a dlaczego ja jestem samotna?

IP: *.crs.com.pl 25.08.01, 20:33
No właśnie, dlaczego? Niebrzydka, wykształcona, ciepła, wrażliwa i uczuciowa
kobieta po 30 nie może stworzyć udanego związku choć bardzo chce? A jak już
trafi to kulą płot że aż trzeszczy???
    • Gość: good son Re: a dlaczego ja jestem samotna? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 20:50
      ...a znajomi i rodzina powtarzają jak w "Dzienniku BJ", że zegar tyka...
      w takich przypadkach każdą diagnozę trzeba stawiać indywidualnie. Nie rozwiąże się tej zagadki przez Internet
      • Gość: pomera Re: a dlaczego ja jestem samotna? IP: *.crs.com.pl 25.08.01, 20:57
        Zegar niech sobie tyka. To nie jest problem zegara, tylko prawdziwego,
        głębokiego związku. A tu zegar nie ma nic do rzeczy.
        • Gość: good son Re: a dlaczego ja jestem samotna? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 21:33
          w takim razie czemu się śpieszysz? nic na siłę, czekaj spokojnie. Może dopiero w wieku 50 lat się uda?
          • Gość: pomera Re: a dlaczego ja jestem samotna? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 23:34
            Twój sarkazm jest tyle impertynencki co zadziwiający. Nie znasz mnie i nic o
            mnie nie wiesz. A silisz sie na mentorsko-cyniczny ton. Poza tym gratuluję
            elokwencji i swobody wypowiedzi.
            • Gość: good son Re: a dlaczego ja jestem samotna? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 23:53
              Gość portalu: pomera napisał(a):

              > Twój sarkazm jest tyle impertynencki co zadziwiający. Nie znasz mnie i nic o
              > mnie nie wiesz. A silisz sie na mentorsko-cyniczny ton.

              Cierpię z powodu tego nieporozumienia - ani ze mnie mentor, ani cynik! Szczerze chciałem pomóc w poszukiwaniu
              odpowiedzi na zadane w tytule wątku pytanie. Nie wiedziałem, że pytanie o przyczyny Twej nieznośnej samotności
              było adresowane wyłącznie do ludzi, którzy Cię znają i coś o Tobie wiedzą, ale teraz już będę o tym pamiętał.
          • Gość: 2001 O co chodzi tym gosciom? IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 25.08.01, 23:35

            Wytarczy, jakas kobieta oswiadczy tutaj, ze ma wiecej niz 25 lat. Jest stara,
            nikt jej nie chce i koniecznie szuka kogos do rozmnozenia. Nie wiem jaka jest
            srednia wieku na forum, wiem natomiast, ze faceci tutaj sa strasznie
            niesprawiedliwi, zarozumiali i zgryzliwi. Nie wydaje mi sie, zeby forum bylo
            przeznaczone li tylko dla Panow z przeszloscia i nastolatek.
            POzdrawiam.

            • Gość: Janek Re: O co chodzi tym gosciom? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 23:46
              Ooooooooo, wypraszam sobie. Ja jestem w porządku, nie jestem niesprawiedliwy,
              zarozumiały czy zgryźliwy.

              Pozdrowienia dla niewierzących w mężczyzn kobiet
              • Gość: good son Re: O co chodzi tym gosciom? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 23:48
                Gość portalu: Janek napisał(a):

                > Ooooooooo, wypraszam sobie. Ja jestem w porządku, nie jestem niesprawiedliwy,
                > zarozumiały czy zgryźliwy.


                Gratuluję, jesteś więc szlachetnym człowiekiem!

              • Gość: 2001 Re: O co chodzi tym gosciom? IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 25.08.01, 23:55
                Bardzo w mezczyzn wierze, niektorych szanuje a jednego nawet cos wiecej. Moja
                uwaga dotyczy wlasnie Tych mezczyzn.

                Gość portalu: Janek napisał(a):

                > Ooooooooo, wypraszam sobie. Ja jestem w porządku, nie jestem niesprawiedliwy,
                > zarozumiały czy zgryźliwy.
                >
                > Pozdrowienia dla niewierzących w mężczyzn kobiet

            • Gość: pomera Re: O co chodzi tym gosciom? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 00:03
              Dziękuję.
              Mam 31 lat i nie uważam się za starą. Nie szukam też nikogo aby sie rozmnozyć w
              trybie natychmiastowym. Nie jestem też desperatką, która swoje szczęście
              upartuje w zdobyciu mężczyzny i zatrzymaniu go przy sobie za wszelką cenę. I
              zaprzeczam, jakoby nikt mnie nie chciał, ale to jest zupełnie inna historia i o
              niej pisać tu nie będę.
              Mój wątek jest próbą odpowiedzi, dlaczego jest tak, jak napisałam powyżej.
              Każda próba nadinterpretacji może być bardzo niesprawiedliwa. To nie jest
              jednak pytanie retoryczne, dlaczego tak sie dzieje. Bynajmniej. Może Panowie,
              tak wspaniale wypowiadający się na forum, wszem i wobec, udzielą mi stosownej
              odpowiedzi natury ogólnej, niekoniecznie wdając się w szczegóły mojej
              osobowości jako takiej.
              Z góry dziękuję.
              • Gość: Thori Re: O co chodzi tym gosciom? IP: *.*.*.* 26.08.01, 11:55
                Jesteś zdecydowanie za dobra i zbyt ciepła, mężczyźnie należy się za darmo
                porządny kopniak od kobiety wtedy chodzi jak zegarek.
                Thori to męskie imię.
                • Gość: good son Re: O co chodzi tym gosciom? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 12:17
                  Gość portalu: Thori napisał(a):

                  > Jesteś zdecydowanie za dobra i zbyt ciepła, mężczyźnie należy się za darmo
                  > porządny kopniak od kobiety wtedy chodzi jak zegarek.
                  > Thori to męskie imię.

                  For the tears you are crying now are just your answered prayers. Dostaniesz w życiu, czego chcesz. Ciekawe,
                  nawiasem mówiac, czy autorka wątku zaakceptuje tak pochopne wytłumaczenie od kogoś, kto jej nie zna i nic o niej
                  nie wie? ;-)
              • Gość: good son Re: O co chodzi tym gosciom? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 12:24
                > Mój wątek jest próbą odpowiedzi, dlaczego jest tak, jak napisałam powyżej.
                > Każda próba nadinterpretacji może być bardzo niesprawiedliwa.

                Nie uważam, aby można było ten zarzut skierować pod moim adresem. Gdzież to dokonałem jakiejkolwiek interpretacji
                Twojej złożonej i wyczulonej osobowości?

                >To nie jest
                > jednak pytanie retoryczne, dlaczego tak sie dzieje. Bynajmniej. Może Panowie,
                > tak wspaniale wypowiadający się na forum, wszem i wobec, udzielą mi stosownej
                > odpowiedzi natury ogólnej, niekoniecznie wdając się w szczegóły mojej
                > osobowości jako takiej.

                Przecież już napisałem, że takie diagnozy stawia się indywidualnie! Chyba że zamiast prawdziwej odpowiedzi
                oczekujesz tanich pocieszeń w rodzaju tego, którym błysnął powyżej Thori. Dość, daję Ci już spokój; ta rozmowa jest
                absolutnie bezproduktywna. Czy rozpoczynając ten wątek w ogóle wiedziałaś, czego chcesz?
    • Gość: 2001 Re: a dlaczego ja jestem samotna? IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 26.08.01, 14:08
      Wiem dlaczego jestes samotna, ale Ci nie powiem, bo pytasz o opinie tylko Panow.
      POzdr.
    • Gość: Dyzio Czego Ty właściwie chcesz ?!? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 14:46
      Z mieszanymi uczuciami "przeleciałem" wypowiedzi na tym formu i stwierdzam, iż
      Mr "good son" ma kupę racji w tym ustępie (jak mawiał klasyk) ponieważ
      jednostka inicjująca tenże wątek ma ewidentne pretensje do garbatego, że ma
      proste dzieci - egzemplum: sama nie wie co chce. Aczkolwiek przypuszczam, iż
      jest to często występujący przypadek (lub jeden z) typu: 1. facet popdisuje się
      jako kobieta snując rzewne i moczopędne opowieści osiągając pełny orgazm
      czytając odpowiedzi , lubo 2. osoba pci przeciwnej do mojej (jam ci facet),
      która sama dobrze nie wie czego chce a na próbę spokojnego i logicznego
      wytłumaczenia pomocnego (patrz good son) reaguje jak przysłowiowa blondynka
      (nic tymże damom nie ujmując). Reasumując: jak zaczynasz cosik to bądź
      przygotowany / przygotowana, że ozwą się ludkowie przeróżnej prowinencji: od
      erotomanów internetowych do takich, którzy chcą po prostu poznać i wymienić się
      myślami i/lub przemyśleniami z kimś "na łączach". Howgh !!!
Pełna wersja