esiaesia
08.11.06, 23:25
Ciągle chodzę wściekła i mam ochotę zwymyślać, a wręcz pobić każdego kto
zajdzie mi za skórę (a uwierzcie ostatnio bardzo łatwo doprowadzić mnie do
furii). Z każdym sie kłócę, czepiam się o bzdury, już sama siebie znieść nie
mogę. Co rano obiecuję sobie dzień bez stresu, ale nie wytrzymuję nawet do
południa. Czy ktoś też tak ma? Bo podejrzewam że sprawcą moich humorów jest
ta przeklęta pora roku, nienawidzę tego okresu przejściowego: z lata w zimę i
z zimy w wiosnę. Najgorsze jest to że nie potrafię nad tym zapanować,
tabletki na uspokojenie (na razie ziołowe) nie działają, a mnie się wydaje że
z każdym dniem jest coraz gorzej, dodatkowo niszczę swoje relacje z
narzeczonym, rodzicami, znajomymi. Macie jakieś sprawdzone sposoby na
opanowanie złości ? Może gdzieś szczepią przeciwko BSE ?? :/