Dodaj do ulubionych

a moze pogadamy...

07.12.05, 11:44
...dostosowujac sie do naglowka strony glownej forum czyli:
"Forum dla kobiet i mężczyzn,ktorzy rozpoczynają nowy etap w życiu:kończą studia,wyprowadzają się od rodziców,zakładają rodziny...Jak radzić sobie w "dorosłym" życiu?"

czyzby Wasze "radzenie" ograniczalo sie jedynie do poszukiwan drugiej polowki? bo niestety niewiele osob daj sie tu poznac, niewielu prowadzi tu jakas dyskusje... czyta sie jedynie ich zyczenia... co raczej jest nudne!

a wiec zaczne - jak sobie radzicie w doroslym zyciu? tylko bez uzalania, ze "oj jaki to ja jestem samotny" "ahhh jak nikt mnie nie chce..."

moja odp. radze sobie calkiem niezle, na razie mieszkam z rodzina ale licze ze niedlugo sie to zmieni :) mam fajnych znajomych na ktorych moge liczyc, ostatnio bardziej zaciesnilam wiezi z osoba ktora kiedys byla mi blizsza a potem padlo... bardzo mnie to cieszy spedzamy wiecej czasu razem, poznajemy sie na nowo. Niedlugo Swieta wiec bede miala wiecej obowiazkow, ale raczej nalezy to do przyjemnosci :) I pamietajcie - mimo ze czasem jest gorzej to zawsze poto zeby bylo lepiej :) To tak uprzedzajac posty o tym jakie zycie jest okrutne itp. itd. Piszmy o radosnych stronach naszego zycia, nawet tych najmniejszych :) Czolem :)
Obserwuj wątek
    • maraiss Re: a moze pogadamy... 07.12.05, 14:59
      jak sobie radzę w dorosłym życiu?
      różnie, czasami było naprawdę trudno, ale z perspektywy czasu
      niczego nie żałuję, nawet decyzji, które po jakimś czasie okazały się
      delikatnie mówiąc, a raczej pisząc złe... uważam, ze lepiej żałować
      tego co zrobiło się niż tego czego nie zrobiło sie.....
      pierwsza połowa roku była super, prawie jak piękny sen:)))
      druga jest troche gorsza, ale staram sie nie narzekać:)))
      w tym roku poznałam wielu fajnych ludzi , a niektórzy z nich
      wpłyneli na moje dalsze życie....
      za świętami nie przepadam, nudzą mnie:((( wolałabym gdzies wyjechać i
      spędzić je na nartach niż siedziec przy stole, objadając sie , albo
      słuchając po raz setny w tv tych samych kolęd:((((
    • 2-pi-r Re: a moze pogadamy... 08.12.05, 08:37
      o czym tu gadać Pani, nuda, nuda, brak akcji...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka