libressa
11.12.04, 19:22
człowiek nie kojarzył kiedys *baraszkowania* z prokreacja, a jedynie jako
jedna z przyjemnosci dana przez naturę. Fakt narodzin potomka to była
interwencja *duchow*, sił przyrody, poźniej bóstw.
Coraz częściej seksualizm zaczął ewoluować w strone sakralną :(
I wtedy to narodziła sie prostytucja...korzenie tego * najstarszego zawodu*
mają charakter świątynny...To do swiatyń, sprowadzano dziewczynki, młode
Kobiety, ktore poprzez obcowanie z kapłanami...Stawały sie *swiętymi
nierządnicami*...
Obecnie preferencje co do płci... troszke uległy zmianie...i nierządnice są
juz pozbawione *przymiotnika* :DDD
Pozdrawiam
Libressa