Dodaj do ulubionych

Cicely a sprawa polska

26.04.05, 19:20
Oglądając dziś przychodnię na Alasce nie mogłam się oprzeć wrażeniu że zza
rogu zaraz wyskoczy Santana albo inny Latoszek. Tzn. dokładniej odwrotnie.
Tak mi się wyobraziło, że do przychodni gródzieńskiej przybyłaby kobita z
bobrem o chorych zębach oraz mężczyzna postrzelony przez żonę. Na przykład
mąż Reni. A LuzMaryja spytała by spokojnie Kotowicza czy ma rannego
pozszywać. A Kotowicz by odparł - nie, sam pozszywam. A kafelki piękne
zaciapane brunatną krwią męża Reni.
Obserwuj wątek
    • around_the_sun Re: Cicely a sprawa polska 26.04.05, 19:44
      A do strzykawki Dar Grabiny zamiast szczepionki.
    • mozambique Re: Cicely a sprawa polska 27.04.05, 09:31
      jakże wam zazdroszcze , a ja do 5 w pracy siedze . Ja tez kce Alaskęęęęęę!!!!
      • drzejms-buond Re: Cicely a sprawa polska 27.04.05, 09:33
        NO ! uważaj z marzeniami, bo ci mogą Alaskę zafundować!!!
        • tw_muza Re: Cicely a sprawa polska 27.04.05, 09:37
          już chciałam napisać, że też bym "Alaskę" chciała, ale jak Drzejms pisze, żeby
          uważać, to trochę się boję. Może on coś wie czego my nie wiemy? Mieszka
          przecież w Gródku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka