Dodaj do ulubionych

zimno qde i przeciag :(

23.09.02, 10:24
Ludziska no ja nie wiem nic sie nie ruszacie a palce u rak z zimna kostnieja
bo nawet nie ma komu odpisac echh przyjdzir mi tu w sopel lodu sie zamienic :
( poprosze jakas rozgrzana pania na ten watek co by troszke podgrzac
atmosfere i skostniale "paluszki" rozruszac :)
Obserwuj wątek
    • mawyr Re: zimno qde i przeciag :( 23.09.02, 10:27
      Może gdzie Ci która czrnym futerkiem okryje ;))
      • robsonick Re: zimno qde i przeciag :( 23.09.02, 10:29
        o niczym innym nie marze no i jeszcze wlozyc skostniale dlonie pomiedzy
        rozgrzane uda tylko ciekawe czy ktoras by ten szok termiczny wytrzymala ;) hihih
        • Gość: pom Re: zimno qde i przeciag :( IP: 2.4.STABLE* 23.09.02, 10:57
          U mnie też ziiimno jak w psoarni... aż poszłam do bufetu coś ciepłego zjeść, no
          i podgrzewam się dmuchawą pod nóżkami. Trochę ciepełka i już sie człowiek
          lepiej czuje.:)
          A teraz cichutko pracuję, grzebie w papierkach i opracowuję plan ataku w takim
          oto zaciszu.:)
          • robsonick Re: zimno qde i przeciag :( 23.09.02, 11:04
            Gość portalu: pom napisał(a):

            > U mnie też ziiimno jak w psoarni... aż poszłam do bufetu coś ciepłego zjeść,
            no
            >
            > i podgrzewam się dmuchawą pod nóżkami. Trochę ciepełka i już sie człowiek
            > lepiej czuje.:)
            > A teraz cichutko pracuję, grzebie w papierkach i opracowuję plan ataku w
            takim
            > oto zaciszu.:)
            A jak się czlowiek na nia patrzy ( na Pomcie) to aniolek, serduszko, do rany
            przyloz, a tu patrz zlosliwe wredne okropne babsko, naigrywa sie z biednych
            zmarznietych ludzikow. Potwor po prostu. a niech Cie no chyba ze spieszysz sie
            tym ciepelkiem do mnie coby sie podzielic ;)
            • Gość: pom Re: zimno qde i przeciag :( IP: 2.4.STABLE* 23.09.02, 11:11
              Najlepiej to się grzać o drugi piecyk w postaci milutkiego ciałka.:) A jeśli
              nie można, to wysyłam parę stopni Celcjusza do Ciebie i gorąca herbatkę z
              malinką.:)


              (Zaraz mnie Kitek prześwięci za to milusińskie-nastawienie-nie-do-niego.:))
              • robsonick Re: zimno qde i przeciag :( 23.09.02, 11:12
                Gość portalu: pom napisał(a):
                > z
                > malinką.:)

                na szyi oczywiscie ;)
                • Gość: pom Re: zimno qde i przeciag :( IP: 2.4.STABLE* 23.09.02, 11:13
                  O tej malince wspomniałam perfidnie a rybka haczyk chwyciła.:)
                  Poprosze o trudniejszy zestaw pytań!:)
                  • robsonick Re: zimno qde i przeciag :( 23.09.02, 11:17
                    Gość portalu: pom napisał(a):

                    > O tej malince wspomniałam perfidnie a rybka haczyk chwyciła.:)
                    > Poprosze o trudniejszy zestaw pytań!:)
                    No skoro rybka haczyk chwycila to ciagnij ciagnij i nie zapomnij o
                    podbieraku ;)))
                    • Gość: pom Re: zimno qde i przeciag :( IP: 2.4.STABLE* 23.09.02, 11:28
                      Fiu, fiu.... gołąbki same wskakują do gąbki...:)))
                      • robsonick Re: zimno qde i przeciag :( 23.09.02, 11:32
                        Gość portalu: pom napisał(a):

                        > Fiu, fiu.... gołąbki same wskakują do gąbki...:)))

                        Hymmm takiej sztuczki nie widzialem aczkowiek ciakawe jakie golabki masz na
                        mysli jezelie to z bufetu to porosze o ile nie chodza same po talerzu i
                        cieb=ple sa coby moj osobisty ziab (nie ozieblosc) rozgrzac a jesli te
                        fruwajace z placu np zamkowego to ich nie chce bo podobno z gruzlica lataja a
                        ja taki przeziebiony to po co mi gruzlica. juz mi ta cholera (znaczy moja zona)
                        wystarczy innej plagi mi nie potrzeba, no chyba ze na rozgrzanie skostnialych
                        czlonkow (coby to nie mialo znaczyc ;P) jakas kobitka ale o tym sie wczesniej
                        rozpisywalem to teraz nie bede. A jesli chodzi o twoje anielskie propozycje to
                        wszystko zniose tylko wskakooj pod kolderke i razem sie pogrzejemy :)
                        • Gość: pom Re: zimno qde i przeciag :( IP: 2.4.STABLE* 23.09.02, 11:38
                          Pod koł..... proszę??:)
                          Nie chce tu zgrywać niedostepnej princezy na wysokości, ale pod kołderkę to nie
                          wskakuje ochoczo na zawołanie nieznaych osobników.:)
                          • robsonick Re: zimno qde i przeciag :( 23.09.02, 11:48
                            Gość portalu: pom napisał(a):
                            > nie wskakuje ochoczo na zawołanie nieznaych osobników.:)

                            NO nie taki znowu nieznany i wskakiwanie pod kolderke wcale nie znaczy tego co
                            myslisz ( choc tego nie wyklucza ;))
                            • pom Re: zimno qde i przeciag :( 23.09.02, 12:28
                              Raz widziany - znany?:) A alternatywnie co chciałeś robić pod tą kołderką?:)
                              • mawyr Re: zimno qde i przeciag :( 23.09.02, 13:16
                                pom napisała:

                                > Raz widziany - znany?:) A alternatywnie co chciałeś robić pod tą kołderką?:)
                                >
                              • Gość: robsonick Re: zimno qde i przeciag :( IP: *.net 23.09.02, 16:13
                                pom napisała:

                                > Raz widziany - znany?:)

                                No ale w jednym pokju zesmy spali :)

                                > A alternatywnie co chciałeś robić pod tą kołderką?:)

                                Chocby sie wygrzac :)


                                rob@ :)
    • ulalka Re: zimno qde i przeciag :( 23.09.02, 16:23
      robsonick napisał:

      > Ludziska no ja nie wiem nic sie nie ruszacie a palce u rak z zimna kostnieja
      > bo nawet nie ma komu odpisac echh przyjdzir mi tu w sopel lodu sie zamienic :
      > ( poprosze jakas rozgrzana pania na ten watek co by troszke podgrzac
      > atmosfere i skostniale "paluszki" rozruszac :)
      >
      • Gość: robsonick Re: zimno qde i przeciag :( IP: *.net 23.09.02, 16:25
        ulalka napisała:

        >
        > he he.. a jako ze zimno jak chorrrroba, to ja, zeby podgrzac nieco
        > pomieszczenia, ubralam sie w krotka spodniczke i odkrylam kolanka :-))))))
        > panom w pracy bylo cieplo, wiec sie ogolnie atmosferka rozgrzala.. he he.. ;-
        ))


        Uffffffffff ale siem upal zrobil zaraz bede musial koszule pod szyja odpiac ;)
        ufff ale goraco ..... to lubie i te nogi ach te nogi ;)

        rob@ :)
        • ulalka Re: zimno qde i przeciag :( 23.09.02, 16:54
          nie rozpinaj guziczka ;-)))) zatrzymaj to ciepelko, bo jak wyjdziesz z pracy,
          to mnie juz nie bedzie pod kabelkiem i jak Ci znow je przekazac? ;-))))))
          • Gość: robsonick Oj goraco IP: *.net 23.09.02, 16:58
            ulalka napisała:

            > nie rozpinaj guziczka ;-)))) zatrzymaj to ciepelko, bo jak wyjdziesz z pracy,
            > to mnie juz nie bedzie pod kabelkiem i jak Ci znow je przekazac? ;-))))))

            to wtedy bedzie mnie grzala mysl o goracej uli ;)

            rob@:)
            • ulalka Re: Oj goraco 23.09.02, 17:08
              nio.. to grzej sie w moim ciepelku, robsonicku drogi :-))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka