nutopia
20.10.06, 09:50
- przyzwyczaiłam się do kanapeczki do pracy i ciepłego obiadu po
- że te seriale to naprawdę ktoś ogląda i, że one naprawdę są głupie
- że z ośmioma kanałami można żyć
- że bez kompa też można chociaz to już trudniej
- że krochmalona pościel nadal drapie po tyłku i należy ją odpowiednio
ugnieść by w ogóle zasnąć
- że mieszkając na parterze życie z małym dzieckiem staje się prostsze
- że chodzę do pracy na piechotę i zajmuje mi to 17 min i już nie mam
zadyszki po przejściu przez most (kładkę?- zewsi wie)
mogłabym tak wymieniać długo...
i tylko zadaję sobie pytanie... JAK JA TERAZ WRÓCĘ DO DOMU???