Dodaj do ulubionych

Za 5 dni zniknę :(

05.11.06, 23:36
niestety
Obserwuj wątek
    • stukam_kopytkami Re: Za 5 dni zniknę :( 05.11.06, 23:48
      oj, ale wrócisz?
      • morfeusz_1 Re: Za 5 dni zniknę :( 05.11.06, 23:49
        nie wiem czy będę miał neta
        • stukam_kopytkami Re: Za 5 dni zniknę :( 05.11.06, 23:56
          aha...

          to tak jak ja - za jakiś czas też zniknę i nie wiem czy będę w stanie siadać do
          kompa w tygodniu.
          • morfeusz_1 Re: Za 5 dni zniknę :( 06.11.06, 00:02
            ja bym zrozumiał bo już na wybiórczej mnie banowali ale żeby własny operator i
            kuźwa kilkakrotnie a na końcu na 7 dni,nie wytrzymałem i podarłem umowę...
            Termin rozwiązania upływa 10 listopada zobaczę czy coś się urodzi po tym
            czasie ;)
            • nekroskop88 Re: Za 5 dni zniknę :( 06.11.06, 07:57
              musi się urodzić!
              • kika2345 Re: Za 5 dni zniknę :( 06.11.06, 08:53
                nie znikaj.....
    • mmagi absolutnie sie nie zgadzam,no!!!!!! 06.11.06, 09:54

      • zewsi Re: absolutnie sie nie zgadzam,no!!!!!! 06.11.06, 10:26
        To i ja też, ostatecznie, się nie zgodzę ;-)
        • mmagi Re: absolutnie sie nie zgadzam,no!!!!!! 06.11.06, 14:43
          dzieki,no bo tak to byc nie moze:-)
    • veeto1 Re: Za 5 dni zniknę :( 06.11.06, 19:29
      A wpierdol Ci ktoś spuścił? Co to znaczy - znikam, podarłem umowę? A co to
      jeden operator jest?

      A teraz będę grzeczna: Morfiku nie znikaj, proszę :-))))))))))))))
      • morfeusz_1 Za 4 dni zniknę :( 06.11.06, 19:48

        to już nie jest zależne ode mnie :(
        • veeto1 Buuuuuuuuuuuu chlip chlip chlip :((((((((( 06.11.06, 20:04

        • nutopia Re: Za 4 dni zniknę :( 07.11.06, 08:46
          morfeusz_1 napisał:

          >
          > to już nie jest zależne ode mnie :(

          wszystko zależy od ciebie
    • morfeusz_1 Za 3 dni zniknę :( 07.11.06, 01:13

    • annabl Re: Za 5 dni zniknę :( 07.11.06, 08:04
      o
      i co?
      trzeba siec przywrócić.
      • morfeusz_1 Re: Za 5 dni zniknę :( 07.11.06, 17:28
        niom :(
        • morfeusz_1 wróć za 3 dni zniknę :( 07.11.06, 17:41

          niom niom chniom :-* zapalić czy nie o to jest pytanie
          • annabl Re: wróć za 3 dni zniknę :( 07.11.06, 21:05
            zapalić ogieniek nadziei
            jeah:P
            • morfeusz_1 pozostało mi 2cm życia za 2 dni zniknę :( 08.11.06, 02:14

    • morfeusz_1 Re: Za 5 dni zniknę :( 08.11.06, 10:10

      wow! coś na koniec,a może początek...

      Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego


      To moja droga z piekła do piekła
      W dół na złamanie karku gnam!
      Nikt mnie nie trzyma, nikt nie prześwietla
      Nie zrywa mostów, nie stawia bram!


      Po grani! Po grani!
      Nad przepaścią bez łańcuchów, bez wahania!
      Tu na trzeźwo diabli wezmą
      Zdradzi mnie rozsądek - drań
      W wilczy dół wspomnienia zmienią
      Ostrą grań!


      Po grani! Po grani! Po grani!
      Tu mi drogi nie zastąpią pokonani!
      Tylko łapią mnie za nogi,
      Krzyczą - nie idź! Krzyczą - stań!
      Ci, co w pół stanęli drogi
      I zębami, pazurami kruszą grań!


      To moja droga z piekła do piekła
      W przepaść na łeb na szyję skok!
      "Boskiej Komedii" nowy przekład
      I w pierwszy krąg piekła mój pierwszy krok!


      Tu do mnie! Tu do mnie!
      Ruda chwyta mnie dziewczyna swymi dłońmi
      I do końskiej grzywy wiąże
      Szarpię grzywę - rumak rży!
      Ona - co ci jest mój książę? -
      Szepce mi...


      Do piekła! Do piekła! Do piekła!
      Nie mam czasu na przejażdżki wiedźmo wściekła!
      - Nie wiesz ty co cię tam czeka -
      Mówi sine tocząc łzy
      - Piekło też jest dla człowieka!
      Nie strasz, nie kuś i odchodząc zabierz sny!


      To moja droga z piekła do piekła
      Wokół postaci bladych tłok
      Koń mnie nad nimi unosi z lekka
      I w drugi krąg kieruje krok!


      Zesłani! Zesłani!
      Naznaczeni, potępieni i sprzedani!
      Co robicie w piekła sztolniach
      Brodząc w błocie, depcząc lód!
      Czy śmierć daje ludzi wolnych
      Znów pod knut!?


      - To nie tak! To nie tak! To nie tak!
      Nie użalaj się nad nami - tyś poeta!
      Myśmy raju znieść nie mogli
      Tu nasz żywioł, tu nasz dom!
      Tu nie wejdą ludzie podli
      Tutaj żaden nas nie zdziesiątkuje grom!


      - Pani bagien, mokradeł i śnieżnych pól,
      Rozpal w łaźni kamienie na biel!
      Z ciał rozgrzanych niech się wytopi ból
      Tatuaże weźmiemy na cel!
      Bo na sercu, po lewej, tam Stalin drży,
      Pot zalewa mu oczy i wąs!
      Jego profil specjalnie tam kłuli my
      Żeby słyszał jak serca się rwą!


      To moja droga z piekła do piekła
      Lampy naftowe wabią wzrok
      Podmiejska chata, mała izdebka
      I w trzeci krąg kieruję krok:


      - Wchodź śmiało! Wchodź śmiało!
      Nie wiem jak ci trafić tutaj się udało!
      Ot jak raz samowar kipi, pij herbatę
      Synu, pij!
      Samogonu z nami wypij!
      Zdrowy żyj!


      Nam znośnie! Nam znośnie!
      Tak żyjemy niewidocznie i bezgłośnie!
      Pożyjemy i pomrzemy
      Nie usłyszy o nas świat
      A po śmierci wypijemy
      Za przeżytych w dobrej wierze parę lat!


      To moja droga z piekła do piekła
      Miasto a w Mieście przy bloku blok
      Wciągam powietrze i chwiejny z lekka
      Już w czwarty krąg kieruję krok!


      Do cyrku! Do cyrku! Do kina!
      Telewizor włączyć - bajka się zaczyna!
      Mama w sklepie, tata w barze
      Syn z pepeszy tnie aż gra!
      Na pionierskiej chuście marzeń
      Gwiazdę ma!


      Na mecze! Na mecze! Na wiece!
      Swoje znać, nie rzucać w oczy się bezpiece!
      Sąsiad - owszem, wypić można
      Lecz to sąsiad, brat - to brat.
      Jak świat światem do ostrożnych
      Zwykł należeć i uśmiechać się ten świat!


      To moja droga z piekła do piekła
      Na scenie Hamlet, skłuty bok
      Z którego właśnie krew wyciekła -
      To w piąty krąg kolejny krok!


      O Matko! O Matko!
      Jakże mogłaś jemu sprzedać się tak łatwo!
      Wszak on męża twego zabił
      Zgładzi mnie, splugawi tron
      Zniszczy Danię, lud ograbi
      Bijcie w dzwon!


      Na trwogę! Na trwogę! Na trwogę!
      Nie wybieraj między żądzą swą a Bogiem!
      Póki czas naprawić błędy
      Matko, nie rób tego - stój!
      Cenzor z dziewiątego rzędu:
      - Nie, w tej formie to nie może wcale pójść!


      To moja droga z piekła do piekła
      Wódka i piwo, koniak, grog,
      Najlepszych z nas ostatnia Mekka
      I w szósty krąg kolejny krok!


      Na górze! Na górze! Na górze!
      Chciałoby się żyć najpełniej i najdłużej!
      O to warto się postarać!
      To jest nałóg, zrozum to!
      Tam się żyje jak za cara!
      I ot co!


      Na dole, na dole, na dole
      Szklanka wódki i razowy chleb na stole!
      I my wszyscy tam - i tutaj
      Tłum rozdartych dusz na pół,
      Po huśtawce mdłość i smutek
      Choćbyś nawet co dzień walił głową w stół!


      To moja droga z piekła do piekła
      Z wolna zapada nade mną mrok
      Więc biesów szpaler szlak mi oświetla
      Bo w siódmy krąg kieruję krok!


      Tam milczą i siedzą
      I na moją twarz nie spojrzą - wszystko wiedzą
      Siedzą, ale nie gadają
      Mętny wzrok spod powiek lśni
      Żują coś, bo im wypadły
      Dawno kły!


      Więc stoję! Więc stoję! Więc stoję!
      A przed nimi leży w teczce życie moje!
      Nie czytają, nie pytają -
      Milczą, siedzą - kaszle ktoś,
      A za oknem werble grają -
      Znów parada, święto albo jeszcze coś...


      I pojąłem co chcą ze mną zrobić tu
      I za gardło porywa mnie strach!
      Koń mój zniknął a wy siedmiu kręgów tłum
      Macie w uszach i w oczach piach!
      Po mnie nikt nie wyciągnie okrutnych rąk
      Mnie nie będą katować i strzyc!
      Dla mnie mają tu jeszcze ósmy krąg!
      Ósmy krąg, w którym nie ma już nic.


      Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił!
      Choć przemknąłem przed wami jak cień!
      Palcie w łaźni, aż kamień się zmieni w pył -
      Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!


      Jacek Kaczmarski
      1980

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka