Dodaj do ulubionych

spotkalam przyjemnego

05.03.04, 15:58
widzialam przyjemnego mlodego mezczyzne. dwa razy w mojej przydomowej
kafejce. no i tak sobie mysle, jakby go tu tego... zaprosic na ogladanie
kolekcji znaczkow pocztowych. bo stracilam wprawe... moze ktos sie na tym
lepiej zna niz ja...? moze jakies czary mu zadab? a moze bobu? albo
pirunujacym spojrzeniem go obezwladnic? a moze wylac mu kawe na dresik? sama
nie wiem... poradzcie !!!
Obserwuj wątek
      • panizaba Re: spotkalam przyjemnego 05.03.04, 16:14
        to byl tylko zart. bo w rzeczywistosci to on jet piekny, wysoki, smukly,
        gietki, gibki, ogorzaly sloncem, tajemniczy i niezbedny... ah! no to jak
        docieku, poradzisz mi cos?

        ps/ (glamour i trendi moze nawet) na pewno tez ma, bo jest tez usportowiony.
        aha, i taki meski!
    • ryza_malpa1 Re: spotkalam przyjemnego 05.03.04, 17:24
      Najpierw przestestuj - upuśc chusteczke - jak nie podniesie to znaczy ze to
      Belg i nalezy sobie odpuścić albowiem za wylanie kawy na dresik moze zarządać
      rekompensaty pienięznej za pralnię albo za sam dresik ( bo jak t Belg to
      znaczy,że dresik pochodzi od Versaczego).
      Albo na poczatek poslij mu powłóczyste acz krótkie spojrzenie....
      • dociek Re: spotkalam przyjemnego 07.03.04, 08:37
        ryza_malpa1 napisała:

        > A w ogóle jak przyjedziesz na mój slub i zobaczysz doćka to od razu
        zapomnisz
        > o panu z kafejki...
        >
        >

        Masz wielce specyficzny gust Ryża. Fakt, że nie widziałem jeszcze szanownego
        tatusia i kandydata. Czyżbym miał przeżyć spotkanie z "bratem bliźniakiem"? ;-)
          • dociek Re: spotkalam przyjemnego 07.03.04, 11:28
            ryza_malpa1 napisała:

            > Cicho doćku, to spisek żebyś został moim szwagrem ....
            >
            >

            Uch! Już mnie wzięło! Genialny pomysł. Przypuszczam, że jeżeli jest tak samo
            pełna uroku i urodziwa jak Ty, to utonę w marzeniach.
              • zo_h Re: spotkalam przyjemnego 07.03.04, 23:34
                No i co okazuje się, że ten nieznajomy to w końcu będzie całkiem znajomy
                (przynajmniej nam) Dociek. Hmmmm a może zdwoimy intensywność ceremonii i na
                jednym ognisku dopełnimy dwie pieczenie. Ryża podpisze wraz ze swoim
                konkubentem jeden "weksel" a drugi dokument będzie sygnowany imieniem Panizaby
                oraz Doćka ;).
                • dociek Re: spotkalam przyjemnego 08.03.04, 00:24
                  A potem mnie posadzą za bigamię i jako karany stracę wszelkie szanse na
                  kandydowanie na Waszego prezydenta. Czy jest w tym jakas logika polityczna? ;-)
                  Chociaż szczerze się przyznam, że wolę nieformalne "szwagrowanie" i nawet te
                  lepsze, najsłodsze składniki bigamii, niż formalne kandydowanie... :-)))
                  • panizaba Re: spotkalam przyjemnego 09.03.04, 13:52
                    O jeny (jak mawiala Ryza Malpa jak byla mala), ale macie tematy!

                    Jak poslac powloczyste spojrzenie zza szkiel nieprzeciwslonecznych acz gleboko
                    przeciwodblaskowych? Moze zdjac okularki, ale wtedy nic nie widac i mozna sie
                    pomylic co do ofiary spojrzenia... Albo zrobic zeza (nie rob zeza bo ci tak
                    zostanie, mawila mama Zofia jak Ryza byla mala)... Albo przesadzic w
                    powloczystosci... No nie wiem, bede improwizowac w czwartek rano. Trzymajcie
                    kciuki!!! Zwierze sie chetnie co do kolory dresika itp. Bizubizu!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka