Dodaj do ulubionych

Tolerancja :)))))

23.01.06, 18:49
Hej, czytaliście to?

serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3122943.html

Aż się wierzyć nie chce ;))) Taka tolerancja? W Polsce? ;)
Obserwuj wątek
    • fnoll Re: Tolerancja :))))) 23.01.06, 20:42
      małe psy szczekają najgłośniej ;)
    • kann2 Re: Tolerancja :))))) 23.01.06, 21:04
      Ha! Gdzie więc to okrutne prześladowanie homoseksualistów?
      • stephen_s Re: Tolerancja :))))) 23.01.06, 21:24
        Np. w tej sytuacji, gdzie dziewczynę pobito w tramwaju za bycie lesbijką :((((
        • kann2 Re: Tolerancja :))))) 23.01.06, 22:02
          O tym jest w cytowanym tekście?
          • stephen_s Re: Tolerancja :))))) 23.01.06, 22:12
            Nie, to jest w rzeczywistości.

            Cytowany tekst jest zbyt optymistyczny, obawiam się... Przez telefon tolerancji
            zmierzyć się nie da.
            • kann2 Re: Tolerancja :))))) 23.01.06, 22:18
              stephen_s napisał:

              > Nie, to jest w rzeczywistości.

              Gdzie, gdzie? Podaj wiarygodne źródło koniecznie. Christianitas?


              > Cytowany tekst jest zbyt optymistyczny, obawiam się... Przez telefon
              tolerancji zmierzyć się nie da.

              Cóż, skoro tekst nie pasuje do tezy o krwawym prześladowaniu gejów w RP, należy
              więc ten tekst odrzucić.
              • stephen_s Re: Tolerancja :))))) 23.01.06, 22:25
                > Gdzie, gdzie? Podaj wiarygodne źródło koniecznie. Christianitas?

                Pisała o tym "Gazeta Wyborcza".

                > Cóż, skoro tekst nie pasuje do tezy o krwawym prześladowaniu gejów w RP,
                > należy więc ten tekst odrzucić.

                I po co ta zajadłość? Akurat miałem na myśli polską tolerancję ogólnie. Wiesz,
                moja koleżanka niedawno robiła badania na temat antysemityzmu w pewnej polskiej
                miejscowości. To, z czym się zetknęła, było... przerażające.
              • grzespelc Re: Tolerancja :))))) 24.01.06, 07:56
                >Podaj wiarygodne źródło koniecznie. Christianitas?

                Christianitas wiarygodne??

                :)))))))))))))))))))))))))))
    • maria421 Re: Tolerancja :))))) 23.01.06, 23:45
      Stefan, czyzbys tym razem chcial udowadniac, ze GW jest nierzetelna???...)))
      • stephen_s Re: Tolerancja :))))) 24.01.06, 00:16
        Mario, ja nic nie chcę. Znalazłem tekst, który mnie zainteresował, to
        zalinkowałem.

        Czy jedyne, co na co Cię stać, to złośliwości?
        • maria421 Re: Tolerancja :))))) 24.01.06, 09:21
          stephen_s napisał:

          > Mario, ja nic nie chcę. Znalazłem tekst, który mnie zainteresował, to
          > zalinkowałem.

          Sadzac z Twoich komentarzy pod nim, zupelnie sie nie zgadzasz z wynikami tego
          eksperymentu i sugerujesz, ze jakas tam Twoja kolezanka zebrala zupelnie
          odmienne tzn. wlasciwe wyniki.

          > Czy jedyne, co na co Cię stać, to złośliwości?

          Wyciagam tylko wnioski z poprzednich dyskusji.
          • a000000 Re: Tolerancja :))))) 24.01.06, 10:32
            Czytałam artykuł. Nie jest dla mnie zaskoczeniem. Zdecydowana większość Polaków
            jest tolerancyjna. Czasem do przesady. Może dla świętego spokoju, może z obawy o
            oskarżenie o ciemnogród?
            Natomiast jest część ludzi, JAK W KAŻDYM INNYM SPOŁECZEŃSTWIE, która jest
            nietolerancyjna i ksenofobiczna. I ci właśnie dorabiają reszcie gębę.
            A mnie osobiście bardzo bawi, gdy przeciwnicy uogólniania na innych podwórkach,
            na naszym ochoczo uogólniają.
            W dużych miastach, wśród ludzi wykształconych - pracodawcy, do których
            redaktorzy dzwonili, nie ma znaczenia preferencja czy religia, ważne aby praca
            była wykonana rzetelnie.

            Stefanie, antysemityzm to całkiem inna bajka. Wypływa z przekonania, że Żydzi po
            to żyją, aby szkodzić innym. I się boją. Dlatego antysemici, przynajmniej ci
            małomiasteczkowi nienawidzą i atakują, aby zlikwidować zagrożenie.
            Są również wykształceni pozorni antysemici. Pozorni, gdyż cudzy antysemityzm
            wykorzystują do własnych niecnych celów. A sami wyznają jedynie zasadę pecunia
            non olet. Jak niektórzy politycy.
            • stephen_s Re: Tolerancja :))))) 24.01.06, 12:21
              > Czytałam artykuł. Nie jest dla mnie zaskoczeniem. Zdecydowana większość
              > Polaków jest tolerancyjna.

              Sądzisz? Równie prawdopodobne jest wyjaśnienie, że większość Polaków to
              konformiści... Nawiązując do antysemityzmu: jak zapytasz kogoś przez telefon,
              czy miałby problem z zatrudnieniem Żyda, to musiałabyś mieć chyba niezłego
              pecha, by trafić na kogoś, kto rzuci słuchawką. Co nie znaczy, że w praktyce
              ten człowiek, co przez telefon był miły, nie da Ci odczuć, że tak naprawdę
              Żydów aż tak bardzo to nie lubi...

              Poza tym, np. w sprawie szukania pracy - feler jest wg mnie taki, że pracodawcy
              wobec kandydatów o pracę potrafią być mili: "Jasne, nie ma problemu, niech pan
              przyjdzie i zostawi papiery"... Pytanie, co dalej z tego wyniknie? Czy zatrudni
              taką osobę? I czy będzie dobrze traktował ją? A co ze współpracownikami?

              Generalnie, uważam, że sonda robiona metodą "Jestem członkiem mniejszości X,
              czy zatrudnicie mnei państwo?", jest trochę zbyt powierzchowna, by wyrokować o
              ludzkiej tolerancji...
              • a000000 Re: Tolerancja :))))) 24.01.06, 12:43
                > Generalnie, uważam, że sonda robiona metodą "Jestem członkiem mniejszości X,
                > czy zatrudnicie mnei państwo?", jest trochę zbyt powierzchowna, by wyrokować o
                > ludzkiej tolerancji...

                Całkowicie się zgadzam. To są tylko słowa. A poznamy po owocach.
                Taka telefoniczna uprzejmość jest wpisana w ogólną poprawność.
              • monikaannaj Re: Tolerancja :))))) 25.01.06, 10:15
                Poza tym, np. w sprawie szukania pracy - feler jest wg mnie taki, że pracodawcy
                >
                > wobec kandydatów o pracę potrafią być mili: "Jasne, nie ma problemu, niech
                pan
                > przyjdzie i zostawi papiery"... Pytanie, co dalej z tego wyniknie?

                No - trezba by pociągnac eksperyment dalej zeby sie przekonac. Moim zdaniem
                jednak optymistyczne jest juz to, ze pracodawca nie mowi " ta oferta jest juz
                nieaktualna", " skontaktukemy sie z panem za miesiąc" czy czegos w tym stylu...

                Myślisz ze przewidywali ze to eksperument gazety i bali sie ze zostana
                opisani???
                • stephen_s Re: Tolerancja :))))) 25.01.06, 11:32
                  > Myślisz ze przewidywali ze to eksperument gazety i bali sie ze zostana
                  > opisani???

                  Nie, po prostu uważam, ze pracodawcy są trochę "ulizani" i raczej nie odmawiają
                  nikomu rozmowy na wstępie... Co nie znaczy, że nie mogą kierować się
                  uprzedzeniami w tym, kogo tak naprawdę są skłonni zatrudnić.
                  • monikaannaj Re: Tolerancja :))))) 25.01.06, 11:42
                    Oczywiscie ze moga - ich firma, ich pieniądze, ich uprzedzenia. Nie lubią
                    rudych - nie zatrudniają ich. To oczywiste.

                    O tym czy sie kogos zatrudni decyduje wiele rzeczy pozamerytorycznych... Mi by
                    np. homoseksualizm pracownika nie przeszkadzał, ale zanim bym mu obiecał prace -
                    musiałbym mu spojrzec w oczy. Gdybym zobaczyła w nich niesczerośc, cwaniactwo,
                    itp - do widzenia.
          • stephen_s Eeeee... jasne 24.01.06, 12:13
            Mario, opanuj się, bo to już żałosne jest.

            Nie napisałem, że "zupełnie nie zgadzam się z wynikami eksperymentu".
            Napisałem, że mam wątpliwości co do tego, czy rzeczywiście dowodzi on
            czegokolwiek - chociażby z tego względu, że sonda telefoniczna to nie
            najbardziej wiarygodna metoda badania takich zjawisk, jak tolerancja (innych
            zresztą też).

            Nie napisałem rónież, że "moja koleżanka zebrała zupełnie odmienne, tzn.
            właściwe wyniki". Napisałem - w ramach uzasadniania, czemu nie do końca wierzę
            w wyniki sondy "GW" - że moja koleżanka niedawno robiła badania nad
            antysemityzmem i spotkała się ze zjawiskami budzącymi grozę. Nigdzie nie
            twierdzę, że badała ona tolerancję w ogóle... I to nie jest kwestia tego, że
            jej wyniki są "właściwe" - po prostu uważam, że nieco inną wagę
            od "bezpiecznej" sondy telefonicznej ma historia, kiedy studenci w ramach zajęć
            uniwersyteckich jadą w teren badać postawy wśród realnych ludzi... i po paru
            dniach zaczynają obawiać się o swoje bezpieczeństwo, bo spotykają się z
            maksymalnie skrajnymi postawami.

            Powtarzam: jeśli stać Cię tylko na kpienie z tego, co piszę, to sobie odpuść.
            Sama się kompromitujesz... Wiem, że wczorajsza dyskusja o "Ch" niezbyt Ci się
            podobała - ale to nie powód, byś zachowywała się jak nastolatka, co biega za
            nielubianym kolegą i przedrzeźnia, co mówi. Kobiecie, której córki mężem
            mógłbym być, to naprawdę nie przystoi.
            • maria421 Re: Eeeee... jasne 24.01.06, 14:46
              Stefan, czy moglbys odpowiadac bez osobistych wycieczek? Z gory dziekuje.

              Jak widzisz, Kann tez zareagowal podobnie jak ja.... Tez bez przyczyny?

              Sonda telefoniczna jak ta przedstawiona w GW nie jest oczywiscie cala prawda o
              polskiej tolerancji. Z drugiej strony Twoje insynuacje jakoby Polacy byli
              nietolerancyjni moga byc tylko Twoim osobistym wrazeniem. Aby stwierdzic czy sa
              tolerancyjni czy nie potrzeba cos wiecej niz opowiesc o pobitej lesbijce
              (naprawde ja pobito tylko dlatego, ze byla lesbijka?) czy opowiesc o jakichs
              badaniach przeprowadzonych przez Twoja kolezanke oraz Twoje zapewnienie, ze
              wyniki tych badan byly przerazajace.
              • stephen_s Re: Eeeee... jasne 24.01.06, 15:54
                Mario, pozwolę sobei przypomnieć, że wycieczki osobiste to Ty zaczęłaś w
                momencie, gdy w odpowiedzi na zalinkowanie tekstu o tolerancji, zaczęłaś
                nawiązywać do ZUPEŁNIE INNEJ DYSKUSJI, naśmiewać się ze mnie i wkładać mi w
                usta rzeczy, których nie mówię.

                Powtarzam: przestań zachowywac się jak obrażona nastolatka, co usłyszała coś
                niewygodnego, więc zaczyna latać za dostarczycielem tej informacji i
                przedrzeźniać wszystko, co mówi.

                Co do meritum: nie rozumiem, czemu to, co piszę, nazywasz "insynueacjami". Są
                to moje subiektywne wrażenia, owszem. Czy gdzieś napisałem, że jest inaczej? I
                wiem, mogą być całkowicie mylne... Tym niemniej - na bazie moich
                (subiektywnych) doświadczeń po prostu nie do końca wierzę w wyniki tej sondy.
                Tylko tyle. Nie rozumiem Twojego oburzenia i napastliwego tonu, jakim do mnie
                się zwracasz.

                Domyślam Cię, że oburzyło Cię, jak z Fnollem poddaliśmy w wątpliwość
                wiarygodność "Christianitas" - ale trzymaj z łaski swojej swoje emocje na
                wodzy, jeśli nie potrafisz odeprzeć naszych zarzutów. Zauważyłem, że Twoją
                taktyką, gdy kończą Ci się argumenty, jest popadanie w złośliwość i ściganie
                swoich oponentów po całym forum w celu wbijania im szpil i ośmieszania ich. Już
                powiedziałem - wg mnie jest to żałosne i dziecinne.

                I jeśli nie zmienisz swojego tonu, to będzie to ostatni mój post do Ciebie w
                tej dyskusji. Nie mam zamiaru tracić czasu na bronienie się przed Twoimi
                złośliwościami i próbami robienia ze mnie idioty.
                • maria421 Re: Eeeee... jasne 24.01.06, 17:54
                  Stefanie, pozwole sobie przypomniec, ze osobiste wycieczki zaczales Ty juz w
                  pierwszej naszej rozmowie w kwietniu 2004 i jak widze, do tej pory z nich nie
                  rezygnujesz.

                  Przypominam tylko, ze ja NIGDY nie posunelam sie do takich inwektyw wobec
                  Ciebie, jak Ty wobec mnie. I, badz spokojny, NIGDY takimi slowami Cie nie
                  potraktuje.

                  Ale teraz koniec. Poniewaz nie mam nic wiecej do powiedzenia na temat
                  tolerancji w Polsce, a nie mam zamiaru sie klocic, opuszczam watek.
            • monikaannaj To była sonda? 25.01.06, 10:02
              Nie wydaje mi sie... Sonda to telefon z pytaniem: "czy zatrudniłby pan
              homoseksualistę?". To co zrobiła GW to eksperyment umozliwiajacy weryfikacje
              takiej sondy.

              Zaintrygiowała mnie twoja kolezanka i jej wyniki "budzace groze"; możesz rzucic
              pare konkretów? Jak wyglądaja te badania studenckie? jada na wieś i
              mówia "jestem zydem co pan na to" albo "jestem studentem, zaraz pana przebadam
              na okolicznosc antysemityzmu"?
              • stephen_s Re: To była sonda? 25.01.06, 11:31
                > Zaintrygiowała mnie twoja kolezanka i jej wyniki "budzace groze"; możesz
                > rzucic pare konkretów?

                Po prostu pojechali grupą do Sandomierza (to ta miejscowość, gdzie wisi w
                kościele obraz Żyda zabijającego dziecko) i rozmawiali z mieszkańcami, co sądzą
                o obrazie, o Żydach itd. Dużo by opowiadać - generalnie spotkali się z taką
                wrogością i galopującym antysemityzmem, że głowa mała... Normalnie pod koniec
                bali się o swoje bezpieczeństwo. Też były takie sytuacje, że np. podsłuchali,
                jak jakiemuś turyście odradzano zatrzymanie się w tym hotelu, gdzie oni
                mieszkali, "bo tam Żydzi przyjechali" itd.

                BTW. Argument za tym, że ten obraz należy zdjąć: wiecie, co mówią w
                Sandomierzu? Że przecież skoro taki obraz w kościele wisi, to znaczy, że "coś w
                tym jest". Bo w kościele nie wisiałby obraz przedstawiający nieprawdę...
    • nauma Re: Tolerancja :))))) 24.01.06, 10:25
      Myślę, że po lekturze tego tekstu należy przeczytać kilka innych. Choćby ten o
      gościu rodem z neonazistów:
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3125348.html
      • stephen_s Re: Tolerancja :))))) 24.01.06, 12:21
        Czytałem. Straszne...
      • kann2 Są ludzie dobrzy, są i źli. Wszędzie 24.01.06, 20:58
        tolerancja.pl/index.php?t=ludzie&id=43

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka