milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 01.09.10, 20:50 OMD - Tesla Girls (Extra Version) Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 Re: Pół żartem, pół serio... 01.09.10, 22:52 Dzień dobry mówisz po 20-tej? Hmmmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Bardzo ładny ten jeżyk 02.09.10, 17:38 Jesienny śpiew Inne plany tego roku wszystko było jak najpierwsze i marzenia rozpinane pajęczynką miłych wierszy Na budynkach z gniazd jaskółek młode lotów próbowały by wolności zasmakować przed jesienią, latem całym Ja z balkonu w niebo wzrokiem tęczy barwy podziwiałam w majestacie nocy z mrokiem swe marzenia uplatałam W dzień zapachem kwiatów groszku nic babiego lata płynie z wiatrem lekko w niebo z mostku nasze myśli nić owinie Gdy do granic czas wypełni śpiew jesienny wiatru w liściach to pożegnam ciepłe lato w smacznych winogrona kiściach Złota jesień w barw tysiącach tylko echo dni upalnych gdyśmy boso wędrowali dziką plażą gdzie są palmy Teraz przyjdzie mi pożegnać ciepłe lato nie wspomnienia a magiczną ciemną nocą kwiat paproci to pozmienia Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 Największe gwiazdy naszej galaktyki, 03.09.10, 19:26 a wśród nich Milka... Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Spraw bym znowu poczuła 04.09.10, 01:16 Relaxing Classical Music Spraw bym znowu poczuła jak być z Tobą nocą Dzielić się wspólną… wspólną rozkoszą Bym poczuła pocałunek na mojej skórze Zobaczyła w Twoich oczach namiętności burzę Chcę byś mnie odkrył… byś odkrył na nowo Byś otwierał… otwierał jak owoc Obiecaj… obiecaj w tę noc wyjątkową Jeśli się poddam… otoczysz mnie sobą W tę noc będziemy… będziemy razem A drogę… a drogę nam gwiazdy pokażą Będziemy jednością… jednością w przestrzeni I wspólnie… wspólnie stworzeni Do tego by być… by być wyłącznie dla siebie Na najpiękniejszych łąkach… na łąkach w niebie Chciałabym wszystko zostawić daleko I poczuć się… poczuć się cudownie lekko Poczuć Twój oddech na mojej skórze Zapachem… zapachem miłości się odurzyć Tylko dziś… tylko dziś być razem Na nieba… na nieba gwiezdnym ołtarzu Więc zrobię co tylko mogę… co muszę Daleko z tyłu zostawię innych… wyruszę Bo tylko tak… tylko tak mogę być z Tobą A gwiazdy... gwiazdy jedności naszą drogą Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Dzień dobry :) 04.09.10, 16:23 Mieszkam po prawej stronie tęczy...:) Always On My Mind Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 Re: Dzień dobry :) 04.09.10, 17:19 milky_way_1 napisała: > Mieszkam po prawej stronie tęczy...:) ------------ Ahaaaa... patrząc od strony Merkurego? Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Dzień dobry :) 04.09.10, 18:42 To też, jak najbardziej i nie tylko...:) Lecąc tak z pamięci: Merkury, Wenus, Ziemia, Mars... Tu jest moje miejsce, tu jest mój dom. Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Spokojnych snów 04.09.10, 23:56 W dolinie wiatr w gałęzie wpadł roztańczył liście z nocą a księży tak na niego wraz popatrzył znów się bocząc Jak robisz to wieczorem dziś że liście z tobą tańczą a wiatru śpiew jak życia zew odchodzi pomarańczą W zachodzie wiatr i rzeka snu potoczy wody wartko i zwróci mu uwagę znów odchodząc pomarańczą Na niebie dziś nie widać gwiazd to przecież twa zasługa ja pomknę tak przez sosen las i wrócę gdy szaruga Rozgonię mgły i nocy mrok z drzewami znów zatańczę więc pomóż mi do świtu być na niebie rozświeć tarczę Zrozumiał księżyc co mówi wiatr rozświecił ciemność nocy a potem blaskiem do rzeki wpadł i tańczy z nią uroczy Gdy wejdziesz dziś w dolinę tą usiądziesz tak zmęczony zobaczysz jak te wody lśnią i księżyc urzeczony Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Węzeł jedności 05.09.10, 14:11 W niedzielny poranek deszczem chłód znaczony I krople zrosiły trawę pod pomnikiem Tym którym przed laty swym dorosłym życiem Ludzie ślad znaczyli kładąc los swój świtem Dziś czas zatarł ślady lecz rocznice znaczą Dni w które na oczach nas historia cała Kołem się toczyła, życie naznaczała Z czasem te rocznice nabierają znaczeń Kiedy tak po społu wszyscy w jednym rzędzie Ruszyli naprzeciw złu w jedności węźle Teraz tylko plamy wybiela historia I nawet w urzędach niejedna teoria Wypacza sens walki dni zrywu narodu Gdyśmy pokonali wroga już za młodu Lecz spisane w księgi, adresaci znani I czoła chylimy przed nimi w dni chwały Dni w których ich czyny na oczach się działy Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Sonata pełna marzeń 05.09.10, 23:25 Deszcz wystukuje rytm, sonatę pełną marzeń Zanurzam się w krainę, w krainę wyobrażeń Pomiędzy pragnieniami, myśli odnajdują Ciebie Zamykam oczy, spacerując zmysłami po niebie Otwieram oczy, przestrzeń mojego świata Widzę w ciemności wspomnienia minionego lata Uśmiecham się do gwiazd, do blasku księżyca W jego tarczy nocne godziny lubię odliczać W jego świetle, chcę odnaleźć każdej nocy Swe pragnienia, swe marzenia i tęsknoty W rytm fantazji spaceruję snu aleją I ścieżkami zatracenia aż się spełnią Krople deszczu znów kołyszą swoim rytmem Więc wyciągam nagie dłonie w ich gonitwę Wyobraźnia mnie ubiera w cienką bluzkę A na skórze czuję wodną chłodną stróżkę Więc zamykam swe pragnienia w senne oczy Moje serce rytm przyspiesza w ciemnej nocy Słodką ciemność błysk rozświetla pożądania Moich myśli, moich pragnień w powiek drganiach Na mych dłoniach, na mej skórze krople deszczu Wybijają nut rozkoszy, fale dreszczu A źrenice za firanką rzęs w marzeniach Nie otworzę, resztę nocy z Tobą zmieniam Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 W objęciach nocy... 05.09.10, 23:31 sen uroczy. Nasza Niebezpieczna Miłość Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 W ogrodach zielono 06.09.10, 07:54 kwitną kwiaty, nieco deszczowo, lecz zapowiada się uroczy dzień, słońce nieśmiało zza chmur wygląda.:) Summer Wine Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Życie, blisko Ciebie jestem 06.09.10, 22:23 Znów w zamknięciu powiek, me kolory tańczą I oddycham życiem, smakiem z pomarańczą Dziękuję codziennie, za swoje marzenia Które mogę w czyny, na jawie zamieniać Za wszystko dziękuję, za mój świat maleńki W którym cudne barwy, i przepiękne dźwięki Za radość, kolory, farby i marzenia Które mogę słownie, w obrazy zamieniać Tu jestem szczęśliwa, tego w życiu chciałam Nie boję się głośno, wołać- ja wygrałam To co jest radosne, w mym sercu istnienia Za dotknięciem ręki, na papierze zmieniam Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Marzenia pędzelkiem kreślone 06.09.10, 22:25 W zasięgu ręki, masz tęczę marzeń dotykasz wzrokiem jak kwiaty spokojem Zapachem jego, jak echem zdarzeń swój świat malujesz skrzydełkiem mojem Tworzysz albumy, w przepięknej księdze porankiem myśli w czyny zamieniasz Odkrywasz czasem, niepewność, lęki cienkim pędzelkiem kreślisz marzenia Nieraz przystaniesz w pogoni za dniem odważnie stąpasz choć droga w górę Często się cieszysz, gdyż w grupie raźniej i piszesz życie tęczowym piórem Tworzysz latami pamiętnik marzeń w słońcu Twa dusza mocna się staje Między światami obrazy zdarzeń i cząstkę siebie innym rozdajesz Marzenia czasem w kwiaty zamieniasz zapachem kuszą do innych krajów Gdy już przekwitną wtedy z nasienia wyrosną nowe jak miłość w maju Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Ich czułe szepty 07.09.10, 21:47 Nieznaną miłością me serce maluje dźwiękiem, dotykiem, uśmiechem nieśmiałym i nawet też serce ten rytm wystukuje bo gdzieś we wszechświecie uczucia zostały Szept czuły, stęskniony w mych uszach zadzwonił co ciszy miłością maluje obrazy i tylko w tym dźwięku co się słońcu skłonił w miłości objęciach są w koronie marzeń W oddechu wszechświata znajduję marzenia i zapach zmysłowy prowadzi rozmowę tu ręka kochana to gest przeznaczenia odbieram to wszystko i maluję słowem Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 W kolorowym niebie płyńcie 07.09.10, 21:52 Your Love- Dulce Pontes and Ennio Morricone. Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Cudnego dnia... 08.09.10, 10:06 życzę. Pozdrawiam. Brainstorm - My star Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Dotknąć bram nieba 08.09.10, 10:09 Zamykam Ciebie w ustach spragnionych A ciało szuka pieszczot spełnionych I rozpaleni w rozkoszy, w mocy Błądzimy dłońmi w objęciach nocy Po Twoim torsie błądzę dotykiem A Ty mnie pieścisz czule językiem Zapachem zmysłów, powiewem w ciszy Znów bram dotykam a Ty to słyszysz Twoja dłoń pieści lekko me zmysły Rozkwitłam kwiatem, czary nie prysły Podniosłam oczy w górę tak drżąca Spłoszony uśmiech błąka się w kątach Ust, które pieszczą ciało Twe w nocy I dały upust swojej rozkoszy Znowu krzyczałam bez końca niemo Gdyśmy spleceni a wkoło niebo Spleceni w morzu, w wodnej polanie Ty ze mną czule falujesz na niej I w oceanie mej niewinności Pełzasz językiem, rozkosz miłości Gdy w jednym ruchu tak nieskażonym Kroczymy razem w jedności płomień To wiatr igraszek nam wciąż zazdrości Bo sam jak palec, my znów w nagości Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 Oooooo kurde, 08.09.10, 10:21 zapomniałem powiedzieć Zośce o wierszach. Ale ok. przyda się gdy znowu spalę mięso.... Jaaaaaaaaaaa, ale Milka ma taaaaalent... hmmm, hmmmm... A tomik poezji to nie łaska wydać? Hęęęę? Odpowiedz Link Zgłoś
1_konkretna Re: Cudnego dnia... 09.09.10, 07:36 Witam Was w nowym dniu ! Zaintrygowała mnie ta biedroneczka co tak łazi po moim ekranie... nooo po Waszym też (ma się rozumieć ) Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 Milka, a co Ty tak chudo jadasz? 08.09.10, 10:37 milky_way_1 napisała: ----------------- Płatki, kawka i soczek? No co Ty, chcesz być wieszak na ciuchy? A gdzie kształty kobiece? Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Tadziu, gdzie tam.... :) 08.09.10, 10:54 Esztem okrąglejsza nieco. To tylko wstęp do wątku, a śniadania nie jem wcale. :) Jak podoba Ci się moja skromna twórzczość, to przeczytaj ten i posłuchaj.:) Miłość jest czysta… Miłość jest lekka… w zamkniętych w otwartych powiekach to choroba która leczy rany najpiękniejszy okres w życiu z ukochanym czas w miejscu stojący żar w sercu płonącym najpiękniejszy czas pośród dnia i nocy to okres w życiu uroczy to wschód słońca nocy westchnienie na ścianie tańczące cienie to śmiech z płatkami w zimie gdy je Twój pocałunek rozwinie to otwarta zamknięta księga wyznanie miłości Przysięga… kto zaznał prawdziwej miłości w słowach… w czynach… w tonie… ten wie, że nigdy płonąc nie spłonie Stars and Midnight Blue Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 Taaaaaaaa, akurat cynikowi 08.09.10, 11:06 podoba się taka górnolotna twórczość o uczuciach?? Ojeeeej Milka, to pomyłka! Wiem, że są osoby egzaltowane, które to kupią, ale ja, może i niestety, do nich nie należę... sorry Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 A to, że jesteś 08.09.10, 11:08 okrąglejsza od tej zabidzonej na fotce, jest dla mnie budujące i krzepiące, wiesz Milka? Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Mimo wszystko, 08.09.10, 11:20 zwróciłeś uwagę na moją twórczość, tylko zwyczajnie inaczej patrzysz bo jesteś menem. To naturalne. Niektóra ludzka sfera jest bardziej wrażliwa na muzykę, itd., inna mniej. Egzaltować się... nawet gdyby, to czy jest w tym coś złego ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Przypuśćmy, 08.09.10, 11:43 że Tobie zależy na wyglądzie osoby, której nie znasz. Budujące bardzo. Od jutra idę dzieci straszyć.:) Od rana mam dobry humor Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 ***** 08.09.10, 21:12 Butterfly Moje marzenia… Czy są do spełnienia, bo to tylko moje marzenia. Niektóre nawet większe, i moje szczęście ukryte w tęczę. Chciałabym, aby mówiono prawdę tak szczerze, ustnie, nie na papierze. I by honor znaczył zawsze to samo, by szczęście z nieba każdemu darowano. Aby nie było na świecie wojen, tylko miłość, radość w dwoje. By zawsze mówiono szczerze, nawet w netowym papierze. To co się myśli, nie mieć z tego żadnych korzyści. Tylko radość innym rozdawać, szczęście w podkówkę wkładać. Pragnę, by tęcza wciąż była, aby rosa trawę zdobiła. I kwiaty kwitły w ogrodzie, codziennie w dobrej pogodzie. Aby gwiazdy świeciły zawsze, i każdy miał życie bogatsze. By to, co pragnie też skrycie, bogate w podróże miał życie. A ja dla siebie cóż mogę, to tylko dobrą pogodę. Bo wtedy właśnie motyle, w słońcu tańczą choć chwilę. Gdyby tak marzyć zawsze, w swym życiu jak to w kadrze. To tylko marzyć mogę, mieć dalej taką drogę. Nikt tak naprawdę nie wie, co w sercu mam u siebie. Tu spokój jest, pogoda, miłość, to dar od Boga. A ja bym szczerze chciała, choć jestem w świecie mała. By każdy miał marzenia, i tak ja je zmieniał. Nie ważne jest bogactwo, i duże ludzkie bractwo. Lecz to, co ma się w sobie, serce i prostą drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 Przypuszczać każda może, 09.09.10, 08:49 jedna lepiej a druga gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Dzień dobry, ładnie dyg :) 09.09.10, 09:54 You've Been A Friend To Me Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Istota słowa 09.09.10, 10:00 Co można ułożyć ze słowa, rozebrać, dotknąć, smakować. Powdychać ze słońcem jasnym, i nawet gdy gwiazdy gasną. Zrozumieć istotę słowa, miłość w nim można zachować. Poszukać, ułożyć w zdania w książkach, w wierszach, w przesłaniach Miłości ułożyć się nie da, bo ona pulsuje w korzeniach I kwitnie codziennie z chłodem to z słońcem, to znów ze zachodem Ją odkryć można w bursztynie, w skrzydełkach motyla i w zimie. Jest w oczach, w dłoniach kochanych, na wiosnę, gdy kwitną kasztany. Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Gwiazda Wspomnienia 09.09.10, 21:46 Znalazłam blaskiem słońca, piórko, muszelkę białą To z gniazdka, które jeszcze na wiosnę tu powstało Muszelka była biała, na brzegu morza rano Wieczorem ją zgubiłam, nie wiem jak to się stało I słucham opowiadań, szumu do mego ucha O nocach tak gorących i dniach kiedy posucha O gwiazdach spadających i morza srebrnych wodach Gdy niebo zachodzące, na nieboskłonie pożar Szumem do mego ucha, pieśni śpiewa radosne To śliczne opowieści, gdy przywitała wiosnę O liściu śpiewa dużo, zielonym i na wietrze Kiedy po burzy było, z ozonem cud powietrze O ogniu, który płonął, przy drodze gdzie są drzewa I kiedy kwiat czereśni, z pąków w owoc dojrzewał Też szumi o wędrowcu, zziębniętym podczas burzy Więc jeśli to przeczytasz, gdy będzie on w podróży To niech przysiądzie blisko, ogrzeje się w wspomnieniach Świat stoi dziś otworem, nie powiem do widzenia Ja spojrzę hen wysoko, gdzie niebo, księżyc, chmury I tam zobaczy Gwiazdę Wspomnienia- jej kontury Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Dzień dobry 10.09.10, 10:50 mówię uśmiechem, słońcem, choć dziś jest chłodno, rankiem wschodzącym. Harlem - Kora Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Chciałabym być 10.09.10, 10:52 Kwiatem na łące, co dotykasz stęskniony Liściem, ptakiem na wietrze, który fruwa szalony Bujać w locie w obłokach, w słońcu radość rozdawać Słyszeć wciąż, że mnie kochasz, rosą na listku siadać A gdy będziesz spragniony, nektar z ust moich spijesz A ja w Ciebie najczulej, swoim ciałem się skryję I księżycem chcę jasnym, który świeci Ci w nocy Abyś zawsze spoglądał, w me błękitne tak oczy Liściem nocą zerwanym, ziemią po której stąpasz Wodą, którą się myjesz, z Tobą w wannie się kąpać To odważne marzenia, wymyśliłam Cię w nocy Żeglowałam myślami, po bezmiarach tęsknoty Gdy usłyszysz wołanie, mój głos echem w przestrzeni Będzie z światłem żeglował, po alejkach w jesieni To odszukaj i przyjedź, stań i przytul od nowa Boś już kiedyś tak właśnie, na mych myślach żeglował Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Dotykając duszy 10.09.10, 22:36 Delikatną pieszczotą dotknęłam twojej duszy spojrzeniem, uśmiechem który kamień kruszy Delikatną niepewnością głębię twoich źrenic barwiłam muskając marzeniami drżące usta pocałunkiem okryłam Delikatne spojrzenia spragnione pieszczoty myśli oplotę w głębi serca gdy mi się w nocy przyśnisz Połączę nasze serca nocą w jedno bicie w jeden rytm tęsknoty i naszą wspólną ciszę Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 No i weź i popatrz Milka 11.09.10, 17:06 czym Ty się tu zajmujesz? Wierszyki i piosenki... i to ma być cel życia? Do tego wykorzystujesz umysł, inteligencję i pamięć? A puścić wodze wyobraźni i zaakceptować nieskończoność wszechświata nie łaska? A kochać miłością czystą jakiegoś tam ufoludka, który zapewne kocha ludzi, gdyż jest nastawiony pokojowo do wszechświata, więc kocha wszystko, nie zdając sobie sprawy, nie dopuszczając myśli, że kocha zbrodniarzy... ale miłość zwycięży! A jak nie, to rozpieprzą nas w drobny mak, są dużo bardziej rozwinięci, więc w samoobronie. Bo my ludzie, gdy tylko spotkamy jakiegoś obcego, to zabić! Zamordować, zniszczyć... bo my wiemy! My wiemy, że ten obcy chce nas wykończyć, więc my go najpierw... Przyczyna leży w nas, dlatego boisz się ludzi, zauważ. Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Na przełęczy marzeń 13.09.10, 00:33 W myślach przechodziłam dziś po połoninach i po górskich łąkach w wieczornych godzinach Tam wspólnie w marzeniach jesteśmy na łąkach słońce zawsze świeci, słychać śpiew skowronka Zapach sosen w nocy od nowa odkrywam białej koniczynki, wrzosów z nim odpływam Słyszę cichy szelest, plusk w potoku wody jego strumień wartki znów obmywa progi Gdy zmysły w zapachu gór skąpane znowu kiedy księżyc świeci dziś na niebie w nowiu A niebo jak zawsze pełne pereł szczęścia jesteśmy na niwie w anioła objęciach Tam gdzie aniołowie dotykają skrzydłem na przełęczy marzeń, snu i jawy dziś jest Delikatne granie na źdźbłach trawy z rosą a jaśniejąc gwiazdy złotem nam migocą Między naszą ziemią a ciemnym księżycem wysłuchamy dźwięki z nocy aksamitem Tylko takie dźwięki w górach dziś usłyszysz kiedy aniołowie grają w nocnej ciszy Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Miłych, spokojnych snów 13.09.10, 00:38 Dire Straits - Romeo and Juliet Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 Marzenia często są 13.09.10, 09:07 ucieczką od rzeczywistości, przejawem bezradności człowieka, tęsknotą za przeszłością (młodością, miłością, zdrowiem, swobodą, wolnością wyboru, itp.) Czy to przypadkiem nie jest Twój stan, Milka? Podejrzewam, że zagrzebałaś się w necie i tym pseudo romantyzmie wiejącym z piosenek, bo nie widzisz realnej możliwości zmiany stanu rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Miłego, uśmiechniętego dnia życzę. :) 13.09.10, 10:28 Pod Budą - Jeść, pić, kochać Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Pół żartem, pół serio. 14.09.10, 16:05 Ballada o Czerwonym Kapturku Piosenka emeryta Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Pół żartem, pół serio. 14.09.10, 21:38 Wezmę i oskubię jego, tego pawia dorodnego Robi stale widowisko, no… to piękne jest ptaszysko Dumy mnóstwo, piękne pióra, ode mnie to żadna bura Tylko Myszkę będę bronić, i od złego świata stronić Bażant z niego w lesie owym co to za wilczyska skowyt W górach zimno wieje wiatrem nie ucieknie wcale tam hen Pisze, pisze mnie nie wpuszcza przecież forum to nie puszcza Chodź na solo jakżeś taki mnie nie boją się chłopaki Bo przytulę, kołdrę podam niech już Cię nie boli głowa Próżność cecha nie jest zacna za to duma bardzo ważna Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Słodkich snów. 18.10.10, 00:58 Niebo to my… Niebo, miejsce gdzie odchodzą sny Niebo, tam jesteśmy ja i Ty Niebo, najpiękniejsze miejsce pośród nas Gdy ciemności rozproszyły płaszcz Niebo, to szafirem rozpostarta przestrzeń Błękit, gdzie razem możemy wzlecieć Gwiazdy, co z księżyca sierpem Świecą najpiękniej gdy wrzesień To dzień i noc w jednostajnych ruchach tańca To nasze szczęście w perłowych koralikach różańca W snach niebo nasze, w snach ze mną jesteś W snach mnie odwiedzasz, w snach me powietrze W snach tych istniejesz, w snach jesteś deszczem Który przemoczy na wskroś, chcę jeszcze Gdy znowu dnieje… słońcem powitam Teraz z księżycem do snu odpływam A tam otworzę oczy przyszłości Zobaczę błękit, owoc miłości Zobaczę słońce, w tarcze tężeje I wraz z latawcem marzenia wleje Zobaczę wody i dom drewniany I drzewa w białe kory przybrane Słońce nad dachem, dzień dobry z śpiewem Ptaków co wiły gniazdko na drzewie Pośród kor białych brzóz liści drżących Które śpiewały rankiem pachnącem Gdy pocałunkiem witałam Ciebie Jak wachlarz tęcza była na niebie Czy to już wszystko, co widzą oczy Czy to nadzieja umysł mój droczy Porque te vas Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ski.51 Jak widzę, 18.10.10, 09:24 Pan Kajetan faktycznie słodko zasnął i śpi... i śni... A niech tam, nie będę budził. Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Pół żartem, pół serio... 14.11.10, 00:52 Chodź ze mną w rozkosz W blasku świecy stoisz znów przede mną naga w oczach wstyd lękliwy, lecz powiek nie spuszczaj dobrze wiesz miła, że miłość trwa nasz ... więc chodź ze mną w rozkosz, spraw bym się poruszał Delikatnie z nocą, gdy świece blask dają otaczając mrokiem twe przepiękne ciało które swym powabem znów mnie zachwyciło a wstyd tylko urok dodawał tym chwilą Będąc w jednym rytmie spijałem z ust drżenie zaplatałem dłonie kryjąc wstydu brzemię które chciałem obmyć dotykiem twe ciało lecz wtedy namiętnie z miłości zadrżało W lekkich ruchach, w tali objąłem Cię miła gdyś stłumionym krzykiem w sercach rytm wybiła ciepło z twym spełnieniem mnie również oblało ogarniając serce, dusze, całe ciało … Odpowiedz Link Zgłoś
kajetan-3 Re: Pół żartem, pół serio... 14.11.10, 11:54 Tekst linka "Słowo jest jak pszczoła: posiada miód i żądło." Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 14.11.10, 12:17 Tekst linka "Gdyby w kobiecie nie panował anioł razem z diabłem, nie byłaby interesująca" Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 14.11.10, 20:50 Podarować cząstkę siebie… Świat swój łagodnością w sercu ciągle noszę Ciszą i miłością stale Cię w nim goszczę Błogo jest w nim we mnie, w każdym jego miejscu Znajdziesz w nim swój spokój, spokój w moim sercu Każdy promień słońca jest jak moje serce Pragnie dawać szczerze, kochać jak najwięcej Cichym szeptem mówić, śnić na jawie, nocą I rozwiewać chmury, które w życie wkroczą Mogę cichym wiatrem być, lub nieba tęczą Chmurą jasną, drzewem, lub nicią pajęczą W ciemnych dniach być słońcem, na tle nieba gwiazdą I rozjaśniać wszystko, w marzeniach być magią Rosą o poranku, lub zorzą na niebie Chmury porozpędzać, gdy słońce w potrzebie Powierzchnią też życia płynę delikatnie I rozdaję uśmiech, cząstkę siebie właśnie Ciszą błogą jestem daleką w przestworzach Szafirem głębokim, odbiciem w tle morza Na wydmach spokojem, słońcem, także burzą Zielenią na łące, w ogrodzie Twym różą Cząstką Ziemi także, najmniejszym atomem Bezpieczną przystanią i spokojnym domem Poezją miłosną, piosenką i drogą W każdej roli życia jednak jestem sobą Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 15.11.10, 00:07 Mówią marzycielem, który buja w chmurach uśmiech wciąż rozdaję, gdy słońce, wichura Tańczę podczas deszczu, gdy burza tnie gradem a gdy wyjdzie tęcza, wtedy wodospadem Który spada szybko, wijąc rwącą rzeką mknę równią w dali niebezpiecznie, lekko Uzależniam wszystko od żyznych nanosin w które są bogate wody, w dal wynoszę Wtedy z biegiem życia bogactwo rozsiewam gdy tylko zobaczę, że gdzieś nie ma chleba Obdaruję z serca, choć o to nie proszą szczęściem chcę otoczyć, delikatnie goszcząc *** Wszystkie drogowskazy, które zapamiętam choćby droga śliska, choćby droga kręta To pamiętam w nocy, gdy ciemność mgła ścieli światłem swego serca z miłością obdzielę Tych co tego pragną, lub bronią od tego widzę światłem serca, choćby było ciemno A gdy uśmiech, radość i miłość w nich spocznie wtedy odpoczynkiem to nazwę radością Bo widok ich szczęścia, pośród życia trudów jest nagrodą cenną, większą niż ułuda Gdyż miłość jest przecież, najpiękniejszym darem który to za darmo nieraz otrzymałem Mym szczęściem jest dzielić, się tym co mam w sobie miłość, która pragnie dawać szczęście co dzień A gdy cząstkę siebie daruję dziś Tobie wtedy kocham mocniej wyruszając w drogę Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 18.11.10, 11:16 *** Wyruszając w podróż letniej ciepłej nocy próbowałeś odkryć mapę mego ciała Niezbadane miejsca dziewiczo urocze cudne zakamarki pragnąłeś bym drżała Z ust spijałeś słodycz pocałunków pierwszych delikatnie pieszcząc szyję, owal twarzy Zaglądałeś w oczy, w dekolt, w głębię śmielszy odgadując w myślach co się jeszcze zdarzy Zanurzałeś dłonie w mych włosów gęstwinie okrągłości piersi pieściły Twe palce Na dreszcze emocji mych ud dłonie zwinne delikatnie wpływały rytmem tańcząc walce Odbywałeś podróż wciąż nienasycony słodki nektar rozkoszy ze źródła spijałeś Pieściłeś krągłości pośladków spragniony zachwycony odkryciem znowu odpływałeś Miłując zachłannie oddałeś się cały tej podróży, wędrówce bez opamiętania Chociaż wczoraj byłeś jeszcze tak nieśmiały dziś we mnie wznieciłeś ogień pożądania Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 30.11.10, 15:08 These are the special times Malowane wiatru szronem śnieg puszysty skrył ogrodu, najpiękniejsze cud walory a w sadzawce pomalował, jak w witrażu piękne wzory sosny igły w dół opadły, pod ciężarem bieli śniegu a na grządkach odbijane, ślady ptaków, zwierząt w biegu w rogu kulą się jesienne, kwiaty mrozem ścięte w płatkach a pokryta białym puchem, oblodzona też huśtawka będzie czekać dni cieplejszych i promieni ciepłych w końcu które złotym przyozdobią, jałowcowe krzewy w słońcu krzew porzeczki i agrestu, gałązkami kryje plemię które z wiosną nam rozkwitnie, białym kwiatem ścieląc ziemię ostał się ostatni kielich, bladej róży herbacianej tylko mrozem mocno ścięty, zimnym wiatrem rozełkany na gałęziach oblodzonych, w pełnej krasie jeszcze jabłka mrozem, wiatrem wyśmigane, tafle szklące znów w sadzawkach widać ślady kitki rudej i odbicia małych łapek równe grządki pilnie strzeże, krasnal w ślicznej lisiej czapie oczko wodne pokrył kryształ, liście tańczą na nim walca wiatr wieczorem je zaprosił, mrozem ścieląc szron w sadzawkach drzewa pokrył sen zimowy, szronem kryte ich konary wiatr malował szklany nalot, na gałązkach nagich całych niczym zima przejdzie w wiosnę i kolory w tęczę zmieni to zapachem jodły w domu, wcześniej nam się zazieleni wiosna przyjdzie barwnym majem, ogród znowu nam zakwitnie różem nam zapachną gaje, soczystością latem wiśnie Diamentową perłą przyodziane Bielą i jasnością ranem, piękna mnie zbudziła zima A gałązki jak pijane… w słońcu tańczą na nizinach Drzewa szadzią przyodziane, diamentową perłą w liściach Na gałązki nanizane… jarzębiny koral w kiściach Ktoś owijał drzewa nocą, białym puchem delikatnie Brylantami zaś gałązki, przyozdobił tak starannie Szlifowane wiatrem, mrozem, zimy ręką tak magicznie W mroźnym dniu, w jesiennym słońcu, pieszczą ziemię barwą ślicznie Delikatny jak aksamit, jak wełniana ciepła kołdra Zamarzniętą tuli ziemię, biały puch nieziemsko modry Jest przytulnie, lśniąco, miękko, dzwonią dzwonki na gałązkach To kryształy w liściach, w słońcu, tworzą tęczę w trawy łąkach Gdy nastała błoga cisza, zima w las pomknęła, w drogę Przyodziała biały welon, skuła taflę rzeki lodem Malowała okna, drzewa, ozdobiła trawy szronem Pohuśtała strąki w krzewach i pobiegła w sad za domem Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 03.12.10, 22:34 Na skrzydłach żurawi Szmer niedaleki słychać w oddali, to liście rzeka niesie w strumieniu wiatr zaś od góry śpiewa na fali wzgórza pokrywa ptaków kwileniem W kwiaty zawiewa liście zielone cieknie kroplami wciąż nieustannie bo w tym strumieniu wody spiętrzone stopnie zastawia tama starannie Tutaj przychodzę ze wspomnieniami piszę, rozmyślam, płynę w marzeniach obraz maluję tego co sprawił że myśli w wiersze umiem zamieniać Gdziekolwiek siądę, wzrok swój skieruję powraca do mnie co dzień na nowo uśmiech na ustach, serce raduje kreśląc na czystej kartce to słowo Jak śpiew znajomy głos jego płynie i dolatuje z pod jasnej chmury to klucz żurawi leci w dolinie pamięć rysuje jego kontury Później w kronikach, w nocnych marzeniach kreśliłam obraz szafirem myśli pod powiekami w rzęsach zamknęłam obraz żurawi i On się przyśnił Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 05.12.10, 16:56 Bez granic Niewiele pragniesz, nieco szczęścia Uśmiechu serca, szczyptę czułości Dotyku ust… choćby muśnięcia I najpiękniejszą nutkę miłości Też przytulenia, dłoni pomocnych Gdy ciemny wieczór i zimowy Spojrzenia oczu tak najdroższych Czułości dłoni... ust jej słodycz Delikatnego… ledwie muśnięcia Pięknego jak motyle skrzydła Jednego pragniesz przed zaśnięciem By mowa w słowach była czysta Teraz w zimowe dni jest ciemno I nieraz z zimna drży Twe ciało Pragniesz więc ciepła odrobinę A może więcej by się zdało… Innym rozdajesz radość, szczęście Wiersze im piszesz…. samo życie Ja chcę Ci podarować tęczę... By wschód Twój słońca był zachwytem Wtedy byś pobiegł nawet boso W pachnące łąki, w leśne gaje I narwał kwiatów z kropli rosą Tej co Cię kocha najwspanialej Gdy Ona sercem Cię obdarzy Czułością czystą, tak bez granic To Ty miłością taką z marzeń Bo najpiękniejszą kochasz za nic Odpowiedz Link Zgłoś
darima_ka Re: Pół żartem, pół serio... 05.12.10, 20:41 Piękny wiersz, w związku z tym, że tytuł tego wiersza jest identyczny z tytułem mojego forum, nie zechciałabyś go zamieścić u mnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 05.12.10, 23:56 Proszę Darima_ko możesz wziąć go i umieścić na swoim forum.:) Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 07.12.10, 18:16 Deszcz miłości jestem płomieniem w Twoich źrenicach żarem zaś serca… swego zachwycasz deszczem w mych włosach, ogniem w mych dłoniach z Tobą zakwitam, kwiat ten… piwonia do ust przykładam Twe ciepłe dłonie serce me trawisz płonącym ogniem ja zaś Twe ciało, skrząc się płomieniem, w mroku błyskawic w pioruna zmienię znów się zanurzam w Tobie i płonę toną me usta… włosy i dłonie … wiem to na pewno, ognistym żarem nie… nie utonę w tym ogniu całym kroplami rosy na skórze lśniłam... namiętną burzę deszczem chłodziłam kroplami potu spowiłam skronie jak Twoje ciało płonęło ogniem.. gdy zaś poranek samotny miałeś… kroplą z prysznica byłam… wiedziałeś na słońcu wyschłam, by wrócić nocą deszczem miłości pościel Twą rosząc Sorry for love (A new day has come) Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 07.12.10, 18:17 Przychodzisz... do mnie w snach wspomnieniem uśmiechem, który mnie czarował i z szarfą tańczę znów na wietrze w promieniach słońca zaś wirował sen… który razem śnimy w krainie magii, lecz oddzielnie a mgła unosi się nad nami ambrozją pojąc nas współmiernie słychać pobliski leśny strumyk szemrze cichutko blisko sosen na horyzoncie zaś migoce ocean topiąc słońce w złocie wino pragnienia oszałamia jestem jak uwięziona nimfa gwiazda ognista w morza falach wtem świeci w Twoich oczach iskra w magicznej chwili, w śpiewie wiatru słychać odgłosy ptaków nocy trzepot ich skrzydeł w dreszcz wprawiają ciało napięte… chwila rozkoszy księżyc zaś świeci jasnym światłem w granacie nieba cień rzucając zaś skrzypce cichą kołysankę do snu błogiego nam zagrają przyszedłeś do mnie znów stęskniony w słonecznej magii, w smaku trunków w tysiącu pereł, w śnie minionym z ust spiłeś słodycz pocałunków kocyk gwieździsty był posłaniem razem… byliśmy w barwnym śnie nektarem z kwiatów… pozostanę kropelką rosy… na serca dnie Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 08.12.10, 11:40 Bezpieczna przystań… Stare drzewa w sobie mają wiek mądrości Na nich wiatr wieczorem kołysankę śpiewa Gdy ciemność nadchodzi to na nich zagości Zmęczony lataniem ptak w koronie drzewa Miedzy gałęziami wiatr kołysze dzieci Opieką otoczy drzewo ptaki młode Niczym znów z pokarmem do nich nie przyleci Rodzic pokonując wiatr zmienną pogodę Ma spiżarnię także wiewióreczka w drzewie Na zimę w jesieni zapasów zrobiła Obok gniazdo z dziećmi i do nich w potrzebie Znosi pożywienie, które w dziuplach skryła Stary kocur także na konarze chrapie Cicho mruczy śliczną senną bosanową Wyśni myszkę którą jutro rano złapie Na niebie w tej chwili gwiazdy lśnią nad głową Nawet jeż zamieszkał cicho w głębi drzewa W pniu bezpieczną znalazł przystań tej jesieni Szaraczek przychodzi, gdy wkoło rozbrzmiewa Burza, deszczem niebo w noc za dnia zamieni Choć to drzewo inną ma już życia porę Gdy przechodzę obok widzę ślady czasu Z wiekiem też nabyłam od życia pokorę Na mnie także widać ślady innych kształtów Obok niego rosną różne w lesie całym Drzewa tworząc szereg porosły tak gęsto Czyś pomyślał kiedyś, że one wspaniale Tworzą to w przyrodzie co zwane jest jedność Czy potrzebny człowiek, człowiekowi drugi ? Tak jak drzewa w żyznej wyrastając glebie! Gdy przyjdą jesienne, deszczowe szarugi Z lampką Cię ugoszczę wina znów u siebie Nic nikomu rosnąc drzewo nie przeszkadza Latem gości chłodem, ciepłem chroni zimą Za to człowiekowi stale coś zawadza Nawet liście, które spadną dywan czyniąc Co dzień garnie więcej pod siebie co może Innym jest schronieniem moje życia drzewo Czy to wszystko widzisz tam u góry Boże ? Proszę spraw by innym było w życiu lekko Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 10.12.10, 11:03 Ulotność czasu Zatrzymałam czas w zegarach, na krawędzi nieba nocą. Zapisując w nich ulotność, na planecie z tarczą złotą. Zapisałam słowa krótkie, tak ulotne i prawdziwe. To co w sercu malowane, a w pamięci jeszcze żywe. Czułe słowa wplotłam w niebo, gdzie planeta niedostępna. Tam wyryte będą wiecznie i powracać w moich wierszach. Zatrzymałam oddech nieba, czas w zegarach tak prawdziwie. Tam na zawsze zostaniemy, tam być z Tobą to jest życie. Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 10.12.10, 11:04 Płatki róży Ulotne obrazy pokryły błogie chwile Łańcuszkiem wspomnień perłami spowite Tęcza marzeń otulona płatkiem róży Odchodzi w stronę ogrodów jesiennej burzy Krople rosząc nawadniają suchą ziemię W zapomnianych już ogrodach kryją drżenie Płatki róży naznaczają drogi kręte I odchodzą otulone w kart pamięci Do ogrodów zapomnianych chwil minionych Płatki ciała kroplą rosy odświeżone Promień słońca je ogrzeje bladym świtem Kiedy jeszcze drogi życia mgłą spowite Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 10.12.10, 11:14 Na fali życia Słowa pisane na nieba łąkach miłością łączą w tafli błękitnej To co jest w życiu śpiewem skowronka wpleciemy wiatrem w kraje przedziwne Tu płynie cisza, gwiazdy spadają w otchłań nieznaną wędrują niebem Twoja obecność ścieżkę do raju co dzień cudownym wypełnia śpiewem Drogę oświetla księżyc swym blaskiem serca mieszkają nasze w wieczności Spokojne morze bielą najjaśniej z czasem na fali życia zagości Ziemia na niebie tańczy z księżycem serca złączone radosnym gestem Na tęczy marzeń w słońca zenicie marzenia swoje wypowiem szeptem Dam Ci więcej niż trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 11.12.10, 00:32 Życie z tęczą Świat pomalować ktoś potrafi, szkoda, że ludzi tych niewielu Gdyż życie jest jak bystra rzeka, rwąca, dopływa szybko celu Kiedyś skrzydełka mi obcięto, następnie latać znów kazano Jakie zdziwienie było wielkie, że nie potrafię nawet rano Później poznałam innych ludzi, skrzydła odrosły, ciąć nie dałam Wzbiłam się z tęczą znów wysoko i wtedy w życiu wygrywałam Teraz z wysoka patrzę w ziemię drzewa, konary wiatrem gnane Na niebie malachitu zieleń a moje życie w tęcze ubrane Droga życia... Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 11.12.10, 00:35 Z wiatrem we włosach Brzydka pogoda, znów pada z nieba Zimno i mroźnie, opadły liście Z nieba zaś płatki śniegu rozwiewa A jemu w głowie… na spacer iść chce Znów narzekają, że wiatr i błoto Że jesień biała śniegiem nadeszła On zaś się cieszy, że na widnokrąg Gwiazda przepiękna jego znów wzeszła Chcieli by jesień zakwitła majem I grzywę miała jak szczere złoto Lecz ona liście zgubiła prawie Gdy wzeszła grudniem po sam widnokrąg Pod parasolem chodzą panowie Panie wtulone w ciepłe kołnierze Lecz On wesoło ma wtedy w głowie Spytacie czemu? Odpowiem szczerze! Wyszedł na spacer, włosy rozwiane Uśmiech zagościł późną jesienią Bo się dowiedział, że jest kochany I żadne słowa tego nie zmienią Odpowiedz Link Zgłoś
1_konkretna Re: Pół żartem, pół serio... 11.12.10, 07:09 Milky, piszesz bardzo ładne wiersze, tylko ,proszę ,zakładaj nowe wątki, , bo muszę długo szukać .... Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 11.12.10, 10:47 Dziękuję, że Ci się podobają.:) Są w jednym miejscu, gdyby ktoś miał ochotę czytać.:) Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 12.12.10, 22:28 Wieczna młodość Jak pozostać z biegiem lat wciąż młodym? to pytanie zadał mi ktoś znany nie ma wieku młodości, urody to wszystkim jest zapisane w każdym człowieku jest nieśmiertelność delikatność, dziecinna taka w dziewczynie radosnej i w słowach czułości chłopaka pełna wiary buduje mosty nad rzeczywistością przepływa ponad przepaścią w parku ubrana w cud nadziei nocą przychodzi przepiękną baśnią zatrzymuje się, płacze po wierzbami sama życiem układa bukiety pod niebem zaś z ptakami wolnością się cieszy w człowieku nienasycona, radością otwarta ciekawością zagląda do niejednego gniazda w oczach dojrzewa, buduje zamki jak dziecko cieszy się pędząc z huśtawki z siebie daje twórczej wdzięczności gdy w duchu jest dzieckiem bowiem mocą takiej młodości jest życie lekkie to jest życiem, to jest źródłem a także radości światłem wieczna młodość nie ma wieku w duszy jest jaśniej Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 19.12.10, 23:10 Słowa poety Myśli i słowa poety ponad obłokami wolne Delikatne, zwiewne, niezapominajki polne Czasem soczystością… przesłonięte traw Odbite w tafli wody… lekkie niczym wiatr Ulatują wysoko, bryzą pośród wysp… W archipelagu książek, trwają nam do dziś Pachnące myśli … tworzą magiczne historie Trwają całe wieki w tomach zapisanych książek Niekiedy kołysane… wzruszeniem, melancholią Wspomnieniem powracają, by dać odpocząć Umysłom ludzi… niech w marzenia odpływają Czytanie w świat magii, w radość zamieniają Wędrują pośród gwiazd… malowanym szlakiem Wspinają się na horyzonty słów… samotnie czasem Tam wrażenia niezbadane we wszechświecie wierszem To są myśli poety ręką zapisane, zamienione w tęczę Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 19.12.10, 23:11 Taniec świtu z nocą Blady świt tęsknie spogląda w stronę nocy, by z pierwszymi promieniami ciemność jej rozproszyć. Gdy ostatnie cienie brzasku słońce swym pokryje blaskiem, to odejdzie resztka nocy. W perłach rosy dzień zaś jaśniej rozpromieni chłodny ranek, spojrzy w złotą tarczę słońca. Pośród rosy, śpiewu ptaków w różu zacznie ciepło strącać i cichutko pójdzie boso tam, gdzie jeszcze go nie było, bo na drugim krańcu Ziemi tam jest jego noc- to miłość. Ciągnie do niej tak bez końca wkoło ziemi ciepłym płaszczem. Różem będzie witać znowu i okryje mgłą, by jaśniej ją powitać chłodem rzeki, blaskiem słońca tak różowym. Rozlać miodu z pomarańczem, by na niebie znów ułożyć wstęgi, upleść jak warkocze, okryć płaszczem tęcz kolorów. Delikatną świeżość ranka pokryć pajęczynką wzorów. Gdy rozjaśni dzień na niebie, pójdzie dalej brzask rozkładać, by usłyszeć z biegiem rzeki, że wiatr będzie mu pomagać. Gdy świt wszystko poukłada w bieli, w żółci, w pomarańczu, to na nieba malachicie delikatnie z dniem zatańczy. Odpowiedz Link Zgłoś
milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 19.12.10, 23:13 Wigilijne drzewko marzeń Dziś wyśniłam swą choinkę cudowną na ziemi By myślami ją ustroić i w marzeniach zmienić Przyozdobić w radość uczuć, w girlandy miłości Dobrym słowem ją dopieścić, z uśmiechem zagościć I powiesić na niej łańcuch usiany gwiazdami By już nigdy na tej Ziemi nie pachniało łzami Wiatr gwieździsty przyozdobi jej igiełki szronem By już nigdy płaszcze smutku na pokryły domów Zamiast bombek lśnić tam będą iskierki z warkoczy Które gwiazdy pogubiły na orbitach w nocy Długie białe z tęczą w środku sopelki powieszę Które jeszcze dzisiaj rano zbierałam po lesie Zamiast lampek snem otoczę bardzo kolorowym I uplotę dwa warkocze z komet nad ma głową A kryształki, które wiszą na liściach zmarznięte Porozwieszam na gałązkach, wtedy zalśni świętem I na czubku też zwieszę gwiazdkę, która jasno Świeci co dzień by już nigdy uśmiech nie zagasnął By w wigilię radość, miłość w sercach zagościły Aby słowa powracały w życzeniach wciąż miłych Będzie piękna, lśniąca światłem i zaczarowana A prezenty po nią także do obdarowania Czy się spełnią te marzenia w wigilię nad ranem Może będą tak pachnące, z nią zaczarowane Odpowiedz Link Zgłoś