robert.83
18.03.15, 15:31
To taki wątek jak Witaminy, tylko u mnie nikt się nie pieni tylko mnie wq...
Jak sobie z nimi radzić?
Macie takie przypadki w otoczeniu (zawodowym), kiedy z człowiekiem po prostu nie idzie się dogadać? NIE i już. Żeby nie wiem jak mu się opłacało, żeby nie wiem czego próbować: prośbą, groźbą, kijem, marchewką... nic.
Co robić, drogie konsylium?