Dodaj do ulubionych

PMSowe owujenie

07.12.06, 10:44
Mozg mi sie lasuje. Nawet nie wiem co pisac... :/
Obserwuj wątek
    • verte34 Re: PMSowe owujenie 07.12.06, 10:58
      Przyjmij moje kondolencje. Jednak dobrze jest tam, gdzie nas nie ma: ja już tak
      dawno nie miałam @ i pokrewnych atrakcji że czuję się jakaś... pogubiona. PMSie
      wróć??
      • ciociapolcia Re: PMSowe owujenie 07.12.06, 11:03
        Dzieki. Ale jednak owujenie jest w fazie szczytowej... Czytam "Przyjmij moja
        KORESPONDENCJE..."
        A gdzie Twoj PMS? :)
        • ciociapolcia Re: PMSowe owujenie 07.12.06, 11:04
          Aaaa, a nie mowilam? Gupia jestem. Juz wiem. :)))
          • zlota-puma Re: PMSowe owujenie 07.12.06, 11:23
            Nie głupia, tylko hormonami ogłupiała, Polciu ... Mam to samo.
            Przypieroliłabym komuś, a agresywna z natury nie jestem.
            Kurwica mnie rozsadza wprost !
            • ciociapolcia Re: PMSowe owujenie 07.12.06, 11:57
              Mnie tez, a wczoraj mialam jeszcze wkurwa-sprzątacza, a @ ani hu, hu...
              Nic mi sie nie chce, a mam tyle do roboty.
              I jeszcze mnie rozpieprza inna sytuacja. Dlaczego eliksir moze isc z banku do
              banku, kutwa, 3 dni?!
              Puma, jak zyc? Jak zyc?! :)
            • verte34 Re: PMSowe owujenie 07.12.06, 11:58
              No widzisz, ja nie mam PMS, a ostatnio zamiast "nowa matura" przeczytałam "mama
              natura". I zakropiłam pieskowi oko witaminą D :D :D
              • ciociapolcia Re: PMSowe owujenie 07.12.06, 12:04
                Nie no, kutwa, padlam. Gdybym sie dzisiaj rano nie wyproznila, to kto wie co by
                sie jeszcze stalo... ;P
                • zlota-puma Re: PMSowe owujenie 07.12.06, 12:12
                  Jak żyć ? nie wiem, dzisiaj nie wiem ;)
                  Ale może posłużę się moją sygnaturką, nic innego nie przychodzi mi do głowy
                  (głowę do picia, zwłaszcza na full, mam za słabą ).
                  • ciociapolcia Re: PMSowe owujenie 07.12.06, 12:18
                    Tak, tylko oddychac.
                    Wdech-wydech. Wdech-wydech. Wdech-wydech... Zebym tylko nie zapomniala. :/
                    • rzaba10 Re: PMSowe owujenie 07.12.06, 12:29
                      To wszystko przez pelnie ksiezyca,szurnietych zawsze rusza.Ja zrobilam piekna
                      scena darcia szat i tluczenia resztek talerzy i wszystko przez to,ze nikt w tym
                      domu mnie nie rozumie i nie slucha i ja tu jestem od wszystkiego i nie mam
                      pieniedzy i ze czasem mam ochote i skonczyly sie obiadki w domu i takie tam,a
                      rodzina popatrzyla,popatrzyla i poszli do Maca.Nie ma widowni nie ma teatru
                      • ciociapolcia Re: PMSowe owujenie 07.12.06, 12:32
                        U mnie jest widownia, ale kurde niezainteresowana... I zawsze jakies gwizdy,
                        zero oklaskow... :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka