Dodaj do ulubionych

Pół żartem, pół serio...

01.09.10, 20:48
https://i38.tinypic.com/2ed116h.jpg
Obserwuj wątek
    • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 01.09.10, 20:50
      OMD - Tesla Girls (Extra
      Version)


      https://i33.tinypic.com/2rxjrwm.jpg
      • poranna_smerfetka Re: Pół żartem, pół serio... 01.09.10, 20:51
        Spokojnej nocy:)
    • tadeusz_ski.51 Re: Pół żartem, pół serio... 01.09.10, 22:52
      Dzień dobry mówisz po 20-tej? Hmmmmm...
      • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 02.09.10, 10:29
        https://i56.tinypic.com/1zm07e0.jpg


        Travis - Sing
        • tadeusz_ski.51 Bardzo ładny ten jeżyk 02.09.10, 14:29
          ale kłujący...
          • milky_way_1 Re: Bardzo ładny ten jeżyk 02.09.10, 17:38
            Jesienny śpiew

            Inne plany tego roku
            wszystko było jak najpierwsze
            i marzenia rozpinane
            pajęczynką miłych wierszy

            Na budynkach z gniazd jaskółek
            młode lotów próbowały
            by wolności zasmakować
            przed jesienią, latem całym

            Ja z balkonu w niebo wzrokiem
            tęczy barwy podziwiałam
            w majestacie nocy z mrokiem
            swe marzenia uplatałam

            W dzień zapachem kwiatów groszku
            nic babiego lata płynie
            z wiatrem lekko w niebo z mostku
            nasze myśli nić owinie

            Gdy do granic czas wypełni
            śpiew jesienny wiatru w liściach
            to pożegnam ciepłe lato
            w smacznych winogrona kiściach

            Złota jesień w barw tysiącach
            tylko echo dni upalnych
            gdyśmy boso wędrowali
            dziką plażą gdzie są palmy

            Teraz przyjdzie mi pożegnać
            ciepłe lato nie wspomnienia
            a magiczną ciemną nocą
            kwiat paproci to pozmienia
            • milky_way_1 Dobranoc 03.09.10, 00:07
              https://i34.tinypic.com/4janme.jpg


              Leona Lewis - I See You
              • milky_way_1 Witam, miłego dnia :) 03.09.10, 08:40
                https://i53.tinypic.com/14dlk76.jpg


                The Pieces Dont Fit Anymore
                • milky_way_1 Największe gwiazdy naszej galaktyki 03.09.10, 09:19
                  Wszechświat


                  https://www.sztoudi.ovh.org/images/tla/156.gif
                  • tadeusz_ski.51 Największe gwiazdy naszej galaktyki, 03.09.10, 19:26
                    a wśród nich Milka...
                    • milky_way_1 Spraw bym znowu poczuła 04.09.10, 01:16
                      Relaxing Classical Music



                      Spraw bym znowu poczuła jak być z Tobą nocą
                      Dzielić się wspólną… wspólną rozkoszą
                      Bym poczuła pocałunek na mojej skórze
                      Zobaczyła w Twoich oczach namiętności burzę

                      Chcę byś mnie odkrył… byś odkrył na nowo
                      Byś otwierał… otwierał jak owoc
                      Obiecaj… obiecaj w tę noc wyjątkową
                      Jeśli się poddam… otoczysz mnie sobą

                      W tę noc będziemy… będziemy razem
                      A drogę… a drogę nam gwiazdy pokażą
                      Będziemy jednością… jednością w przestrzeni
                      I wspólnie… wspólnie stworzeni
                      Do tego by być… by być wyłącznie dla siebie
                      Na najpiękniejszych łąkach… na łąkach w niebie

                      Chciałabym wszystko zostawić daleko
                      I poczuć się… poczuć się cudownie lekko
                      Poczuć Twój oddech na mojej skórze
                      Zapachem… zapachem miłości się odurzyć
                      Tylko dziś… tylko dziś być razem
                      Na nieba… na nieba gwiezdnym ołtarzu

                      Więc zrobię co tylko mogę… co muszę
                      Daleko z tyłu zostawię innych… wyruszę
                      Bo tylko tak… tylko tak mogę być z Tobą
                      A gwiazdy... gwiazdy jedności naszą drogą
                      • milky_way_1 Cudownego weekendu 04.09.10, 01:23

                        https://i51.tinypic.com/2eksqb7.jpg

                        Hoobastank The Reason
                        • milky_way_1 Dzień dobry :) 04.09.10, 16:19
                          https://i51.tinypic.com/fxdx7d.jpg
                          • milky_way_1 Re: Dzień dobry :) 04.09.10, 16:23
                            Mieszkam po prawej stronie tęczy...:)

                            https://i54.tinypic.com/294lbg7.jpg

                            Always On My Mind
                            • tadeusz_ski.51 Re: Dzień dobry :) 04.09.10, 17:19
                              milky_way_1 napisała:
                              > Mieszkam po prawej stronie tęczy...:)
                              ------------
                              Ahaaaa... patrząc od strony Merkurego?
                              • milky_way_1 Re: Dzień dobry :) 04.09.10, 18:42
                                To też, jak najbardziej i nie tylko...:)
                                Lecąc tak z pamięci:
                                Merkury, Wenus, Ziemia, Mars...
                                Tu jest moje miejsce, tu jest
                                mój dom.
                                • milky_way_1 Spokojnych snów 04.09.10, 23:56
                                  W dolinie wiatr w gałęzie wpadł
                                  roztańczył liście z nocą
                                  a księży tak na niego wraz
                                  popatrzył znów się bocząc

                                  Jak robisz to wieczorem dziś
                                  że liście z tobą tańczą
                                  a wiatru śpiew jak życia zew
                                  odchodzi pomarańczą

                                  W zachodzie wiatr i rzeka snu
                                  potoczy wody wartko
                                  i zwróci mu uwagę znów
                                  odchodząc pomarańczą

                                  Na niebie dziś nie widać gwiazd
                                  to przecież twa zasługa
                                  ja pomknę tak przez sosen las
                                  i wrócę gdy szaruga

                                  Rozgonię mgły i nocy mrok
                                  z drzewami znów zatańczę
                                  więc pomóż mi do świtu być
                                  na niebie rozświeć tarczę

                                  Zrozumiał księżyc co mówi wiatr
                                  rozświecił ciemność nocy
                                  a potem blaskiem do rzeki wpadł
                                  i tańczy z nią uroczy

                                  Gdy wejdziesz dziś w dolinę tą
                                  usiądziesz tak zmęczony
                                  zobaczysz jak te wody lśnią
                                  i księżyc urzeczony



                                  https://i55.tinypic.com/2ziudyv.jpg
                                  • tadeusz_ski.51 Noooooooo, po takim wierszu 05.09.10, 12:01
                                    będę spał jak bóbr!
                                    • tadeusz_ski.51 Błąd! Sorry... 05.09.10, 12:02
                                      jak suseł...
                                      • milky_way_1 Dzień dobry.:) 05.09.10, 14:06
                                        Jak niemowlę Tadziu. :))

                                        https://i54.tinypic.com/azf7z8.jpg


                                        Jej portret
                                        • milky_way_1 Węzeł jedności 05.09.10, 14:11

                                          W niedzielny poranek deszczem chłód znaczony
                                          I krople zrosiły trawę pod pomnikiem
                                          Tym którym przed laty swym dorosłym życiem
                                          Ludzie ślad znaczyli kładąc los swój świtem

                                          Dziś czas zatarł ślady lecz rocznice znaczą
                                          Dni w które na oczach nas historia cała
                                          Kołem się toczyła, życie naznaczała

                                          Z czasem te rocznice nabierają znaczeń
                                          Kiedy tak po społu wszyscy w jednym rzędzie
                                          Ruszyli naprzeciw złu w jedności węźle

                                          Teraz tylko plamy wybiela historia
                                          I nawet w urzędach niejedna teoria
                                          Wypacza sens walki dni zrywu narodu
                                          Gdyśmy pokonali wroga już za młodu

                                          Lecz spisane w księgi, adresaci znani
                                          I czoła chylimy przed nimi w dni chwały
                                          Dni w których ich czyny na oczach się działy

                                          • milky_way_1 Sonata pełna marzeń 05.09.10, 23:25
                                            Deszcz wystukuje rytm, sonatę pełną marzeń
                                            Zanurzam się w krainę, w krainę wyobrażeń
                                            Pomiędzy pragnieniami, myśli odnajdują Ciebie
                                            Zamykam oczy, spacerując zmysłami po niebie

                                            Otwieram oczy, przestrzeń mojego świata
                                            Widzę w ciemności wspomnienia minionego lata
                                            Uśmiecham się do gwiazd, do blasku księżyca
                                            W jego tarczy nocne godziny lubię odliczać

                                            W jego świetle, chcę odnaleźć każdej nocy
                                            Swe pragnienia, swe marzenia i tęsknoty
                                            W rytm fantazji spaceruję snu aleją
                                            I ścieżkami zatracenia aż się spełnią

                                            Krople deszczu znów kołyszą swoim rytmem
                                            Więc wyciągam nagie dłonie w ich gonitwę
                                            Wyobraźnia mnie ubiera w cienką bluzkę
                                            A na skórze czuję wodną chłodną stróżkę

                                            Więc zamykam swe pragnienia w senne oczy
                                            Moje serce rytm przyspiesza w ciemnej nocy
                                            Słodką ciemność błysk rozświetla pożądania
                                            Moich myśli, moich pragnień w powiek drganiach

                                            Na mych dłoniach, na mej skórze krople deszczu
                                            Wybijają nut rozkoszy, fale dreszczu
                                            A źrenice za firanką rzęs w marzeniach
                                            Nie otworzę, resztę nocy z Tobą zmieniam

                                            • milky_way_1 W objęciach nocy... 05.09.10, 23:31
                                              sen uroczy.

                                              https://i52.tinypic.com/1qlwg6.jpg

                                              Nasza Niebezpieczna Miłość
                                              • milky_way_1 W ogrodach zielono 06.09.10, 07:54
                                                kwitną kwiaty, nieco deszczowo, lecz zapowiada się uroczy dzień, słońce nieśmiało zza chmur wygląda.:)

                                                https://i54.tinypic.com/5n4q2p.jpg

                                                Summer Wine
                                                • milky_way_1 Życie, blisko Ciebie jestem 06.09.10, 22:23
                                                  Znów w zamknięciu powiek, me kolory tańczą
                                                  I oddycham życiem, smakiem z pomarańczą
                                                  Dziękuję codziennie, za swoje marzenia
                                                  Które mogę w czyny, na jawie zamieniać

                                                  Za wszystko dziękuję, za mój świat maleńki
                                                  W którym cudne barwy, i przepiękne dźwięki
                                                  Za radość, kolory, farby i marzenia
                                                  Które mogę słownie, w obrazy zamieniać

                                                  Tu jestem szczęśliwa, tego w życiu chciałam
                                                  Nie boję się głośno, wołać- ja wygrałam
                                                  To co jest radosne, w mym sercu istnienia
                                                  Za dotknięciem ręki, na papierze zmieniam



                                                  • milky_way_1 Marzenia pędzelkiem kreślone 06.09.10, 22:25
                                                    W zasięgu ręki, masz tęczę marzeń
                                                    dotykasz wzrokiem jak kwiaty spokojem
                                                    Zapachem jego, jak echem zdarzeń
                                                    swój świat malujesz skrzydełkiem mojem

                                                    Tworzysz albumy, w przepięknej księdze
                                                    porankiem myśli w czyny zamieniasz
                                                    Odkrywasz czasem, niepewność, lęki
                                                    cienkim pędzelkiem kreślisz marzenia

                                                    Nieraz przystaniesz w pogoni za dniem
                                                    odważnie stąpasz choć droga w górę
                                                    Często się cieszysz, gdyż w grupie raźniej
                                                    i piszesz życie tęczowym piórem

                                                    Tworzysz latami pamiętnik marzeń
                                                    w słońcu Twa dusza mocna się staje
                                                    Między światami obrazy zdarzeń
                                                    i cząstkę siebie innym rozdajesz

                                                    Marzenia czasem w kwiaty zamieniasz
                                                    zapachem kuszą do innych krajów
                                                    Gdy już przekwitną wtedy z nasienia
                                                    wyrosną nowe jak miłość w maju
                                                  • milky_way_1 Dobranoc.... 06.09.10, 22:29
                                                    https://i55.tinypic.com/30bil1s.jpg

                                                    Heaven
                                                  • milky_way_1 Uśmiechem Witam... 07.09.10, 10:04
                                                    https://i56.tinypic.com/33nx340.jpg

                                                    Anna Wyszkoni-Amelia
                                                  • milky_way_1 Ich czułe szepty 07.09.10, 21:47
                                                    Nieznaną miłością me serce maluje
                                                    dźwiękiem, dotykiem, uśmiechem nieśmiałym
                                                    i nawet też serce ten rytm wystukuje
                                                    bo gdzieś we wszechświecie uczucia zostały

                                                    Szept czuły, stęskniony w mych uszach zadzwonił
                                                    co ciszy miłością maluje obrazy
                                                    i tylko w tym dźwięku co się słońcu skłonił
                                                    w miłości objęciach są w koronie marzeń

                                                    W oddechu wszechświata znajduję marzenia
                                                    i zapach zmysłowy prowadzi rozmowę
                                                    tu ręka kochana to gest przeznaczenia
                                                    odbieram to wszystko i maluję słowem

                                                  • milky_way_1 W kolorowym niebie płyńcie 07.09.10, 21:52
                                                    https://i51.tinypic.com/209nked.jpg

                                                    Your Love- Dulce Pontes and Ennio Morricone.
                                                  • milky_way_1 Cudnego dnia... 08.09.10, 10:06


                                                    https://i55.tinypic.com/140kqd4.jpg
                                                    życzę. Pozdrawiam. https://i51.tinypic.com/x1g600.jpg

                                                    Brainstorm - My star
                                                  • milky_way_1 Dotknąć bram nieba 08.09.10, 10:09
                                                    Zamykam Ciebie w ustach spragnionych
                                                    A ciało szuka pieszczot spełnionych
                                                    I rozpaleni w rozkoszy, w mocy
                                                    Błądzimy dłońmi w objęciach nocy

                                                    Po Twoim torsie błądzę dotykiem
                                                    A Ty mnie pieścisz czule językiem
                                                    Zapachem zmysłów, powiewem w ciszy
                                                    Znów bram dotykam a Ty to słyszysz

                                                    Twoja dłoń pieści lekko me zmysły
                                                    Rozkwitłam kwiatem, czary nie prysły
                                                    Podniosłam oczy w górę tak drżąca
                                                    Spłoszony uśmiech błąka się w kątach

                                                    Ust, które pieszczą ciało Twe w nocy
                                                    I dały upust swojej rozkoszy
                                                    Znowu krzyczałam bez końca niemo
                                                    Gdyśmy spleceni a wkoło niebo

                                                    Spleceni w morzu, w wodnej polanie
                                                    Ty ze mną czule falujesz na niej
                                                    I w oceanie mej niewinności
                                                    Pełzasz językiem, rozkosz miłości

                                                    Gdy w jednym ruchu tak nieskażonym
                                                    Kroczymy razem w jedności płomień
                                                    To wiatr igraszek nam wciąż zazdrości
                                                    Bo sam jak palec, my znów w nagości

                                                  • tadeusz_ski.51 Oooooo kurde, 08.09.10, 10:21
                                                    zapomniałem powiedzieć Zośce o wierszach. Ale ok. przyda się gdy znowu spalę mięso....
                                                    Jaaaaaaaaaaa, ale Milka ma taaaaalent... hmmm, hmmmm... A tomik poezji to nie łaska wydać? Hęęęę?
                                                  • 1_konkretna Re: Cudnego dnia... 09.09.10, 07:36
                                                    Witam Was w nowym dniu !
                                                    Zaintrygowała mnie ta biedroneczka co tak łazi po moim ekranie... nooo po Waszym też (ma się rozumieć )
    • tadeusz_ski.51 Milka, a co Ty tak chudo jadasz? 08.09.10, 10:37
      milky_way_1 napisała:
      https://i38.tinypic.com/2ed116h.jpg

      -----------------
      Płatki, kawka i soczek? No co Ty, chcesz być wieszak na ciuchy? A gdzie kształty kobiece?
      • milky_way_1 Tadziu, gdzie tam.... :) 08.09.10, 10:54
        Esztem okrąglejsza nieco. To tylko wstęp do wątku, a śniadania nie jem wcale. :)
        Jak podoba Ci się moja skromna twórzczość, to przeczytaj ten i posłuchaj.:)

        Miłość jest czysta…
        Miłość jest lekka…
        w zamkniętych
        w otwartych powiekach
        to choroba która leczy rany
        najpiękniejszy okres w życiu z ukochanym
        czas w miejscu stojący
        żar w sercu płonącym
        najpiękniejszy czas pośród dnia i nocy
        to okres w życiu uroczy
        to wschód słońca
        nocy westchnienie
        na ścianie tańczące cienie
        to śmiech z płatkami w zimie
        gdy je Twój pocałunek rozwinie
        to otwarta
        zamknięta księga
        wyznanie miłości
        Przysięga…
        kto zaznał prawdziwej miłości
        w słowach… w czynach… w tonie…
        ten wie, że nigdy płonąc nie spłonie

        Stars and Midnight Blue
        • tadeusz_ski.51 Taaaaaaaa, akurat cynikowi 08.09.10, 11:06
          podoba się taka górnolotna twórczość o uczuciach?? Ojeeeej Milka, to pomyłka! Wiem, że są osoby egzaltowane, które to kupią, ale ja, może i niestety, do nich nie należę... sorry
        • tadeusz_ski.51 A to, że jesteś 08.09.10, 11:08
          okrąglejsza od tej zabidzonej na fotce, jest dla mnie budujące i krzepiące, wiesz Milka?
          • milky_way_1 Mimo wszystko, 08.09.10, 11:20
            zwróciłeś uwagę na moją twórczość, tylko zwyczajnie inaczej patrzysz bo jesteś menem. To naturalne. Niektóra ludzka sfera jest bardziej wrażliwa na muzykę, itd., inna mniej.
            Egzaltować się... nawet gdyby, to czy jest w tym coś złego ? :)
            • milky_way_1 Przypuśćmy, 08.09.10, 11:43
              że Tobie zależy na wyglądzie osoby, której nie znasz. Budujące bardzo. Od jutra idę dzieci straszyć.:)
              Od rana mam dobry humor
              • milky_way_1 ***** 08.09.10, 21:12
                https://i51.tinypic.com/50l5vr.jpg

                Butterfly


                Moje marzenia…

                Czy są do spełnienia,
                bo to tylko moje marzenia.
                Niektóre nawet większe,
                i moje szczęście ukryte w tęczę.

                Chciałabym, aby mówiono prawdę tak szczerze,
                ustnie, nie na papierze.
                I by honor znaczył zawsze to samo,
                by szczęście z nieba każdemu darowano.

                Aby nie było na świecie wojen,
                tylko miłość, radość w dwoje.
                By zawsze mówiono szczerze,
                nawet w netowym papierze.

                To co się myśli,
                nie mieć z tego żadnych korzyści.
                Tylko radość innym rozdawać,
                szczęście w podkówkę wkładać.

                Pragnę, by tęcza wciąż była,
                aby rosa trawę zdobiła.
                I kwiaty kwitły w ogrodzie,
                codziennie w dobrej pogodzie.

                Aby gwiazdy świeciły zawsze,
                i każdy miał życie bogatsze.
                By to, co pragnie też skrycie,
                bogate w podróże miał życie.

                A ja dla siebie cóż mogę,
                to tylko dobrą pogodę.
                Bo wtedy właśnie motyle,
                w słońcu tańczą choć chwilę.

                Gdyby tak marzyć zawsze,
                w swym życiu jak to w kadrze.
                To tylko marzyć mogę,
                mieć dalej taką drogę.

                Nikt tak naprawdę nie wie,
                co w sercu mam u siebie.
                Tu spokój jest, pogoda,
                miłość, to dar od Boga.

                A ja bym szczerze chciała,
                choć jestem w świecie mała.
                By każdy miał marzenia,
                i tak ja je zmieniał.

                Nie ważne jest bogactwo,
                i duże ludzkie bractwo.
                Lecz to, co ma się w sobie,
                serce i prostą drogę.
              • tadeusz_ski.51 Przypuszczać każda może, 09.09.10, 08:49
                jedna lepiej a druga gorzej
                • milky_way_1 Dzień dobry, ładnie dyg :) 09.09.10, 09:54
                  https://i56.tinypic.com/2wmlv1l.jpg

                  You've Been A Friend To Me
                  • milky_way_1 Istota słowa 09.09.10, 10:00

                    Co można ułożyć ze słowa,
                    rozebrać, dotknąć, smakować.
                    Powdychać ze słońcem jasnym,
                    i nawet gdy gwiazdy gasną.

                    Zrozumieć istotę słowa,
                    miłość w nim można zachować.
                    Poszukać, ułożyć w zdania
                    w książkach, w wierszach, w przesłaniach

                    Miłości ułożyć się nie da,
                    bo ona pulsuje w korzeniach
                    I kwitnie codziennie z chłodem
                    to z słońcem, to znów ze zachodem

                    Ją odkryć można w bursztynie,
                    w skrzydełkach motyla i w zimie.
                    Jest w oczach, w dłoniach kochanych,
                    na wiosnę, gdy kwitną kasztany.
                    • milky_way_1 Gwiazda Wspomnienia 09.09.10, 21:46
                      Znalazłam blaskiem słońca, piórko, muszelkę białą
                      To z gniazdka, które jeszcze na wiosnę tu powstało
                      Muszelka była biała, na brzegu morza rano
                      Wieczorem ją zgubiłam, nie wiem jak to się stało

                      I słucham opowiadań, szumu do mego ucha
                      O nocach tak gorących i dniach kiedy posucha
                      O gwiazdach spadających i morza srebrnych wodach
                      Gdy niebo zachodzące, na nieboskłonie pożar

                      Szumem do mego ucha, pieśni śpiewa radosne
                      To śliczne opowieści, gdy przywitała wiosnę
                      O liściu śpiewa dużo, zielonym i na wietrze
                      Kiedy po burzy było, z ozonem cud powietrze

                      O ogniu, który płonął, przy drodze gdzie są drzewa
                      I kiedy kwiat czereśni, z pąków w owoc dojrzewał
                      Też szumi o wędrowcu, zziębniętym podczas burzy
                      Więc jeśli to przeczytasz, gdy będzie on w podróży

                      To niech przysiądzie blisko, ogrzeje się w wspomnieniach
                      Świat stoi dziś otworem, nie powiem do widzenia
                      Ja spojrzę hen wysoko, gdzie niebo, księżyc, chmury
                      I tam zobaczy Gwiazdę Wspomnienia- jej kontury
                      • milky_way_1 Dobranoc, miłych spokojnych snów. 09.09.10, 21:49
                        https://i52.tinypic.com/2dj6gww.jpg


                        This years love
                        • milky_way_1 Dzień dobry 10.09.10, 10:50
                          mówię uśmiechem, słońcem, choć dziś jest chłodno, rankiem wschodzącym.
                          https://i54.tinypic.com/33p3l9e.jpg

                          Harlem - Kora
                          • milky_way_1 Chciałabym być 10.09.10, 10:52
                            Kwiatem na łące, co dotykasz stęskniony
                            Liściem, ptakiem na wietrze, który fruwa szalony
                            Bujać w locie w obłokach, w słońcu radość rozdawać
                            Słyszeć wciąż, że mnie kochasz, rosą na listku siadać

                            A gdy będziesz spragniony, nektar z ust moich spijesz
                            A ja w Ciebie najczulej, swoim ciałem się skryję
                            I księżycem chcę jasnym, który świeci Ci w nocy
                            Abyś zawsze spoglądał, w me błękitne tak oczy

                            Liściem nocą zerwanym, ziemią po której stąpasz
                            Wodą, którą się myjesz, z Tobą w wannie się kąpać
                            To odważne marzenia, wymyśliłam Cię w nocy
                            Żeglowałam myślami, po bezmiarach tęsknoty

                            Gdy usłyszysz wołanie, mój głos echem w przestrzeni
                            Będzie z światłem żeglował, po alejkach w jesieni
                            To odszukaj i przyjedź, stań i przytul od nowa
                            Boś już kiedyś tak właśnie, na mych myślach żeglował

                            • milky_way_1 Dotykając duszy 10.09.10, 22:36
                              Delikatną pieszczotą
                              dotknęłam twojej duszy
                              spojrzeniem, uśmiechem
                              który kamień kruszy

                              Delikatną niepewnością
                              głębię twoich źrenic barwiłam
                              muskając marzeniami
                              drżące usta pocałunkiem okryłam

                              Delikatne spojrzenia
                              spragnione pieszczoty myśli
                              oplotę w głębi serca
                              gdy mi się w nocy przyśnisz

                              Połączę nasze serca
                              nocą w jedno bicie
                              w jeden rytm tęsknoty
                              i naszą wspólną ciszę
                              • milky_way_1 Dobranoc 10.09.10, 22:39
                                https://i54.tinypic.com/bi461i.jpg

                                Memories
                                • tadeusz_ski.51 No i weź i popatrz Milka 11.09.10, 17:06
                                  czym Ty się tu zajmujesz? Wierszyki i piosenki... i to ma być cel życia? Do tego wykorzystujesz umysł, inteligencję i pamięć? A puścić wodze wyobraźni i zaakceptować nieskończoność wszechświata nie łaska? A kochać miłością czystą jakiegoś tam ufoludka, który zapewne kocha ludzi, gdyż jest nastawiony pokojowo do wszechświata, więc kocha wszystko, nie zdając sobie sprawy, nie dopuszczając myśli, że kocha zbrodniarzy... ale miłość zwycięży! A jak nie, to rozpieprzą nas w drobny mak, są dużo bardziej rozwinięci, więc w samoobronie. Bo my ludzie, gdy tylko spotkamy jakiegoś obcego, to zabić! Zamordować, zniszczyć... bo my wiemy! My wiemy, że ten obcy chce nas wykończyć, więc my go najpierw... Przyczyna leży w nas, dlatego boisz się ludzi, zauważ.
                                  • milky_way_1 Dobranoc 11.09.10, 20:27
                                    Toast nasz współczesny.

                                    https://i54.tinypic.com/282dmis.jpg
                                    • milky_way_1 Na przełęczy marzeń 13.09.10, 00:33
                                      W myślach przechodziłam dziś po połoninach
                                      i po górskich łąkach w wieczornych godzinach
                                      Tam wspólnie w marzeniach jesteśmy na łąkach
                                      słońce zawsze świeci, słychać śpiew skowronka

                                      Zapach sosen w nocy od nowa odkrywam
                                      białej koniczynki, wrzosów z nim odpływam
                                      Słyszę cichy szelest, plusk w potoku wody
                                      jego strumień wartki znów obmywa progi

                                      Gdy zmysły w zapachu gór skąpane znowu
                                      kiedy księżyc świeci dziś na niebie w nowiu
                                      A niebo jak zawsze pełne pereł szczęścia
                                      jesteśmy na niwie w anioła objęciach

                                      Tam gdzie aniołowie dotykają skrzydłem
                                      na przełęczy marzeń, snu i jawy dziś jest
                                      Delikatne granie na źdźbłach trawy z rosą
                                      a jaśniejąc gwiazdy złotem nam migocą

                                      Między naszą ziemią a ciemnym księżycem
                                      wysłuchamy dźwięki z nocy aksamitem
                                      Tylko takie dźwięki w górach dziś usłyszysz
                                      kiedy aniołowie grają w nocnej ciszy

                                      • milky_way_1 Miłych, spokojnych snów 13.09.10, 00:38
                                        https://i54.tinypic.com/16ksx9c.jpg

                                        Dire Straits - Romeo and Juliet
                                        • tadeusz_ski.51 Marzenia często są 13.09.10, 09:07
                                          ucieczką od rzeczywistości, przejawem bezradności człowieka, tęsknotą za przeszłością (młodością, miłością, zdrowiem, swobodą, wolnością wyboru, itp.)
                                          Czy to przypadkiem nie jest Twój stan, Milka? Podejrzewam, że zagrzebałaś się w necie i tym pseudo romantyzmie wiejącym z piosenek, bo nie widzisz realnej możliwości zmiany stanu rzeczy?
                                          • milky_way_1 Re: Marzenia często są 13.09.10, 09:46
                                            Life is too short
                                            • milky_way_1 Miłego, uśmiechniętego dnia życzę. :) 13.09.10, 10:28
                                              https://i51.tinypic.com/107qvcm.jpg

                                              Pod Budą - Jeść, pić, kochać
                                              • milky_way_1 Pół żartem, pół serio. 14.09.10, 16:05
                                                Ballada o Czerwonym Kapturku

                                                Piosenka emeryta
                                                • milky_way_1 Pół żartem, pół serio. 14.09.10, 21:38
                                                  Wezmę i oskubię jego,
                                                  tego pawia dorodnego
                                                  Robi stale widowisko,
                                                  no… to piękne jest ptaszysko

                                                  Dumy mnóstwo, piękne pióra,
                                                  ode mnie to żadna bura
                                                  Tylko Myszkę będę bronić,
                                                  i od złego świata stronić

                                                  Bażant z niego w lesie owym
                                                  co to za wilczyska skowyt
                                                  W górach zimno wieje wiatrem
                                                  nie ucieknie wcale tam hen

                                                  Pisze, pisze mnie nie wpuszcza
                                                  przecież forum to nie puszcza
                                                  Chodź na solo jakżeś taki
                                                  mnie nie boją się chłopaki

                                                  Bo przytulę, kołdrę podam
                                                  niech już Cię nie boli głowa
                                                  Próżność cecha nie jest zacna
                                                  za to duma bardzo ważna
                                                  • milky_way_1 Udanego popołudnia.:) 16.09.10, 15:06
                                                    Jesteś...
                                                    https://www.sztoudi.ovh.org/images/pogoda/2.gif
                                                    Coś na deser.

                                                    https://i56.tinypic.com/28bwtgn.jpg
                                                  • milky_way_1 Słodkich snów. 18.10.10, 00:58

                                                    Niebo to my…

                                                    Niebo, miejsce gdzie odchodzą sny
                                                    Niebo, tam jesteśmy ja i Ty
                                                    Niebo, najpiękniejsze miejsce pośród nas
                                                    Gdy ciemności rozproszyły płaszcz
                                                    Niebo, to szafirem rozpostarta przestrzeń
                                                    Błękit, gdzie razem możemy wzlecieć
                                                    Gwiazdy, co z księżyca sierpem
                                                    Świecą najpiękniej gdy wrzesień

                                                    To dzień i noc w jednostajnych ruchach tańca
                                                    To nasze szczęście w perłowych koralikach różańca
                                                    W snach niebo nasze, w snach ze mną jesteś
                                                    W snach mnie odwiedzasz, w snach me powietrze
                                                    W snach tych istniejesz, w snach jesteś deszczem
                                                    Który przemoczy na wskroś, chcę jeszcze

                                                    Gdy znowu dnieje… słońcem powitam
                                                    Teraz z księżycem do snu odpływam
                                                    A tam otworzę oczy przyszłości
                                                    Zobaczę błękit, owoc miłości
                                                    Zobaczę słońce, w tarcze tężeje
                                                    I wraz z latawcem marzenia wleje
                                                    Zobaczę wody i dom drewniany
                                                    I drzewa w białe kory przybrane

                                                    Słońce nad dachem, dzień dobry z śpiewem
                                                    Ptaków co wiły gniazdko na drzewie
                                                    Pośród kor białych brzóz liści drżących
                                                    Które śpiewały rankiem pachnącem
                                                    Gdy pocałunkiem witałam Ciebie
                                                    Jak wachlarz tęcza była na niebie
                                                    Czy to już wszystko, co widzą oczy
                                                    Czy to nadzieja umysł mój droczy



                                                    Porque te vas

                                                    https://oi53.tinypic.com/1zccqbq.jpg
                                                  • tadeusz_ski.51 Jak widzę, 18.10.10, 09:24
                                                    Pan Kajetan faktycznie słodko zasnął i śpi... i śni... A niech tam, nie będę budził.
                                                  • milky_way_1 Pół żartem, pół serio... 14.11.10, 00:52
                                                    Chodź ze mną w rozkosz

                                                    W blasku świecy stoisz znów przede mną naga
                                                    w oczach wstyd lękliwy, lecz powiek nie spuszczaj
                                                    dobrze wiesz miła, że miłość trwa nasz ...
                                                    więc chodź ze mną w rozkosz, spraw bym się poruszał

                                                    Delikatnie z nocą, gdy świece blask dają
                                                    otaczając mrokiem twe przepiękne ciało
                                                    które swym powabem znów mnie zachwyciło
                                                    a wstyd tylko urok dodawał tym chwilą

                                                    Będąc w jednym rytmie spijałem z ust drżenie
                                                    zaplatałem dłonie kryjąc wstydu brzemię
                                                    które chciałem obmyć dotykiem twe ciało
                                                    lecz wtedy namiętnie z miłości zadrżało

                                                    W lekkich ruchach, w tali objąłem Cię miła
                                                    gdyś stłumionym krzykiem w sercach rytm wybiła
                                                    ciepło z twym spełnieniem mnie również oblało
                                                    ogarniając serce, dusze, całe ciało …
                                                  • kajetan-3 Re: Pół żartem, pół serio... 14.11.10, 11:25

                                                    https://emoty.blox.pl/resource/yahoo.gifTekst linka
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 14.11.10, 11:41
                                                    Tekst linka
                                                  • kajetan-3 Re: Pół żartem, pół serio... 14.11.10, 11:54

                                                    https://emoty.blox.pl/resource/yahoo.gif Tekst linka

                                                    "Słowo jest jak pszczoła: posiada miód i żądło."
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 14.11.10, 12:17
                                                    https://emoty.blox.pl/resource/th_0girlcupcake.gifTekst linka


                                                    "Gdyby w kobiecie nie panował anioł razem z diabłem, nie byłaby interesująca"
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 14.11.10, 20:50
                                                    Podarować cząstkę siebie…

                                                    Świat swój łagodnością w sercu ciągle noszę
                                                    Ciszą i miłością stale Cię w nim goszczę
                                                    Błogo jest w nim we mnie, w każdym jego miejscu
                                                    Znajdziesz w nim swój spokój, spokój w moim sercu

                                                    Każdy promień słońca jest jak moje serce
                                                    Pragnie dawać szczerze, kochać jak najwięcej
                                                    Cichym szeptem mówić, śnić na jawie, nocą
                                                    I rozwiewać chmury, które w życie wkroczą

                                                    Mogę cichym wiatrem być, lub nieba tęczą
                                                    Chmurą jasną, drzewem, lub nicią pajęczą
                                                    W ciemnych dniach być słońcem, na tle nieba gwiazdą
                                                    I rozjaśniać wszystko, w marzeniach być magią

                                                    Rosą o poranku, lub zorzą na niebie
                                                    Chmury porozpędzać, gdy słońce w potrzebie
                                                    Powierzchnią też życia płynę delikatnie
                                                    I rozdaję uśmiech, cząstkę siebie właśnie

                                                    Ciszą błogą jestem daleką w przestworzach
                                                    Szafirem głębokim, odbiciem w tle morza
                                                    Na wydmach spokojem, słońcem, także burzą
                                                    Zielenią na łące, w ogrodzie Twym różą

                                                    Cząstką Ziemi także, najmniejszym atomem
                                                    Bezpieczną przystanią i spokojnym domem
                                                    Poezją miłosną, piosenką i drogą
                                                    W każdej roli życia jednak jestem sobą

                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 15.11.10, 00:07

                                                    Mówią marzycielem, który buja w chmurach
                                                    uśmiech wciąż rozdaję, gdy słońce, wichura
                                                    Tańczę podczas deszczu, gdy burza tnie gradem
                                                    a gdy wyjdzie tęcza, wtedy wodospadem

                                                    Który spada szybko, wijąc rwącą rzeką
                                                    mknę równią w dali niebezpiecznie, lekko
                                                    Uzależniam wszystko od żyznych nanosin
                                                    w które są bogate wody, w dal wynoszę

                                                    Wtedy z biegiem życia bogactwo rozsiewam
                                                    gdy tylko zobaczę, że gdzieś nie ma chleba
                                                    Obdaruję z serca, choć o to nie proszą
                                                    szczęściem chcę otoczyć, delikatnie goszcząc

                                                    ***

                                                    Wszystkie drogowskazy, które zapamiętam
                                                    choćby droga śliska, choćby droga kręta
                                                    To pamiętam w nocy, gdy ciemność mgła ścieli
                                                    światłem swego serca z miłością obdzielę

                                                    Tych co tego pragną, lub bronią od tego
                                                    widzę światłem serca, choćby było ciemno
                                                    A gdy uśmiech, radość i miłość w nich spocznie
                                                    wtedy odpoczynkiem to nazwę radością

                                                    Bo widok ich szczęścia, pośród życia trudów
                                                    jest nagrodą cenną, większą niż ułuda
                                                    Gdyż miłość jest przecież, najpiękniejszym darem
                                                    który to za darmo nieraz otrzymałem

                                                    Mym szczęściem jest dzielić, się tym co mam w sobie
                                                    miłość, która pragnie dawać szczęście co dzień
                                                    A gdy cząstkę siebie daruję dziś Tobie
                                                    wtedy kocham mocniej wyruszając w drogę

                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 18.11.10, 11:16
                                                    ***

                                                    Wyruszając w podróż letniej ciepłej nocy
                                                    próbowałeś odkryć mapę mego ciała
                                                    Niezbadane miejsca dziewiczo urocze
                                                    cudne zakamarki pragnąłeś bym drżała

                                                    Z ust spijałeś słodycz pocałunków pierwszych
                                                    delikatnie pieszcząc szyję, owal twarzy
                                                    Zaglądałeś w oczy, w dekolt, w głębię śmielszy
                                                    odgadując w myślach co się jeszcze zdarzy

                                                    Zanurzałeś dłonie w mych włosów gęstwinie
                                                    okrągłości piersi pieściły Twe palce
                                                    Na dreszcze emocji mych ud dłonie zwinne
                                                    delikatnie wpływały rytmem tańcząc walce

                                                    Odbywałeś podróż wciąż nienasycony
                                                    słodki nektar rozkoszy ze źródła spijałeś
                                                    Pieściłeś krągłości pośladków spragniony
                                                    zachwycony odkryciem znowu odpływałeś

                                                    Miłując zachłannie oddałeś się cały
                                                    tej podróży, wędrówce bez opamiętania
                                                    Chociaż wczoraj byłeś jeszcze tak nieśmiały
                                                    dziś we mnie wznieciłeś ogień pożądania
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 30.11.10, 15:08
                                                    These are the special times

                                                    Malowane wiatru szronem

                                                    śnieg puszysty skrył ogrodu, najpiękniejsze cud walory
                                                    a w sadzawce pomalował, jak w witrażu piękne wzory
                                                    sosny igły w dół opadły, pod ciężarem bieli śniegu
                                                    a na grządkach odbijane, ślady ptaków, zwierząt w biegu

                                                    w rogu kulą się jesienne, kwiaty mrozem ścięte w płatkach
                                                    a pokryta białym puchem, oblodzona też huśtawka
                                                    będzie czekać dni cieplejszych i promieni ciepłych w końcu
                                                    które złotym przyozdobią, jałowcowe krzewy w słońcu

                                                    krzew porzeczki i agrestu, gałązkami kryje plemię
                                                    które z wiosną nam rozkwitnie, białym kwiatem ścieląc ziemię
                                                    ostał się ostatni kielich, bladej róży herbacianej
                                                    tylko mrozem mocno ścięty, zimnym wiatrem rozełkany

                                                    na gałęziach oblodzonych, w pełnej krasie jeszcze jabłka
                                                    mrozem, wiatrem wyśmigane, tafle szklące znów w sadzawkach
                                                    widać ślady kitki rudej i odbicia małych łapek
                                                    równe grządki pilnie strzeże, krasnal w ślicznej lisiej czapie

                                                    oczko wodne pokrył kryształ, liście tańczą na nim walca
                                                    wiatr wieczorem je zaprosił, mrozem ścieląc szron w sadzawkach
                                                    drzewa pokrył sen zimowy, szronem kryte ich konary
                                                    wiatr malował szklany nalot, na gałązkach nagich całych

                                                    niczym zima przejdzie w wiosnę i kolory w tęczę zmieni
                                                    to zapachem jodły w domu, wcześniej nam się zazieleni
                                                    wiosna przyjdzie barwnym majem, ogród znowu nam zakwitnie
                                                    różem nam zapachną gaje, soczystością latem wiśnie



                                                    Diamentową perłą przyodziane

                                                    Bielą i jasnością ranem, piękna mnie zbudziła zima
                                                    A gałązki jak pijane… w słońcu tańczą na nizinach
                                                    Drzewa szadzią przyodziane, diamentową perłą w liściach
                                                    Na gałązki nanizane… jarzębiny koral w kiściach

                                                    Ktoś owijał drzewa nocą, białym puchem delikatnie
                                                    Brylantami zaś gałązki, przyozdobił tak starannie
                                                    Szlifowane wiatrem, mrozem, zimy ręką tak magicznie
                                                    W mroźnym dniu, w jesiennym słońcu, pieszczą ziemię barwą ślicznie

                                                    Delikatny jak aksamit, jak wełniana ciepła kołdra
                                                    Zamarzniętą tuli ziemię, biały puch nieziemsko modry
                                                    Jest przytulnie, lśniąco, miękko, dzwonią dzwonki na gałązkach
                                                    To kryształy w liściach, w słońcu, tworzą tęczę w trawy łąkach

                                                    Gdy nastała błoga cisza, zima w las pomknęła, w drogę
                                                    Przyodziała biały welon, skuła taflę rzeki lodem
                                                    Malowała okna, drzewa, ozdobiła trawy szronem
                                                    Pohuśtała strąki w krzewach i pobiegła w sad za domem
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 03.12.10, 22:34

                                                    Na skrzydłach żurawi

                                                    Szmer niedaleki słychać w oddali,
                                                    to liście rzeka niesie w strumieniu
                                                    wiatr zaś od góry śpiewa na fali
                                                    wzgórza pokrywa ptaków kwileniem

                                                    W kwiaty zawiewa liście zielone
                                                    cieknie kroplami wciąż nieustannie
                                                    bo w tym strumieniu wody spiętrzone
                                                    stopnie zastawia tama starannie

                                                    Tutaj przychodzę ze wspomnieniami
                                                    piszę, rozmyślam, płynę w marzeniach
                                                    obraz maluję tego co sprawił
                                                    że myśli w wiersze umiem zamieniać

                                                    Gdziekolwiek siądę, wzrok swój skieruję
                                                    powraca do mnie co dzień na nowo
                                                    uśmiech na ustach, serce raduje
                                                    kreśląc na czystej kartce to słowo

                                                    Jak śpiew znajomy głos jego płynie
                                                    i dolatuje z pod jasnej chmury
                                                    to klucz żurawi leci w dolinie
                                                    pamięć rysuje jego kontury

                                                    Później w kronikach, w nocnych marzeniach
                                                    kreśliłam obraz szafirem myśli
                                                    pod powiekami w rzęsach zamknęłam
                                                    obraz żurawi i On się przyśnił
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 05.12.10, 16:56
                                                    Bez granic

                                                    Niewiele pragniesz, nieco szczęścia
                                                    Uśmiechu serca, szczyptę czułości
                                                    Dotyku ust… choćby muśnięcia
                                                    I najpiękniejszą nutkę miłości

                                                    Też przytulenia, dłoni pomocnych
                                                    Gdy ciemny wieczór i zimowy
                                                    Spojrzenia oczu tak najdroższych
                                                    Czułości dłoni... ust jej słodycz

                                                    Delikatnego… ledwie muśnięcia
                                                    Pięknego jak motyle skrzydła
                                                    Jednego pragniesz przed zaśnięciem
                                                    By mowa w słowach była czysta

                                                    Teraz w zimowe dni jest ciemno
                                                    I nieraz z zimna drży Twe ciało
                                                    Pragniesz więc ciepła odrobinę
                                                    A może więcej by się zdało…

                                                    Innym rozdajesz radość, szczęście
                                                    Wiersze im piszesz…. samo życie
                                                    Ja chcę Ci podarować tęczę...
                                                    By wschód Twój słońca był zachwytem

                                                    Wtedy byś pobiegł nawet boso
                                                    W pachnące łąki, w leśne gaje
                                                    I narwał kwiatów z kropli rosą
                                                    Tej co Cię kocha najwspanialej

                                                    Gdy Ona sercem Cię obdarzy
                                                    Czułością czystą, tak bez granic
                                                    To Ty miłością taką z marzeń
                                                    Bo najpiękniejszą kochasz za nic
                                                  • darima_ka Re: Pół żartem, pół serio... 05.12.10, 20:41
                                                    Piękny wiersz, w związku z tym, że tytuł tego wiersza jest identyczny z tytułem mojego forum, nie zechciałabyś go zamieścić u mnie ?
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 05.12.10, 23:56
                                                    Proszę Darima_ko możesz wziąć go i umieścić na swoim forum.:)
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 07.12.10, 18:16
                                                    Deszcz miłości

                                                    jestem płomieniem w Twoich źrenicach
                                                    żarem zaś serca… swego zachwycasz
                                                    deszczem w mych włosach, ogniem w mych dłoniach
                                                    z Tobą zakwitam, kwiat ten… piwonia

                                                    do ust przykładam Twe ciepłe dłonie
                                                    serce me trawisz płonącym ogniem
                                                    ja zaś Twe ciało, skrząc się płomieniem,
                                                    w mroku błyskawic w pioruna zmienię

                                                    znów się zanurzam w Tobie i płonę
                                                    toną me usta… włosy i dłonie …
                                                    wiem to na pewno, ognistym żarem
                                                    nie… nie utonę w tym ogniu całym

                                                    kroplami rosy na skórze lśniłam...
                                                    namiętną burzę deszczem chłodziłam
                                                    kroplami potu spowiłam skronie
                                                    jak Twoje ciało płonęło ogniem..

                                                    gdy zaś poranek samotny miałeś…
                                                    kroplą z prysznica byłam… wiedziałeś
                                                    na słońcu wyschłam, by wrócić nocą
                                                    deszczem miłości pościel Twą rosząc

                                                    Sorry for love (A new day has come)
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 07.12.10, 18:17
                                                    Przychodzisz...

                                                    do mnie w snach wspomnieniem
                                                    uśmiechem, który mnie czarował
                                                    i z szarfą tańczę znów na wietrze
                                                    w promieniach słońca zaś wirował
                                                    sen… który razem śnimy
                                                    w krainie magii, lecz oddzielnie
                                                    a mgła unosi się nad nami
                                                    ambrozją pojąc nas współmiernie

                                                    słychać pobliski leśny strumyk
                                                    szemrze cichutko blisko sosen
                                                    na horyzoncie zaś migoce
                                                    ocean topiąc słońce w złocie
                                                    wino pragnienia oszałamia
                                                    jestem jak uwięziona nimfa
                                                    gwiazda ognista w morza falach
                                                    wtem świeci w Twoich oczach iskra

                                                    w magicznej chwili, w śpiewie wiatru
                                                    słychać odgłosy ptaków nocy
                                                    trzepot ich skrzydeł w dreszcz wprawiają
                                                    ciało napięte… chwila rozkoszy
                                                    księżyc zaś świeci jasnym światłem
                                                    w granacie nieba cień rzucając
                                                    zaś skrzypce cichą kołysankę
                                                    do snu błogiego nam zagrają

                                                    przyszedłeś do mnie znów stęskniony
                                                    w słonecznej magii, w smaku trunków
                                                    w tysiącu pereł, w śnie minionym
                                                    z ust spiłeś słodycz pocałunków
                                                    kocyk gwieździsty był posłaniem
                                                    razem… byliśmy w barwnym śnie
                                                    nektarem z kwiatów… pozostanę
                                                    kropelką rosy… na serca dnie

                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 08.12.10, 11:40
                                                    Bezpieczna przystań…

                                                    Stare drzewa w sobie mają wiek mądrości
                                                    Na nich wiatr wieczorem kołysankę śpiewa
                                                    Gdy ciemność nadchodzi to na nich zagości
                                                    Zmęczony lataniem ptak w koronie drzewa

                                                    Miedzy gałęziami wiatr kołysze dzieci
                                                    Opieką otoczy drzewo ptaki młode
                                                    Niczym znów z pokarmem do nich nie przyleci
                                                    Rodzic pokonując wiatr zmienną pogodę

                                                    Ma spiżarnię także wiewióreczka w drzewie
                                                    Na zimę w jesieni zapasów zrobiła
                                                    Obok gniazdo z dziećmi i do nich w potrzebie
                                                    Znosi pożywienie, które w dziuplach skryła

                                                    Stary kocur także na konarze chrapie
                                                    Cicho mruczy śliczną senną bosanową
                                                    Wyśni myszkę którą jutro rano złapie
                                                    Na niebie w tej chwili gwiazdy lśnią nad głową

                                                    Nawet jeż zamieszkał cicho w głębi drzewa
                                                    W pniu bezpieczną znalazł przystań tej jesieni
                                                    Szaraczek przychodzi, gdy wkoło rozbrzmiewa
                                                    Burza, deszczem niebo w noc za dnia zamieni

                                                    Choć to drzewo inną ma już życia porę
                                                    Gdy przechodzę obok widzę ślady czasu
                                                    Z wiekiem też nabyłam od życia pokorę
                                                    Na mnie także widać ślady innych kształtów

                                                    Obok niego rosną różne w lesie całym
                                                    Drzewa tworząc szereg porosły tak gęsto
                                                    Czyś pomyślał kiedyś, że one wspaniale
                                                    Tworzą to w przyrodzie co zwane jest jedność

                                                    Czy potrzebny człowiek, człowiekowi drugi ?
                                                    Tak jak drzewa w żyznej wyrastając glebie!
                                                    Gdy przyjdą jesienne, deszczowe szarugi
                                                    Z lampką Cię ugoszczę wina znów u siebie

                                                    Nic nikomu rosnąc drzewo nie przeszkadza
                                                    Latem gości chłodem, ciepłem chroni zimą
                                                    Za to człowiekowi stale coś zawadza
                                                    Nawet liście, które spadną dywan czyniąc

                                                    Co dzień garnie więcej pod siebie co może
                                                    Innym jest schronieniem moje życia drzewo
                                                    Czy to wszystko widzisz tam u góry Boże ?
                                                    Proszę spraw by innym było w życiu lekko
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 10.12.10, 11:03
                                                    Ulotność czasu

                                                    Zatrzymałam czas w zegarach,
                                                    na krawędzi nieba nocą.
                                                    Zapisując w nich ulotność,
                                                    na planecie z tarczą złotą.

                                                    Zapisałam słowa krótkie,
                                                    tak ulotne i prawdziwe.
                                                    To co w sercu malowane,
                                                    a w pamięci jeszcze żywe.

                                                    Czułe słowa wplotłam w niebo,
                                                    gdzie planeta niedostępna.
                                                    Tam wyryte będą wiecznie
                                                    i powracać w moich wierszach.

                                                    Zatrzymałam oddech nieba,
                                                    czas w zegarach tak prawdziwie.
                                                    Tam na zawsze zostaniemy,
                                                    tam być z Tobą to jest życie.
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 10.12.10, 11:04
                                                    Płatki róży

                                                    Ulotne obrazy pokryły błogie chwile
                                                    Łańcuszkiem wspomnień perłami spowite
                                                    Tęcza marzeń otulona płatkiem róży
                                                    Odchodzi w stronę ogrodów jesiennej burzy

                                                    Krople rosząc nawadniają suchą ziemię
                                                    W zapomnianych już ogrodach kryją drżenie
                                                    Płatki róży naznaczają drogi kręte
                                                    I odchodzą otulone w kart pamięci

                                                    Do ogrodów zapomnianych chwil minionych
                                                    Płatki ciała kroplą rosy odświeżone
                                                    Promień słońca je ogrzeje bladym świtem
                                                    Kiedy jeszcze drogi życia mgłą spowite
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 10.12.10, 11:14
                                                    Na fali życia

                                                    Słowa pisane na nieba łąkach
                                                    miłością łączą w tafli błękitnej
                                                    To co jest w życiu śpiewem skowronka
                                                    wpleciemy wiatrem w kraje przedziwne

                                                    Tu płynie cisza, gwiazdy spadają
                                                    w otchłań nieznaną wędrują niebem
                                                    Twoja obecność ścieżkę do raju
                                                    co dzień cudownym wypełnia śpiewem

                                                    Drogę oświetla księżyc swym blaskiem
                                                    serca mieszkają nasze w wieczności
                                                    Spokojne morze bielą najjaśniej
                                                    z czasem na fali życia zagości

                                                    Ziemia na niebie tańczy z księżycem
                                                    serca złączone radosnym gestem
                                                    Na tęczy marzeń w słońca zenicie
                                                    marzenia swoje wypowiem szeptem



                                                    Dam Ci więcej niż trzeba
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 11.12.10, 00:32
                                                    Życie z tęczą

                                                    Świat pomalować ktoś potrafi,
                                                    szkoda, że ludzi tych niewielu
                                                    Gdyż życie jest jak bystra rzeka,
                                                    rwąca, dopływa szybko celu

                                                    Kiedyś skrzydełka mi obcięto,
                                                    następnie latać znów kazano
                                                    Jakie zdziwienie było wielkie,
                                                    że nie potrafię nawet rano

                                                    Później poznałam innych ludzi,
                                                    skrzydła odrosły, ciąć nie dałam
                                                    Wzbiłam się z tęczą znów wysoko
                                                    i wtedy w życiu wygrywałam

                                                    Teraz z wysoka patrzę w ziemię
                                                    drzewa, konary wiatrem gnane
                                                    Na niebie malachitu zieleń
                                                    a moje życie w tęcze ubrane


                                                    Droga życia...
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 11.12.10, 00:35
                                                    Z wiatrem we włosach

                                                    Brzydka pogoda, znów pada z nieba
                                                    Zimno i mroźnie, opadły liście
                                                    Z nieba zaś płatki śniegu rozwiewa
                                                    A jemu w głowie… na spacer iść chce

                                                    Znów narzekają, że wiatr i błoto
                                                    Że jesień biała śniegiem nadeszła
                                                    On zaś się cieszy, że na widnokrąg
                                                    Gwiazda przepiękna jego znów wzeszła

                                                    Chcieli by jesień zakwitła majem
                                                    I grzywę miała jak szczere złoto
                                                    Lecz ona liście zgubiła prawie
                                                    Gdy wzeszła grudniem po sam widnokrąg

                                                    Pod parasolem chodzą panowie
                                                    Panie wtulone w ciepłe kołnierze
                                                    Lecz On wesoło ma wtedy w głowie
                                                    Spytacie czemu? Odpowiem szczerze!

                                                    Wyszedł na spacer, włosy rozwiane
                                                    Uśmiech zagościł późną jesienią
                                                    Bo się dowiedział, że jest kochany
                                                    I żadne słowa tego nie zmienią
                                                  • 1_konkretna Re: Pół żartem, pół serio... 11.12.10, 07:09
                                                    Milky, piszesz bardzo ładne wiersze,
                                                    tylko ,proszę ,zakładaj nowe wątki, , bo muszę długo szukać ....
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 11.12.10, 10:47
                                                    Dziękuję, że Ci się podobają.:) Są w jednym miejscu, gdyby ktoś miał ochotę czytać.:)
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 12.12.10, 22:28
                                                    Wieczna młodość

                                                    Jak pozostać z biegiem lat wciąż młodym?
                                                    to pytanie zadał mi ktoś znany
                                                    nie ma wieku młodości, urody
                                                    to wszystkim jest zapisane

                                                    w każdym człowieku jest nieśmiertelność
                                                    delikatność, dziecinna taka
                                                    w dziewczynie radosnej
                                                    i w słowach czułości chłopaka

                                                    pełna wiary buduje mosty nad rzeczywistością
                                                    przepływa ponad przepaścią
                                                    w parku ubrana w cud nadziei
                                                    nocą przychodzi przepiękną baśnią

                                                    zatrzymuje się, płacze po wierzbami
                                                    sama życiem układa bukiety
                                                    pod niebem zaś z ptakami
                                                    wolnością się cieszy

                                                    w człowieku nienasycona, radością otwarta
                                                    ciekawością zagląda do niejednego gniazda
                                                    w oczach dojrzewa, buduje zamki
                                                    jak dziecko cieszy się pędząc z huśtawki


                                                    z siebie daje twórczej wdzięczności
                                                    gdy w duchu jest dzieckiem
                                                    bowiem mocą takiej młodości
                                                    jest życie lekkie

                                                    to jest życiem, to jest źródłem
                                                    a także radości światłem
                                                    wieczna młodość nie ma wieku
                                                    w duszy jest jaśniej

                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 19.12.10, 23:10
                                                    Słowa poety

                                                    Myśli i słowa poety ponad obłokami wolne
                                                    Delikatne, zwiewne, niezapominajki polne
                                                    Czasem soczystością… przesłonięte traw
                                                    Odbite w tafli wody… lekkie niczym wiatr

                                                    Ulatują wysoko, bryzą pośród wysp…
                                                    W archipelagu książek, trwają nam do dziś
                                                    Pachnące myśli … tworzą magiczne historie
                                                    Trwają całe wieki w tomach zapisanych książek

                                                    Niekiedy kołysane… wzruszeniem, melancholią
                                                    Wspomnieniem powracają, by dać odpocząć
                                                    Umysłom ludzi… niech w marzenia odpływają
                                                    Czytanie w świat magii, w radość zamieniają

                                                    Wędrują pośród gwiazd… malowanym szlakiem
                                                    Wspinają się na horyzonty słów… samotnie czasem
                                                    Tam wrażenia niezbadane we wszechświecie wierszem
                                                    To są myśli poety ręką zapisane, zamienione w tęczę
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 19.12.10, 23:11
                                                    Taniec świtu z nocą

                                                    Blady świt tęsknie spogląda w stronę nocy,
                                                    by z pierwszymi promieniami ciemność jej rozproszyć.
                                                    Gdy ostatnie cienie brzasku słońce swym pokryje blaskiem,
                                                    to odejdzie resztka nocy. W perłach rosy dzień zaś jaśniej
                                                    rozpromieni chłodny ranek, spojrzy w złotą tarczę słońca.
                                                    Pośród rosy, śpiewu ptaków w różu zacznie ciepło strącać
                                                    i cichutko pójdzie boso tam, gdzie jeszcze go nie było,
                                                    bo na drugim krańcu Ziemi tam jest jego noc- to miłość.
                                                    Ciągnie do niej tak bez końca wkoło ziemi ciepłym płaszczem.
                                                    Różem będzie witać znowu i okryje mgłą, by jaśniej
                                                    ją powitać chłodem rzeki, blaskiem słońca tak różowym.
                                                    Rozlać miodu z pomarańczem, by na niebie znów ułożyć
                                                    wstęgi, upleść jak warkocze, okryć płaszczem tęcz kolorów.
                                                    Delikatną świeżość ranka pokryć pajęczynką wzorów.
                                                    Gdy rozjaśni dzień na niebie, pójdzie dalej brzask rozkładać,
                                                    by usłyszeć z biegiem rzeki, że wiatr będzie mu pomagać.
                                                    Gdy świt wszystko poukłada w bieli, w żółci, w pomarańczu,
                                                    to na nieba malachicie delikatnie z dniem zatańczy.
                                                  • milky_way_1 Re: Pół żartem, pół serio... 19.12.10, 23:13
                                                    Wigilijne drzewko marzeń


                                                    Dziś wyśniłam swą choinkę cudowną na ziemi
                                                    By myślami ją ustroić i w marzeniach zmienić
                                                    Przyozdobić w radość uczuć, w girlandy miłości
                                                    Dobrym słowem ją dopieścić, z uśmiechem zagościć

                                                    I powiesić na niej łańcuch usiany gwiazdami
                                                    By już nigdy na tej Ziemi nie pachniało łzami
                                                    Wiatr gwieździsty przyozdobi jej igiełki szronem
                                                    By już nigdy płaszcze smutku na pokryły domów

                                                    Zamiast bombek lśnić tam będą iskierki z warkoczy
                                                    Które gwiazdy pogubiły na orbitach w nocy
                                                    Długie białe z tęczą w środku sopelki powieszę
                                                    Które jeszcze dzisiaj rano zbierałam po lesie

                                                    Zamiast lampek snem otoczę bardzo kolorowym
                                                    I uplotę dwa warkocze z komet nad ma głową
                                                    A kryształki, które wiszą na liściach zmarznięte
                                                    Porozwieszam na gałązkach, wtedy zalśni świętem

                                                    I na czubku też zwieszę gwiazdkę, która jasno
                                                    Świeci co dzień by już nigdy uśmiech nie zagasnął
                                                    By w wigilię radość, miłość w sercach zagościły
                                                    Aby słowa powracały w życzeniach wciąż miłych

                                                    Będzie piękna, lśniąca światłem i zaczarowana
                                                    A prezenty po nią także do obdarowania
                                                    Czy się spełnią te marzenia w wigilię nad ranem
                                                    Może będą tak pachnące, z nią zaczarowane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka