Dodaj do ulubionych

Teoria gazów......................................

03.07.04, 15:20
w odcinkach dla doroslych dzieci z forum;-)

Czemu bąki śmierdzą?
====================
Woń bąków wywołują małe ilości siarkowodoru i merkaptanów (tiole) tworzących
mieszaninę. Zawierają one siarkę. Im Twoja dieta bogatsza w siarkę tym więcej
siarczków i merkaptanów wyprodukują bakterie, a co za tym idzie tym bardziej
będą śmierdzieć Twoje bąki. Kalafior, jajka i mięso są powszechnie znane ze
swoich możliwości wywoływania cuchnących bąków. Z kolei groch, fasola czy w
ogóle warzywa strączkowe produkują duże ich ilości, jednakże nieszczególnie
śmierdzących.
Obserwuj wątek
    • hrabia_potocki Teoria gazów-part 2 03.07.04, 15:21

      Skąd bierze się towarzyszący pierdnięciu odgłos?
      ================================================
      Dźwięk powstaje w wyniku drgań otworu odbytu i jest uzależniony od prędkości
      parcia gazów oraz napięcia mięśni zwieracza.
    • debi_bebi Re: Teoria gazów................................. 03.07.04, 15:22
      Hrabio, to jest to dzieło, nad którym pracujesz nocami? ;))
      • hrabia_potocki Teoria gazów part 3............................. 03.07.04, 15:24
        Przeprowadź następujący eksperyment:
        ====================================
        Notuj, co jesz i notuj swoje każde pierdnięcie. Możesz również dodać opis siły
        jego smrodu. W ten sposób odkryjesz zależność pomiędzy pożywieniem, które
        zjadasz a ilością bąków, jak również intensywnością ich zapachu.
        • hrabia_potocki Teoria gazów part 4.......................... 03.07.04, 15:25
          Jak wygląda droga bąków do odbytu?
          ==================================
          Rzeczywiście może zastanawiać fakt podróżowania bąków w dół ku odbytowi,
          zważywszy, że gazy mają mniejszą gęstość od cieczy i ciał stałych, więc powinny
          przemieszczać sie zatem ku górze. Jelito przepycha swoją zawartość w kierunku
          odbytu w serii skurczów tzw. ruchem robaczkowym. Proces ten jest stymulowany
          czynnością jedzenia, dlatego też często zdarza sie, ze mamy ochotę puścić bąka
          lub strzelić kupę zaraz po jedzeniu. Ruch robaczkowy tworzy strefę wysokiego
          ciśnienia zmuszając całą zawartość jelita do przesunięcia się w obszar niższego
          ciśnienia, czyli w dół, ku odbytowi. Małe bąbelki gazów, przemieszczających się
          łatwiej niż inne składniki, łączą się w większe na drodze do wyjścia. Gdy
          jelito nie pracuje, gazy mogą przenikać z powrotem w górę, jednak ze względu na
          skomplikowaną i kręta budowę jelita nie są w stanie zawędrować daleko.
          Dodatkowo, gdy człowiek leży jego odbyt nie znajduje sie ani powyżej ani
          poniżej jelit.
          • hrabia_potocki Teoria gazów part 5......................... 03.07.04, 15:25
            Czy mężczyźni pierdzą częściej niż kobiety?
            ===========================================
            Gdyby tak było w rzeczywistości, oznaczałoby to, że kobiety powstrzymują się i
            puszczają zatem większe bąki, gdy nikogo nie ma w pobliżu.
            • hrabia_potocki Teoria gazów part 6......................... 03.07.04, 15:28

              Czy istnieją jakieś określone pory puszczania bąków?
              ====================================================
              Najbardziej prawdopodobne jest puszczenie bąka rano, podczas toalety. Taki bąk
              nosi miano "porannego grzmotu" i w odpowiednich warunkach jego odgłos
              może "poruszyć ściany".
              • hrabia_potocki Teoria gazów part 7......................... 03.07.04, 15:31
                Dlaczego fasola wywołuje bąki?
                ==============================
                Groch i fasola zawierają cukry, których organizm ludzki nie trawi. Gdy dostaną
                się one do jelit, bakterie zaczynają szaleć i wytwarzają ogromne ilości gazów.
                • hrabia_potocki Teoria gazów part 8......................... 03.07.04, 15:34
                  Co oprócz pożywienia może powodować, że pierdzi się więcej niż zwykle?
                  ======================================================================
                  Ludzie, którzy połykają dużo powietrza pierdzą więcej. Lekarstwem na to jest
                  przeżuwanie pożywienia z zamkniętymi ustami. Ludzie nerwowi wywołujący duży
                  ruch w swoim układzie pokarmowym puszczają więcej bąków, ponieważ organizm nie
                  nadąża zaabsorbować w całości wdychanego powietrza, które ostatecznie trafia do
                  jelit. Niektóre choroby wywołują podwyższoną podatność na wzdęcia. Wznoszenie
                  się samolotu lub jakiekolwiek środowisko niskiego ciśnienia powoduje
                  rozprężanie gazu i w konsekwencji wzdęcia.
                  • Gość: zahedan Re: Teoria gazów part 8......................... IP: *.protonet.pl 03.07.04, 15:44
                    girlsfarting.com/pics/farting-in-bed.jpg
    • Gość: stan wolfenstein Znakomity wywód Panie hrabio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 16:53
      Pana znakomity wywód jest dowodem na to, ze są jeszcze na tym padole łez
      ludzie szukający bezinteresownej prawdy. Gratuluję i proszę o przeprowadzenie
      dowodu na temat naiwności młodych mężczyzn, którzy mniemają, że tzw. pierdy
      pięknych kobiet są mniej jadowite od mniej pięknych kobiet.


      ===============================================
      W tym zamku ? - Są, rzekł Klucznik, ogromne piwnice
      Ale puste, bo wino wypili Soplice.
      Adam M. Pan T. 5,851-53
      • Gość: leziox Re: Znakomity wywód Panie hrabio IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.07.04, 21:20
        Jajka?Rosliny straczkowe?Haha!To chyba nie slyszeliscie jeszcze nigdy i nie
        poczuliscie w nosku poteznego pierdniecia po winie owocowym z dodatkiem siarki
        marki Splendor,produkowanym onegdaj bodajze w zakladach w Nidzicy.Na tych
        gazach mozna bylo leciec w kosmos.
    • hermione_p Re: Teoria gazów................................. 04.07.04, 06:01
      hrabia_potocki napisał:

      > w odcinkach dla doroslych dzieci z forum;-)
      >
      > Czemu bąki śmierdzą?
      > ====================
      > Woń bąków wywołują małe ilości siarkowodoru i merkaptanów (tiole) tworzących
      > mieszaninę. Zawierają one siarkę. Im Twoja dieta bogatsza w siarkę tym więcej
      > siarczków i merkaptanów wyprodukują bakterie, a co za tym idzie tym bardziej
      > będą śmierdzieć Twoje bąki. Kalafior, jajka i mięso są powszechnie znane ze
      > swoich możliwości wywoływania cuchnących bąków. Z kolei groch, fasola czy w
      > ogóle warzywa strączkowe produkują duże ich ilości, jednakże nieszczególnie
      > śmierdzących.





      No, no... doprawdy fascynujacy wywod. Mala sugestia - moze powinienes zalozyc
      bloga na ten tmat?



      cheers
      • hrabia_potocki Teoria gazów part 9.......................... 04.07.04, 16:23
        Czy wstrzymywanie się od pierdnięcia jest niezdrowe?
        ====================================================
        Istnieją różne zdania na ten temat. Rzeczywiście, ludzie od wieków wierzyli, że
        wstrzymywanie wzdęcia jest niezdrowe. Cezar Klaudiusz wprowadził nawet prawo
        legalizujące puszczanie bąkow na przyjęciach w trosce o zdrowie obywateli.
        Istniało głębokie przekonanie, że pohamowywanie się moze zatruć organizm lub
        być przyczyną wszelakich schorzeń.

        cdn.
        • hrabia_potocki Teoria gazów part 10......................... 04.07.04, 16:25
          Przepis na najlepsze ciasto świata, po skonsumowaniu którego nie puszcza się
          bąków:
          SKŁADNIKI:

          2 śmiejące się oczka,
          2 zgrabne nóżki,
          2 kochane rączki,
          2 twarde kontenerki z mlekiem,
          2 jajka,
          1 wyścielana futerkiem miska do mieszania,
          1 twardy banan.

          SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:
          1. Spójrz głęboko w śmiejące się oczka.
          Rozdziel ostrożnie dwie zgrabne nóżki dwiema kochanymi rączkami.
          2. Ściskaj i masuj kontenerki z mlekiem bardzo delikatnie aż wyścielana
          futerkiem miska do mieszania będzie dobrze natłuszczona, sprawdzaj w
          regularnych odstępach czasu palcem.
          3. Delikatnie dodawaj twardego banana do miski, pracując nim w przód i w
          tył a także na boki aż do ubicia piany (dla lepszych rezultatów wyrabiaj w tym
          czasie kontenerki z mlekiem).
          4. Gdy temperatura wzrośnie, wsuń banana głęboko do miski i nakryj jajami
          (pozwól aby wszystko przesiąknęło - byle nie przez całą noc).
          Ciasto będzie gotowe aż banan stanie się całkiem miękki.
          5. Powtarzaj kroki od 3 do 4 lub zmieniaj miski do mieszania.

          UWAGA !!!

          Jeśli pieczesz w nieznanej kuchni wyczyść dokładnie przybory kuchenne przed i
          po użyciu.
          Nie wylizuj miski do mieszania po użyciu.
          Jeśli ciasto zbyt urośnie, ulotnij się z miasta, najlepiej na 25 lat.

          cdn. wkrótce...
          • elf44 Re: Teoria gazów part 10......................... 04.07.04, 18:53
            ...hrabia znowu w kuchni był?...;)
            • hrabia_potocki Teoria gazów part 11.......................... 04.07.04, 18:59
              Piardy
              ================
              Każdy z nas to robi, jak ktoś powie, że nie to znaczy, że kłamie. To się
              poprostu zdarza nawet w najlepszej rodzinie.

              1. Ambitny: Zawsze jesteś gotowy pierdnąć.
              2. Koleżeński: Lubisz wąchać czyjeś pierdnięcia.
              3. Niekoleżeński: Przepraszasz, wychodzisz i pierdzisz w samotności.
              4. Roztargniony: Nie możesz odróżnić swojego pierdnięcia od czyjegoś.
              5. Zaczepny: Pierdzisz zawsze głośniej niż inni.
              6. Beztroski: Pierdzisz w kościele.
              7. Dziecinny: Pierdzisz a potem się śmiejesz.
              8. Sprytny: Pierdzisz i kaszlesz w tym samym czasie.
              9. Zarozumiały: Myślisz, że zawsze możesz pierdnąć głośniej.
              10. Przyjacielski: Wąchasz czyjeś pierdnięcia i mówisz im co zjedli.
              11. Okrutny: Pierdzisz w łóżku i nakrywasz głowę żony kołdrą.
              12. Nieuczciwy: Pierdzisz i zwalasz na psa.
              13. Zawiedziony: Pierdzisz niesmrodliwie.
              14. Głupi: Uwielbiasz czyjeś pierdnięcia, i na dodatek myślisz, że to twoje
              własne.
              15. Nierozsądny: Wstrzymujesz pierdnięcia godzinami.
              16. Malkontent: Narzekasz że ludzie pierdzą w towarzystwie, ale gdy sam to
              robisz dajesz długie i nieciekawe wyjaśnienie używając zawiłej terminologii
              medycznej.
              17. Masochista: Pierdzisz w wannie i próbujesz przegryźć bąbelki.
              18. Nieszczęśliwy: Nie możesz się spierdzieć.
              19. Umuzykalniony: Pierdzisz na każdą nutę.
              20. Nerwowy: Wstrzymujesz pierdnięcia w połowie.
              21. Dumny: Myślisz, że twoje pierdnięcia są wyjątkowo przyjemne dla
              otoczenia.
              22. Sadysta: Po pierdnięciu w łóżku, poprawiasz sobie kołdrę.
              23. Naukowiec: Pierdzisz do butelek i szczelnie je zakorkowywujesz.
              24. Wrażliwy: Pierdzisz i potem płaczesz.
              25. Wstydliwy: Czerwienisz się po każdym pierdnięciu.
              26. Niechlujny: Masz obesrane majtki po każdym pierdnięciu.
              • hrabia_potocki Teoria gazów part 12......................... 04.07.04, 19:02
                Gówno - to brzmi dumnie
                =============================
                Owoce wieloletniej pracy, potwierdzone niezliczonymi badaniami laboratoryjnym
                przez Rzesze naukowców, bo przecież każdy z nas wypróżniając się ma co najmniej
                tytuł docenta...

                Gówno Duch - czujesz że wyszło, ale nie ma go w kiblu
                Gówno Czyste - czujesz, ze gówno wyszło, widzisz je w kiblu, ale nie zostawia
                śladów na papierze toaletowym
                Gówno Mokre - podcierasz się 100 razy, ale wciąż czujesz, że trzeba jeszcze
                raz, wiec musisz włożyć trochę papieru do gaci, żeby się nie pobrudziły
                Gówno Druga Fala - kiedy wstajesz i podciągasz spodnie, zdajesz sobie sprawę z
                tego że to jeszcze nie koniec i znowu siadasz
                Gówno Pękająca Żyła Na Ciemieniu - ciśniesz tak mocno ze dostajesz apopleksji
                Gówno Gigant - wysrasz tyle, ze tracisz 15kg
                Gówno Kłoda - tak długie, ze boisz się spłukać bez wcześniejszej fragmentacji
                Gówno Gazowe - jest tak głośne ze palisz się ze wstydu gdy wychodzisz z
                publicznego klopa
                Gówno Kukurydza- jak sama nazwa wskazuje
                Gówno Naciągniecie kręgosłupa- jest tak bolesne ze myślisz - wysrałem chyba
                kręgosłup
                Gówno Uderzenie mocy- wychodzi z prędkością ponad dźwiękową, a gdy wpada
                ochlapuje ci dupę
                Gówno Płynne - złotobrązowa ciecz spryskuje cały klop
                Gówno Meksykańskie - jego smród powoduje całkowitą utratę węchu (nie polecam)
                Gówno Meksykańskie Żarcie - tak śmierdzi, że trzeba wietrzyć
                Gówno Wysokiej Klasy - (wręcz nie spotykane) nie
                śmierdzi
                Gówno Zasadzka - nigdy nie zdarza się w domu, ale zazwyczaj na imprezie albo w
                czasie gry w golfa. Jest rezultatem próby pierdnięcia delikatnie i cicho, ale
                ostatecznie kończy się zabrudzeniem gaci i do końca chodzisz ze skrzyżowanymi
                nogami.
                Gówno Pijackie (kackupka) - następuje rankiem po pijackiej nocy. Najbardziej
                zauważalne są oznaki ześlizgiwania się na dnie muszli.
                Gówno Szampańskie - masz takie zatwardzenie, że kiedy korek puści, z dupy
                wylatuje gazowana ciecz.
                Gówno Przylgnięte - gdy chcesz się podetrzeć, ono czeka na brzegu dupy.
                Gówno Wybuch - poprzedzone piardem tak mocnym, że po wysraniu się sprawdzasz,
                czy kibel nie popękał.
                Gówno Zabawa W Chowanego - Wychodzi do połowy, wraca, wychodzi, wraca...
                Gówno Królicze - wychodzi w zgrabnych porcjach (duże ilości). Właściwie nigdy
                się nie kończy, ale człowiek sam wstaje z nudów.
                Gówno Dualnej Gęstości - Jedna część jest ciekła, podczas gdy druga jest ciałem
                stałym.
                Gówno Betonowe - gówno, które zostawiasz po 2 tygodniach nie chodzenia do kibla
                Gówno Chirurgiczne - następuje po Gównie Betonowym, musisz iść do chirurga,
                ponieważ dupa jest rozdarta.
                Gówno Fryzjer - gówno, które wyrywa włosy z dupy.
                Gówno Jak Chciałbym Się Wysrać - kiedy chcesz się wysrać, ale wszystko, co
                możesz zrobić, to usiąść na kiblu, cisnąć i pierdnąć kilka razy
                Gówno Spławik - kiedy jesteś w kiblu publicznym i czeka w kolejce dwóch ludzi,
                srasz, spuszczasz dwa razy, ale kilka kulek wielkości piłeczek golfowych pływa
                nadal po powierzchni wody
                Gówno Alfabet - wychodzi powoli, z jedną lub więcej
                przerwami, a kiedy na nie spojrzysz, myślisz: "Czyż nie przypomina litery ...?"
                Gówno Feministyczne - nieważne jak wygląda ani jak wychodzi, i tak jest to wina
                mężczyzny
                Gówno Pochodnia - gówno, które tak pali dupę, że przysiągłbyś, że jest
                łatwopalne (zazwyczaj zdarza się rankiem po zjedzeniu dzień wcześniej WIELKIEJ
                ilości ostrego żarcia)
                Gówno Wstążkowe - półpłynna materia fekalna, która jest zbyt cienka, aby
                sklasyfikować ją jako Gówno Kłodę, a również zbyt gęsta, aby była Gównem
                Płynnym. Wygląda raczej jak trzycentymetrowej szerokości brązowa wstęga z
                kolorowymi cętkami
                Gówno Publiczne - przypomina znane uczucie ciepłego, miłego smrodku, który
                naciera w niezbyt higienicznych kiblach publicznych
                Gówno Mały Chłopiec - wystarczająco potężne, aby zrównać z ziemią niewielkie
                miasto
                Gówno Powódź - wysrywasz tyle, jakby rozpruł się wielki worek z piaskiem;
                zazwyczaj kończy się zalaniem muszli i zostajesz sam na sam z brązową,
                ciastowatą masą
                Gówno Sen - kiedy nie byłeś w kiblu przed 2 tygodnie, to jest gówno, o którym
                śnisz
                Gówno Włoskie - fantazyjnie zakręcone + "wisienka" - w trakcie aktu kręcisz
                pomału tyłkiem, jak do Lambady, a kiedy czujesz że już wychodzi koniec, lekko
                zaciskasz zwieracz, aby powstała tzw. wisienka.
                Gówno Przedwczesne - kiedy nie zdążysz zdjąć spodni
                Gówno Filar Akropolu - nie oderwie ci się od tyłka jeśli nie staniesz na desce,
                bo jest tak długie, że dotyka spodu muszli klozetowej.
                Gówno Podnośnik - nagle zorientujesz się, że coś podnosi cię do góry.
                Gówno Koszula Dejaniry - puszczasz grubego, cygarowatego klocka prosto do wody,
                a impet jego upadku
                wywołuje pionową strugę wody z Domestosem, który pali żywym ogniem wnętrze
                rozepchanego odbytu.
                Gówno Tragedia Posejdona - wpadający do wody baton wywołuje falę, która
                opryskuje ci tyłek, spodnie, wnętrze muszli, a twój ryk niedowierzania i
                niechęci budzi sąsiadów.
                Gówno Thriller - organizm wydala tak dużą porcję gorącej masy w tak krótkim
                czasie, że powoduje to skrajne wyziębienie organizmu i dreszcze. (Po oddaniu
                tego typu kału, większość badaczy problemu zawija się w ciepły koc)
                Gówno Co Ma Wisieć Nie Utonie - nie chce się oderwać od tyłka, musisz sobie
                pomóc szczotką.
                Gówno Gehenna - (nazwa jednego z wcieleń szatana) - pomrą ci, którzy to zobaczą.
                Gówno Ornitologiczne - tak śmierdzi, że okoliczne ptaki spadają martwe z drzew,
                a zięba rdzawka zmienia kolor upierzenia na fiolet.
                Gówno Wild Thing - po skończeniu chce ci się śpiewać, i jesteś tak szczęśliwy,
                że zapominasz się podetrzeć.
                Gówno Das Boot - wpadając do muszli powoduje pęknięcie glazury.
                Gówno Romantyczne - po zakończeniu srania serce ci szybko wali, i masz łzy w
                oczach.
                Gówno Rubaszne - sąsiedzi słyszą twój śmiech rozpaczy, przez całą kanalizację w
                twoim bloku
                Gówno Utopijne - chciałbyś ale nie możesz
                Gówno Jesienne - o kolorach polskiej złotej jesieni, ozdobiony czerwonymi
                kawałkami twoich jelit
                Gówno Merytoryczne - stanowi treść samą w sobie twojego srania
                Gówno Niespodzianka - sam nie wiesz czemu spodnie masz brudne i śmierdzące
                spodnie
                Gówno Paniczne - patrzysz do muszli i spierdalasz gdzie pieprz rośnie z
                grymasem na twarzy
                Gówno Panoramiczne - po sraniu wzywasz ekipę od dezynsekcji i malarzy
                Gówno Iglica - siedzisz na kiblu i coś cię kłuje w dupę
                Gówno Kilimandżaro - jego koniec jest oszroniony
                Gówno Moniuszko - przez cały czas śpiewasz Straszny Dwór bo nic innego nie może
                przyjść ci na myśl
                Gówno Tytan - jest twardy jak skała, niszcząc jelita i rozpychając odbyt
                Gówno Leśne - przyjemnie po nim wejść do kibla innym osobom
                Gówno Perspektywiczne - wiesz czego nie jeść w przyszłości
                Gówno Próżniowe - tworzy takie podciśnienie, że zasysasz całą wodę z kibla
                Gówno TopSecret - sam nie wiesz czy coś wysrałeś, bo nic nie ma w muszli
                Gówno Test (sonar) - malutkie gówno sprawdzające czy klop nie jest zatkany
                Gówno Lisie - czai się przez godzinę by wypaść nie wiadomo kiedy
                Gówno Filmowe - oglądając go widzisz co jadłeś przez ostatnie pół roku
                Gówno Sprinterskie - pokój - przedpokój - kibel. Przeważnie przegrywasz
                Gówno NewArt - wysrywasz różne dziwne ornamenty, które nie nikną po spłukaniu
                wody
                Gówno Wigilijne - ości z karpia przechodzące przez twój odbyt sprawiają że
                śpiewasz kolędy piękniej niż zwykle
                Gówno Noworoczne - charakteryzujący się serią wybuchów przy zetknięciu z wodą,
                pozostawiając ślady w kształcie sztucznych ogni na ścianach kibla
                • elf44 Re: Teoria gazów part 12........................ 04.07.04, 19:14
                  ...a teraz hrabia był w łażni miejskiej,znowu bez Jana...:)
                • Gość: stan wolfenstein Oto prawdziwy kandydat do Noblievskoj Premiji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 22:58
                  Bravo, bravissimo Panie hrabio. Pańskie badania mają charakter przełomowy.
                  Przełamują granicę między metafizyczną zagadkowością a empiryczną prostotą.
                  Ludzkość -dzięki Panu poznała to co nienazwane. Prezentacja Pańskich badań
                  skłania mnie do wystąpienia do Sztokholmu z wnioskiem o przynanie Panu
                  Noblievskoj Premiji we wszystkich możliwych dziedzinach, a nawet do Oslo w
                  sprawie przyznania również jej za utrwalanie pokoju między narodami.
                  Narody za pomocą swoich reprezentantów dobrze poznają swoje pierdy. Dyplomaci
                  w swoich protokołach winni zostać zobowiązani do opisywania wrażeń z pierdów.
                  Również protokoły dyplomatyczne winne zostać ubogacone o rundę, którą proponuję
                  nazwać Wpólnym Podsrywaniem i Wspólnym Wąchaniem w skrócie WPWW. Pozdrawiam
                  serdecznie i proszę Panie hrabio pamiętać o swoim słudze uniżonym
                  stanie wolfensteinie
                  • hrabia_potocki Re: Oto prawdziwy kandydat do Noblievskoj Premiji 05.07.04, 14:45
                    dziękuję Tobie stan wolfenstein za owe wspaniałe przedstawienie mojej
                    kandydatury...pozwól, że publicznie uczynię Ciebie moim adiunktem!;-)))

                    pozdrawiam i zaczynam pisać kolejne party!
                    • hrabia_potocki The End 05.07.04, 14:50
                      Istoty bezpłciowe, czyli Anioły bąków nie puszczają bo nie
                      posiadają organu przynależnego człowiekowi, a także każdej istocie żyjącej.
                      Nawet mikroby i bakterie puszczają bąki, zwane toksynami.

                      Koniec wykładów.
                      ----------------
                      Proszę przejść do ćwiczeń indywidualnych lub w małych grupach. O wynikach i
                      spostrzeżeniach proszę mnie powiadomić.

                      Sam osobiście swoją głupotą strasznie śmierdzę ale tego nie zauważam przeto
                      starm się wszystkim uświadomić że to bąki śmierdzą. Jak ktoś jednak inaczej
                      myśli to bardzo mi przykro ale jest w błędzie.

                    • Gość: stan wolfenstein Panie hrabio - dziękuję, to dla mnie zaszczyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 23:32
                      Panie hrabio
                      Serdecznie dziękuję za tak zaszczytną propozycję. Oczywiście z radością ją
                      przyjmuję i składam obietnicę publiczną, że z całych, całym swoim jestestwem
                      pod Twoim światłym przewodnictwem będę starał się poszerzać granice tej
                      zaszczytnej i nowatorskiej nauce jaką niewątpliwie jest bąkologia. Obiecuję, że
                      będę zabiegał o stosowne fundusze z Unii Europejskiej w ramach tzw. funduszu
                      spójności, dzięki którym będziemy mogli pracować nad nowymi kompozycjami
                      pierdowymi.
                      łączę serdeczne pozdrowienia
                      zawsze oddany Tobie łaskawy hrabio
                      stan wolfenstein
                      • hrabia_potocki Do mego genialnego adiunkta....................... 06.07.04, 12:00
                        czuję, iż przerośniesz mistrza, masz świeży umysł i co na to wychodzi też i
                        węch, mój niestety chyba już zawodzi, stał się nieczuły i został przyzwyczajony
                        niechybnie do piardów arystokratycznych, które są wyjątkowo cuchnące z racji
                        zjadania i picia różnych diabelskich zaczynów;-)...
                        taki to już los badacza, że ginie od przedmiotu badania...wspomnę tu moją
                        wielką poprzedniczkę Marię Curie-Skłodowską, która oślepła od
                        promieniotwórczych pierwiastków...(była to jedyna kuria, z którą władza ludowa
                        nie miala problemu...:-))))...

                        mam wrażenie, iż moje dzieło prztrwa wieki, a Ty mój stanie zostaniesz moim
                        następcą, a skromnmu hrabiemu, wystawisz piardowy pomnik!;-)...

                        z uniżeniem
                        hrabia P.
                        • Gość: stan wolfenstein Szanowny panie hrabio - miodowe słowa prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 18:58
                          Szanowny panie hrabio nikt i nic nie przewyższy Twojego geniuszu

                          Miodowa słodycz prawdy płynąca z usta Twoich
                          zmienia postać tego świata.
                          Spieszę z doniesieniem o moich ostatnich badaniach nad zmysłem powonienia
                          wzorowanych na ojcu Frankensteina.
                          1. Idziemy do schroniska dla zwierząt upadłych i wyszukujemy starego
                          owczarka kaukaskiego płci żeńskiej, ze wględu na większe uzdolnienia zapachowe.

                          2. Wkładamy psicy gaz-maskę na pysk i podłączamy do butli z etherum. Gdy psica
                          zalegnie na fotelu ginekologicznym, za pomocą skalpela i wypreparowujemy nosek
                          wraz z odpowiednimi elementami móżdżku i świeży przytwierdzamy na miejsce po
                          swoim nochalku, który przeszczepiamy owczarzycy kaukaskiej niemal pararelnie, w
                          czasie quasi-rzeczywistym. Całość nagrywamy na nośniki audiowizualne techniką
                          Digital i rozprowadzamy przez sieć wypożyczalni kinowych.

                          3. Po udanym zabiegu przeglądamy się w lustrze i wcieramy odrobinę pudru w nasz
                          nowy kaukaski nochal. Pamiętamy, ze to dopiero początek. Jednak dzięki temu
                          zabiegowi nasz zmysł powonienia uległ kilkudziesiętnemu wzmocnieniu. Walidujemy
                          go i rozpoczynamy serię eksperymentów. Wąchamy pierdy różnych klas społecznych,
                          ba nawet możemy dokonywać badań historycznych. I tak udając się do Hiszpanii
                          docieramy do miejsca pochówku sławnego rycerz don Quijota i jego wiernego sługi
                          Sancho Pansy. Wciągamy powietrze z krypty swoimi kaukaskim nozdrzami i
                          kodujemy. Zabieg ten powtarzamy z postpierdami z krypty sługi. Okazuje się, ze
                          pierd rycerski ma kompozycję goździkowo-szafranowo-końską, a pierd plebejski ma
                          jednorodny zapach starokapuściany.

                          Panie hrabio

                          Szanowny Wzorcu Doskonałości

                          Gdybyś był łaskawy przedstawić chociażby skromną recezenzję w Brytyjskim
                          Towarzystwie Cyklistów Bezpedałowych wdzięczność moja byłaby dozgonna.

                          Twój skromny adiunkt
                          stan wolfenstein
                • Gość: szach Re: Teoria gazów part 12........................ IP: 217.153.119.* 15.07.04, 08:08
                  Dylemat: czy gówna złożone winny być kategorią samą w sobie, czy też ich
                  specyfika jest niewystarczająco zbadana aby takie wnioski wysnuć i uporządkować?
    • konami Re: Teoria gazów................................. 09.07.04, 09:44
      Panowie, to co piszecie jest zwyklym plagiatem. Podajcie wiec ogolowi
      spoleczenstwa oew linki do pierdzacych stron i posypcie glowy popiolem
      PZDR
      • hrabia_potocki Zwykły plagiat, niezwykłych ludzi................. 09.07.04, 18:19
        drogi konami...być może prowadziliśmy badania równolegle z kimś, często tak się
        dzieje, opis jest taki sam?...hm...?...
        z moim adiunktem idziemy dalej...


        z powonieniem hrabiowskim!


        • Gość: gitek ten tzw. hrabia czesto tu wlepia glodne kawalki... IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 18:22
          a popiolem sie nie posypie,
          bo jest wyznania marksistowskiego,
          • Gość: egzorcysta Re: ten tzw. hrabia czesto tu wlepia glodne kawal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 18:41
            moze sie uda...precz z komuna...;)
            • schizoo Re: ten tzw. hrabia czesto tu wlepia glodne kawal 09.07.04, 19:59
              wyżej wała nie podskoczy............
          • Gość: stan wolfenstein Panie hrabio - czas pomyśleć o stangretach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 11:58
            Szanowny Panie hrabio

            W związku z pojawieniem się tzw. wątku klasowego, czy nie pora pomyśleć o
            stanowisku "postmodernistycznego stangreta" ? Widziałbym tu paru kandydatów do
            konkursu. Co szanowny Pan hrabia na to ?

            Zresztą ciekawym wątkiem wydaje się sprawa teorii gazów a ustawy z roku 1919
            w II RP o zniesieniu prawa do używania tytułów przez osoby szlachetnie zrodzone.
            • hrabia_potocki Re: Panie hrabio - czas pomyśleć o stangretach 14.07.04, 09:40
              Drogi stan wolfenstein ...!,
              jako mój adiunkt, człowiek wybrany, przebrany z wielu, wyselekcjonowany z grupy
              kandydatów, po wielu próbach i doświadczeniach...zaakceptowany przez
              Światową Organizację Pierdzenia Powszedniego
              winneś bronić mnie, gdziekolwiek padnie zarzut nieumyślnego puszczenia
              przezmnie bąka, cichacza lub tajniaka, albo wędrowca...

              a co ja tu widzę...uknuty spisek!;-)
              chęć pozbawienia mnie badań na arystokratyczną specyfiką puszczania gazów...
              chcą mnie pozbawić mego dziedzictwa naukowego i rodowodowego!...

              bardzo więc proszę Stan, zdementuj i napisz, że stoisz za mną a na trudną
              godzinę trzymasz rażąco powalający piard doświadczalny!

              --------
              z naukowym pozdrowieniem

              hrabia P.
    • kazeina Re: Teoria gazów................................. 12.07.04, 19:22
      A ja znam ladną rymowankę:
      Po co trzymac bąka w pupie
      Niech polata po chałupie.
      P/S Puść drugiego niech dogoni pierwszego.
    • szpiczak Re: Teoria gazów................................. 15.07.04, 14:12
      BRAVO!!! zaraz pochlone jakis kalafior bo czytajac az sie chce wesolo puszczac
      baczki...
      inka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka