14.12.06, 13:21
dlaczego tak jest, że jak mam coś zrobic na wczoraj (bo komuś się przypomni
dizsiaj, że wczoraj zrobił co, na co nie ma papierów, a wymagają od niego
tych papierów) to od razu strajkuje mi sprzęt, osoby, z którymi muszę się
skontaktować są chwilowo nieobecne, albo bardzo zajęte, i w dodatku telefon
dzwoni bez przerwy, bo ktoś na cito potrzebuje jakiejś duperelnej informacji?
jak nie mam nic do roboty, to tak zupełnie nie i zastanawiam się po cholerę
ja w robocie siedzę, a jak się nagle zdarzy coś pilnego, to od razu każdy
przypomina sobie jakich informacji ma u mnie zasięgać i potrzebuje ich uz
natentychmiast. Czy oni nie moga sobie tego wszystkiego sensowniej rozkładać
w czasie?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka