Dodaj do ulubionych

ale się porobiło...

04.05.05, 19:07
wróciłem ze świata. Chwila nieuwagi, a tu życie serialowe pognało do przodu.
Poczytałem, co piszecie i mniej więcej kumam co w MJM, ale cóz to w NDiNZ?
Jakaś potworna chorobowa (Zoski)zmiana akcji. Nowa postac - profesorek
hematologii. Dziwoląg jakiś. Proszę o szczegóły. I oczywiście witam
wszystkich, których opuściłem ponad miesiąc temu. Miło byc tu znowu.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • around_the_sun Re: ale się porobiło... 04.05.05, 19:20
      Witaj.
      Profesorek dziwoląg ale bardzo uczony i jak domniemywać można Zośkę wyleczy.
      • spojrzenie.kota.w.butach Re: ale się porobiło... 04.05.05, 19:22
        ale kto zacz aktorsko, bo jakiś kulawy....dla mnie
        • around_the_sun Re: ale się porobiło... 04.05.05, 19:36
          Królikowski mu jest bodajże, więcej nie pamiętam :)
          zez jakiego świata wracasz jeśli spytać można?
          • spojrzenie.kota.w.butach Re: ale się porobiło... 04.05.05, 20:36
            Europa się zowie ów świat. Parę krajów: Głównie Włochy,poza tym Francja,
            Czarnogóra, Chorwacja, Austria i Czechy. łot cała wyprawa. Miło było, ale milej
            tu, z Wami
            • around_the_sun Re: ale się porobiło... 04.05.05, 21:00
              No ładnieś sobie Kocie pochodził :)
              A z tym reżyserem to mogłam cuś pokręcić, jeszcze sprawdzę ale teraz NW lecę
              zlukać.
              Może pokażą nalanego w rynsztoku.
              • spojrzenie.kota.w.butach Re: ale się porobiło... 04.05.05, 21:37
                kot, jak kot. powłóczyc się lubi....i paszportu nie potrzebuje.....wolnośc
                kotku w swoim domku....
                • around_the_sun Re: ale się porobiło... 04.05.05, 21:39
                  I tak czymać, podróże kształcom :)
    • kocie_oczko Re: ale się porobiło... 04.05.05, 19:52
      aktor grający tego profesora to w życiu pozaserialowym mąż Małgorzaty
      Ostrowskiej-Królikowskiej, czyli Grażynki z Klanu
      • around_the_sun Re: ale się porobiło... 04.05.05, 19:53
        To jest ten reżyser, brat Rafała aktora znaczy?
        • kocie_oczko Re: ale się porobiło... 04.05.05, 19:57
          a tego to ja nie wiem....trzeba wieśkę s. zapytać, ona wie na pewno ;-))
          • around_the_sun Re: ale się porobiło... 04.05.05, 19:59
            a gdzie wieśka jeśli już? przez cały weekend się nie odzywała.
            • kocie_oczko Re: ale się porobiło... 04.05.05, 20:01
              może weekenduje do przyszłego weekendu coby sobie nie przerywać :-))
              • around_the_sun Re: ale się porobiło... 04.05.05, 20:02
                a może być, może być że tak :)
                • around_the_sun Re: ale się porobiło... 04.05.05, 20:05
                  W takim razie to jest brat Rafała.
      • lezka_z_posen Re: ale się porobiło... 04.05.05, 19:55
        i wszytko jasne:)klan ma się ku końcowi,to graża mężula do leśnej góry
        wyekspediowała,żeby mamonę tłukł-zuch dziweczyna;)
        • around_the_sun Re: ale się porobiło... 04.05.05, 19:57
          Niedługo Ryśku jak nic będzie w Leśnej Górze za strażaka robił.
          • lezka_z_posen Re: ale się porobiło... 04.05.05, 20:02
            around_the_sun napisała:

            > Niedługo Ryśku jak nic będzie w Leśnej Górze za strażaka robił.

            ryśku to ze stołka dyrektorskiego segdę wygryzie-w końcu ma dryg do biznessu;)a
            ten królikowski to na bank ślubny grazy-w każdym razie bujna grzywa na to
            wskazuje,jak graża sie z nim w bruksach obnosiła,to tylko ta grzywa bujna
            zaczesana ku górze mi się w oczy rzuciła-więc by się zgadzało;)

            • kocie_oczko Re: ale się porobiło... 04.05.05, 20:05
              jak dryg do biznesu to ja bym jeszcze zaproponowała Gazelę biznesu, ten to się
              dopiero nadaje :-)
              • around_the_sun Re: ale się porobiło... 04.05.05, 20:07
                O taaa, przy nich to by Leśna Góra dopiero rozkwitła i koniecznie Janinkę do
                Izby Przyjęć, ciśnienie by mierzyła.
                • kocie_oczko Re: ale się porobiło... 04.05.05, 20:12
                  od razu liczba pacjentów by się zmniejszyła, albo staliby się niewidzialni jak
                  w mjm, pielęgniarki dostałyby zaległe 203, a może i jakąś premię (ale do tego
                  to już potrzebny Kotowicz)....żyć nie umierać
                  • spojrzenie.kota.w.butach Re: ale się porobiło... 04.05.05, 20:33
                    że Królikowski Rafał brata posiada to może, ale ów na ojca raczej wyglądał... i
                    chyba raczej jakiś amator, bo kulawo mu szło to pogrywanie, w przeciwieństwie
                    do braciszka. Męzuś Graży powiadacie, dla mnie raczej teściem pachnie, ale się
                    nie spieram, krótka scena była, a ja stary, już oko nie to.... Ktoś rzucił, że
                    reżyser,to nich dorzuci jakie kino zrobił, dla mej satysfakcji posiadania
                    wiedzy....
                    • kocie_oczko Re: ale się porobiło... 04.05.05, 21:19
                      dowód na to, że to reżyser
                      www.gudejko.pl/html_pl/Krolikowski_Pawel.html
                      • around_the_sun Re: ale się porobiło... 04.05.05, 21:20
                        O, dzięki, czyli to ten co cały czas myślę że to on :)
                      • kocie_oczko Re: ale się porobiło... 04.05.05, 21:21
                        tfuuu....aktor nie reżyser
                        • around_the_sun Re: ale się porobiło... 04.05.05, 21:26
                          www.filmweb.pl/PersonDescriptions?id=9654
                          Jest mężem, jest bratem, z tym reżyserem coś pochrzaniłam :)
                      • spojrzenie.kota.w.butach Re: ale się porobiło... 04.05.05, 21:29
                        nic tam o reżyserowaniu nie wyczytałem, ale nich tram sobie będzie, że jest
                        gwiazdą Hollywood. Nudzi mnie misio i nie che mi się drazyc jakichkolwiek jego
                        sukcesów. Poczekam, az się rólka rozwinie w NDiNZ, jesli się planuje rozwinąc.
                        Wolałbym jakiegos przedniejszego gościa. Ale jest jak jest.
                    • kocie_oczko Re: ale się porobiło... 04.05.05, 21:25
                      a teraz dowód na to, że to mąż Graży:
                      www.filmweb.pl/Pawe%B3,Kr%F3likowski,filmografia,Person,id=9654
                      • spojrzenie.kota.w.butach Re: ale się porobiło... 04.05.05, 21:41
                        ten ze zdjątka jakiś inny. Ten z serialu bardziej nieprzyjemny ma fizis, jakis
                        taki opuchnięty...styl gry marny...może to i aktor, ale mam innych faworytów
                        • monia515 Re: ale się porobiło... 05.05.05, 09:56
                          On grał w takim serialu kryminalnym z Borcuchem.. Co to był za serial??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka