Dodaj do ulubionych

Ktoś oglądał "Rzym"?

03.03.06, 23:52
Bo ja oglądałem i ciekaw jestem wrażeń innych... Mi osobiście całkiem się
podobało...
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Co do brudu w Rzymie 04.03.06, 00:02
      to polecam artykuł w ostatniej "Polityce" o... zębach. Także Rzymian, ale nie tylko.

      Filmu nie widziałam.
      • stephen_s Re: Co do brudu w Rzymie 04.03.06, 00:13
        Hm, w sumie to nie tylko o brud chodzi... Generalnei miałem wyobrażenie, że
        starożytny Rzym był bardziej... majestatyczny. A to trochę taka wieś była, jak
        się okazuje :)
    • vobiska1 Re: Ktoś oglądał "Rzym"? 04.03.06, 00:06
      Obejrzałam ,a takze komentarze róznych mądrych ludzi przed projekcja.Hm , czy
      to aż tak ponadczasowe dzieło jak twierdzili? Ukazuje kulisy rządów Cezara.Dla
      mnie jak na razie za dużo scen z udziałem żołnierzy))) lubie romans na tle
      epoki))).Stephen_s tak nei apropos-obejrzałęs moze niedawno na pITV Monsunowe
      wesele film indyjski, niezły.Polecam Mamie i nie tylko.
      • stephen_s Re: Ktoś oglądał "Rzym"? 04.03.06, 00:12
        > Obejrzałam ,a takze komentarze róznych mądrych ludzi przed projekcja.Hm , czy
        > to aż tak ponadczasowe dzieło jak twierdzili?

        Oczywiście, że nie jest to ponadczasowe dzieło :) Ale jest to porządny serial
        historyczno - kostiumowy, przynajmniej wg mnie... Na pewno mi się fajnie
        oglądało.

        Ze zdumieniem stwierdzam, że Tytus Pullo jest dla mnie najfajnieszym bohaterem
        tego serialu :)))))) Jest coś sympatycznego w tym kompletnie bezkompleksowym
        prostaku :))))

        Swoją drogą, czy komuś odcinek drugi kojarzył się z "Jak rozpętałem II wojnę
        światową"? Bo mi tak :)))

        > Lubie romans na tle epoki))).

        Zaraz, romans to gdzie tam był?

        > Stephen_s tak nei apropos-obejrzałęs moze niedawno na pITV Monsunowe
        > wesele film indyjski, niezły.Polecam Mamie i nie tylko.

        A, nie widziałem. Ale mama chyba oglądała...
    • vobiska1 Re: Ktoś oglądał "Rzym"? 04.03.06, 00:35
      Romansu nie było, podobno jeszcze będzie w dalszych odcinkach.Fajna recenzję ))
      napisałeś.
      • stephen_s To może jeszcze :) 04.03.06, 00:50
        Co mi się podobało:

        1. Polityka i politycy - Pompejusz, Cezar, Katon... Uwielbiam te wszystkie
        starożytne senaty, machinacje itd. :)
        2. Cezar w ogóle - wypada faktycznie charyzmatycznie
        3. Tytus :) i jego "kumpel" centurion (Lucjusz?) - sympatyczna parka :)
        4. Scenografia, reżyseria itd. - epickie, ach ach :)

        Co mi się nie podobało:

        1. Ta intrygująca kobita (Atia?) - moim zdaniem za bardzo przerysowali tę
        postać, kobieta jest tak okrutna i wyrachowana, że aż to jest niewiarygodne.
        2. Syn Atii - drażni mnie ten chłoptaś :)
        3. Rzymianie w ogóle :) Serial mnie wciągnął, ale samych Rzymian pokazano tak,
        że osobiście nie czuję nic pozytywnego do tej kultury...
        • gumpel Re: To może jeszcze :) 04.03.06, 12:37
          Też oglądałem. Wrażenia raczej pozytywne. Z wielkich bohaterów najbardziej
          podobał mi się Katon - świetnie zagrany. No i ciekawie pokazali Oktawiana -
          taki niby nierozgarnięty, nawet do pięt nie dorasta Aureliuszowi, a tak
          naprawdę w lot chwyta wszystko co się dzieje. Od razu człowiek rozumie jak za
          parenascie lat wykiwa Aureliusza. Intrygi na linii Cezar - Pompejusz - Senat
          też ujęte ciekawie, niespecjalnie zgodne z prawda historyczna, ale to w końcu
          tylko film. Sposób prowadzenia polityki ukazany obrazowo. Słowem politycznie
          serial zapowiada się dobrze.

          Co do ukazania sposobu życia Rzymian, kwestii obyczajowości, relacji
          społecznych, itd. to zawsze jestem sceptyczny w stosunku do tego typu filmów.
          Zazwyczaj więcej mówią o czasach w których film był nakręcony niż o czasach o
          których niby opowiada. Obawiam się, że w tym filmie jest podobnie. Postacie
          przejaskrawione jak w komiksie. Kobiety umalowane jakby właśnie wyszły od
          kosmetyczki. I dość niewiarygodnie pokazana obyczajowość, że tak
          napiszęseksualna. Dobrze oddaje naszą dzisiejszą różnorodność podejśc pod tym
          wzgledem - nie wiem, czy tak samo było w Rzymie.
          Pozdrawiam
          G.
          .
          • stephen_s Re: To może jeszcze :) 04.03.06, 13:07
            Zaraz, to ten lokaty małolat, którego legioniści ratują w Galii, to postać
            historyczna? Nie zorientowałem się :) Ale przyznaję, że historię Rzymu pamiętam
            nie za dobrze - Rzymianie zawsze mnie nudzili :)

            Co do obyczajowości, to sam nie wiem, na ile film nie powiela pewnych
            stereotypów związanych z Rzymem? Z jednej strony, zdarzały się tam niesamowite
            ekscesy (zwłaszcza różni cesarze mieli niekiedy dość szokujące pomysły), z
            drugiej - też odnoszę wrażenie, że "przecietni" Rzymianie bywali dość
            konserwatywni... No nie wiem...

            Zgadzam sie z tym, że postaci są za bardzo przejaskrawione. Sporo wypada bardzo
            teatralnie (właśnie, teatralnie, nie komiksowo :))) i koturnowo...
            • e_wok Oktawian August 04.03.06, 17:59
              ktory z Markie Antoniuszem i Lipidusem zalozy II triumwirat, po czym wykonczy
              obu i zostanie wladca Rzymu.
              • stephen_s A, to ten :) 05.03.06, 00:14
                Cóż, jeszcze jeden powód, by tej postaci w serialu nie lubić :))
          • e_wok Antoniusza chyba 04.03.06, 17:40
            nie Aureliusza...? Aureliusz to ze trzysta lat pozniej
            • gumpel Re: Antoniusza chyba 04.03.06, 18:27
              Czerwienię się ze wstydu :-((
        • kochanica-francuza I słusznie! ;-) 04.03.06, 18:30

          >
          > 3. Rzymianie w ogóle :) Serial mnie wciągnął, ale samych Rzymian pokazano tak,
          > że osobiście nie czuję nic pozytywnego do tej kultury...
          >
          Rzymianie skiepścili kulturę grecką, którą przejęli, a sami wynaleźli jedynie
          pantomimę.
          • e_wok Ciekawostka 04.03.06, 19:44
            rzymianie uwazali seks oralny wobec kobiety za uwlaczajacy meskiej godnosci.
            Wystarczy, zeby sie zrazic :-)

            Zrodlo : Historia zycia prywatnego, red. George Duby
            • kochanica-francuza Precz z Rzymianami! ;-) n/t 04.03.06, 20:06
              e_wok napisała:

              > rzymianie uwazali seks oralny wobec kobiety za uwlaczajacy meskiej godnosci.
              > Wystarczy, zeby sie zrazic :-)
              >
              > Zrodlo : Historia zycia prywatnego, red. George Duby
              >
              >
          • gumpel Re: I słusznie! ;-) 04.03.06, 22:32
            kochanica-francuza napisała:
            > Rzymianie skiepścili kulturę grecką, którą przejęli, a sami wynaleźli jedynie
            > pantomimę.

            + drogi i prawo. Na ten przykład jako pierwsi w historii ludzkości
            zagwarantowali kobietom status prawny. Rzymianki mogły się cieszyć pozycją,
            którą europejki uzyskały w XIX w. Byłbym ostrożny z oceną ludzi na podstawie
            ich gustów co do seksu oralnego ...
            • kochanica-francuza Re: I słusznie! ;-) 04.03.06, 23:13
              gumpel napisał:

              > kochanica-francuza napisała:
              > > Rzymianie skiepścili kulturę grecką, którą przejęli, a sami wynaleźli jed
              > ynie
              > > pantomimę.
              >
              > + drogi i prawo. Na ten przykład jako pierwsi w historii ludzkości
              > zagwarantowali kobietom status prawny. Rzymianki mogły się cieszyć pozycją,
              > którą europejki uzyskały w XIX w.

              Eee? Chyba tylko hetery...
              >
              • gumpel Re: I słusznie! ;-) 05.03.06, 00:08
                Hetery to były akurat w Grecji. I praw nie miały żadnych - po prostu nie były
                jak żony zamykane w domu. W Rzymie kobiety wychodząc za mąż otrzymywały od ojca
                własny odrębny majątek (posag). Zarządzał nim rzecz jasna mąż, ale jak ten
                umarł, albo następował rozwód kobieta uzyskiwała prawo zarządu nad nim. W tym
                zakresie miała pełnie praw cywilnych jak mężczyzna - mogła go sprzedać,
                zastawić, itd. Co wyjątkowo ważne mogła go bronić przed sądem, gdzie
                występowała jako strona - a zatem PODMIOT. Takie rozwiązania wprowadzono w
                Anglii pod naciskiem liberałów bodajże za premierostwa Greya (koniec XIX w.).
    • vobiska1 Re: Ktoś oglądał "Rzym"? 04.03.06, 12:49
      Tak , masz rację Katon jest bardzo prawdziwy psychologicznie.Kobiety i relacje
      erotyczne , też się zgadzam , komiksowe, paierowe, brak głębi.W ogóle jak na
      razie brak mi pogłębienia psychologicznego , jak na razie!
      • stephen_s Re: Ktoś oglądał "Rzym"? 04.03.06, 13:02
        Stanowczo protestuję przeciw utożsamianiu braku głębi z "komiksowością" :))
        Kilka postaci fikcyjnych, które najbardziej zapadły mi w pamięć, wywodzi się z
        komiksów :))
    • gumpel część III 10.03.06, 23:29
      w sumie to taka jak część I i II. Ale w trakcie oglądania taka refleksja mnie
      nadszła: kiedyś to jednak żyło się "pełną piersią" - każda decyzja coś
      rzeczywiście znaczyła. Np. wybór między Pompejuszem, a Cezarem. Możesz postawić
      tylko na jedną kartę. Popierasz Pompejusza - zbierasz manatki i zostawiasz cały
      dorobek zycia na pastwę losu. Popierasz Cezara - zostajesz w Rzymnie, ale jak
      wróci Pompejusz to ...

      Przypomniało mi to taką pieśń J. Kaczmarskiego: "Z XVI-wiecznym portretem
      trumiennym rozmowa". Szło to tak:

      "Znaczyło słowo - słowo, sprawa zaś gardłowa
      Kończyła się na gardle - które ma się jedno;
      Wtedy się wie jak w pełni życie posmakować,
      A ci, w których krew krąży - przed śmiercią nie bledną.
      Koniem dla nich istnienie! - trzeba znać ogiera;
      Pięści słucha, czy pieśni, czy rwie się w step czy w tłum;
      I umieć nie spaść kiedy piersi pęd rozpiera
      A spadłszy, szepnąć jeszcze - equus polonus sum!"

      (to o naszych przodkach, a o nas m.in.:)
      "A my, co rusz, to przed kimś
      Kolejnym - na kolanach;
      Dalekośmy odeszli
      Od siły Waszmość Pana.
      Po wciąż to nowych dworach
      Pętamy się nie w porę;
      Kochamy się w honorach,
      Nie znamy się z honorem".

      Kurde, chyba rzeczywiście karlejemy jako gatunek ...
      Gumpel
      • stephen_s A ja nie obejrzałem... (n/t) 10.03.06, 23:36

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka