zo_h
03.02.04, 18:00
Właśnie podjadam sobie "kórwki" ;) hehehe inaczej mówiąc krówki i powiem
Wam, że strasznie dobre są, ale prędko męczą i zapychają człowieka (przy
intensywnym międleniu szczęką można znieść góra 3 pod rząd). Czyli idealna
przekąska między jednym a drugim posiłkiem, taki gryzaczek na zabicie małego
głodomora w żołądku. Wyrób z lokalnej firmy cukierniczej "Solidarność".
A co Wy polecacie do takiego podjadania?