itek1
17.01.06, 23:07
Zgodnie z formula Wittgensteina-granice mojego jezyka sa granicami mojego
swiata. Sprobujmy moze zatem znalezc te granice i odszukajmy uczucia, na ktore
brak slow w naszym jezyku.
Przyznaje,ze natchnieniem do utworzenia tego watku bylo dla mnie tlumaczenie
porugalskiego slowa saudade na angielski- no more blues (IMO przekomiczne)- po
polsku mamy smutek czy nostalgie, slowa, ktore nie oddaja specyfiki
portugalskiego la saudade, ktore zdaje sie odczuwam sluchajac fado.
Innym slowem jest czeska litosc poznana przeze mnie przy okazji lektury
Kundery- bolesny stan spowodowany przez nagle odkrycie swojej nedzy.
Czekam na Wasze propozycje.