mami2 09.06.06, 15:28 Normalnie rozbawia mnie jak ktos twierdzi z uporem maniaka, że na niego reklamy nie działają i jak idzie do supermarketu to kupuje dlatego że chce a nie dlatego że cos było reklamowane....Normalnie LOL.. To se popisałam:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chloe30 Re: Jeden wielki LOL:DDD 09.06.06, 15:32 Na mnie działają. Nawet niektórym jestem wdzięczna :PPP Bez nich nigdy nie odkryłabym Vanish Oxy Action :DD Odpowiedz Link Zgłoś
annb Re: Jeden wielki LOL:DDD 09.06.06, 15:34 a ja pure zone ;) niech zyją reklamy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mami2 Re: Jeden wielki LOL:DDD 09.06.06, 15:40 Wnerwia mnie jak niektórzy mądrzą się na jakis temat nie mając o nim pojęcia. Mam takiego pajaca w robocie jednego i usilnie staram sie z nim walczyc. Reklama niestety działa na większośc, czy tego chcemy czy nie... Podkusiło mnie zeby zabrac głos na e-mamie (diabeł mnie podkusił chyba) i juz mi sie oberwało od jednej takiej. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Jeden wielki LOL:DDD 09.06.06, 15:44 Gdzie jesteś na emamie??? Mam brać kałacha i iść??? Odpowiedz Link Zgłoś
mami2 Re: Jeden wielki LOL:DDD 09.06.06, 15:59 Nie spoko. Nie komentuje nawet tego co niektórzy wypisują. Wątek o ulotkach. Swoją drogą, wcale nie twierdze że kogoś moze to nie wkurwiac, ulotki się pałętające tu i tam, ale chodzi mi o troche szersze widzenie pewnych spraw. Mam wrażenie ze niektórzy poza końcem własnego nosa to niewiele chcą widziec. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Jeden wielki LOL:DDD 09.06.06, 16:08 Wątek o ulotkach pominęłam, ale mnie osobiście wkur...ja z jednego powodu - czasem tydzień, czasem więcej nie ma mnie w domu. Nie dość że zapychają skrzynkę, to jeszcze śmieca na wycieraczce - widomy znak dla złodzieja. I juz sie miesiąc wybieram prosić sąsiadkę o ich zbieranie, ale jak mam z nią gadać to normalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mami2 Re: Jeden wielki LOL:DDD 09.06.06, 16:15 Hehe- to o sąsiadce:) No a widzisz. Ja na ulotki patrze z zupełnie innej perspektywy. Bo praktycznie zajmują mi one 70 % mojego czasu w robocie. Wysyłamy ich 600 tys w miesiącu- jest co robic...Naprawde dzięki temu mam prace i w miare przyzwoite pieniądze (chociaz wiadomo, chciałabym zeby było ich więcej). My nasze ulotki do tej pory wysyłalismy przez pocztę - w umowie jest tak ze powinno być w skrzynce. Ale w przyszłym miesiącu testujemy jedną z firm ulotkarskich (bo rzecz jasna tańsi są od monopolisty- poczty). Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie. Aha, zeby było jasne- ja tych ulotek nie pakuje:)DD Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Jeden wielki LOL:DDD 09.06.06, 16:20 Mami - na studiach roznosiłam ulotki, był z tego grosz na piwo :)) Teraz nie mam nic przeciwko - se poczytam co dają i ok. Jedynie właśńie z tego jednego powodu - że mi zalegaja jak mnie nie ma i sie boję, to ich nie lubię. Ale to tak czasowo :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Jeden wielki LOL:DDD 09.06.06, 16:35 Mami, ta co się Ciebie czepiła, to ja ją znam. Olej. Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Jeden wielki LOL:DDD 09.06.06, 20:01 u nas jest to rozwiazane tak, ze przed klatka jest specjalna skrzynka-koszyczek i tam klada wszystkie ulotki (no, powinni;). kto chce, to sobie bierze. ja zazwyczaj tak, bo z media markt albo carrefura albo leroya akurat teraz mam na topie remont i fajnie. jesli nie, to nie psiocze tylko nie biore. no, inna sprawa jest, ze nie wszyscy tego przestrzegaja i mam gro ulotek wiecznie w skrzynce:( ale... jest z tego pozytek, bo np. dostalam nowe menu z pobliskiej chinskiej (ja nie jadam, ale mynsz tak) oraz nowy telefon do pizzy i takie tam. ogolnie - nie przeszkadzaja mi. bardziej psie gowna na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś