Dodaj do ulubionych

Sezon rowerowy...

01.06.04, 22:07
... ja również rozpoczęłam.
A raczej Artur na moim rowerku, robiąc fikołka :-DDD
Pomylił hamulec, przy relatywnie sporej prędkości zahamował przednim, i
wyrzuciło go dość wysoko w powietrze. Widok był mniej więcej taki, jak rok
temu Jakubka przede mną w powietrze wyrzuciło. Przez moment poziom adrenaliny
miałam na górnej granicy :-D
Ale mam pompeczkę, żelową nakładkę na siodełko, i licznik, zakupione i
zamontowane szczęśliwie przez Długasa mojego, zatem jestem szczęśliwa :-))))
Obserwuj wątek
    • catalina1 Re: Sezon rowerowy... 02.06.04, 08:11
      Rotfl właśnie wyobraziłam sobie długie nogi Artura w trakcie lotu nad
      kierownicą ;-)) A czy Artur zakupił i dla siebie może rowerek???

      Ja też chcę pojeździć :-(
      • the_kami Re: Sezon rowerowy... 02.06.04, 08:48
        catalina1 napisała:

        > Rotfl właśnie wyobraziłam sobie długie nogi Artura w trakcie lotu nad
        > kierownicą ;-))

        Powiem Ci, że widok był niesamowity. Poleciał dość wysoko w górę :-D

        > A czy Artur zakupił i dla siebie może rowerek???

        A skąd! :-D Ale za to zakupił dysk...
        Natomiast wyglądał wczoraj na zadowolonego jak na nim jeździł, może by się
        skusił...

        > Ja też chcę pojeździć :-(

        Cati, a wiesz od lekarza, że Ci _nie_wolno_?
        • catalina1 Re: Sezon rowerowy... 02.06.04, 08:56
          the_kami napisała:

          > Powiem Ci, że widok był niesamowity. Poleciał dość wysoko w górę :-D

          Domyślam się ;-)

          > A skąd! :-D Ale za to zakupił dysk...

          No tak - typowe ;-)

          > Natomiast wyglądał wczoraj na zadowolonego jak na nim jeździł, może by się
          > skusił...

          No może może

          > Cati, a wiesz od lekarza, że Ci _nie_wolno_?

          W późnej ciąży to jest z zasady niewskazane ;-( a ja już mam z górki przecież.
          • the_kami Re: Sezon rowerowy... 02.06.04, 09:19
            catalina1 napisała:

            > Domyślam się ;-)

            Uszkodził a) tę rączkę od hamulca, b) swoją rączkę :-DDD

            > No tak - typowe ;-)

            Tiaaa :-D

            > > Cati, a wiesz od lekarza, że Ci _nie_wolno_?
            >
            > W późnej ciąży to jest z zasady niewskazane ;-( a ja już mam z górki przecież.

            No, to jak nie można, to nie ma dyskusji. Za rok pojeździsz :-P A teraz iść na
            basen możesz, nie?!
            • catalina1 Re: Sezon rowerowy... 02.06.04, 09:58
              the_kami napisała:

              > Uszkodził a) tę rączkę od hamulca, b) swoją rączkę :-DDD

              Za karę???
              >
              > Za rok pojeździsz :-P A teraz iść na
              > basen możesz, nie?!
              >
              No pojeżdże ;-)
              A na basen mogę - mam pozwolenie - byłam w niedziele i w ten weekend też
              pójdę ;-)
              • the_kami Re: Sezon rowerowy... 02.06.04, 10:38
                catalina1 napisała:

                > Za karę???

                Nie, w locie :-D Pamiętaj, że on ze sporej wysokości spadał :-D

                > No pojeżdże ;-)

                Właśnie.

                > A na basen mogę - mam pozwolenie - byłam w niedziele i w ten weekend też
                > pójdę ;-)

                No widzisz :-) A ja dziś może porowerkuję ciut?
        • konradbryw Re: Sezon rowerowy... 02.06.04, 09:01
          the_kami napisała:

          > Cati, a wiesz od lekarza, że Ci _nie_wolno_?

          Nie wolno. Alicja też chciała jeździć i nawet na początku p. doktor nie
          pozwalała. No, powiedzmy kółko do około trawnika, ale przecież nie o to chodzi.
          • the_kami Re: Sezon rowerowy... 02.06.04, 09:18
            konradbryw napisał:

            > Nie wolno. Alicja też chciała jeździć i nawet na początku p. doktor nie
            > pozwalała. No, powiedzmy kółko do około trawnika, ale przecież nie o to
            > chodzi.

            Aaaa... to nie wiedziałam. Za to miałam fałszywą wizję z jakiegoś
            amerykańskiego filmu albo plakatu, kiedy pani z duuuużym brzuszkiem zasuwała na
            rowerku.
            • konradbryw Re: Sezon rowerowy... 02.06.04, 09:21
              the_kami napisała:

              > Aaaa... to nie wiedziałam. Za to miałam fałszywą wizję z jakiegoś
              > amerykańskiego filmu albo plakatu, kiedy pani z duuuużym brzuszkiem zasuwała
              > na rowerku.

              Może holenderskiego? ;)
              • the_kami Re: Sezon rowerowy... 02.06.04, 09:30
                konradbryw napisał:

                > Może holenderskiego? ;)

                Nie wiem, ale na pewno był zagramaniczny :-D

                > /pozycja fizjologiczna kobiety w ciąży to leżenie na lewym boku/

                Znudziłoby mi się szybko... :-D
            • the_dzidka Re: Sezon rowerowy... 02.06.04, 09:34
              > Za to miałam fałszywą wizję z jakiegoś
              > amerykańskiego filmu albo plakatu, kiedy pani z duuuużym brzuszkiem zasuwała
              na rowerku.

              Może masz na myśli wystawę tego psychola? W trosce o nasze mamuśki nie mogę
              publicznie opisać eksponatu...
              • the_kami Re: Sezon rowerowy... 02.06.04, 09:41
                the_dzidka napisała:

                > Może masz na myśli wystawę tego psychola? W trosce o nasze mamuśki nie mogę
                > publicznie opisać eksponatu...

                Myślę, że nie... Bo nie wiem, o czym piszesz. Ale poproszę na priv...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka