27.08.04, 23:19
Przecież każdy umrze. Dlaczego o tym tak łatwo zapomnieć? Planujemy przyszłość, ale nie wiemy ile tej przyszłości przed nami, godzina, sekunda, kilka lat. Jak by mozna było wybierac to chciałabym umrzeć szybko, nie męczyć sie długo. Dużo można jeszcze na ten temat pisać i pewnie są rózne opinie bo ile ludzi tyle opinii. Jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy to napisze następnym razem.

Linealivforewer
Obserwuj wątek
    • linea21 gdyby mnie nie było 28.08.04, 01:40
      " Jak by to było gdyby mnie nie było. Jak by to było gdyby sie nie wydażyło? Co by sie zmieniło? Co by sie skończyło? Jak by to było gdyby mnie nie było??.."

      DKA
      • danway1 Re: gdyby mnie nie było 28.08.04, 12:17
        Wtedy nie miał bym siostry. :(
    • danway1 Re: ŚMIERĆ 28.08.04, 12:16
      To czemu chciałabyś tak szybko umrzeć?? Coraz bardziej się o Ciebie martwie
      siostra, czy jest coś nie tak w Twoim życiu?? Proszę się tu przyznać bratu bez
      bicia!!
      A wracając do tematu to ja pochodzę z rodziny długowiecznej, i podobnie jak moi
      przodkowie też chciałbym żyć jak najdłużej, bo tak bardzo kocham życie, tylko
      że ono nie potrafi czasem tego docenić.
      • linea21 Re: ŚMIERĆ 28.08.04, 14:59
        Ze mną wszystko wporzo (jak to tylko jest możliwe :) Daniel nie martw się o
        mnie. Co ma być to będzie niebo znajde wszędzie....
        • danway1 Re: ŚMIERĆ 30.08.04, 10:17
          Nie wiem czy się choć trochę uspokoiłem. Jednym słowem gubie się w domysłach,
          ale skoro mam się nie martwić to przynajmniej spróbuje, ale nie gwarantuje
          sukcesu. A jak będzie trzeba to się nawet do Jasła przejade.
    • wojciasf Re: ŚMIERĆ 31.08.04, 01:37
      Śmierć jest wpisana w nasze zycie. I przez wiele stuleci była cały czas blisko
      ludzi. Zyjemy w czsach pokoju wojne mamy tylko telewizji, wielkie plagi nas
      omijają wiec sie nie zajmujemy smiercia, z reszta dzisiejsza kultura masowa nie
      mówi nam o śmierci chce nas sprzedawać szczeście. Śmierci boimy sie i nigdy nie
      bedzie tak ze przyjmiemy ja. Ja chyba do smierci miałem okazje
      sie "przyzwyczaic" oswoic sie z nia w rodzinie jak pracowałem w hospicju, ale i
      wtedy nie było łatwo. Pewny jestem tez ze nie bedzie łatwo pogodzic sie z
      utrata kogos bliskiego a powoli chyba trzeba bedzie sie z tym liczyc. Umrzec
      chciał bym tez spokojnie najlepiej we snie, pogodzony z zyciemi ludzmi.
      Oczywisice nie teraz.
      Nie wiem co by było jak by mnie nie było-moze był by ktoś inny, ale jest chyba
      tak ze ja jestem a kogos innego nie ma niestety. Kiedy sie przejdzie śmierc
      kliniczna to zyje sie jak by sie było juz po drugiej stronie a teraz jest sie
      tu na "kredyt" Nie zbyt przyjemne uczycie.
      • dorotaww Re: ŚMIERĆ 31.08.04, 08:49
        Boimi sie śmierci, a to ona zaprowadzi nas do lepszego...Tam gdzie nie ma
        przemocy,kłamstwa,chamstwa..tam gdzie wszyscy będziemy szczęśliwi...
        Więc czy mamy sie czego bać, przecież tam będzie lepiej....
        Każdy z nas myśli o śmierci w chwilach tych bardziej złych..Czemu sie boimi
        wydaje mi sie,że myślimy wtedy o najbliższych, co będzie jak mnie zabraknie..
        Bycie przy śmierci,przy umieraniu kogos bliskiego jest strasznym przezyciem,
        człowiek dlugo nie może dojść do siebie , choćby ta smierć była
        piękna..bezbolesna... Naprawde człowiek długo dochodzi do siebie,nie może sie
        otrząsnąć..Byłam przy ojcu jak umieram, siedziałam przy nim, on patrzył sie na
        mnie tak jakby prosił o pomoc..uśmiechnął sie z oczu popłynęły łzy...
        Mija nie dlugo rok, a ja mam to ciągle przed oczami. Żyłam z taty smiercią
        jak z koleżanką, ale nie żyłysmy w zgodzie przez dłuższy czas nie chciałam
        jej oddac taty, robiliśmy tak wiele.Walka była długa i ciężka..niestety
        człowiek jest od smierci słabszy i mimo walki przegrywa. Śmierć jest
        nieunikniona do każdego przyjdzie... Kiedy?
        Nie czekajmy na nią, żyjmy pełnia życia, tak jakby każdy dzień mógłby byc
        ostatnim. Dajmy naszym bliskim wszystko co możemy kochajmy całym sercem..Żyjmy
        tak żeby po naszej śmierci ludzie nie wypominali nam naszych błędów i
        niedoskonałości..a uwieżcie mi po śmierci, ludzie wcale nie są łaskawi,
        znajdzie sie wielu takich którzy będą o nas źle mówili...
        Nie myslmy o śmierci , niezastanawiajmy się co ona przyniesie... teraz póki
        możemy poprostu zyjmy, oby jak najdłużej...
    • majenka3 Re: ŚMIERĆ 31.08.04, 14:52
      linea21 napisała:
      .............
      Jak
      > by mozna było wybierac to chciałabym umrzeć szybko, nie męczyć sie długo.
      .........................

      Oczywiście, też jestem tego zdania ... I zastanowiłam się nad
      niektórymi "przyległymi" tematami...może nie jest tak, ze zyję "z dnia na
      dzień", ale nie robię jakiś Bóg-wie-jak dalekosiężnych planów..nie wybiegam w
      przyszłość strasznie daleko.. kilka ostatnich miesięcy to etap u mnie taki, ze
      zaczęłam ..marzyć i nawet mi się te marzenia spełniają..ale tej "funkcji"
      mojego jestestwa nie naduzywam...chyba musze jakies kolejne miłe mysli wziąć na
      warsztat :DDDD..
      Pozdrowienia!
      Maja
      PS Daniel, te "Jesienne porządki" skłaniają do zajrzenia do Was...he
      he...czlowiek ma ochote zobaczyć jak bliźni harują :)))) ??????




      "Jest tylko jeden sposób, żeby zacząć: zacząć"
      • danway1 Re: ŚMIERĆ 31.08.04, 18:19
        To dobrze, że tu w końcu zaglądnęłaś, bo słuch po tobie zaginął wszelki.
        • arwen.a Re: ŚMIERĆ 02.09.04, 23:41
          Dopiero, kiedy przechodzi blisko, prawie obok przestajemy snuć filozoficzne
          myśli czym ona jest, dlaczego, po co ale w milczeniu pochylamy głowy.
          Kiedy dotyka nas fakt, że kogoś już nie ma w tej, naszej przestrzeni, zdajemy
          sobie sprawę jak ona jest blisko, jak czai się podstępnie, nie przebiera w
          swoich ofiarach...
          Stajemy przed nią, mali, słabi, nie mający najmniejszych szans na wygraną walkę
          zauważamy własną małość.
          W końcu powoli godzimy się, oddajemy jej w końcu siebie.
          Co nas czeka dalej?
          • danway1 Re: ŚMIERĆ 03.09.04, 16:13
            Mnie cieszy jedno. Że wobec śmierci wszyscy są równi i nie może się wykupić od
            niej żaden polityk czy inna znana osobistość. Bo wówczas nasze życie by było
            bardzo niesprawiedliwe.
            • nait Re: ŚMIERĆ 03.09.04, 16:31
              Jak masz kase to możesz w niektórych przypadkach uciec śmierci. Owszem nie
              można uciekać wiecznie, ale zawsze uda się troche przedłużyć życie, oszukać na
              chwile śmierć.
              • danway1 Re: ŚMIERĆ 03.09.04, 16:36
                Tak zamiast jechać maluchem 60 km/h możesz jechać BMW Z5 220 km/h i spotkać ją
                na przydrożnym drzewie. To faktycznie uciekniesz jej na chwile.
    • dorotaww Re: ŚMIERĆ 06.09.04, 12:53
      Jaki jest sens życia? CZy sensem życia jest dążenie do smierci? Skoro i tak
      mamy umrzeć, to po co zyc...
      Co mam myśleć o śmierci matka dziecka które jest śmiertelnie chore i nie ma
      lekarstwa na jego chorobe, co ona ma robić, po co zyć, jak żyć..
      Jak ma żyć dziecko, aby w ciągu swego krótkiego życia mógł skorzystać w pełni z
      wszystkich uroków życia, czy mówić dziecku o smierci, czy przygotowywac małe 4
      letnie dziecko na śmierć...
      To jest straszne!!!
      • danway1 Re: ŚMIERĆ 07.09.04, 14:32
        Na te pytanie jest bardzo trudno odnaleźć jakąkolwiek sensowną odpowiedź. A
        fakt ten jest naprawdę straszliwy.
    • wojciasf Re: ŚMIERĆ 08.09.04, 14:19
      Gdy juz przyjdzie nie mówmy nic,
      Niech tylko cisza będzie tym co wyrazi nasz zal,
      Bo w ciszy można tylko doznać ukojenia....
      • danway1 Re: ŚMIERĆ 11.09.04, 14:42
        Śmierć ostatnie żniwo zebrała w Biesłanie, więc może choć na chwilę będzie
        spokój.
    • danway1 Śmierć widziana na żywo :( 14.09.04, 19:36
      Nie wiem czy słyszeliście w TV o ostatnim wypadku jaki miał miejsce w
      miejscowości Kombornia. W tym wypadku zginął 28-letni mężczyzna. Tak się
      złożyło, że efekty tego wypadku widziałem na własne oczy, jak owego
      nieszczęśnika pakowano w plastikowy worek. Na asfalcie nadal znajdowała się
      krew i inne wnętrzności (chyba móżg) i widok nie należał do najciekawszych. Po
      tym zdarzeniu wpadłem w przygnębienie, ale trzeba żyć dalej, lecz pamiętam o
      tym człowieku choć nawet go nie znałem.
    • linea21 Re: ŚMIERĆ 22.09.04, 18:30
      Na pogrzebie mojej babci Ksiadz powiedzial cos co zmienilo mój tok rozumowania
      a przynajmniej sklonil do refleksji nad wlasnym zyciem. " Zycie jest jak most
      przez który trzeba przejsc i nie nalezy budowac niczego stalego." Tylko przejsc.
      • majenka3 Re: ŚMIERĆ 22.09.04, 18:54
        linea21 napisała:
        .........
        " Zycie jest jak most
        > przez który trzeba przejsc i nie nalezy budowac niczego stalego." Tylko
        przejsc
        ...

        To wbrew naturze człowieka...sprzeciw jakis we mnie budzi...to moje pierwsze
        odczucie, po przeczytaniu tego cytatu..

        i Moniko, przykro mi..Uścisk dla Ciebie.
      • wojciasf Re: ŚMIERĆ 22.09.04, 23:19
        Na sam poczatek wydaje sie mi to mało zrozumiałe ale musze to przemyślec
        jeszcze troche i napisze co mysle.
        -+
        wojTek
      • danway1 Re: ŚMIERĆ 27.09.04, 20:40
        Według mnie ten ksiądz nie miał racji. Bo według niego życie to tylko podróż do
        śmierci, a to na pewno nie jest prawdą, przynajmniej ja tak uważam.
        Skoro życie jest tylko, żeby jej przejśc, to po co ludzie chodzą do szkoły
        (budując doświadczenie i wiedzę), do pracy, zakładają rodzinę itp.
      • danway1 Re: ŚMIERĆ 27.09.04, 20:42
        Byłbym zapomniał siostra o kondolencjach dla Ciebie :(
      • wojciasf Re: ŚMIERĆ 29.09.04, 23:04
        Przemyslałem to bo mnie te słowa zaciekawiły. Z jednej strony miał racje a z
        drugiej troche nie. Nie możemy wiązać sie na ziemi ze wszystkim co istnieje na
        stałe. Człowiek od poczatku powinien wiedziec ze istnieje koniec i ze koniec
        moze byc blisko. Tylko ze zyjac z dnia na dzien normalnie nie uswiadamiamy
        sobie tego. Kiedy przyjdzie koniec zycia widzimy jakie to wszystko było marne.
        Ale z drugiej strony jesli mielibyśmy z niczym sie tutaj nie wiazac przechodzic
        przez most to nie było by tego co mamy dzis w świecie dobrego. Nie było by
        postępu w technologi i innych dziedzinach. A przede wszystkim nie było by
        głebszych uczyc, człowiek nie chciał by sie angarzowac w milosc. Chyba
        pozostaje szukanie złotego srodka cos pomiedzy tymi dwoma drogami. Tylko cała
        madrosc jak to zrobic.
        • linea21 Re: ŚMIERĆ 30.09.04, 21:17
          Dziekuje za słowa pocieszenia :-) i kondolencjie. Miło mi naprawde. Przyznam
          się , że juz mi znaczenie lepiej. Troche sie pozbierałam. zobaczymy co
          przyniesie dalsze życie
    • kubatka Re: ŚMIERĆ 06.05.05, 21:47
      Przeglądałam wątki i na ten natrafiłam przypadkiem...

      Od jakiegoś czasu niestety jest w moim zyciu tak, że śmierć zabiera znane mi
      osoby i to wcale nie chodzi o starszych ludzi, tylko najgorsze jest to, że
      umierają młodzi... W lutym zmarł syn koleżanki mojej mamy, obecnie w stanie
      terminalnym jest brat mojej przyjaciółki... Nic już nie można zrobić, jedynie
      cud może go uratować...a chłopak jest zbyt młody, żeby umierać, ma dopiero 20
      lat...Pamiętam jak kiedyś opowiadał o swoich marzeniach (jeszcze jak był zdrowy)
      i miał piękne marzenia - chciał zostac pilotem odrzutowca i latać sobie po
      świecie... nagle wszystko się zawaliło i marzenia legły w gruzach...teraz jest
      walka o życie - on nie chce umierać, serce jest silne, wola życia jest w nim,
      ale co z tego jak niszczy go choroba i wegetuje i nie pomogło to, że jego
      rodzina ma dostęp do pieniędzy i mogli skorzystać z najnowszych sposobów leczenia.
      Lekarze zrobili co mogli, nam pozostało już tylko mieć nadzieję, że jednak on
      wyzdrowieje...ale z każdą chwilą to jest coraz mniej prawdopodobne.

      Boli życie...boli...:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka