Dodaj do ulubionych

z zycia katechety

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 09:19
(za Gazeta Wyborcza)

Przez trzy lata proboszcz z Pyzówki na Podhalu nie będzie mógł nauczać
katechezy w szkole. To wyrok za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad uczniem
miejscowej szkoły podstawowej.

Precedensowe orzeczenie zapadło przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu. Proboszcza
Henryka P. oprócz zakazu nauczania prawomocnie skazano również na pół roku
więzienia w zawieszeniu. - To była farsa. Wszystko oparto na oszczerstwach.
Sądy uwierzyły jednemu uczniowi - skomentował wyrok ksiądz Henryk P.

12-letni Wojtek jest lekko upośledzony. Jego rodzice twierdzą, że gehenna
zaczęła się pięć lat temu, kiedy ksiądz nie dał mu promocji z pierwszej do
drugiej klasy. - Powiedział, że nie jest przygotowany duchowo i nie ma
katechizmu. To było kłamstwo, bo sama z teściową kupiłam mu dziewięć
egzemplarzy - tłumaczy matka chłopca Halina K.

- Dałem mu jedynkę, bo nie chciał uczyć się przedmiotu. I nie miał nawet ochoty
go zdać - twierdzi proboszcz.

Później nie dopuścił chłopca do pierwszej komunii, bo "nie chciał nauczyć się
nawet >Zdrowaś Mario<". Nie pomogły pisma z poradni psychologicznej w Nowym
Targu proszące o łagodne potraktowanie dziecka podczas egzaminów przed
komunią. - To był poufny list, a proboszcz odczytał go na mszy - żali się
kobieta. Jej syn musiał przystąpić do sakramentu w sąsiedniej Klikuszowej.

Rodzice dziecka mówią, że ksiądz ignorował go odtąd na katechezach. Chłopiec
nie dostał promocji z religii do kolejnych klas mimo pozytywnych wyników z
innych przedmiotów. - Wojtek przychodził na religę, ale był tylko biernym
słuchaczem. Ksiądz nie pytał go, nie stawiał ocen. Sami potem uczyliśmy Wojtka
w domu, by nie miał zaległości z religii - opowiada mama Wojtka. Mówi też o
innych szykanach ze strony proboszcza. - Pomijał go przy komuniach. Na lekcjach
wyzywał od głupków, debili. Wyśmiewał przy całej klasie. Na uroczystej mszy na
koniec roku szkolnego mówił, że wreszcie pozbędzie się czarnej owcy - mówi
Halina K. Wojtek skarżył się, że katecheta szarpał go za uszy. - Byłam w
dekanacie, kurii, ale nie dostałam pomocy. Kiedy Wojtek wrócił pobity z
religii, zawiadomiłam prokuraturę - dodaje matka chłopca.

Po rocznym śledztwie nowotarska prokuratura oskarżyła księdza P. o psychiczne i
fizyczne znęcanie się nad Wojtkiem. W sądzie proboszczowi towarzyszyła grupa
parafian broniących go przed dziennikarzami. Mimo sprzeciwu oskarżyciela proces
duchownego na wniosek jego obrońcy toczył się za zamkniętymi drzwiami. Sam
proboszcz twierdził, że po nagłośnieniu sprawy przez media on i jego matka
dostawali listy z pogróżkami. Konsekwentnie zaprzecza, by w jakikolwiek sposób
znęcał się nad uczniem. - Nigdy nie uderzyłem żadnego dziecka za to, że jest
głupsze i leniwe - mówi.

Sądy obu instancji uznały, że proboszcz z Pyzówki dręczył jednak Wojtka.
Utajniły jednak uzasadnienie wyroku.

Ks. Henryk P. mimo śledztwa i procesu wciąż nauczał w szkole. - Jakoś nikt mnie
z niej nie wyrzucił - odpowiada krótko.

- Przy takim wyroku katecheta musi być przez dyrektora szkoły od razu odsunięty
od prowadzenia lekcji - mówi małopolski kurator oświaty Jerzy Lackowski. Jak
twierdzi, to pierwsza taka sprawa w Małopolsce dotycząca duchownego uczącego
religii. - Przez 12 lat nie mieliśmy żadnych poważniejszych skarg na
katechetów - podkreśla kurator Lackowski.

Wojtek pozostaje pod opieką psychologa i terapeuty. Powoli dochodzi do siebie.
Matka mówi jednak, że sądowy wyrok wcale nie kończy ich kłopotów. - Część
mieszkańców wciąż jest przeciwko nam. Mówią: "Powinniście się wstydzić, że
księdza ciągacie po sądach". A Wojtka przezywają "sądownikiem".

Mówi Ks. dr Tadeusz Panuś, dyrektor wydziału duszpasterstwa dzieci i młodzieży
Kurii Metropolitalnej w Krakowie

To bardzo smutna sprawa. Katecheta nie naucza bowiem tylko samej religii, ale
jego zadaniem jest też przygotowanie dziecka, by w życiu było lepszym
człowiekiem. Stąd też większe oczekiwania wobec niego. I katecheci powinni
bardziej też powściągać swoje emocje nawet w trudnych sytuacjach. Oczywiście
każdy z nich, zanim zostanie dopuszczony do nauczania musi wcześniej mieć
przygotowanie pedagogiczne. Nie wszyscy, mimo to potrafią potem poradzić sobie
w kontaktach z uczniami. Dlatego dla mnie jest to bardziej problem człowieka, a
nie tylko duchownego.
Obserwuj wątek
    • tygrysek_ Re: z zycia katechety 29.04.02, 09:26
      ..eeeee....kurwa ....szkoda na nich słów.....
      ...powinni ich.......


      tygrysek...
      • kitek1 Re: z zycia katechety 29.04.02, 09:31
        wykastrowac, np:)
        • tygrysek_ Re: z zycia katechety 29.04.02, 09:36
          ..wykastrować to za mało do kurwy nędzy!!!!
          ..piją, walą wszystko co żyje i na dzrzewo nie spierdala, kase z ofiary
          przepierdzielaja....kurwa to mają być nasi duchowi przewodnicy???
          ..nigdy!!!!
          ..dziwka przy drodze jest świętsza!!!!!
          ..kurde....


          tygrysek...


          • kitek1 ale jakby tak kazdego alumna........... 29.04.02, 09:41
            zanim pojdziedo ludzi,
            zapobiegawczo wykastrowac,
            to byliby potulni,
            jak owieczki:)
            • aniela_ Re: ale jakby tak kazdego alumna........... 29.04.02, 09:55
              ehh. nie szkoda Wam czasu i energii?
    • Gość: mario2 Re: z zycia katechety IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 09:54
      Mnie zastanawia cos innego:
      Mianowicie jak dlugo jeszcze nasze dzieci beda obowiazkowo narazone na
      obowiazkowych lekcjach religii na oddzialywanie tych skrzywionych mopralnie i
      psychicznie, a nieprzygotowanych pedagogicznie osobnikow?

      Co jest z obietnicami SLD, ze zajma sie tym paradoksem. ???

      Chyba zaloze partie z zalozenia antyklerykalna. Dosyc juz chodzenia Swietych
      Krow po tej naszej Polskiej Ziemii!
      • kitek1 najlepiej, schowac glowe w piasek........... 29.04.02, 09:57
        i udawac, ze nie ma problemu,
        • kitek1 to bylo do janielki..................... 29.04.02, 09:58
          tylko, tu mi spadlo:)
          • aniela_ Re: to bylo do janielki..................... 29.04.02, 10:00
            przypominam ze pedofili znajdziesz tez wsrod nauczycieli matematyki np. czy
            nalezy wycofac matematyke ze szkol dla bezpieczebstwa dzieci? kazde
            uogoolnienie jest niebezpieczne a uogolnienie nacechowane ideologicznie czy
            religijnie jest niebezpieczne szczegolnie.
            • Gość: mario2 Re: to bylo do janielki..................... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 10:05
              czy nauczyciele matematyki slubowali celibat? Czy nauczaja z ambon czego
              innego, a co innego czynia? Czy pamiatka po Suchockiej, czyli Końkordat, nie
              spowodowala eskalacji tego typu praktyk w szkolach? Czy jakiegokolwiek
              przedmiotu w szkolach moga uczyc ludzie bez przygotowania pedagogicznego. Zdaje
              mi sie ze przez katechetow przedrostek "peda" jest troszeczke inaczej
              rozumiany, jak byc powinien!
            • kitek1 trudno, taka nasza misja dziejowa................. 29.04.02, 10:09
              wytlumaczyc czerwonym bezsens komunizmu,
              tez nie bylo latwo:)
              • tygrysek_ Re: trudno, taka nasza misja dziejowa................. 29.04.02, 10:16
                ...jeszcze Wam cos powiem.....pokażcie mi kurwa państwo w Europie zachodniej
                gdzie kościół miesza sie w politykę i życie w takim stopniu jak u Nas!!!!!
                ..przecież to jest nienormalne!!!
                ..powinni kurde raz na zawsze porządek z nimi zrobic i pokazać w końcu gdzie
                kurwa jest ich pierdolone miejsce na ziemi!!!!!!


                tygrysek...

                • aniela_ Re: trudno, taka nasza misja dziejowa................. 29.04.02, 10:18
                  nigdzie nie chowam glowy po prostu mierzi mnie zacieklosc kazda.

                  pedofi.lia nie dlatego jest zlem bo slubowalo sie celibat...
                  • Gość: mario2 Re: trudno, taka nasza misja dziejowa................. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 11:14
                    wlasnie slubowanie czegos takiego wbrew naturze prowadzi do wynaturzen!
                    Tak samo jak ty sie silisz na inteligencje. W twoim przypadku, to tez wbrew
                    naturze - a do czego doprowadzi- az sie boje myslec!
                    • aniela_ Re: trudno, taka nasza misja dziejowa................. 29.04.02, 11:43
                      nie boj sie myslec. myslenie nie boli.
                      • Gość: mario2 Re: trudno, taka nasza misja dziejowa................. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 11:44
                        ciebie nie boli, bo nie ma po czym :o)
                        • aniela_ Re: trudno, taka nasza misja dziejowa................. 29.04.02, 11:47
                          aha argumenty ad personam podobno sa najskuteczniejsze. gdybym tylko sie
                          przejmowała tym co mowisz...
                          • Gość: mario2 Re: trudno, taka nasza misja dziejowa................. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 11:50
                            nie wykrecaj kota do gory ogonem. Sama zaczynasz, a ja sie tylko pieknym za
                            nadobne odplacam.
                            Zreszta rozmowa z toba niewiele mi daje, oprocz usmiechu poblazania. Dlatego pa!
                            • aniela_ Re: trudno, taka nasza misja dziejowa................. 29.04.02, 11:56
                              ja sie w dyskusji odniosłam jak najbardziej ad rem. rowniez nie nalegam na
                              rozmowe z Toba.
                              • Gość: mario2 Re: trudno, taka nasza misja dziejowa................. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 12:29
                                ******** Oto jedno z wyrazen ad rem- hipokrytko!


                                Re: trudno, taka nasza misja dziejowa.................
                                Autor: aniela_@poczta.gazeta.pl
                                Data: 29-04-2002 11:43


                                --------------------------------------------------------------------------------
                                nie boj sie myslec. myslenie nie boli.

                                • aniela_ Re: trudno, taka nasza misja dziejowa................. 29.04.02, 12:35
                                  łatwość jaka masz określania innych zwrotami które nie są pochlebstwami mnie
                                  zadziwia. imponująca jest.
                                  a. daleka od wartosciowania.
                                • aniela_ Re: trudno, taka nasza misja dziejowa................. 29.04.02, 12:38
                                  ps. dla ścisłości nie podejmując jednak dyskusji na terat- zobacz w odp na co
                                  to wyrwane z konkekstu zdanie jest :)
                                  • tygrysek_ Re: Qrwa mać!!! nie kłóccie sie....... 29.04.02, 12:45
                                    ..bo jak by was jakiś katacheta posłuchał to nie wiem!!
                                    ....chyba by z żalu jakiegos chłopczyka zmolestował!!


                                    tygrysek...
                                    • kitek1 ciszaj tygrysie, kszescijanie ze soba rozmawiaja.. 29.04.02, 12:55
                                      :)
                                      • tygrysek_ Re: chyba raczej sie napierdzielaja... 29.04.02, 13:02
                                        ..ale krzescijanie tak zawsze..
                                      • aniela_ Re: ciszaj tygrysie, kszescijanie ze soba rozmawiaja.. 29.04.02, 13:02
                                        czy ja wygladam jakbym sie klocila? dym z uszu rozwachlowalam piane z ust
                                        starlam przeciez ;)
                                      • Gość: mario2 Re: ciszaj tygrysie, kszescijanie ze soba rozmawiaja.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 14:01
                                        Kitek- jacy chrzescijanie?
                                        Chcesz mnie obrazic??? :o(((
                                        • tygrysek_ Re: Mario!! 29.04.02, 14:10
                                          ..ej,...masz jeszcze mój nr. tel z pracy???
                                          ..zadzwoń jutro,..mam sprawe.....wazną..

                                          tygrysek...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka