń, tu jakąś rewolucję popijasz Toż ja piszę o filmach w kinie, nie o tym że trzeba tam chodzić co dwa dni, ja np. nie pójdę na "Mamma Mia" drugi raz Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 19.10.08, 22:52 Chlopie, ktore kino tak czesto zmienia repertuar? Czyzby juz bylo dostepne "Mamma mia 2 "? Gosciu, niestety kino dzisiaj rowniez uleglo globalizacji, komercjalizacji. Mdli mnie od smrodu popcornu, wkurza mnie siorbanie coli czy teatralny szept rozmow telefonicznych( niestety nie wszyscy wylaczaja telefony). Kiedys wyjscie do kina mialo inny wymiar. A dzisiaj siadasz miedzy "karkiem" a chichoczaca nastolatka i sorry nie w tym nic mistyczneg. Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 20.10.08, 07:11 Mamma mia, nie o sequel mi chodzi a właśnie o smród tych multikin, ja też nie cierpię żarłoków i karków z blondynkami. Dlatego wolę Pionierka Kino to kino, chcesz czy nie ale to jest ten klimat ! Jak poszedłem na film o Joe Strummer, do końca nie wiadomo było czy wyświetlą film, bo byłem sam !!! (Kino Zamek) Doszły trzy osoby. I to były te właściwe osoby Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 20.10.08, 10:26 mamoniowa303 napisała: > Mdli mnie od smrodu popcornu, wkurza mnie siorbanie > coli czy teatralny szept rozmow telefonicznych( niestety nie wszyscy > wylaczaja telefony). Kiedys wyjscie do kina mialo inny wymiar. A > dzisiaj siadasz miedzy "karkiem" a chichoczaca nastolatka i sorry > nie w tym nic mistycznego W pełni się z Tobą zgadzam. Przestałam chadzac do kina dzięki takim "atrakcjom dodatkowym". gwoździa do trumny wbiła całonocna projekcja Władcy Pierścieni gdzie miałam wątpliwą przyjemność siedzieć za bandą cipek piszczących na widok Legolasa i wychodzących z hukiem ( głośno dzielących się wrażeniami jak bosko wygląda w tych rajtach ... hmmmm ) jak tylko znikał z ekranu ( swoją drogą miały doskonałą orientację na ile minut mogą polecieć na McD ... ) Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 20.10.08, 18:39 Otoz to, wyjscie do kina ma byc forma rozrywki, relaksu, a niestety w czasie seansu narazeni jestesmy na niepotrzebne nerwy. To naparwde zenujace, aby zwracac uwage doroslym osobom na ich niewlasciwe, glosne zachowanie. Krolowie zycia, panowie swiata, ktorzy nie licza sie z nikim i niczym. W Pionierze owszem kulturalna publika, tylko niestety troche niewygodnie, bo albo siedzisz z przodu i narazasz sie na bol oczu, albo siadasz z tylu i modlisz sie, aby nie usiadl przed toba koszykarz badz pani z afro Odpowiedz Link
getiton Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 26.10.08, 16:40 Tym razem wybrałem się do Zamkowego, ma swój klimat, nigdy nie wiadomo, czy seans się odbędzie Tym razem znowu mi się udało, Tommy Lee Jones "w Dolinie Ellah" był bezkonkurencyjny. Świetny scenariusz, kilka naprawdę mocnych scen, no i ostatnia scena, gdy Jones wciąga na maszt amerykańską flagę, tyle tylko że do góry nogami...Ameryka mówi, że nie daje sobie rady, prosi o wsparcie...dodam, że film oglądała ze mną jakaś laska, która w połowie wyciągnęła chusteczki i już tak do końca raz oczy, raz nos...czyli wzruszała się jednak Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 26.10.08, 20:18 Kilka razy bylam w ZAmkowym i ani razu nie trafilam wielbicieli popcornu. Bardzo lubie to kino, fajna atmosfera, no i swietny repertuar. Odpowiedz Link
tikki Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 26.10.08, 19:50 Witam wszystkich po przerwie wypelnionej burzliwym zyciem osobistym i zawodowym... Z gory oswiadczam, ze - oprocz ambitnych filmow niszowych - lubie chodzic do kina rowniez na filmy akcji, sf, ckliwe romantyczne komedie, filmy dla dzieci, komedie dla glupkow i w ogole to co okreslacie mianem holywoodzkiej komerchy. Co wiecej, z reguly dobrze sie na tych filmach bawie, i uwazam, ze prawdziwego intelektualnego pozera poznaje sie po tym, ze wybrzydza na kazdy zabawny film (za wyjatkiem Woody Allena oczywiscie. Na bliznich zajadajacych sie popcornem staram sie patrzec wzrokiem pelnym bezwarunkowej milosci. Po tym wstepie juz wiecie, ze moje recenzje moga nie byc dla czesci z Was miarodajne... W kazdym razie - ostatnio bylam w kinie na "Burn after reading" braci Coen - i zdecydowanie polecam. Brad Pitt gra slodkiego glupka, George Clooney glupka kobieciarza, Tilda Swinton zimna suke (jest doskonala w tej roli. Film jest dosc przewrotna kpina - z nas samych? - alez nie, z tych okropnych Amerykanow). Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 26.10.08, 20:17 tikki, jednak jesteś snobem. Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 26.10.08, 20:22 Mam nadzieje, ze najnowszym filmem bracia Cohen choc troche sie zrehabilituja po ostatniej wpadce jaka byl "To nie jest kraj dla starych ludzi".Tak beznadziejnego filmu dawno nie widzialam. Oby i ten mnie nie rozczarowal... Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 26.10.08, 20:28 Sprawa oprze się o bar, bo mi tamten film się podobał A ten nowy, chciałem go wczoraj zbadać ale los sprawił inaczej. Ciekawe kto pierwszy skrobnie recenzję żeby było śmieszniej, wczoraj puściłem sobie "Śmiertelnie proste"... Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 26.10.08, 20:42 Jestes [pierwsza osoba, ktora przyznaje sie do zachwytu nad tamtym filmem Ale coz, w koncu to oscarowa ( chłe chłe ) produkcja. Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 26.10.08, 20:43 A mnie sie bardzo podobal fim "Bad money" czy jakos tak. Ten o sprzataczkach, ktore okradaly Bank Rezerw Federalnych. Doskonala komedia Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 26.10.08, 20:48 Nie widziałem, czy aby nie był to wstrętny, szownistyczny gadzinowiec ? Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 26.10.08, 20:51 I uwzasz, ze JA zachwycalabym sie jakims knotem ???W tym filmie nawet ta pierdyknieta scjentolożka, Katie Holmes jest niezla. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 26.10.08, 20:30 już sobie na najbliższy tydzień zaklepałam bilet na film widziany przez tikky zwany u nas "Tajne przez poufne" i zamierzam uśmiać się do łez Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 26.10.08, 20:37 I pewnie tak zrobisz, przecież kasa poszła Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 26.10.08, 22:38 exman napisał: > I pewnie tak zrobisz, przecież kasa poszła .................. kasa, misiu, kasa ma dla mnie drugorzędne znaczenie w tym przypadku, to tylko bilet Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 27.10.08, 07:30 forum.gazeta.pl/forum/0,63048,4350523,,,109546271,P_FILMY2.html ja też sprawdzę ten filmik Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 30.10.08, 07:22 "Cztery noce z Anną" zaliczone. Nie wiem czy to będzie kandydat do Oskara ale film na pewno wart obejrzenia bo i znakomita rola męska, i świetna scenografia i wysmakowana muzyka. Film zrobiony według recepty wyniesionej ze starej, dobrej szkoły polskiego filmu. Kto wie, czy nie lepszy byłby nawet w wersji czarnobiałej. Jack Nicholson, po projekcji podszedł do Skolimowskiego i rzekł ponoć, że żałuje, iż nie zagrał w tym filmie. No, widziałbym go w roli orydnatora Odpowiedz Link
beatrix13 "Tajne przez poufne" 30.10.08, 23:10 specyficzny surrealistyczny humor , Malkovic wyrzucony za alkoholizm agent zabawny, Clooney zaliczający wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka,a Brad Pitt zgrywający gamonia mięśniaka, cóż głupkowatość dobrze mu wychodzi jak np. w "Przekręcie" Guya Ritchiego na depresyjne jesienne wieczory godny polecenia Odpowiedz Link
exman Re: "Tajne przez poufne" 08.11.08, 18:18 Fucktycznie dawno nie widziałem tak popisowych ról głupków. Znakomite kino. Ja już od paru dni mrużę oczy i pytam znajomych;"Cox, Osbourne Cox?"... Odpowiedz Link
exman Quantum of Solace 08.11.08, 18:20 Dobre kino, akcja za akcją, mało marudzenia, dużo pięknych scen, czyli to co tygrysy lubią najbardziej. Szkoda tylko, że zabrakło niebieskiego MBW, może dlatego, że taniej wyszło urwać drzwi w Aston Martinie na początku filmu... Do oglądania wyłącznie w kinie !!! Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Quantum of Solace 10.11.08, 19:07 dziś obejrzałam i powiem szczerze,że Daniel Craig w roli Bonda ze wszystkich innych Bondów najbardziej mnie przekonuje, ma na twarzy wypisane zimne drańsstwo, a zwinny jest jak małpa w gaju; podziwiam też jego zdolności kierownicze, bo kierował samochodem, motorkiem , samolotemem , czekam w następnej części na rakietę; laska Bonda tej edycji nieciekawa , taka bez wyrazu; recenzja mojej latorośli: dobry film,ale zbyt przewidywalny Odpowiedz Link
exman Re: Quantum of Solace 10.11.08, 19:15 Ja też byłem ze swoimi dziećmi, Bond to jak AC/DC, dostajesz, to co chcesz dostać. Dlatego przewidywalny Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Quantum of Solace 10.11.08, 19:22 hehe, czego oczekiwac po takim filmie ??? Ale coz, to opinia dziecka, ma prawo grymasic. Moim pierwszym "bondem" byl ten poprzedni "Casino Royal" i musze przyznac, ze agent 007 w wersji Daniela Craiga mnie przekonuje. Wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu. Z niecierpliwoscia czekam na plyte z nagraniem Odpowiedz Link
exman Re: Quantum of Solace 10.11.08, 20:40 Mamoń, cieszę się że tak napisałaś, spodziewałem się wiadra pomyj a tu taka miła niespodzianka. Craig,jak dla mnie to taki następny McQueen. Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Quantum of Solace 10.11.08, 21:07 Ojejku !!! A dlaczego mialabym tak radykalnie krytykowac ten film ??? Przyznaje, ze nie zawsze licze sie za slowami, ale zeby z takiego powodu od czci i wiary...mnie...?????? Powaga, sama jesetm zaskoczona moim uwlebieniem dla najnowszego Bonda czyli Craiga. Pierce Brosnan raczej nadaje sie an przedszkolanke niz na agenta. Timothy Dalton...strasznie zaluje, ze ten facet tak marnie skonczyl, uwazam, ze to jeden z niedocenionych i straconych talentow. Najwyrazniej nie mial sily przebicia wsrod cwanych miernot. Sean Connery i ten nastepny, nie pamietam nazwiska, teraz wydaja sie wrecz smieszni. Ale to oczywiscie abrzdo subiektywna ocena, czasy sie zmieniaja, metody i gadzety Bonda rowniez. Zreszta nie wiem czy akurat ja moge sie wypowiadac w tym temacie, poniewaz tak naparwde to z calej serii przygod agenta 007 widzialam tylko "Casino Royal", reszte albo fragmenty, albo artykuly w czasopismach. W kazdym razie Daniel Craig rzadzi, faaaajny jest Odpowiedz Link
tikki Re: Quantum of Solace 12.11.08, 11:01 A mnie sie tam ten Bond niespecjalnie podobal, chyba najmniej ze wszystkich Bondow. Po pierwsze Craig jest - jak dla mnie - zbyt doslowny. To, co lubilam w Bondzie, a co niestety zniknelo, to przymruzone oko, ironiczny dystans - do tego, czym sie Bond zajmuje w danym filmie, do roli i w ogole calego filmu. Craig gra chama ubranego w dobry garnitur, ktory wchodzi i wali na odlew, a publika wniebowzieta szepcze: "ale mu przypie...". Dziewczyne (Olge bodajze Kurylenko) uwazam za oszalamiajaco piekna i w ogole jakos trzymajaca ten film w kupie. Najbardziej dziwi mnie, ze Marc Foster wybrany do wyrezyserowania tego filmu ze wzgledu na swoje intelektualne podejscie zrobil film bedacy w gruncie rzeczy ciagiem bijatyk. Szczerze mowiac mniej wiecej w polowie filmu zbieralo mi sie na ziewanie... Nic tylko ganiaja sie w kolko i zabijaja Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Quantum of Solace 12.11.08, 11:33 o gustach nie dyskutuje się , tikki mnie o ziewanie na ten przykład lalusiwaty Brosman przyprawiał,a Connery dziadziusiowaty do roli agenta jak kwiatek do kożucha, na temat urody panieniek bondowych tez mam inne zdanie, bardziej blondie do tych rólek pasują Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Quantum of Solace 12.11.08, 11:48 tikki napisała: > Najbardziej dziwi mnie, > ze Marc Foster wybrany do wyrezyserowania tego filmu ze wzgledu na > swoje intelektualne podejscie zrobil film bedacy w gruncie rzeczy > ciagiem bijatyk. ........................... nie sądziłam,że idąc na Bonda należy doszukiwać się intelektualnej głębi Odpowiedz Link
tikki Re: Quantum of Solace 12.11.08, 13:12 No wiesz, jesli producent zapowiada najpierw, ze "ten Bond bedzie inny niz wszytkie dotychczasowe, z poglebiona psychologicznie sylwetka, z ciekawymi dialogami.." itd,i dlatego wybrano wlasnie tego rezysera, a potem idzie sie do kina i z tych zapowiedzi nie ma dokladnie NIC, to jednak jest to dosc rozczarowujace... Byc moze wniosek z tego taki, ze nie nalezy sluchac producentow. Odpowiedz Link
oktomvre Re: Quantum of Solace 24.11.08, 12:51 Wytrzymałam całe 20 minut, nie kumając kto kogo goni Strata czasu. Odpowiedz Link
mamoniowa303 muzyka filmowa 29.10.08, 23:39 Nie sposob tego pominac... Moja ulubiona pochodzi z filmow : "Ostatni Mohikanin", "Misja", "Krolowa Margot", " Arizona Dream", "Kryptonim Nina", "Pozegnanie z Afryka" no i niesmiertleny walc z "Tredowatej" Wojciecha Killara ! Pewnie cos pominelam, ale akurat te przyszly mi na mysl od razu. Odpowiedz Link
ziege77 Re: muzyka filmowa 30.10.08, 07:26 uwielbiam muzyke Michała Lorenca m.in. ,, Bandyta " i ostanio obejrzany film ,,Cztery noce z Anna", zawsze pozostaje we mnie jakas nutka Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: muzyka filmowa 30.10.08, 09:52 "Bandyta" to jest wlasnie to, co pominelam !!! Mam nawet cd ze sciezka dzwiekowa. Mozna odleciec! Odpowiedz Link
exman Re: muzyka filmowa 30.10.08, 10:04 Często RNF Classic grywa takie tematy filmowe, że ledwie zdążę zapisać ale kilka już namierzyłem Mam sporo płyt z taką muzyką, może będziemy organizowali w zimie takie prywatne pokazy filmów połączone z odsłuchiwaniem tego typu muzyki ? Filmy są dostępne w wypożyczalniach, a pewnie część z nich mamy w swoich zbiorach... Odpowiedz Link
oktomvre Re: muzyka filmowa 30.10.08, 10:16 mamoniowa303 napisała: > "Bandyta" to jest wlasnie to, co pominelam !!! Mam nawet cd ze > sciezka dzwiekowa. Mozna odleciec! I nie tylko, można sobie nawet obrzydzić Tak właśnie zrobiłam z Bandytą, Prowokatorem i jeszcze kilkoma innymi Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: muzyka filmowa 30.10.08, 10:41 coz, co za duzo, to niezdrowo, jak ze wszystkim Odpowiedz Link
oktomvre Re: muzyka filmowa 30.10.08, 11:11 dlatego zazwyczaj, by nie odczuwać tej "pełności w żołądku", a pozostawić przyjemne wrażenie, nie oglądam po wielokroć, nie czytam po kilkakroć itp... no i zawsze mam problem z "ulubionymi", bo coś co dziś zachwyca, jutro może zaszkodzić Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: muzyka filmowa 30.10.08, 19:45 oktomvre napisała: coś > co dziś zachwyca, jutro może zaszkodzić Z pewnoscia i tak sie moze przytrafic, ale z drugiej strony zycie pozbawione emocji i estetycznych bodzcow jest nudne, wrecz smutne. No i czasami zaszkodzic moze jednorazowe doswiadczenie W kazdym razie juz wiemy jakiej muzyki filmowej nie sluchasz Odpowiedz Link
beatrix13 Re: muzyka filmowa 30.10.08, 23:12 mamoniowa303 napisała: > "Bandyta" to jest wlasnie to, co pominelam !!! Mam nawet cd ze > sciezka dzwiekowa. Mozna odleciec! .................... potwierdzam! a w połączeniu z filmem wyciska łzy Odpowiedz Link
whiteentrance muzyka filmowa - mmmmniaaaaammmmm 12.11.08, 13:03 a zdarzało się, że tylko dla muzyki na flmy chodziłem. Zacznijmy od początku: rydwany ognia - potem vangelis był tylko lepszy był okres,kiedy allan parker kojarzył mi się wyłącznie z the wall. kreskówko - geldofowa wersja lepsza niż koncert w berlinie (byłem - widziałem); moricone - misja. pycha! googoodolls, alanis morisette, u2, gabriel, clapton, jude, mclaughlin w połączeniu z joe lee hookerem i jimmy hendrixem - czyli...... no głośniej......... jaaaasne: city of angels. Fabuła do dupy, cage i ryan extra, muzyka - jestem w niebie. Przy okazji - w filmie tym jest też muzyka kilara - taki polski wkład w rozwój aniołowatości w LA; Mozart w Pożegnanie z Afryką oraz Skazani na Shawshank to tylko niewielkie przykłady klasyki w filmie - jest tego o wieeele więcej - Na ten temat rozpiszę się później. Ale najppierw posłucham sobie Mozarta. Potem Wagnera (Walkirie z czasu apokalipsy), Schumana (Milczenie owiec). A potem walne se beethovena (w wersji saute). Odpowiedz Link
beatrix13 Re: muzyka filmowa - mmmmniaaaaammmmm 12.11.08, 14:21 dla muzy odkryłam ostatnio "Helikopter w ogniu",a nie mogę uwolnić się od "Bandyty" Odpowiedz Link
mamoniowa303 La Zona 10.11.08, 19:25 Dla wielbicieli nieamerykanskiego kina, to znaczy nie pochodzacego z USA. Made in Mexico, moze nie jakies mistrzostwo swiata,ale ciekawa fabula, daje do myslenia... Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: La Zona 10.11.08, 20:59 Nie, ogladam to, co moj kochany dostawca filmow namierzy w sieci. Czasami zdarzaja sie perelki,ale wiekszosc to takie tam, moze nie gnioty, ale zwyczajne filmidla. Zapodam tytul, moze bedzie i przekonam sie czy rzeczywiscie godne uwagi Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: La Zona 10.11.08, 22:49 I o to chodzi, w koncu nie jestesmy wszyscy z metra cięci. Odpowiedz Link
beatrix13 "Pianista" 10.11.08, 22:16 leci na TVP1 Adrien Brody doskonały takie filmy są lepszymi wyciskaczami łez niż najlepsze melodramaty Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: "Pianista" 10.11.08, 22:57 Majac przesyt martyrologii Żydow w filmie, nigdy nie obejrzalam "Pianisty". Moze kiedys sie przekonam i wroce do tego obrazu. Natomiast z wojennej tematyki, maialm okazje widziec "Fly boys" z czasow I wojny i " Les Femmes de l'ombre" z II wojny swiatowej. Mnie sie podobaly. Odpowiedz Link
oktomvre Re: "Pianista" 11.11.08, 09:24 Flyboys - dawno widziany, ale chyba niezły był, skoro tytuł zapadł mi w pamięć. Na Pianiście nie płakałam, natomiast buczałam przy książce Na zachodzie bez zmian Remarque'a, no ale tu obrazy rodziły się tylko w wyobraźni i zostały. Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: "Pianista" 11.11.08, 18:06 Tak, to film z 2006 roku, natomiast ten francuski z tego roku, nawet nie wiem czy juz byla polska premiera. Calkowicie sie z Toba zgadzam, "Na zachodzie bez zmian" to bez watpienia najsmutniejsza powiesc Remarque'a, niezwykle sugestywna i porazajaco realistyczna. Jak zreszta cala jego tworczosc... Odpowiedz Link
andreas.007 Angielska robota -The Bank job 12.11.08, 00:39 no wlasnie obejrzałem.... Dobry film, i szybka akcja... www.filmweb.pl/f402798/Angielska+robota,2008 Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Angielska robota -The Bank job 12.11.08, 12:52 widzialam, swietny film Odpowiedz Link
exman Re: Angielska robota -The Bank job 12.11.08, 14:35 Wleciał jednym, wyleciał drugim okiem. Miły i nic ponadto. Po miesiącu od seansu, dla mnie tylko średnia rozrywka. Odpowiedz Link
andreas.007 Frida i Godziny! 13.11.08, 00:22 Masz racje to szybki bardzo film, nawet za szybki! Ale to inny gatunek niz Frida czy Godziny! Te filmy zrobiły na mnie szalone wrazenie. Po obejrzeniu w kinie kupilem z nimi dvd, a nawet ksiazke... Odpowiedz Link
andreas.007 Niebo nad Paryżem - Paris 15.11.08, 22:22 francuski, naprawde warto, a moze nawet trzeba zobaczyc. Graja w Pionierku w kiniarni - lubie tam ogladac filmy! Taki sarkazm, troche moze nie wesoły, ale na pewno daje do myslenia nad radoscia zycia... Odpowiedz Link
mamoniowa303 A widzial ktos 16.11.08, 21:32 ruskie filmy, sensacje "Polowanie na piranie" albo cos w rodzaju "Wladcy pierscieni", "Volkodov "? Odpowiedz Link
oktomvre Re: A widzial ktos 16.11.08, 23:13 Widziałam Osobiennosti coś tam ochoty i jeszcze jakiś pokrewny, kątem oka wprawdzie, ale gdzieś mam do odtworzenia. Odpowiedz Link
mamoniowa303 a tak pytam, 16.11.08, 23:27 jestem ciekawa waszych opinii na temat dokonan postsowieckiego kina. Tak mnie jakoch natchnelo, wszak mamy listopad, ktory lata temu oferowal nam przebogata oferte naszych wschodnich sasiadow. Teraz ruskich filmow jak na lekarstwo, a w ocenach jednak nie sposob ustrzec sie uprzedzen. Odpowiedz Link
beatrix13 To nie tak jak myślisz, kotku 16.11.08, 23:00 był ktoś na tej polskiej komedyjce? bo ja sobie zaklepałam bilet na czwartek zachęcona zwiastunem Odpowiedz Link
oktomvre Re: To nie tak jak myślisz, kotku 16.11.08, 23:22 mnie zwiastun zniechęcił w zasadzie... na BN, a najpóźniej w Walentynki dadzą w tv Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: To nie tak jak myślisz, kotku 16.11.08, 23:30 Obsada niezla, oby ten film nie okazal sie gniotowaty jak teledysk Edyty Gorniak. Błogoslawiony ten, co nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego faktu w słowa. /J.TUWIM/ Odpowiedz Link
andreas.007 Snajper 17.11.08, 00:55 Snajper - dobry film akcji, dla mnie bardzo dobry! Dobra obsada. No i prawdy duzo... moze troche naciagany, jak to amerykanskie - wojownik dobra pokona wszystkich, ale fajnie sie oglada! Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Snajper 17.11.08, 12:09 ale masz na mysli ten z Markiem Wahlbergiem ? Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Snajper 17.11.08, 22:46 widziałam w kinie w ub.r. Mark Wahlberg ma boskie ciało Odpowiedz Link
tikki Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 17.11.08, 01:36 Wrocilam wlasnie niedawno z kina z "Eagle Eye" - REWELACJA. (Nie wiem, graja u Was?) Jeden z lepszych filmow akcji, jakie w ogole w zyciu widzialam. Nudnawego ostatniego Bonda bije na glowe ;P. Nawet lansowany ostatnio na potege Shia le Beuf grajacy glowna role zdolal przez dwie trzecie filmu miec zamkniete usta, co samo w sobie zrobilo na mnie wstrzasajace wrazenie... Akcji nie bede Wam zdradzac, powiem tylko, ze zaczynam hodowac glebie pocztowe, zeby moc porozumiewac sie z reszta ludzkosci bez uzycia komorki, a i nad dalszym pisaniem na tym forum gleboko sie zastanawiam... Ode mnie ten film ma cztery i pol gwiazdki na piec mozliwych (pol zabrane za jednak otwarte usta przez 1/3 filmu i ciut bezbarwna glowna bohaterke). Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 17.11.08, 08:36 Hmm, nie byłem...i nie pójdę, nie znalazłem żadnej pozytywnej recenzji na temat tego filmu...a zdanie Odpowiedz Link
tikki Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 17.11.08, 10:16 Nie znalazles recenzji, bo tego filmu jeszcze w Polsce chyba nie graja. A co do potwarzy... - jak poznasz film, to zrozumiesz. Odpowiedz Link
exman Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 17.11.08, 12:44 Nie wiem gdzie mieszkasz ale u nas na wsi grają to już od 2 tygodni. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Fajny film dzisiaj widziałem... 17.11.08, 22:48 tikki napisała: > Nie znalazles recenzji, bo tego filmu jeszcze w Polsce chyba nie > graja. ....................... zaczęli grać ponad 2 tygodnie temu, tłumów nie ma, to schodzi powoli z ekranów robic miejsce nowszym, może dlatego teraz do Holandii trafił? Odpowiedz Link
exman "11:14" 17.11.08, 08:39 Dziwny film, lubie takie pokręcone, wielowątkowe historie, które nagle splatają się w jednym punkcie. Trochę mi to przypomina "Magnolię"...w każdym razie nie nudziłem się ... a scena z pozorowanym postrzelniem jest piękna Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: "11:14" 17.11.08, 12:04 Zgadzam sie, ona filmy sa dobre, nawet Cruise w "Magnolii" mile mnie zaskoczyl. W 11:14 nie tylko scena postrzelenia jest niezla, ale tez spadajacy aniolek na cmentarzu Odpowiedz Link
exman "Inland Empire" 17.11.08, 20:52 170 minut Lyncha tak poplątanego, tak mrocznego, że można zwariować. Chyba zwariowałem, strach się kłaść spać, bo jak się to przyśni - psychiatryka mam jak w banku. Odpowiedz Link
alex-0_0 a ja chcę na Madagaskar2 06.01.09, 07:48 kocham pingwiny.... jestem Ich fanką od cz.1 Pingwiny na Prezydenta! Odpowiedz Link
beatrix13 Re: a ja chcę na Madagaskar2 06.01.09, 22:27 wyginam smjało cjało, dla mnie to mało ja wolę lemury Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: a ja chcę na Madagaskar2 07.01.09, 11:06 lemury są poza klasyfikacją ... samozwańczy król jest the best Odpowiedz Link
tikki Australia 08.01.09, 23:30 Wszytskich amatorow kina ktorzy uznaja wylacznie koktajle z filmow rezysera Zanudziego wymieszane z Bergmanem, z mala domieszka Lyncha uprasza sie o pozostanie w domu i nie psucie innym nastroju. Natomiast ci, ktorzy chca obejrzec zatykajacy dech w piersiach pejzaz nagiego torsu Hugh Jackmana przy blasku ogniska, obejrzec bajke o milosci i zanurzyc sie w innej rzeczywistosci zapominajac na 2 godz. 40 min. o mazi na ulicach - obowiazkowo. Odpowiedz Link
exman "33 sceny z życia" 26.01.09, 07:19 Jeszcze nie tak dawno w kinach leciało "Pora umierać", teraz ten film, a w radio mówią, że coraz więcej ludzi choruje na depresję. Smutny to film, mimo, że Maciek Stuhr stara się jak może rozweselić towarzystwo, ba, nawet się rozbiera. Mimo tytułowych scen, cały film przyporządkowany jest śmierci. Warto zobaczyć ale uprzedam, że każdy śmiech podszyty jest w tym filmie smutkiem i bezsilnością. Nie radzę iść samemu. Odpowiedz Link
beatrix13 "To nie tak , jak myślisz kotku" 20.11.08, 23:23 przazabawna komedia pomyłek, Frycz to klasa sama w sobie, Borusiński też trzyma poziom Odpowiedz Link
exman Re: "To nie tak , jak myślisz kotku" 21.11.08, 07:42 Hmmm, znowu spotkałem się z dziwnymi recnezjami...ale jak mam wybierać ...to może się wybiorę, żeby się upewnić, że mam rację Odpowiedz Link
exman "Tulipany" 21.11.08, 07:47 Offowa polska produkcja z doborową obsadą (Nowicki, Pluciński, Chyra, Malanowicz, Braunek...), ciekawy scenariusz, znakomita muzyka, trochę może zabrakło jaja i dobrego dowcipu ale dawno nie oglądałem tak ciepłego, serdecznego filmu. Reżyseria średnia. Gość bał się kierować gwiazdami, które sam sobie wymarzył. Następnym razem powinien mnie zatrudnić. Wasz Ex. Odpowiedz Link
iguana1978 Ulzhan 21.11.08, 08:29 film.onet.pl/14134,,Ulzhan,film.html gorąco polecam trudno mi było przez początek filmu przebrnąć ale warto było naprawdę Odpowiedz Link
iguana1978 "Jabłka Adama" 21.11.08, 08:49 Ponoć czarana komedia mnie tam za wiele w filmie nie śmieszyło ale wiele scen daje dużo do myślenia Film o walce dobra ze złem o metamorfozie dwóch skrajnych postaw - "zimnego, nieczującego" w "wrażliwego dobrego" - "ślepo wierzącego w swoj wyimagowany dobry świat" w "dobrego ale już obudzonego" zarówno pierwszy daje drugiemu jak i drugi pierwszemu obydwaj wystawieni na wielka próbę pomagają sobie wzajemnie film.onet.pl/11263,,Jab%C5%82ka_Adama,film.html Odpowiedz Link
mamoniowa303 Chłopiec z latawcem 23.11.08, 17:23 Nie wiem, byc moze juz o tym wspominalam, najwyzej sie powtorze, bo warto zobaczyc ten film z Afganistanu. Goraco polecam tym, ktorzy sa zwolennikami mocnego, realistycznego kina. Odpowiedz Link
tikki "The Women" 23.11.08, 18:18 Jak wiecie i tak poprzeczke wymagan mam ustawiona nizej niz wiekszosc z Was, ale tym razem lepiej bylo zostac mi w domu... Jest to film o grupie kretynek nakrecony przez kretynow i przeznaczony dla kretynow, z mysla przewodnia polegajaca na tym, ze kluczem do szczescia kobiety sa wlasciwie dobrane ciuchy... Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: "The Women" 23.11.08, 18:38 to jakas tania imitacja "Seksu w wielkim miescie ? Odpowiedz Link
tikki Re: "The Women" 23.11.08, 18:59 Niestety, do poziomu "Seksu..." daleko, glownie z powodu braku Samanthy i kiepskiego scenariusza... Obsada w sumie niezla - Anette Boening, Jada Pinkett-Smith (chyba najlepsza, grajaca troche oblesna lesbijke), Eva Mendez, Meg Ryan - glowna bohaterka filmu, z tradycyjnym wytrzeszczem oczu w uroczej kombinacji z polotwartymi ustami gra niepracujaca pania domu zajeta urzadzaniem lunchy dobroczynnych, przez co zaniedbuje dziecko i meza. O zgrozo, jako jedyna w filmie chodzi w butach na plaskich obcasach i dlugich spodnicach. Takie niedbalstwo rzecz jasna musi byc ukarane - odstawionym na bok mezem opiekuje sie troskliwie Eva Mendez, pracujaca jako "spray-girl" w domu towarowym Sachsa i doceniajaca zalety drogiej seksownej bielizny. Glowna bohaterka przechodzi w koncu przelom duchowy, nawraca sie, prostuje wlosy, wklada szpilki i obcisle ciuchy, no i coz... konca latwo sie domyslic. Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: "The Women" 23.11.08, 19:18 O kurcze, coz za porywajaca fabula !!!Nie cierpie Ryan, a ta jej wiecznie otwarta geba przypomina kaczy dziob. Nie to, zebym miala cos przeciwko kaczuszkom, bynajmniej.Mendez tez mnie jakos irytuje. Ale uwielbiam Anette Boening i przykro czytac, ze zagrala w takim gniocie. Nie ma to jak happy end hihi. Odpowiedz Link
exman "kWARANTANNA" 23.11.08, 21:35 Wbrew tytułowi nie ma tam żadnej Anny, to znakomity sequel żałosnego "Rec". Amerykanie jednak potrafią...kulę ogon pod siebie, zajebisty dźwięk, dobra kamera...no i wiem jak rozwija się wścieklica Mimo, że przewidywalny, jednak straszy jak należy Odpowiedz Link
mamoniowa303 "Nim diabel dowie sie, ze nie zyjesz " 25.11.08, 00:27 Na ten film warto wybrac sie do kina, zdaje sie, ze u nas od 28 listopada na ekranach. Ja mialam przedpremierowy pokaz jakis czas temu www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=30738&sekcja=recenzja&ri=5357 Odpowiedz Link
bella1 Re: "Nim diabel dowie sie, ze nie zyjesz " 26.11.08, 03:13 Ten chce zobaczyc....... www.youtube.com/watch?v=EKRHWIh_K3E Odpowiedz Link
mamoniowa303 Black Snake Moan 26.11.08, 13:15 www.filmweb.pl/f235677/J%C4%99k+czarnego+w%C4%99%C5%BCa,2006 scena z burza, gdy Samuel L. Jackson wycina blusiora na gitarze...to po prostu trzeba zobaczyc i poczuc Odpowiedz Link
exman Happy go lucky 01.12.08, 23:59 Co ja wam wam napisać, że to to jak dwie szklanki soku z cytryny ? Że to wiatr w żagle ? Film nakręcony przez faceta, pokazuje kapitalne postacie kobiet i jakiś takich niedorobionych facetów. Szacuneczek panie Leigh Enraha !!! Warto się wybrać gdy życie żre i sączy jadem. Odpowiedz Link
tikki Re: Happy go lucky 06.12.08, 21:17 Co ja wam wam napisać, że to to jak dwie szklanki soku z cytryny ? Że to wiatr > w > żagle ? To jest swietny film, ale z twoim opisem sie nie zgadzam. Zdecydowanie to nie sa dwie szklanki soku z cytryny, tylko z pomaranczy odmiany sloneczno-kalifornijskiej, z nutka soku malinowego, listkiem miety i na pewno z parasolka... Odpowiedz Link