Gość: rybka IP: 9.67.96.* 07.11.01, 11:24 ...chodżcie do domu... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mag_nolia Re: chodżcie do domu! 07.11.01, 11:25 jeszcze nie mogę, mam sztywne godz. pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasmina Re: chodżcie do domu! IP: 193.178.143.* 07.11.01, 11:27 Rybko czy Ty jesteś ta Złota??? Bo ja mam kilka życzeń :-))))) mag_nolia napisał(a): > jeszcze nie mogę, mam sztywne godz. pracy Odpowiedz Link Zgłoś
grapefruit_dead Re: chodżcie do domu! - pirania?:) 07.11.01, 11:28 Gość portalu: rybka napisał(a): > ...chodżcie do domu... a co z haczykiem?:) Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: chodżcie do domu! - pirania?:) 07.11.01, 11:30 ale w domu nie mam komputera. jak spelnisz moje zyczenie i bede miala notebooka to kto wie?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
grapefruit_dead a kfiatków nie lubi?:] 07.11.01, 11:35 anka1 napisał(a): > ale w domu nie mam komputera. jak spelnisz moje zyczenie i bede mia > la notebooka to kto > wie?:))) alez to to to pazerne no! ;) PS. tylko jedno zycenie?:> Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: chodżcie do domu! 07.11.01, 11:47 znowu sobie ten portal jakies cyrki robi i Grapefruitowi nie moge odpowiedzi wyslac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grapefruit_dead o to musialo byc cos ... 07.11.01, 11:49 anka1 napisał(a): > znowu sobie ten portal jakies cyrki robi i Grapefruitowi nie moge o > dpowiedzi wyslac!!! dziwnego?:> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Una Re: chodżcie do domu! IP: 62.233.128.* 07.11.01, 11:53 Ponieważ sprawa rybki, a właściwie rybka została już wczoraj roztrzygnięta (mój ci on mój!), zapytam przytomnie: do czyjego domu? bo ja dziś łóżka nie zdążyłam pościelić i sami rozumiecie - goście do takiego bałaganu... Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: chodżcie do domu! Grapefruit 07.11.01, 11:50 no moze teraz! jestes niekonsekwentny -tna. najpierw piszesz ze jestem pazerna a potem ze tylko jedno zyczenie:))) to sie zdecyduj pazerna czy nie?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: chodżcie do domu! Grapefruit 07.11.01, 11:55 aha ja mam życzenie żeby sąsiadowi z drugiej strony pokoju komputer siadł. sieć sprawniej mi działać będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: chodżcie do domu! Grapefruit 07.11.01, 11:59 chi chi no i kto tu jest pazerny?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
grapefruit_dead zycenie 07.11.01, 12:01 aniela_ napisał(a): > aha ja mam życzenie żeby sąsiadowi z drugiej strony pokoju komputer siadł. sieć > > sprawniej mi działać będzie. Baba Jaga?:> Odpowiedz Link Zgłoś
grapefruit_dead paszły do domu!:) 07.11.01, 12:00 anka1 napisał(a): > no moze teraz! jestes niekonsekwentny -tna. najpierw piszesz ze jeste > m pazerna a potem ze > tylko jedno zyczenie:))) to sie zdecyduj pazerna czy nie?:)) za słowka łapie noo! :> PS. zaskoczenie zbaranienie! hmm... JUZ jestem STRASZNIE podejrzliwy :] Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: paszły do domu!:) Grapefruit 07.11.01, 12:26 dlaczego jestes podejrzliwy?:))) anka pazerna albo nie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
grapefruit_dead Re: paszły do domu!:) 07.11.01, 12:32 anka1 napisał(a): > dlaczego jestes podejrzliwy?:))) > anka pazerna albo nie:))) no moze byc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: paszły do domu!:)Grapefruit 07.11.01, 12:34 jestes nie tylko podejrzliwy ale i tajemniczy. co moze byc?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
grapefruit_dead Re: paszły do domu!:)Grapefruit 07.11.01, 12:37 anka1 napisał(a): > jestes nie tylko podejrzliwy ale i tajemniczy. co moze byc?:))) szaaa! "moj" Kierownik warczy... :> Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: paszły do domu!:)Grapefruit 07.11.01, 12:39 a co tez sie przejrzal w swoich porzadnie wyczyszczonych butach? chi chi! Odpowiedz Link Zgłoś
grapefruit_dead Re: paszły do domu!:)Grapefruit 07.11.01, 12:47 anka1 napisał(a): > a co tez sie przejrzal w swoich porzadnie wyczyszczonych butach? chi c > hi! tak "hi hi"! na dodatek On ma brodę! czujesz bluesa? =;> Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: paszły do domu!:)Grapefruit 07.11.01, 12:49 nie! czuje glod :))) chyba zaraz pojde na male co nieco. Odpowiedz Link Zgłoś
grapefruit_dead Re: paszły do domu!:)Grapefruit 07.11.01, 13:16 anka1 napisał(a): > nie! czuje glod :))) chyba zaraz pojde na male co nieco. chyba tez pojde ... :> Odpowiedz Link Zgłoś
bachuu Re: chodżcie do domu! 07.11.01, 13:04 lkurcze a ja dopiera z domu przyszedlem do roboty a wy juz idziecie ? to z kim sie bede nudzil ? moze ktos zostanie , co ? uszanowanie Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: chodżcie do domu! 07.11.01, 13:17 bachu, ja mogę jeszcze chwilę z Tobą posiedzieć, tylko zrób po jakiejś kawce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasmina a ja to bym naprawdę poszła...... IP: 193.178.143.* 07.11.01, 13:22 ....wpakowała się pod ciepłą kołderkę i poszła spać :-(((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: a ja to bym naprawdę poszła...... 07.11.01, 13:24 jasmina, zostań trochę jeszcze z nami! Co zrobiłaś z tą swoją rybą? Znalazł się jakiś chętny nabywca? Ja rybki nie chcę, ale może po znajomości-z Tobą-mogłaby spełnić jakieś moje życzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasmina Re: a ja to bym naprawdę poszła...... IP: 193.178.143.* 07.11.01, 13:39 Zostaję:-))))))) Na rybkę chętny się nie znalazł...Jaka szkoda! :-))) Co do życzeń niezły pomysł tylko wymyśl jakieś extra!!!! mag_nolia napisał(a): > jasmina, zostań trochę jeszcze z nami! > Co zrobiłaś z tą swoją rybą? > Znalazł się jakiś chętny nabywca? > Ja rybki nie chcę, ale może po znajomości-z Tobą-mogłaby spełnić jakieś moje > życzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
grapefruit_dead zyczenia... :) 07.11.01, 13:40 mag_nolia napisał(a): > jasmina, zostań trochę jeszcze z nami! > Co zrobiłaś z tą swoją rybą? > Znalazł się jakiś chętny nabywca? > Ja rybki nie chcę, ale może po znajomości-z Tobą-mogłaby spełnić jakieś moje > życzenia? oblookam jakie to zyczenia khm khm ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasmina Re: zyczenia... :) IP: 193.178.143.* 07.11.01, 13:43 Tylko żadnych świństw! :-))) grapefruit_dead napisał(a): > oblookam jakie to zyczenia khm khm ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
grapefruit_dead Re: zyczenia... :) 07.11.01, 16:55 Gość portalu: jasmina napisał(a): > Tylko żadnych świństw! :-))) a warzywka?:) > grapefruit_dead napisał(a): > > > oblookam jakie to zyczenia khm khm ... :) > Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: zyczenia... :) 07.11.01, 13:46 cytrusku, jak chcesz je oblukać?, jeszcze ich nie wymieniłam Odpowiedz Link Zgłoś
grapefruit_dead Re: zyczenia... :) 07.11.01, 16:51 mag_nolia napisał(a): > cytrusku, jak chcesz je oblukać?, jeszcze ich nie wymieniłam no właśnie! czekam i czeka! a tu nic ... :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bachuu Re: magnolia IP: *.lot.pl 07.11.01, 14:26 mag_nolia napisał(a): > bachu, ja mogę jeszcze chwilę z Tobą posiedzieć, tylko zrób po jakiejś kawce kolezanka dzbanek spalila, kurcze. sam nie wiem co sadzic o blondynkach, to juz drugi jaki spalila na przestrzeni ostatnich 2 miesiecy. w zwiazku z tym siegam do lodowki : moze pomimo wczesnej pory drineczka ? b. dobrze schlodzone biale wino toskanskie ? ooooooo jest i szampan ! uszanowanie Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: magnolia 07.11.01, 14:28 miły jesteś; to poproszę lampkę tego wina toskańskiego, a swoją drogą to masz dobrze zaopatrzoną lodówkę biurową, w mojej tylko soki i śmietanka do kawy... Odpowiedz Link Zgłoś
bachuu Re: magnolia 07.11.01, 14:33 sluze uprzejmie biale toskanskie raz ! chwila, jeszcze tylko korkociag hm........ znajde o jest .. moze byc plastikowy kieliszek ? do wyboru obszczerbiony kubek :-)))) he he mojego kierownika. co do lodowki : dobrzy ludzie przynosza, zal wylewac, a w pracy pic nie wolno , nisestety Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: magnolia 07.11.01, 14:35 przychodzę więc z własnym szkłem; hm, czy wzniesiemy jakiś toast? Odpowiedz Link Zgłoś
bachuu Re: magnolia 07.11.01, 14:40 moze - za tych co na morzu oprocz tych drani z kriegsmarine ? albo - zeby nasze dzieci mialy bogatych rodzicow ? albo - za wieczor coby sie szybko zaczal poczekaj oupss jakis kawalek korka plywa ci w kieliszku juz wymieniam - moze jednak w kubku kierownika ? Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: magnolia 07.11.01, 14:46 OK niech będzie za nasze dzieci,(aha, chyba nie miałeś na myśli naszy wspólnych, bo na tkie układy się nie godziłam,?), gdy się urodzą, by miały pięknych i bogatych rodziców dlaczego Twój szef ma taki wyszczerbiony kubek? nie chcę z tego kubka, nie smnakowałoby mi, wyskoczę do siebie po nastęoną lampkę a szef nas nie przyłapie na tych libacjach? taki zapatrzony w komputer, ale jakby czsem zerkał w naszą stronę??? Odpowiedz Link Zgłoś
bachuu Re: magnolia 07.11.01, 15:07 ja pije za swoje dzieciatka ktorych jeszcze nie mam ( przynajmniej nic mi o nich nie wiadomo ) a Ty za swoje . czy propozycja wypicia ze mna wina traktujesz juz jako hm... zachete z mojej strony na cd. ? ja, rozumiesz, prosty jestem. Jak chce sie napic z toba wina, mam na mysli napic sie wina. kropka. Szef ma wyszczerbiony kubek he he jak wspominalem jest tutaj kolezanka co dzbanki spala. no wiec nie tylko. kubki wyszczerbia tez. szef na nas zerka, bo mu perfidnie podsunalem troche problemow, o ktorych wiedzialem, ze sobie z nimi tak szybko nie poradzi. no wiec zerka bo nie wie czy ma mi to odeslac, czy co :-)))) a ja mam spokoj. czekam na jego ruch, pije z toba wino i czas uplywa uroczo o moze masz ochote na kawalek rybki - wlasnie cos przyjechalo do bufetu Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: magnolia 07.11.01, 15:14 uspokoiłeś mnie więc w kwestii:c.d. szefowi może też nalej - szare komórki może nabiorą więcej luzu i lepiej pójdzie mu z tym plokami, a później, mogą sie chyba z blondynką przyłączyć... OK, przydałoby się pokonwersować: czym się tu zajmujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
bachuu Re: magnolia 07.11.01, 15:33 nie nie szefowi nie naleje nigdy !!!!!! jak sie napije staje sie furiatem -> stad plastikowe kieliszki ! wyobrazasz sobie kolezanke co jest uosobieniem huraganu, tropikalnej burzy zametu ( gdy wchodzi do kuchni filizanki drza tylko na jej widok )na trzezwo -> po jednym chociaz drinku ? nie nie zycie jeszcze mi mile. tak wlasnie czytam to teraz i cholera gdzie ja pracuje ? musze sie napic . Odpowiedz Link Zgłoś
bachuu Re: magnolia 07.11.01, 15:38 mag_nolia napisał(a): ... > OK, przydałoby się pokonwersować: czym się tu zajmujesz? rozszerz pojecie " tu " Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: magnolia 07.11.01, 15:41 w tym zatęchniałym miejscu, z plastikowymi kieliszkami, wyszczerbionym kubkiem, potłuczonym czajnikiem, z blondynką huraganem i szefem furiatem rewelacja ale impreza mi się trafiła, muszę tylko uważać, żeby nie dosatać jakąś porcelaną, czy szef ma bezpiecznie pusto na biurku? Odpowiedz Link Zgłoś
bachuu Re: magnolia 07.11.01, 15:47 noo no tylko nie zatechle - klimatyzacje mamy ot co szef nie ma pusto na biurku sterta papieru lezy ale kolega nadciaga poczekaj bedzie wesolo Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: magnolia 07.11.01, 15:50 nieee chyba zrezygnuję z tego imprezowania, ten kolega też jakiś niepewny PA! Odpowiedz Link Zgłoś