Dodaj do ulubionych

wiosna - znów szalenstwo diet :-)

18.03.04, 22:36
Od kilku dni mamy wiosne, czego efektem jest szalenstwo odchudzania jakie
ogarnelo wiekszosc dziewczyn w mojej pracy (powiedzialabym ze to juz zakrawa
o plage hihi)W fitness klubie do ktorego chodze, tez tlumy. Popoludniami
zdarza sie ze brakuje szafek, zeby moc sie przebrac. Wszystkie dziewczyny
chca szybko zrzucic nagromadzone zimowe "zapasy" :-)) Chociaz powiem Wam ze i
panowie zaczynaja dbac o linie (haha) Aariel - wskrzeszasz grupe wsparcia?
Tak mi sie przypomnialo, bo wlasnie przegladalam serwis polki.pl gdzie jest
opisana dieta Montignaca - w sumie to moze byc nawet nie dieta, tylko pewne
zasady odzywiania. Ja sie do nich staram stosowac (oczywiscie nie wszystko
scisle, raczej laczenie pewnych skladnikow) i uwazam ze dziala. Dla
zainteresowanych link:
polki.pl/wiadomosc.html?wid=5056726&kat=1691
Obserwuj wątek
    • _waterfall_ Re: wiosna - znów szalenstwo diet :-) 18.03.04, 22:58
      no pewnie!ja szaleje z dieta juz od jakiegos czasu-tylko,ze z marnymi efektami-
      ale ostanio zauwazylam male postepy:)

      grupa wsparcia!o tak!
      • aariel Wskrzeszamy GRUPE? 18.03.04, 23:05
        Ja bardzo chetnie. Potrzebuje kopa w tylek, bo odkad nie moge uprawiac zadnego
        sportu (kolana) to robie sie coraz szersza :(
        Ktos sie dolaczy? I moze ktos ma pomysl jak to zrobic, tzn czy np codziennie
        pisac co sie jadlo, czy moze razem ustalic menu? Co o tym myslicie?
        • beauty_baby Re: Wskrzeszamy GRUPE? 19.03.04, 10:03
          Ariel, a robisz te ćwiczenia izometryczne?
          A ja muszę się pochwalić, że schudłam:), wystarczy trochę ciepła i słońca i od
          razu wracam do normy, bo muszę Wam powiedzieć, że zawsze na zimę tyję tzn. nie
          jakoś drastycznie ale sie tak o 3-4 kg (dokladnie nie wiem bo sie raczej nie
          ważę, jak juz cos to mierzę) zaokrąglam ale zaraz na wiosnę to tracę.
          • aariel Re: Wskrzeszamy GRUPE? 19.03.04, 10:07
            beauty_baby napisała:

            > Ariel, a robisz te ćwiczenia izometryczne?

            Wyobraz sobie, ze robie :) (az sama w to nie wierze)
            I chyba naprawde pomagaja :) tylko cos ostatnio nieregularnie. Ale czuje caly
            czas miesnie jakbym byla po jakims treningu.
            Tyle, ze niestety ostatnio pokochalam slodycze (nigdy tak nie mialam) i jem
            dosyc pozno. No i mam efekty :(
            • beauty_baby Re: Wskrzeszamy GRUPE? 19.03.04, 10:14
              bravo, grunt, że robisz bo to wzmacnia Ci mięśnie a co za tym idzie polepsza
              przemianę materii:) Co do słodyczy to ja chyba jestem od nich uzalezniona,
              zwłaszcza od czekolady (potrafię zjeść na raz dwie tabliczki:) )
              • aariel Re: Wskrzeszamy GRUPE? 19.03.04, 10:17
                beauty_baby napisała:

                > bravo, grunt, że robisz bo to wzmacnia Ci mięśnie a co za tym idzie polepsza
                > przemianę materii:)

                Robie, robie i chyba mi to sluzy. Nawet na pewno! Bo to lepsze niz
                bezproduktywne siedzenie na d.... ;)

                A jeszcze co do tycia... to ostatnio zmienilam pigulki anty i boje sie, ze one
                tez moga miec wplyw na moj tylek :(
                • kasienka80 Ariel 19.03.04, 10:21
                  A co to sa te cwiczenia izometryczne? moze ja tez porobie? choc ja po moim
                  fitnessie padam na twarz ;-)

                  no i jakie masz pigulki?
                  Ja biore Harmonet i bardzo mi sluzy...po Cilescie tez nie tylam.
                  • aariel Re: Ariel 19.03.04, 10:29
                    kasienka80 napisała:

                    > A co to sa te cwiczenia izometryczne? moze ja tez porobie? choc ja po moim
                    > fitnessie padam na twarz ;-)

                    To jest napinanie roznych grup miesniowych. Np miesni posladkow jak siedzisz i
                    ogladasz tv. I albo je trzymasz dlugo napiete, albo spinasz i puszczasz i tak w
                    kolko.
                    Hmm.. ale moze Beauty Ci to lepiej wytlumaczy...

                    >
                    > no i jakie masz pigulki?
                    > Ja biore Harmonet i bardzo mi sluzy...po Cilescie tez nie tylam.
                    >

                    Teraz zaczelam brac Marvelon (to juz 6. albo 7 ktore biore). I jakos nie moge
                    dobrac odpowiednich dla mnie, bo zawsze jest cos nie tak. Harmonetu nie bralam,
                    a Cilest owszem, ale mi sie nie sprawdzil.
                    • chiara76 Re: Ariel 19.03.04, 10:30
                      a próbowałaś Mercilon? może to z lekarzem przegadaj.
                      • kasienka80 Re: Ariel 19.03.04, 10:32
                        ja jestem zdania, ze nalezy podazac za rozwojem medycyny i brac raczej
                        najnowoczesniejsze pigulki.
                        Dlatego m.in zmienilam Cilest na Harmonet
                        • aariel Re: Ariel 19.03.04, 10:37
                          kasienka80 napisała:

                          > ja jestem zdania, ze nalezy podazac za rozwojem medycyny i brac raczej
                          > najnowoczesniejsze pigulki.
                          > Dlatego m.in zmienilam Cilest na Harmonet

                          Jesli mi marvelon nie podpasuej to wypytam lekarza o harmonet.
                      • aariel Re: Ariel 19.03.04, 10:35
                        chiara76 napisała:

                        > a próbowałaś Mercilon? może to z lekarzem przegadaj.

                        Tak tak tak.
                        Ze trzy razy wracalam do Mercilonu, bo robil mi najmniejsze szkody. Wlasnie
                        teraz zmienilam z mercilonu na marvelon.
                      • k.mmilka Re: Ariel 19.03.04, 11:54
                        Wiadomo, że każdy organizm może zareagować inaczej i trzeba dobierać
                        indywidualnie, ale ja też mogę polecić Mercilon. Nie miałam nigdy nawet pół
                        skutku ubocznego :-)
              • pireneje Re: do Beauty :-) 19.03.04, 10:35
                Beauty, widzę, że zamiast zwiedzać Londyn, to siedzisz w jakiejś kafejce i o
                dietach się rozpisujesz :-)
                • kasienka80 polskie literki !!! 19.03.04, 10:37
                  Ja mysle, ze nie w kafejce, bo skad by miala polskie literki? ;-)))))
                  czyli gdzie? na laptopie?
                • beauty_baby Pireneje, 19.03.04, 10:44
                  nie w żadnej kafejce a w pokoju hotelowym przed laptopem:)) Niedawno wstałam,
                  właśnie sniadanko nam przyniesli, A. jak zwykle prowadzi poranne
                  telekonferencje więc moę sobie troche po moim ulubionym forum pobuszować. Co do
                  zwiedzania to w Londynie jestem nie pierwszy raz i pozwiedzałam już to miasto
                  dość dobrze, dzis planjemy odwiedzić 3 galerie a wieczór znów szaleństwo:)
                  • kasienka80 Re: Pireneje, 19.03.04, 10:45
                    hehe Kasia geniusz jasnowidz !!
    • kurczak1976 Re: wiosna - znów szalenstwo diet :-) 19.03.04, 14:31
      A mi smakuje najbardziej wszystko z tej czarnej listy:o) I co ja mam zrobic?!
      • monisb Re: wiosna - znów szalenstwo diet :-) 19.03.04, 16:15
        Jesc i sie tym zupełnie nie przejmować kurczaku :-))
    • malen_a Re: wiosna - znów szalenstwo diet :-) 20.03.04, 13:38
      a wiecie, ja postanowilam stosowac diete mojej kolezanki pod nazwa "zrec
      mniej" :DD
      wszystko co ma sie na talerzu dzieli sie na pol i zjada tylko polowe, a reszta
      chowa na jutro
      i tyle
      :DDD
      • aariel Re: wiosna - znów szalenstwo diet :-) 20.03.04, 13:44
        malen_a napisała:

        > a wiecie, ja postanowilam stosowac diete mojej kolezanki pod nazwa "zrec
        > mniej" :DD
        > wszystko co ma sie na talerzu dzieli sie na pol i zjada tylko polowe

        To chyba u mnie nie przejdzie ;) Ale moze powinnam zaczac od paru lyzek
        mniej.....
        • kurczak1976 Co do zrec mniej:o) 20.03.04, 16:09
          To chyba jest raczej wersja dla oszczednych. No bo jak mam cala miche frytek to
          chyba i tak niewielka roznica czy zezre pol czy cala, albo czekoladowego zajaca
          itp... hahahahaa

          Na szczescie problem tycia mnie jeszcze nie dotknal:o) Bo ja mam zwykle
          zasade: "zezrec wszystko a jak ktos juz nie moze to moge pomoc dokonczyc":o)))))
          • malen_a Re: Co do zrec mniej:o) 20.03.04, 20:44
            kurczak1976 napisała:


            > Na szczescie problem tycia mnie jeszcze nie dotknal:o) Bo ja mam zwykle
            > zasade: "zezrec wszystko a jak ktos juz nie moze to moge pomoc
            dokonczyc":o))))
            > )

            hehehe, ale sie usmialam :)
            to moze ja bede te moja polowke jedzenia odkladac i wysylac Tobie ?:DDDD
          • aariel Re: Co do zrec mniej:o) 21.03.04, 22:07
            kurczak1976 napisała:

            > Na szczescie problem tycia mnie jeszcze nie dotknal:o) Bo ja mam zwykle
            > zasade: "zezrec wszystko a jak ktos juz nie moze to moge pomoc
            dokonczyc":o))))

            Ja tez w takich momentach chetnie pomagam.
            Tylko, ze problem tycia mnie akurat czesto dotyka ;)
            • chiara76 a ja 21.03.04, 23:32
              się zrobiłam głodna i jeszcze o 11 w nocy jadłam....no i jak ja mam mieć
              nadzieję, że nie będę tyć:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka