aga_ata
20.03.05, 21:58
A ja się uczepiłam, ale i tak zawsze początek obrywa, bo pensjonat górę bierze
:) akcja w egzaminie dzieje się za szybko, za prędko zmieniane są sceny i
dalej sie nie łapie w konwencji, ale to nic ;) Damięcki mnie na mase wkurza,
ale chyba mimo wszystko się rozkręca, powoli aczkolwiek :)