Dodaj do ulubionych

Grzane wino...

16.12.06, 22:58
ciepła szarlotka, ploty o facetach i życiu. Recepta na udany babski wieczór:)
Obserwuj wątek
    • shameeka Re: Grzane wino... 17.12.06, 12:30
      zamiast szarlotki :)- chipsy :D
      i udany wieczor :D
      • sumire Re: Grzane wino... 17.12.06, 12:38
        a ja miałam whisky...
        ból istnienia odczuwam ;) ale nastrój bardzo ok.
        • prabucianka Re: Grzane wino... 18.12.06, 11:58
          sumire napisała:

          > a ja miałam whisky...
          > ból istnienia odczuwam ;) ale nastrój bardzo ok.



          oj po bardzo zrabanym piatku w pracy tez pilam whisky.
          Whisky jest dobra na bol istnienia.
          Gdbym sie miala upic w samotnosci, to tylko whisky;)
          • biegam_boso Re: Grzane wino... 20.12.06, 15:03
            wino hmmm, wino :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka