Dodaj do ulubionych

inteligencja a wygląd

IP: 194.204.162.* 04.12.04, 19:47
mam pytanko: na co bardziej zwracacie uwage wybierając partnera/partnerke:
wygląd czy charakter? czy jezeli kobieta lub mężczyzna jest waszym ideałem z
wyglądu, jednak ma nieciekawy charakter to nie kontynuujecie znajomości czy
mimo wszystko chcecie z nim/nią być ze względu na wygląd? i czy jeżeli
kobieta/mężczyzna jest baaardzo interesujący z charakteru, ma niesamowite
pasje a jest mało urodziwy ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lilith0 Re: inteligencja a wygląd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.04, 23:57
      Proste pytanie: Chciałbyś dostać byle co w pięknym opakowaniu, czy klejnot
      zapakowany w szary papier przewiazany wstążeczką?
      • Gość: jasza Re: inteligencja a wygląd IP: *.szeptel.net.pl 05.12.04, 08:15
        ja opakowania wyrzucam:P
    • didi83 Re: inteligencja a wygląd 05.12.04, 09:24
      inteligentny = sexowny
      wyglad,wyglad... ;/ mojej przyjaciolce podobaja sie mezczyzni ktorych ja uwazam
      za brzydkich... ale zawsze sa inteligentni :] to jest podstawa :]
      • chmiele2 Re: inteligencja a wygląd 05.12.04, 09:29
        a jak ktos jest nieurodziwy i malo hmmm inteligentny. to co wtedy?
        • klara_wylewna Re: inteligencja a wygląd 05.12.04, 09:33
          Nawet wtedyi tak ma szansę trafić na kogoś, kto go pokocha.
        • didi83 Re: inteligencja a wygląd 05.12.04, 10:05
          Nieurodziwy moze byc jak jest inteligentny...
          ale malo inteligentny (brzydki i ladny) odpada...
          • chmiele2 Re: inteligencja a wygląd 05.12.04, 10:15
            ciekawe jak sie ma to do rzeczywistosci bo jakos nie moge w to uwierzyc ze
            najwazniejsza jest inteligencja a wyglad nie ma znaczenia... z wlasniego
            doswiadczenia wiem ze czlowiek czlowiekowi rowniez fizycznie powinien sie
            podobac tzn jego wyglad powinien byc przez druga strone akceptowany
            • didi83 Re: inteligencja a wygląd 05.12.04, 12:08
              na kawke wolalabym isc w 100% z brzydkim a inteligentnym niz ladnym, a glupim :]
              Jesli zas chodzi o zwiazek jakis powazniejszy to nie wiem.. zawsze trafiaja mi
              sie odpowiedni :] wiec nie mam tego typu dylematow... chociaz moi znajomi
              nieraz mowia, ze brzdyal z niego koszmarny(i czasami jest brzydki ale ma cos w
              sobie... jakis urok, ultnosc tego czegos).. ma sie Mi podobac nie innym :]
              a jakis ograniczony odpada od razu... chocby lazil za mna na rzesach to nie ma
              szans :]
        • Gość: Lilitho Re: inteligencja a wygląd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 10:13
          Może nie jest tak źle z tą inteligencją........., ale jeżeli rzeczywiście tak
          jest, to zastosowanie znajduje przysłowie"kazda potwora znajdzie swego amatora"
          • Gość: panopticum Re: inteligencja a wygląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 11:53
            nie to ladne, co ladne, ale co sie komu podoba
    • Gość: murder Re: inteligencja a wygląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 11:44
      Najlepiej żebybyl/a nieprzeciętnie inteligentny/na i piękny/na.
      • chmiele2 Re: inteligencja a wygląd 05.12.04, 12:44
        murder - zycie to nie "moda na sukces" to "real life" ;)
        • Gość: panopticum Re: inteligencja a wygląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 14:48
          Chmiele2, nie znam cię, ale myślę że jestes gadem.
          • chmiele2 Re: inteligencja a wygląd 05.12.04, 22:00
            wow alez ktos stresa zalapal ;)
          • chmiele2 Re: inteligencja a wygląd 05.12.04, 22:01
            a tak w ogole to jestem milym ssakiem i do gada jest mi raczej bbbb daleeeeeeko ;)
            • Gość: panopticum Re: inteligencja a wygląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 07:58
              Chmiele2, to pierwsze panopticum to ja, to drugie to podróba. No, żebyś się
              czasem tym jaszczurem nie przejmowała.
    • Gość: ckw Re: inteligencja a wygląd IP: *.kom / *.kom-net.pl 06.12.04, 01:49
      to raczej nie mozna tak od razu okreslic , kazdy ma jakies mimima inteligencji/
      urody ktorych nie przekracza.
      Nie chce wyjsc tutaj na swinie ale z glupiutka laska bym sie nie spotkal wiecej
      niz kilka razy (i to tak zeby znajomi jej nie poznali ) za to z brzydka nie
      spotkal bym sie wcale.
      Pozdr.
      • Gość: leziox Re: inteligencja a wygląd IP: *.ipt.aol.com 06.12.04, 02:08
        A ja znowu powiem to samo.Jeżeli chemia się zgadza,to wszystkie
        intelektualne,materialne,rodzinne względy oraz zapatrywania wtresowane na siłę
        przez kochanych rodziców biorą prędzej czy później w łeb.No i się następna para
        pędza po świecie.
    • dorjana Re: inteligencja a wygląd 06.12.04, 10:24
      Dla mnie liczy sie charakter ,nie opakowanie:)
    • Gość: wrangler Re: inteligencja a wygląd IP: *.Zabrze.Net.pl 06.12.04, 14:27
      jak nie jest urodziwy:Dno ale nie przejmuj sie kazda potwora znajdzie swojego
      amatora:Dtak przynajmniej mowia mozesz sie tym pocieszyc,jezeli chodzi o te
      urodziwe to wiesz jak to jest piekno przyciaga a jezeli nie jest to spatrzony
      charakter zawsze mozna nad nim popracowac pojsc na kompromis i jest wtedy
      bardzo smacznie;)uszanowanko
    • nickita13 Re: inteligencja a wygląd 06.12.04, 14:38
      słuszne pytanie ale jednoznaczna odpowiedź na nie jest raczej niemożliwa.
      Wiagomo - to co widzimy i lubimy, podoba nam się jest kwestią gustu. Nie ma
      ludzi brzydkich - są zaniedbani i tacy którzy nam się nie podobaja...:-)))))
      poza tym moi drodzy...tu nie chodzi o inteligencję czy wygląd: tylko o
      to "coś"... feromony, aura...nazywajcie jak chcecie...."coś" co sprawia że ten
      albo żaden...ta i żadna inna :-))))
      dla mnie nie tyle wygląd się liczy co zwykły stopień zadbania delikwenta:
      generalnie nie lubię facetów z..np. brudnymi paznokciami czy tłustymi
      włosami..:-)) i eliminuje ich na wstępie żeby była jasność.... ale jak
      meżczyzna mnie generalnie nie odzuca to nie ma zanczenia czy jakiś
      zaje...mhmh...piękny jest czy po prostu ładniejszy od diabła...liczy się co ma
      w głowie i jak traktuje mnie. W zyciu nie mogłabym się spotykać z zapuszczonym
      super inteligentem tak samo jak z boskim kretynem..:-)))))...wszystko musi mieć
      jakieś proporcje a przede wszystkim musi być to "coś"..:-)))))
      • szefu13 Re: inteligencja a wygląd 06.12.04, 15:07
        No nie wiem, czy to rozsądne robić takie deklaracje na publicznym forum, bo:
        1. Twój facet chciałby dla Ciebie być tym naj... pod każdym względem (męska
        próżność - idzie w komplecie z innymi zaletami :))) ) a tu wychodzi, że wcale
        tak nie musi być :))).
        2. Jeśli Twój facet ma wysoką samoocenę, to mógłby dojść do wniosku, że Tobie
        wystarcza pierwszy lepszy i co on z Tobą w ogóle robi? :))))))))))))
        3. Pełno lewusów teraz zrobi sobie manicure, pójdzie do fryzjera i bezczelnie
        zaczną sie ośmielać robić Ci awanse :)))))))))))))))))).

        Oj, niedobrze, niedobrze ..... :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))).
        • nickita13 Re: inteligencja a wygląd 06.12.04, 16:13
          drogi szefuniu: "mój facet" jak to ładnie napisałeś..:-))))...jesli jest juz
          mój to nie powinno mieć dla niego znaczenia czy moim zdaniem jest bardziej
          przystojny czy bardziej inteligentny bo zapewne sama tego nie wiem..:-))) ale
          jeśli jest już mój to znaczy że ma to "coś" co jest niezbędne do bycia moim :-
          )))))).... i nie powinien tyle myśleć tylko się cieszyć że jest mój :-))))))
          • szefu13 Re: inteligencja a wygląd 06.12.04, 16:30
            Noooooo, to dosyć pokrętna wypowiedź. Podam Ci kontrprzykład jak ja do tego
            podchodzę. Jestem bezkompromisowy - wybieram tą najładniejszą (po pierwsze
            przyciąga mnie wygląd - jak każdego normalnego człowieka: mam oczy, to patrzę)
            i zaczynam poznawać i się przekonywać, czy jest inteligentna, czy jest dobra,
            czy fajna, rozrywkowa, pomysłowa, filuterna, mądra, pozytywnie nastawiona do
            świata, samodzielna, nie poddaje się kompleksom, zna swoją wartość (akurat u
            Ciebie to wychodzi w powyższej wypowiedzi: jak facet dostąpi zaszczytu
            bycia "Twoim", to niech go główka nie boli o szczegóły :))) ), ma dobry gust
            (między innymi musi się na mnie poznać :))) ), słowem, czy jest idealna. I jak
            spełnia te wszystkie kryteria (i nie obchodzi mnie co myślą inni tylko ja mam
            tak uważać - a skąd mi się taka opinia weźmie czy z feromonów czy z czego
            innego, to akurat nie ma dla mnie znaczenia - byle nie z alkoholu :))) ) to
            wtedy idę na całość i już :))))))))))))))))))))). Czy tak nie jest fajniej? Czy
            tak nie jest prawdziwiej? Czy można inaczej bez szkody dla siebie i
            innych? :)))))))
            • nickita13 Re: inteligencja a wygląd 06.12.04, 16:41
              oj... no ale przecież o tym mówię... :-DDDDD...... ty patrzysz bo masz oczy i
              jak na pierwszy rzut oka pasuje to bierzesz i po drodze dowiadujesz się czy
              rzucać drugim okiem ...;-))))...i dochodzić czy inteligentna czy nie...i
              oczywiście o to chodzi!!!! toż samo mówie ja!!! że musi po pierwszym rzucie oka
              coś zaskoczyć żeby rzucać drugim okiem i ostatecznie może nawet oślepnąć...;-
              )))))))))))))
              no....i wychodzi mi na to, ze jednak wygląd ma znaczenie, nie jest absolutnie
              decydujacy i ostatecznie szufladkujący delikwenta, bo jak idiota to i śliczna
              buźka i postura Apolla mu nie pomoże, ale znaczenie ma..... na pierwszy rzut
              oka...;-)
              • madziapoznan Re: inteligencja a wygląd 06.12.04, 16:48
                sa gusta i gusciki, a powiedzenie jest takie, ze o gustach sie nie dyskutuje.
                uwazam, ze kazdy jest piekny, na swoj sposob. i podstawowa sprawa: kiedy stoi i
                patrzysz z kolezanka na jakiego jegomoscia, moze on sie tobie podobac a jej nie
                i na odwrot. i to nie chodzi o to zeby byc pieknym, tylko tak jak wspomniala
                moja przedmowczyni, chodzi o to COS. zatem kazdy ma to cos w sobie, ale nie
                kazdy potrafi to dostrzec w kazdym. i stad zauroczenia i feromony ;)
                badz co badz, w dzisiejszym swiecie wazne jest pierwsze wrazenie. a te
                natomiast obejmuje sie wzrokowo :)
                spojrzysz i wiesz czy chcesz poznawac czy nie :)
                nie wyglad - OCZY!! sie licza :)
    • Gość: mala Re: inteligencja a wygląd IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.12.04, 16:54
      wyglad jest wazny dla kazdego tylko nie kazdy potrafi sie do tego przyznac:)z
      tym ze czas wszystko weryfikuje i moze stac sie tak ze dosc szybko odkochamy
      sie w naszym wysnionym ideale(bo okaze sie totalnym bezmozgiem) a jeszcze
      szybciej zakochamy sie w totalnym jego przeciwienstwie (bo okaze sie cudownym i
      wartosciowym czlowiekiem:)
      • chmiele2 Re: inteligencja a wygląd 07.12.04, 00:12
        bla bla bla nagroda za cos oryginalnego
        posty zawierajace slowo "cos" nie wchodzi w gre... ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka