Dodaj do ulubionych

jako przyjaciółka geja

16.09.05, 14:52
czyli osoba,która go zna od lat,kocha jak brata mam mały problem dotyczący
naszych zwierzeń o seksie. Niby możemy i chcemy opowiadać sobie praktycznie
wszystko (jak to przyjaciele), a jednak są pewne sytuacje,gdzie czuje się
niezbyt konfortowo,np.gdy on opowiada o seksie grupowym z 4 kolegami, czy też
o zabawach łóżkowych ze swoim chłopakiem. Z jednej strony - skoro go w pelni
akceptuję i sama mam prawo opowiedzieć mu, co robię w łóżku z moim chlopakiem,
nie powinnam mieć nic przeciwko tego typu zwierzeniom. Z drugiej strony- czuję
lekki niesmak... No właśnie, gdzie leży granica, której nie warto przekraczać?
Obserwuj wątek
    • dyskopata Re: jako przyjaciółka geja 16.09.05, 14:58
      to jest zrozumiałe że czujesz niesmak (to jest raczej kwestia natury a nie
      nietolerancji) proponuję podczas jego zwierzeń poskromić własną wyobrażnie a co
      do granicy to każdy ustala ją sobie sam
      • jg79 Re: jako przyjaciółka geja 16.09.05, 15:00
        właśnie widzę i czuję, że się lekko "rozszalał", mocno poluzował pod wieloma
        względami-co mnie nieco martwi, muszę z nim o tym porozmawiać i rzeczywiście
        ustalić pewną granicę.
        • irish76 Re: jako przyjaciółka geja 16.09.05, 17:06
          to ze sie poluzowal to to tu to tam to nie watpie :)
          a tak ogolnie po przeczytaniu twojego posta jzu poczulem niesmak
          dobrze ze musze sluchac jego wywodow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka