Dodaj do ulubionych

SMAK MARZEN

08.03.04, 08:57
Po co nam marzenia??czy mozemy bez nich zyc czy sa napedem naszego zycia??
Marzymy o szczesliwym zyciu o sukcesach Jakie sa wasze marzenia?Ja marze o
tym ze by byc szczesliwszym i marze jeszcze o kims (konkretnym)A w czym
marzenia roznia sie od pragnien?? z miła checia poznam wasze zdanie
p.s. jak to ktos przeczyta to niech cos napisze a nie zostawi jak by nic tu
nie było:)
Obserwuj wątek
    • linea21 Re: SMAK MARZEN 08.03.04, 11:09
      Czy jest ktos kto nie skosztowal smaku marzen (jesli tak to tylko wspólczuc).
      Marzenia sa piekne, nadaja zyciu barwy :-) Marzymy o tym czego nam brakuje.
      Uwielbiam uciekac w ten swiat,swiat doskonaly, swiat marzen :-)Wczesniej
      zapytana jakie jest moje najwieksze marzenie nie wiedzialam co odpowiedziec.
      Teraz juz wiem, ale nie chce o tym pisac, bo to da sie jedynie opowiedziec.
      Tak, byc szczesliwa!!! to tez mi sie marzy, tak zreszta jak wszystkim. Pamietam
      o czym marzylam wczesniej, chcialam zeby ktos uznal mnie za aniola:-)To
      marzenie w pewnym stopniu sie spelnilo. Warto wiec marzyc bo jak widac marzenia
      sie spelniaja.
      Marzenie a pragnienie hmm... trudna sprawa nie umiem powiedziec jaka jest
      róznica :-(
      Pozdarwiam Wojtka za to ze rowinal wreszcie jekis watek :-)

      *Lineamarzycielka*
    • danway1 Re: SMAK MARZEN 10.03.04, 10:05
      Marzenia są po to, żeby moglibyśmy coś mieć w momencie gdy już nic nie mamy lub
      to czego chcemy jest poza naszym zasięgiem.

      Moim marzeniem jest wydać książkę, którą piszę (choć chwilowo przerwałem to).
      Drugim marzeniem bardziej realnym jest znalezienie prawdziwej miłości, bo tylko
      ona jest ważna w naszym życiu!

      Pozdrawiam wszystkich marzycieli.

      Daniel.
      • mroofka_hh Re: SMAK MARZEN 10.03.04, 12:10
        Ehh no tak marzenia...co to jest to chyba ne napisze bo bym to pokrecila tak ze
        nikt nic by nie zrozumial co mialam na mysli:D:d no ale ja jak na razie marze o
        tym zeby jako tako zdac mature...dostac sie na jakies dobre studia...i chyba
        jak kazdy normalny czlowiek zeby byc szczesliwa :> to by bylo na tyle...kujem
        za wypowiedz;>
    • majenka3 Re: SMAK MARZEN 26.03.04, 12:01
      W czasie ostatnich kilku miesięcy doszłam do pewnych wniosków na temat
      posiadania marzen: uważam, że marzenia trzeba mieć...i jesli sie o czyms
      marzy wystarczająco intensywnie, to jest szansa (duuuża), że sie to
      spełni..oczywiście do takich wniosków doszłam dlatego, że mi się te marzenia
      spełniać zaczęły.. Przedtem uważałam, że trzeba się cieszyć tym, co życie ze
      sobą niesie i trzymać sie mocno podłożą :). Bujanie w chmurach jest bardzo miłe
      i polecam ...
      • danway1 Re: SMAK MARZEN 26.03.04, 12:36
        Ano bujanie w obłokach jest bardzo przyjemne, ale czasami dobrze jest czasmi
        stąpać twardo po ziemi.

        Pozdrawiam Daniel.
        • majenka3 Re: SMAK MARZEN 26.03.04, 12:49
          danway1 napisał:

          > Ano bujanie w obłokach jest bardzo przyjemne, ale czasami dobrze jest czasmi
          > stąpać twardo po ziemi.
          >
          > Pozdrawiam Daniel.
          >
          Może rzeczywiście pobujać sobie w oblokach można w momentach spokoju życiowego,
          kiedy jest luz, kiedy nie dzieje się nic istotnego wymagającego działań...a tak
          poza tym to trzeba trzymac sie realiów, trzymac rękę na pulsie i tego typu
          rózne takietam inne..jednym słowem:trzeba pamiętac o tym, że te obłoki do
          pobujania sobie w nich są.. :) i w sprzyjających temu momentach hop i już.

          Też Cię pozdrawiam Daniel! i usmiechaj się dzisiaj jak najczęściej! (ja się
          staram)- Maja.
          • danway1 Re: SMAK MARZEN 26.03.04, 12:58
            Twoje starania zostały uwzględnione. Pozdrawiam serdecznie i także życzę miłego
            dnia i wspaniałego weekendu.

            Pozdrawiam raz jeszcze Daniel.
            • majenka3 Re: SMAK MARZEN 26.03.04, 13:15
              danway1 napisał:

              > Twoje starania zostały uwzględnione. Pozdrawiam serdecznie ...

              Dzięki Ci o Panie!!!
              PS to wcale nie bałwochwalcze, chociaż .... można uznac, że Założycielowi "się
              nalezy" :)
              Maja
              :)
    • mniemanie Re: SMAK MARZEN 27.03.04, 12:37
      znajomek powiada ze cel niekoniecznie musi być osiągalny
      jestem chyba jednak bardziej przyziemny
      bo jak sie nie zwijać z troski kiedy okazuje sie że takie czy inne marzeni nie
      jest możliwe jeżlei chodzi o jego realizacje
      niechby sobie gdzies tam pomykało górą albo dołem a tu nie
      przychodzi takie moment w zyciu człeka ...ehhh...chciało by się zacytowac
      p.Sapkowskiego ale mogłoby być wulgarnie zatem ciii
      więc przychodzi taki moment że okazuje się ze nie można poprzestac na tym co
      jest i nie można dalej dążyć bo jest oczywista i nioepodważalna perspektywa
      jakiegos muru na przeciw......dobrze jeżeli możńa się zatrzymać w odpowiednim
      momencie.....
      potem trudno jest sobie wqybrać inne marzenie....
      • majenka3 Re: SMAK MARZEN 27.03.04, 12:51
        mniemanie napisał:

        > znajomek powiada ze cel niekoniecznie musi być osiągalny............

        I coś w tym jest..może najpiekniej jest marzenia mieć.A jesli nie materializują
        sie to zawsze można sobie powiedziec, że zrealizowane wcale niekoniecznie
        byłyby takie super, straciłyby idealnośc nadaną przez nasze myśli..ale to tylko
        w chwilach "podbramkowych" nalezy wywlekac te minorowości.. :)
        Pzdr. Maja
        • k.reskator Re: SMAK MARZEN 27.03.04, 13:35
          no własnie jakoś takoś ostatnio te minorowości napierają jak ściany
          klaustrofobika....:(
          z marzeniami trzeba sie zmierzyć.
          niski jestem wiec mają nielichą przwagę:)
          pzdr
          a minorowośc osładzam sobie:

          www.jose-gonzalez.com/mp3s/Heartbeats.mp3
          i nie jest najgorzej
          • k.reskator Re: SMAK MARZEN 27.03.04, 13:37
            no i jeszcz raz wspomne że mniemanie to to samo co k.reskator:)tak dla
            jasnosci:)
            pzdr(nie ma rozdwojenia jaźni tylko dopiero teraz sobie wszystko porządkuje:) )
          • majenka3 Re: SMAK MARZEN 27.03.04, 14:23
            Widziałam tw pytanie o Jose Gonzalesa :) na forum i pomyslałam, że nie znam i
            ciekawe co to za muzyka - i słucham. thanx?. Podoba mi się, ale nastrój
            nostalgiczny, wycisza. refleksje jakies nasuwa...to dobrze myslisz?
            Na spacerze z psem zmarzły mi ręce..wiosna..
            Ale fakt najgorzej nie jest :)
            • k.reskator Re: SMAK MARZEN 28.03.04, 16:07
              Jose rzeczywiście moze trońke wyciszyć ale tego mi chyab ostatnio potrzeba więc
              się tym karmię i mantruje:)
              no i ciągłe marznięcie na dworze jakos nie sprzyja wedrowaniu a Jose chyba
              najpepiej słucha się gdzies za miastem albo w starje zabudowie dookoła..albo na
              prostej drodze
              tyle ze zzzzimmmno trrrochę....i śnieg na Wielką Noc zapowiadają:(
              pzdr
    • jatotylko Re: SMAK MARZEN 26.11.04, 11:12
      Czy fakt, że wątek ten tak się zakurzył świadczy o tym że przestaliśmy lub
      zapomnieliśmy o marzeniach ?? A może po prostu boimy się ich lub wydają się nam
      być tak odległe iż lepiej o nich nie pamiętać ? A może po prostu ot tak nikt
      się tu dawno nie dokopał ?
      Wczoraj zdałam sobie sprawę, że bardzo ciężko będzie mi zrealizować chociaż
      część mych marzeń, ale też teraz tak o tym myśląc, zdałam sobie sprawę że
      część, wprawdzie bardzo mała część - się ziściła, co bardzo mnie cieszy i czyni
      szczęśliwą (aczkolwiek nie jest to radość pełna)
      Życzę wam wszystkim serdecznie spełnienia chociaż jednego z waszych marzeń,
      choćby najmniejszego.
      I ja, chociaż od pewnego czasu nic nie ruszyło do przodu w związku z marzeniem
      jakie mam teraz, staram się nie tracić nadziei, że kiedyś będę niego bliżej.
    • linea21 Re: SMAK MARZEN 03.12.04, 16:49
      Mam taką tradycjie, że w Sylwestra wypowiadam życzenie na przyszły rok. Pech
      chiał, że jest to jedno i tosamo życzenie od kilku lat. Myslałam, iż w tym roku
      się spełni, że jestem w stanie doprowadzić do jego ziszczenia. Tak się nie
      sało. Powoli trace nadzieję i szczeże mówiąć już mnie to meczy. Co roku w
      Sylwestra myśle jaki był odchodzący i co przynieść może przyszły rok. Jak
      zatrzymać na dłóżej nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży, że bedzie ok?
      • dorotaww Re: SMAK MARZEN 04.12.04, 23:35
        czasem jak cię o czyms marzy to ,to się spełnia, nie mozemy jednak pozwolić,
        aby marzenia pochłonęły nasze życie i abyś my nie myśleli o niczym innym jak
        nasze marzenia.
        MOzemy sobie troszeczkę pomóc, probowac dążyć do realizacji marzeń, ale nie za
        wszelką cenę, sa takie marzenia, które na zawsze muszą pozostać tylko
        marzeniami. WOjtek napisał czy różną sie od pragnień..
        Chyba nie- marzenia to nasze pragnienia...
        Czasem pragniemy czegoś przez całe życie, gonimy , szukamy...sa marzenia nie od
        zrealizowania, próbujemy pragniemy całym sobą, ale jeśli na naszej drodze sa
        marzenia trudne do zrealizowania to czy nie łątwiej pozostawić je nie
        spełnione...
        Musimy pamiętać, ze życie to nie tylko marzenia, to nie bajka...ale niestety
        czasem trudne do zrealizowania plany, problemy dnia codziennego..ale nigdy nie
        jesteśmy sami..
        jeśli chodzi o smak marzeń, jest on cudowny jak są spełnione, jednak jeśli
        marzenie, jest wciąż marzeniem, które nie moze być zrealizowane jego smak nie
        jest już taki słodki..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka