Dodaj do ulubionych

Dlaczego jestescie ze swoja polowka?

22.04.04, 12:30
Czy to pytanie jest skomplikowane??
Chyba nie, jesli tak myslicie, prosze odpowiedzcie bez dluzszego
zastanawiania sie.
Jesli jestescie ze swoja polowka/polowkiem (bardzo mi sie podoba to
okreslenie) :) dlatego, ze JA/Go kochacie, to prosze napiszcie dlaczego/za
co??
Dzieki.
Obserwuj wątek
    • kasienka80 moj Sebus... 22.04.04, 12:35
      Wlasnie przedwczoraj rozmawialam o tym z Sebkiem :-))
      Kocham go za to, ze
      - umie mi dac stabilizacje i poczucie bezpieczenstwa
      - traktuje mnie jak 100% kobiete, ale czasem daje mi sie wyszalec jak malemu
      dzieciakowi (powiedzial ze to we mnie uwielbia hehe)
      - ze jest cierpliwy i znosi moje fochy, humory i depresje
    • beauty_baby Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 12:35
      mam najlepszego, najwspanialszego faceta pod słońcem:) Kocham go bardzo za
      całokształt, za wszytsko co robi, mówi, jak wygląda, jak się zachowuje, jak je,
      jak śpi, jak pachnie. Za to, że jest taki a nie inny, za to, że po prostu jest:)
      • pireneje Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 12:40
        Kiedyś ktoś powiedział, że nie "kocha się dlatego że...", ale "pomimo że..."
        A ponieważ nie przychodzi mi żadne "pomimo, że..." moge tylko powiedzieć, że
        Kocham Mojego faceta po prostu.
        • pireneje Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 12:41
          nie przychodzi mi do głowy -miało być :-)
          • wakarpl Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 12:43
            wszystkie odpowiedzi mi sie podobaja:)
            hmmm, pomimo, ze...., tez ciekawe:)
            • kasienka80 Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 12:45
              No a ty madralo? dlaczego jestes z Mocca?
    • chiara76 Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 13:09
      wakarpl napisał:

      > Czy to pytanie jest skomplikowane??
      > Chyba nie, jesli tak myslicie, prosze odpowiedzcie bez dluzszego
      > zastanawiania sie.
      > Jesli jestescie ze swoja polowka/polowkiem (bardzo mi sie podoba to
      > okreslenie) :) dlatego, ze JA/Go kochacie, to prosze napiszcie dlaczego/za
      > co??
      > Dzieki.


      Dawno dawno temu usłyszałam od jednej osoby, że to jest trochę dziwnie mówić o
      kochaniu "za coś"...w sumie ja też nie umiem tak odpowiedzieć wprost.
      Kocham Go za to, że Jest jaki Jest, że w obliczu bardzo nieciekawych
      doświadczeń, jakie mamy w naszym krótkim w sumie wspólnym życiu umie zachować
      optymizm i wspaniale się do nich przystosować (jakiej to cechy mi brakuje).
      Za to, że nie nudzę się z Nim nigdy, że umiemy milczeć godzinami i rozmawiać
      godzinami. Że jest wyrozumiały i bardzo odpowiedzialny, że jest ambitny, że ma
      poczucie humoru i optymizm, jakiego to nie mam ja...cała lista tego jest, za
      to, że wiem, że mogę Mu ufać i wiem, że On ufa mi....hmmm, coś jeszcze???
    • beauty_baby Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 13:21
      jeśli się kogos tak bardzo kocha to trudno wyrazić swoje uzucie bo wszystkie
      słowa wydają się zbyt banalne i nie oddające prawdziwej głębi.
      • wakarpl Juz odpowiadam KAsience 22.04.04, 13:22
        • wakarpl Re: Juz odpowiadam KAsience 22.04.04, 13:30
          Sorki, znowu ten Enter
          Kocham Moje Sloneczko, bo jest: dobra, madra, wyrozumiala, kochana, przy niej
          szybciej bije mi serce, dobrze czuje sie w Jej towarzystwie, umie mi wszystko
          spokojnie wytlumaczyc (ja czesto potrafie byc upierdliwy), jest cierpliwa, ma
          cudowny styl i bardzo mi sie podoba. Dodatkowo jest troskliwa, umie isc na
          kompromis, szanuje i dba o swoja rodzine.
          RZeczywiscie ciezko tu wszystko wymienic i mozna by wymieniac godzinami:)
          Jeszcze jedno.
          Kocham Moje Sloneczko, mimo ze jest taka roztrzepana i czasami naprawde ciezko
          mi ja zrozumiec (zreszta generalnie czasami ciezko mi zrozumiec kobiety), ale
          jak juz kiedys pisalem: "Nie staraj sie zrozumiec Kobiety tylko Ja kochaj".
          • kasienka80 wnioski (pierwsze) 22.04.04, 13:36
            Dochodze do wniosku, ze praktycznie wszyscy kochamy swoich partnerow za to
            samo !!!
            Wszystkie wymienione cechy sie wlasciwie pokrywaja- czy to kobiety mowia o
            facetach czy facet o kobiecie...wszyscy sa kochani, cierpliwi, godni zaufania,
            dajacy bezpieczenstwo itd

            Chyba wszyscy ludzie sa tacy sami i wszyscy szukaja tych samych DOBRYCH cech u
            drugiegi czlowieka
          • mocca2003 a teraz Ja 22.04.04, 20:28
            Pirenejka się zaczerwieniła i ja podobnie :) Wracam z pracy a tu taka laurka
            oj troche podkoloryzowana chyba :)no chyba , że jestem taka idealna
            a tak poważnie to zaraz odpowiem czemu jestem z Tym kim jestem a Wy już wiecie
            z kim (hi hi )
            przede wszytskim juz nalezy mu sie medal za to , ze ze mna wytrzymuje , znosi
            cierpliwie moje humory , wątliwośći(dotyczące głownie moje pracy ),mój brak
            czasu . Strasznie lubie z nim przebywać , daje mi poczucie bezpieczeństwa ,
            jest sto razy lepiej zorganizowany ode mnie i na pewno nie pozwoli mi
            zginąć .Zna sie tysiac razy bardzije niz ja na rozkladach jazdy , kiedy dla
            mnie kazda przesiadka jest wydarzeniem przełomowym :)i stresującym .Próbuje
            czasami mnie zrozumieć co jest z góry skazane niestety na niepowodzenie .
            Akceptuje i cierpliwie znosi fakt , ze nie jestem najbardziej romantyczna osoba
            na świecie :)Umie wspaniale pokazac mi jak mnie kocha:)Mogłabym tak jeszcze
            pisac , ale nie chce Was zamęczać . Najważniejsze , ze Go kocham i chce z nim
            być .
            pozdrawiam
            • servus_lca Re: 22.04.04, 21:00
              Drogi Karolu chyba wymysliłes ten temat ,żeby nas dobic, nas znaczy się tą niekochającą i niekochaną (mam nadzieję na że to się zmieni) część forum :)


              Pozdrawiam, Marcin
              • mocca2003 Re: 22.04.04, 21:41
                Oj Marcinku idea stworzenia tego wątku nie była bynajmniej taka wierz mi :)
                jaka nie moge Ci powiedziec ale kto wie czy ty niedlugo nie bedziesz pisł w nim
                czegos o sobie pozdrawiam
                • servus_lca Re: 22.04.04, 21:44
                  mocca2003 napisała:

                  > Oj Marcinku idea stworzenia tego wątku nie była bynajmniej taka wierz mi :)

                  Wiem żartowałem, tylko jakoś tak mi się smutno zrobiło jak zacząłem czytać Wasze posty i tyle.
            • wakarpl Re: a teraz Ja 22.04.04, 22:00
              Dzikeuje, ale ladnie.
              To z czym sie nie zgodzilem, badz zgodzilem, ale skomentowalem napisalem na GG:)
              MArcinku!
              Niech Ci nie bedzie smutno, ciesz sie z nami, ten pomysl na watek wzial sie
              naprawde spontanicznie i chyba troche poprawil mi humor:)
    • egon.olsen Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 13:36
      A ja... Kocham moją A...
      bo jest fantastyczną kobietą,
      bo daje mi poczucie bezpieczeństwa,
      bo wiem, że jestem najważniejszym facetem w jej życiu,
      bo jest wspaniałą kochanką,
      bo jest kobietą ambitną i ma swoje cele życiowe do których dąży,
      bo traktuje mnie jako swojego partnera,
      bo pamięta o różnych drobiazgach, o których ja zapominam w ferworze walki,
      bo zawsze czeka na mnie :)

      I jeszcze milion różnych powodów, które sprawiają, że każdy dzień jest
      cudowny :)
      • kasienka80 Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 13:37
        pieknie Egonku.....

        ja jak sie Sebka zapytalam za co mnie kocha to mi powiedzial ze za wszystko, za
        to ze jestem taka cudowna...zadnego wymieniania szczegolow :-))) a czasem by
        sie tych szczegolow chcialo !!!
        • wakarpl Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 13:40
          Ale sie szczerze usmiechnalem jak to przeczytalem.
          LAdnie Egon, ladnie, a KAsi szczegolow sie zachcalo. I tak zle i tak niedobrze:)
          • kasienka80 Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 13:42
            Nie no...dobrze, ale jak przeczytalam wypowiedz Egona to mi sie zachcialo, zeby
            Sebek mi tak wyszczegolnil: punkt po punkcie hihihi
            teraz mam faze na konkrety, bo siedze w laboratorium i opisuje w punktach plan
            pracy wiec sami rozumiecie !!! :-))
            • wakarpl Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 13:45
              KAsienko, zreszta Wy chyba sami lepeij wiecie, dodatkowo duzo latwiej to
              powiedziec komus w oczy niz napisac i wkurza mnie ten GAdulec, bo poki co to
              jest najczestsza nasza forma kontaktowania sie, choc jak tylko moge to jestem w
              Polsce.
              Teraz odliczam dni do maja:)
              • aleffka Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 13:49
                Fajny temat:) Kocham mojego G. bardzo, choć w pewnym momencie zycia myslalam,
                ze juz nie bede w stanie tak kochac. nie bede tu jednak pisac ani za co ani
                pomimo co. Kocham go i juz.
                • wakarpl Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 13:52
                  Oj aleffko, pobudasz nasza ciekawosc, poczatek drugiej linijki moglas sobie
                  darowac albo powiedziec co i jak, hahah ;)
                  Zartuje, ale w kazdym zarcie jest troche prawdy ;)
                  • aleffka Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 13:53
                    co nieco powiedzialam na ten temat w watku o zdradzie, nie bede sie powtarzac:))
      • pireneje Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 14:30
        Siedząca nad stertą pism Pirenejka aż się zaczerwieniła czytając wypowiedź
        Egona... :-)
        Kochany jest :-)
    • kurczak1976 Re: Dlaczego jestescie ze swoja polowka? 22.04.04, 16:57
      Ze wszystkich wyzej wymienionych powodow:o)
      I chyba jeszcze nikt nie wymienil ze za drobiazgi, jakze male uprzejmosci a jak
      wazne w calym zyciu...:o)
      • aariel Cholera! Gdzie moj post? 22.04.04, 16:58
        Nie ma go :(
        a tyle napisalam.
        • mrouh Re: Cholera! Gdzie moj post? 22.04.04, 18:27
          Łatwo jest kochać za zalety, trudniej kochać za wady:-) Może dlatego mówi się,
          że kocha się "mimo, że"... Ale jak się kocha, to tych wad trudno się doszukać:-)

          A osobiście kocham za... niezwykłość, za bycie pod prąd, za dziki optymizm, za
          cierpliwośc anielską, za potencjał zaskakiwania, za lojalność i wierność, za
          zaradność i energię:-) KOcham zapach, wygląd, głos, ale nie powiedziałabym, że
          kocham "za" to. Gdyby mój Luby był blondynem miałby może mniejsze szanse:-), ale
          możliwe, że nic by to nie zmieniło:-) dziś już nie da się tego sprawdzić.



          • wakarpl jejku... 22.04.04, 19:12
            ...nie lapcie ma za slowka (chodzi o to za):)
            • mrouh Re: jejku... 22.04.04, 19:37
              wakarpl napisał:

              > ...nie lapcie ma za slowka (chodzi o to za):)

              No, już Karolku:-) Wcale nie miałam zamiaru się czepiać, pzrepraszam... uważam
              po prostu, że coś w tym jest. Tak naprawdę mogłabym wymieniać godzinami ZA co
              kocham:-))) Ale chyba to by nie było ciekawe:-D
              • wakarpl Re: jejku... 22.04.04, 22:04
                Wymieniaj Mrouh, wymieniaj, Ty tak ladnie piszesz:)
                • ponczo79 pozdrowienia dla samotnych 22.04.04, 22:49
                  • ponczo79 Re: pozdrowienia dla samotnych 22.04.04, 22:59
                    Tez sie czuje kiepsko cytujac te wypowiedzi. Nie mam kogo kochac ale jak bym
                    mial to bym napisal wierszyk za co ja kocham. Poki co pozdrawiam Marcina i
                    innych samotnych. A wracajac do tematu to ja kiedys czytalem ze naprawde sie
                    kocha wtedy kiedy nie wiesz dlaczego i bardzo mi sie to zdanie podoba jest wnim
                    duzo prawdy.
                    • wakarpl Re: pozdrowienia dla samotnych 22.04.04, 23:09
                      a ja gdzie przeczytalem, ze prawdziwie kochac, tzn. byc gotowym oddac za ta
                      osobe zycie, to dopiero jest piekne!
                      • ponczo79 Re: pozdrowienia dla samotnych 22.04.04, 23:36
                        super Karol tez mi sie podoba
                        • servus_lca Re: 23.04.04, 09:24
                          Podobno życie zaczyna się dopiero od dnia w którym pokochamy.

                          Ale jeżeli nie mogę napisać za co kocham, to napisze co to jest miłość.
                          Miłość nie czerpie przyjemności z grzechów innych ludzi, ale rozkoszuje sie prawdą.
                          Jest zawsze gotowa na wybaczenie, zaufanie, nadzieję i na przetrwanie ... cokolwiek się stanie.
                          Miłość jest zawsze cierpliwa i uprzejma. Nigdy zazdrosna. Miłość nigdy się nie chełpi nie jest zarozumiała, niegrzeczna, ani samolubna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka