Dodaj do ulubionych

Wystawiam peryskop

21.01.04, 16:08
Jestem na chwile. Znaczy w lokalnej delegacji. Wodzenie przyjezdnych TU po
miejscowych knajpach celem obiadu, umozliwianie im wpiecie sie w internet, i
ogolne bycie milym, goscinnym, odbierajacym z lotniska, kladacym spac w
hotelu, w leb sie nie ma kiedy podrapac.
Rozumiem samemu na delegacji, kawiarenki internetowe, dworce, zwiedzanie
miast, wydatki na rachunek do rozliczenia, to jest zycie. Zawsze czulem ze
kariera zaopatrzeniowca to by bylo to, a nie tam takie....
Ech..
Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 16:13
      hyhy, Brezly, cuś Ci posłałam na @.. tylko sobie nie pomyśl, że mam fisia z
      przerzutką ;)
      • brezly Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 16:15
        Czytalem. Co to jest? Lista gatunkow zagrozonych?:-)
        • edzioszka Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 16:23
          hyhy, Podręczny Zestaw Plotek <aniołkowe nazewnictwo> albo ostatnie stadium
          maniakalizmu prześladowczego ;)
    • beza_beza Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 16:18
      brezly napisał:

      > Jestem na chwile. Znaczy w lokalnej delegacji. Wodzenie przyjezdnych TU po
      > miejscowych knajpach celem obiadu, umozliwianie im wpiecie sie w internet, i
      > ogolne bycie milym, goscinnym, odbierajacym z lotniska, kladacym spac w
      > hotelu, w leb sie nie ma kiedy podrapac.
      > Rozumiem samemu na delegacji, kawiarenki internetowe, dworce, zwiedzanie
      > miast, wydatki na rachunek do rozliczenia, to jest zycie. Zawsze czulem ze
      > kariera zaopatrzeniowca to by bylo to, a nie tam takie....
      > Ech..

      Ech! szybko by Ci się te delegacje zaopatrzeniowca znudziły - gwarantuję!
      Cześć!
      • brezly Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 16:21
        No moze, ale na zycie glona to sie nie nadaje. Nosi mnie.
        Czesc, Beziabezia.
        • beza_beza Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 16:24
          brezly napisał:

          > No moze, ale na zycie glona to sie nie nadaje. Nosi mnie.
          > Czesc, Beziabezia.

          Zamieńmy się na jakiś czas Brezlik ja chętnie posiedziałabym w charakterze
          glona a ni tylko z torba na plecach od wtyczki internetowej do wtyczki.
          • brezly Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 16:41
            No wiesz, w moim fachu to ciezko sobie wyobrazic wedrownego.

            Byl taki rysunek Gary Larsona. Gosc na ulicy stoi przed stolem opracyjnym, na
            nim cialo, przed stolem, na chodniku kapelusz. Tlumek ludzi wiwatuje i rzcua
            monety do kapelusza, bo gosc z otwartego brzucha pacjenta na stole wyciaga na
            koncu nozyc i sklapela cos i triumfalnie podnosi do gory. Podpis: 'uliczny
            chirurg'. Jakby to mialo wygladac w przypadku mego zajecia to jednak nie ide
            sobie wyobrazic :-))
            • edzioszka Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 16:45
              inna ilustracja z tej serii: siedzi na ulicy dwóch gostków, przed nimi
              kapelusze na datki i tabliczka "spółka cywilna" ;)
            • beza_beza Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 16:49
              brezly napisał:

              > No wiesz, w moim fachu to ciezko sobie wyobrazic wedrownego.
              >
              > Byl taki rysunek Gary Larsona. Gosc na ulicy stoi przed stolem opracyjnym, na
              > nim cialo, przed stolem, na chodniku kapelusz. Tlumek ludzi wiwatuje i rzcua
              > monety do kapelusza, bo gosc z otwartego brzucha pacjenta na stole wyciaga na
              > koncu nozyc i sklapela cos i triumfalnie podnosi do gory. Podpis: 'uliczny
              > chirurg'. Jakby to mialo wygladac w przypadku mego zajecia to jednak nie ide
              > sobie wyobrazic :-))

              Zawsze hy hy jednak możesz jeździć od miasta do miasta i udawać, że jesteś na
              delegacji! Ubierać się stosowny garnitur, chodzić po knajpkach, fundować sobie
              obiadki i zbierac paragony i fakturki a potem je rozliczać w zaciszu domowym
              doliczając koszt diety oczywiście, ryczałtu za nocleg, benzynki! Ku uciesze
              twego portfela!
              • aniela Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 16:55
                mozna udawac inspektora sanitarnego. wtedy bez fakturki. widzialam w jednym
                filmie
                • brezly Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 16:57
                  No, ale takie wedrowna jak ten u Gary to je ono:
                  www.funpic.hu/fun-bin/picviewe.cgi?pic=gl184&kateg=
                • beza_beza Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 17:00
                  aniela napisała:

                  > mozna udawac inspektora sanitarnego. wtedy bez fakturki. widzialam w jednym
                  > filmie

                  Anielka! Inspektor sanitarny musi przedstawić uprawnienia! Bez fakturki by się
                  może udalo ale bez uprawnień wątpię.
                  • aniela Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 17:07
                    yhyh wedrowny wyglada przekonujaco :) uwazam ze bez uprawnien by dostal bez
                    fakturki. obrazek dowodzi ze ak by sie wlasnie stalo
                    • miltonia Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 18:05
                      brezly napisał:

                      Zawsze czulem ze kariera zaopatrzeniowca to by bylo to, a nie tam takie....
                      > Ech..

                      Powzdycham z Toba, bo i ja minelam sie z kariera barmanki, co czuje, ze byloby
                      tym!
                      • beza_beza Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 18:12
                        miltonia napisała:

                        > brezly napisał:
                        >
                        > Zawsze czulem ze kariera zaopatrzeniowca to by bylo to, a nie tam takie....
                        > > Ech..
                        >
                        > Powzdycham z Toba, bo i ja minelam sie z kariera barmanki, co czuje, ze
                        byloby
                        > tym!

                        Hy hy ! Ja natomiast minęłam się ze stołkiem Prezesa Zarządu. To myślę, że
                        najbardziej by mi odpowiadało. Asystenta bym miała i sekretarza yyyh.
                        • miltonia Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 19:23
                          Eno, ale ja o pracy pisalam a nie o posadzie. Stolka to kazdy by chcial, wie
                          sie.
                          Czesc Beza.
                          • beza_beza Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 19:30
                            miltonia napisała:

                            > Eno, ale ja o pracy pisalam a nie o posadzie. Stolka to kazdy by chcial, wie
                            > sie.
                            > Czesc Beza.

                            Cześć Miltonia!
                            Prezes to praca bardzo odpowiedzialna przecie. Myślenia wymaga. Głównie jak tu
                            co i gdzie pokomkbinować.
                            • miltonia Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 19:45
                              Od myslenia to on ma ludzi. Jedynym klopotem prezesa, to jest mocny klajster co
                              zespala ze stolkiem.
                              • beza_beza Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 19:48
                                miltonia napisała:

                                > Od myslenia to on ma ludzi. Jedynym klopotem prezesa, to jest mocny klajster
                                co
                                >
                                > zespala ze stolkiem.

                                Ne, ne, ne. Na ludzi to On w dzisiejszych czasch uważać musi. Sam myśleć jak tu
                                się ze wszystkiego wywinąć. Nie ma mocnych butaprenów ani kropelek, zawsze
                                podważyć takowy czymś można.
                                • miltonia Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 19:52
                                  Jesli ci ludzie beda wiedziec, ze jego odklejenie sie od stolak bedzie
                                  rownoznaczne z ich utrata posady, to beda myslec za niego i dbac o poxipol
                                  (jeden znajomy mi mowil, ze nie ma kleju nad poxipol). Nawet jesli go
                                  nienawidza, dbac beda.
                                  • beza_beza Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 19:54
                                    miltonia napisała:

                                    > Jesli ci ludzie beda wiedziec, ze jego odklejenie sie od stolak bedzie
                                    > rownoznaczne z ich utrata posady, to beda myslec za niego i dbac o poxipol
                                    > (jeden znajomy mi mowil, ze nie ma kleju nad poxipol). Nawet jesli go
                                    > nienawidza, dbac beda.

                                    Hy hy! Prędzej podkładać coś będą, żeby zasiąść za niego. A ten Twój znajomy to
                                    przypadkiem jaki ma zawód - akwizytor, dystrybutor czy przedstawiciel handlowy
                                    bądź handlowiec?
                                    • miltonia Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 20:03
                                      Zupelnie inny. Reklamuje ten klej na podstawie wlasnych doswiadczen, co to nogi
                                      metalowe przykleil do granitowego blatu a jak potem chcial odkleic, to mu sie
                                      kamien potlukl a spoina zostala. Zebys Ty widziala ten zachwyt w jego oczach,
                                      gdy o tym prawi.
                                      • beza_beza Re: Wystawiam peryskop 21.01.04, 20:12
                                        miltonia napisała:

                                        > Zupelnie inny. Reklamuje ten klej na podstawie wlasnych doswiadczen, co to
                                        nogi
                                        >
                                        > metalowe przykleil do granitowego blatu a jak potem chcial odkleic, to mu sie
                                        > kamien potlukl a spoina zostala. Zebys Ty widziala ten zachwyt w jego oczach,
                                        > gdy o tym prawi.

                                        Jest jednym słowem uzależniony od Poxipolu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka