proces7
15.04.06, 02:57
Rozmawiałem przed chwilą z Melanią- sprawą7 w Lokomotywie. Bo ona napisała na
Forum, że cieszy się, że nadziejka przejęła Forum:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33883&w=40301056&a=40325768
Zastanawiam się, czy sprawa7 tez zainteresowana jest rozwojem Forum. Ona
twierdzi, że tak, ale nie miałaby chęci nim administrować.
Jak to jest, jeśli w domu chcemy, żeby nasi bliscy mieli czysto podczas świąt,
to mówimy im: tak, bardzo chcemy, żeby był czysty dom, ale sprzątanie mamy w
dupie. Czy po prostu sprzątamy?
Ja podejrzewam nawet coś innego, jesteśmy zadowoleni że jest czysto, ale de
facto chcemy też, żeby było brudno.
Niektórzy chętnie tu piszą, ale chcieliby, by to Forum upadło i jestem o tym
przekonany.
Trudno mi na przykład nie życzyć źle pokojowi „Po 40-tce”. Owszem, chcę, żeby
całkiem zszedł na psy. Ale nie ucieszę się, gdy to się stanie. Paradoksalne,
prawda?
Gdy Cylonom padało forum, to się cieszyłem, ale wcale nie byłem szczęśliwy,
gdy całkiem zamarło.