ona_33
17.06.05, 00:00
zadaję sobie pytanie - czy kobieta, 37letnia, z trójką dzieci, zadbana,
(wygladajaca dużo młodziej), inteligentna, niezależna, jednak z
pewnym "bagażem" doswiadczeń (i nie tylko), a jednak pełna optymizmu- ma
szansę spotkać faceta, (takiego na dobre i na złe...), który nie przestraszy
się tego wszystkiego?