Dodaj do ulubionych

Afera obiadowa

17.05.06, 11:09
Wczoraj zarządziłam zakupy obiadowe. Jak zwykle podałam konkubentowi :PP
dokładna listę (kończy wcześniej, to kupi).
Wracam do domu, pełna zapału wkraczam do kuchni. Zaglądam do lodówki i......
czy wg was ćwikła z chrzanem to to samo co buraczki???? Bo wg konkubenta
tak!!!!!
Normalnie by powiedziała "Kochanie, ależ tego sie nie da jesć, kochanie no
niestety musisz zejśc do sklepu" i kochanie by poszło.
Ale ja akurat mam PMSa więc zamiast kochanie wstawiłam kurwa. No i afera sie
zrobiła wielka, w efekcie której sama do sklepu poleicałam (co mi się prawie
nie zdarza, z reguły udaje mi się M. wyekspediować :))
Wracam - patrzę...... konkubent myje balkon.
ROTFL :DDDDDDDDD
Mycie balkonu było w planach, ale jak to zobaczyłam to powstrzymałam śmiech.
Czyżbym była tak okropna, że się bał, że obiadu nie dostanie???
Uwierzcie mi, to było tak komiczne, niby obrażony, ale wiedziałam, że ten
balkon to ręka na zgodę.
No kocham konkubenta :DDDDDDDD
Obserwuj wątek
    • katimai Re: Afera obiadowa 17.05.06, 11:16
      ahh żeby mój konkubent cos w domu z własnej woli zrobił, chociaz nie
      przepraszam odkurza i naczynia pozmywa , ale balkon?? never!

      kiedys mu powiedziałam że chciałabym poczuc jak mocno mnie kocha..to mi tak
      fure odpicował ..że mucha nie siada :DDD

      ps. z tym pms to chyba jakas kumulacja sie nam trafiła :DDD
      • conejito13 Re: Afera obiadowa 17.05.06, 12:41
        pms - pograjmy w totka, co dziewuchy?
        a moze od tego wspolnego gadania to i zbiegly nam sie okresy, co?;)

        acha... fajnie byloby miec duzy balkon. mam maly i go nie sprzatam. rzadko tam
        jestem;) i u mnie tez monz robi zakupy. co to sie porobilo panie...swiat sie
        zmienia...:)

        ps. co to ta cwikla?
        • chloe30 Re: Afera obiadowa 17.05.06, 12:43
          conejito13 napisała:

          >>
          > ps. co to ta cwikla?

          Cholera.... to chyba odmiana buraka???
          • sonrie Re: Afera obiadowa 17.05.06, 12:53
            Buraki z chrzanem :)))
            • conejito13 Re: Afera obiadowa 17.05.06, 13:13
              czyli kupil buraki z chrzanem, zamiast burakow sote, tak?

              rany, ty mu takich trudnych zadan nie dawaj;) on moze sie zwyczajnie pomylil
              chloe, bo ja to roznicy nie znalam na przyklad. eee... ale rozumiem, ze to pms.
              jak zaczelam tutaj chodzic po sklepach na poczatku pobytu, to byly jaja na
              bekonie normalnie. maja z 50 rodzajow pomidorow najrozniejszych w puszkach -
              zabawa na sto dwa!;)
              balkon czysty, buraki tez sa, muzyka gra:)
              • chloe30 Re: Afera obiadowa 17.05.06, 13:23
                conejito13 napisała:

                >on moze sie zwyczajnie pomylil
                Nie pomylił się, nie pomylił, bo przyznał, że zwykłych nie było (czytaj - nie
                chciało sie szukać, bo żeby w hipermarkiecie nie było????)
                A ja mówię - wtedy bierzesz telefon, dzownisz do mnie i pytasz czy ćwikła z
                chrzanem może być.
                No ale przecież jakby to zrobił to musiałby tych buraków szukać :)))

                Ale mówię uczciwie - rzadko mu sie takie coś zdarza, normalnei to nie moge
                wyjśc z podziwu. No bo widzial kto chłopa co sam z siebie bez gadania bierze
                się za zmywanie??? Albo zamiatanie???

                Więc takie wpadki to musze być czasami, bo inaczej byłby ideałem a to niezdrowo.

                Aha - i goli sie za rzadko bo nie lubi :PPP
                • sonrie Re: Afera obiadowa 17.05.06, 13:32
                  Mój - on sprząta, ja brudzę :)
                  • chloe30 Re: Afera obiadowa 17.05.06, 13:37
                    sonrie napisała:

                    > Mój - on sprząta, ja brudzę :)

                    U nas do brudzenia bardzo przykłada się Leoś :)))
                • conejito13 Re: Afera obiadowa 17.05.06, 13:36
                  No bo widzial kto chłopa co sam z siebie bez gadania bierze
                  się za zmywanie??? Albo zamiatanie???

                  Nie.
                  Chyba ze mu sie zbiera na porzadne dupczenie i chce to szybciej zalatwic.
                  Inaczej odwlecze sie w czasie, bo zanim przyjdziesz do domu, pozmywasz (lub
                  nawet wspolnie) etc. A tak, to juz zrobione wszystko a on gotowy czeka az
                  przejdziesz przez drzwi.
                  Innego motywu nie znam.
                  >
                  > Aha - i goli sie za rzadko bo nie lubi :PPP

                  :( ten sam problem. szantaz pomaga.
                  • sonrie Re: Afera obiadowa 17.05.06, 13:41
                    Mój musi sprzątać - taryfy ulgowej nie ma żadnej, korzyści też nie :) Tak to jakoś wyszło od początku - robotą się dzielimy. Teściowa nie może wyjść z podziwu, że tak wszystko razem robimy :))
                    • conejito13 Re: Afera obiadowa 17.05.06, 13:44
                      moja tez. nawet kiedys miala zapedy i czasem baknela, ze tak jej biedny mis
                      musi sprzatac, robic zakupy etc. ale teraz juz tylko mi 'zazdrosci':):)
                      tez sie dzielimy sonrie, inaczej to mozna sie zajechac na smierc. a ogolnie, to
                      nie lubie sprzatac i po remoncie bede juz miala pania. i sie ciesze. nie moge
                      sie doczekac. nie cierpie sprzatac, coz moge na to poradzic... normalnie len
                      jestem albo co, nie wiem. lubie skladac swiezo wysuszone ciuchy i wieszac takie
                      prosto z pralki, bo pachna:) moze to zboczenie jakies...
                      • chloe30 Re: Afera obiadowa 17.05.06, 13:47
                        My tez wszystko razem, kto tam ma co pod ręka to robi, chociaż niektóre to juz
                        całkiem na konkubenta przeszły - wynoszenie śmieci/ pakowanie do zmywarki i
                        wyciąganie/ mycie tarasu (nie mylić z balkonem, balkon jest w Krakowie, taras w
                        domu)

                        I w dodatku dupy za to nie daję, no w mordeczkę :PPP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka