Dodaj do ulubionych

Wczoraj...

08.11.05, 11:47
....spalilem ziemniaczki i garnek :( koszmar to juz drugi raz w przeciągu
miesiaca, poprzednio patelnie się odratowalo ale kotletów niestety nie .Czy
wy mieliście takiego pecha ? Dwa razy w tak krótkim czasie....
Obserwuj wątek
    • girl32 Re: Wczoraj... 08.11.05, 11:48
      Tak.szczególnie jak mnie bóstwo komputerowe pochłonie.W zeszłym tygodniu
      spaliłam ziemiaczki.Zapach nieziemski prawda?
      • bettina75 Re: Wczoraj... 08.11.05, 11:50
        Ta choroba nazywa sie skleroza:))
        • wesolutka72 Re: Wczoraj... 08.11.05, 11:53
          Nastawiaj sobie zegar kuchenny i po klopocie :)))
      • pistolett Re: Wczoraj... 08.11.05, 11:56
        Tak prawda :D potworny smród :(
    • fajnaret Re: Wczoraj... 08.11.05, 11:52
      Ja kiedys przypaliłem wode na kawe
      ale pech!!!!!
      • bettina75 Re: Wczoraj... 08.11.05, 11:53
        to juz graniczy z nonsensem...
    • menk.a Re: a propos przesolenia;)) 08.11.05, 11:55
      ja słyszałam, ze jeśli coś się przesoli znaczy że jest się zakochanym;)))))
      o przypalaniu nic nie wiem;))))
      • girl32 Re: a propos przesolenia;)) 08.11.05, 11:56
        menk.a napisała:

        > ja słyszałam, ze jeśli coś się przesoli znaczy że jest się zakochanym;)))))
        > o przypalaniu nic nie wiem;))))
        ...to jest się chyba uzależnionym.Mówię o sobie.
      • bettina75 Re: a propos przesolenia;)) 08.11.05, 11:57
        przypalone, znaczy roztrzepany/a:))
        • pistolett Re: a propos przesolenia;)) 08.11.05, 12:09
          Roztrzepany ? hehhe bylem po słuzbie więc zmęczony :D a co do zegara kuchennego
          to pomyśle dobry pomysł.
          • menk.a Re: a propos przesolenia;)) 08.11.05, 12:13
            służba nie drużba;)))
          • bettina75 Re: a propos przesolenia;)) 08.11.05, 12:22
            albo w glowce za duzo spraw do rozwiazania???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka