pireneje
19.01.04, 09:56
Czytając wątek "Jaki obecnie zawód wykonujecie", z którego wynika, że dość
dużą popularnościa na tym forum cieszy się zawód tłumacza, postanowiłam
poruszyć pewien temat i liczę na odzew wszystkich, którzy mają jakiekolwiek
doświadczenie w tej kwestii...
Otóż, parę dni temu zostałam zaproszona przez pewne Biuro Tłumaczeń
na rozmowę kwalifikacyjną i kilkugodzinny test... uprzedzono mnie
jednak, że nie moge podczas testu korzystać ze słowników.
Ponieważ do tej pory nie spotkałam się z takim sposobem weryfikacji wiedzy
tłumacza, postanowiłam zapytać, czy ktoś z Was miał podobne doświadczenia? A
jeśli tak, to jakiego rodzaju teksty dostaliście do tłumaczenia i jak dalece
specjalistyczne słownictwo zastosowano w sprawdzianie.