segovia
05.03.04, 13:21
Studiuję wieczorowo. Właśnie dostałam zajefajną propozycję - branża, w jakiej
zawsze chciałam działać, firma wygląda b. sympatycznie, płaca ok, możliwość
rozwoju, niedaleko od domu - słowem>> super. Gdyby nie to, że się uczę. W
ogłoszeniu było m.in., że wyższe nie jest konieczne. Ja jestem w trakcie -
duuużo czasu do końca zostało. Gdybym NIE studiowała wcale(ale miałabym to w
planach) to bym tę pracę dostała. A tak... niektóre zajęcia mam koło 16 i za
Chiny bym nie zdążyła. Ale się wkurzyłam.