Dodaj do ulubionych

Owad z Rydżem w Paryżu...

07.03.05, 09:29
Właśnie przeczytałam w kolorowym dodatku do gazety lokalnej że:

ślub Goszy i Sztefanka nastąpi w pierwszy dzień świąt bożonoarodzeniowych, że
najpierw będzie impra rodzinna a potem balanga dla młodzieży w knajpie
zaczesowej...i tam nastąpi akcja...Kiniola powiem chochołowi znaczy szwagrowi
swemu że Owad i Rydżu spędzili kilka dni razem w Paryżu!!!i biedny chochoł
wsiądzie do swego ognistego rumaka i odjedzie w siną dal...i wszyscy będą
srali ogniem, że coś sobie zrobi, bo przecież nie prowadzi się auta po
spożyciu alkoholu...

wstrząsające:-(((
Obserwuj wątek
    • mon_ja Re: Owad z Rydżem w Paryżu... 07.03.05, 09:34
      O kurczaki, to się będzie działo!Mam nadzieję, że chochoł dojedzie w końcu na te
      Mazury, może zahaczy o Olsztyn. Tak bym chciała zobaczyć tę jego brykę w realu;))
      • invicta1 Re: Owad z Rydżem w Paryżu... 07.03.05, 09:36
        ale czo ż Szasom?
        w kulisach się przytulali z Owadem-o co chodzi? wie ktoś
        • irmelin Re: Owad z Rydżem w Paryżu... 07.03.05, 09:48
          o przytulaniu Szaszy i Owada nie wiem nic buuu i tego odcinka kulisowego tyż
          nie widziałam buuu, a mocno się tulili, może to szamotanina była a nie miłosne
          uniesienia bądź przyjacielski uścisk polsko- radziecki???????????

          • invicta1 Re: Owad z Rydżem w Paryżu... 07.03.05, 09:55
            raczej było miłośnie, podtekstu ala uścisk chemiczny Ali/Kurdowie nie było
            ale się Ilona rozkręciła, całkiem Owada na Messalinę zrobią
    • lahliq Re: Owad z Rydżem w Paryżu... 07.03.05, 13:17
      Ale ten ślub to w czasie naszego Bożego Narodzenia czy wg czasu "Mjm"? Czyli
      ile trwało narzeczeństwo? Bo ogladając, choć z doskoku, mam wrażenie, że Matka
      Rodu Mostowiaków chciałaby by to w dwa - trzy tygodnie załatwili.
      A Chochoł Szwagier to niech oleje Madzie Owadównę i zainteresuje się Izą T.
      Mają wspólne hobby: jeżdżenie po pijaku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka