Dodaj do ulubionych

o. Mozambik wystąp!:)

10.01.07, 00:55
pamietajac o pasji koniowej
donosze ze w filmie ktory aktualnie leci na tvp 2 pt "Pola X"
wystapił koń, kolor czarny, typ bucefał, grzywa bujna jakby taka
ala dredy - występ był krótki ale zauważalny:)
polecam
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: o. Mozambik wystąp!:) 10.01.07, 00:56
      oczywiscie ob. od obywatelka,a nie o., przepraszam
      • romy_sznajder a'propos 10.01.07, 01:34
        a'propos "o.".
        prosto z maila.

        "tu sie jeszcze nie sprawdzał", czyli nowy metropolita warszawski.
        panie i panowie........
        img141.imageshack.us/my.php?image=biskupdx8.jpg
        • forumowicz_pospolity Re: a'propos 10.01.07, 01:37
          romy_sznajder napisała:

          > a'propos "o.".
          > prosto z maila.
          >
          > "tu sie jeszcze nie sprawdzał", czyli nowy metropolita warszawski.
          > panie i panowie........
          > img141.imageshack.us/my.php?image=biskupdx8.jpg



          hehehehhehehe:))
          bomba jak dla mnie;)
          i chyba nie współpracował,luz
          • around_the_sun Re: a'propos 10.01.07, 10:41
            niech mnie ktoś wyciagnie spod biurka!!
            :-D ))))))))))))))))))))
    • mozambique Re: o. Mozambik wystąp!:) 10.01.07, 11:00
      obywatelu forumowiczu

      skłądamy obywatelowi serdeczne wyrazy za przychylenia sie do naszej pasji

      POle X nawet zaczełąm oglądac zaintrygowana jak tez Katrin wówczas wyglądała ,
      w scenie leśnego pościgu po nocy za Dziewczyna z CZarnymi Włosami i dialogiem
      prowadzonym z tąze doszłam do wniosku ze to taki RING tylko po francusku . I
      usłam .

      Ale zem oglądacz dokłądny i na szcególy uwrażliwiony to zaintrygowały mię
      rózne rzezcy :
      1. scena w łozu empajerowym z KAtrin w szlafroku i efebowatym blondynkiem w
      białej rozchełsatenj koszuli . To byli SIOSTRA I BRAT ??? jej ręka na jego
      gołym torsie mnie nieco zmyliła
      2. scena w jakijs knajpie - efeboawaty blądynek ubrany na biało z efebowatym
      brunecikiem ( tez ubranym na biało) obejmują się , przytulają i patrzą sobei
      głeboko w oczy . To ponoc byli BRACIA ??
      3. ci sami bohaterowie w kawiarence na świeyzm powietrzu trzymają sie za
      rączki . O CO CHODZI ?
      4. efebowaty blądynek ( wciąż ubrany na biało ) z narzeczoną ( oczywiscie tez
      na biało) na łonie natury wygladali tak : piękne oklicznosci przyrody , kocyk,
      na kocyku ONI OBOJE , obok kocyka siodło luzem . JEDNO !!!! KOnia w promieniu
      kilometra brak.!

      czy ktos mi moze wytłumaczyć o co chdziło z tymi na biało , z ta dziewczyną z
      Ringu i tak w ogóle
      • forumowicz_pospolity Re: o. Mozambik wystąp!:) 10.01.07, 12:03
        mozambique napisała:

        > obywatelu forumowiczu
        >
        > skłądamy obywatelowi serdeczne wyrazy za przychylenia sie do naszej pasji
        >


        odpowiem od razu tu, to jest jakaś freudowska metafora cały ten film
        próba rozgryzienia tego przy pomocy logiki moze byc trudna
        powstał na podst ksiazki H Melville'a pt"Pierre ou les ambiguïtés "
        moze tam trzeba byloby szukac wszystkiego co jest niejasne w filmie
        nie mam pojecia
        sam film dość ciekawy czasem intrygujący, czasem irytujący, troche chory
        na pewno nie jest to horror typu Ring tylko jakies pomotane studium społeczne


        > POle X nawet zaczełąm oglądac zaintrygowana jak tez Katrin wówczas wyglądała ,
        > w scenie leśnego pościgu po nocy za Dziewczyna z CZarnymi Włosami i dialogiem
        > prowadzonym z tąze doszłam do wniosku ze to taki RING tylko po francusku . I
        > usłam .
        >
        > Ale zem oglądacz dokłądny i na szcególy uwrażliwiony to zaintrygowały mię
        > rózne rzezcy :
        > 1. scena w łozu empajerowym z KAtrin w szlafroku i efebowatym blondynkiem w
        > białej rozchełsatenj koszuli . To byli SIOSTRA I BRAT ??? jej ręka na jego
        > gołym torsie mnie nieco zmyliła

        niby matka i syn ale jakby kompleks Edypa sie tu pojawiał



        > 2. scena w jakijs knajpie - efeboawaty blądynek ubrany na biało z efebowatym
        > brunecikiem ( tez ubranym na biało) obejmują się , przytulają i patrzą sobei
        > głeboko w oczy . To ponoc byli BRACIA ??

        ponoc bracia
        choć potem jak blondynek przyjechał do Paryża to ten jego brat go wogóle nie
        poznał i odmówił mu pomocy (dobra scena!:))

        > 3. ci sami bohaterowie w kawiarence na świeyzm powietrzu trzymają sie za
        > rączki . O CO CHODZI ?
        > 4. efebowaty blądynek ( wciąż ubrany na biało ) z narzeczoną ( oczywiscie tez
        > na biało) na łonie natury wygladali tak : piękne oklicznosci przyrody , kocyk,
        >
        > na kocyku ONI OBOJE , obok kocyka siodło luzem . JEDNO !!!! KOnia w promieniu
        > kilometra brak.!
        >
        nie zwróciłem uwagi;)

        > czy ktos mi moze wytłumaczyć o co chdziło z tymi na biało , z ta dziewczyną z
        > Ringu i tak w ogóle


        najprosciej mówiac to deliryczne studium upadku społecznego tego białego, imho
        oczywiscie :)

        wskazana byłaby lektura ksiazki, nie wiem czy ona w POlsce była publikowana?
        tytuł filmu jest wziety z pierwszych liter tytułu ksiazki a X oznacza 10 wersje
        scenariusza którą uzyto do nakrecenia
        • mozambique Re: o. Mozambik wystąp!:) 10.01.07, 13:15
          ten biały na początku wyglądłą mi jak młodziutki Julian Sands
          ale potem juz okazał sie duzo gorszy
          • forumowicz_pospolity Re: o. Mozambik wystąp!:) 10.01.07, 13:20
            mozambique napisała:

            > ten biały na początku wyglądłą mi jak młodziutki Julian Sands
            > ale potem juz okazał sie duzo gorszy

            tez miałem z Sandsem skojarzenia
            ale oczywiscie wiesz ze ten blondynek to nikt inny jak Guillaume
            syn Gerarda, Depardieu oczywiscie;)
            • mozambique Re: o. Mozambik wystąp!:) 10.01.07, 13:46
              łoooł, nie wiedziawszy

              Gijom mówisz ?
              ten co ostatnio w pierdlu siedział/siedzi ?
        • mmoni Re: o. Mozambik wystąp!:) 10.01.07, 20:36
          forumowicz_pospolity napisał:

          >
          >
          >
          > odpowiem od razu tu, to jest jakaś freudowska metafora cały ten film
          > próba rozgryzienia tego przy pomocy logiki moze byc trudna
          > powstał na podst ksiazki H Melville'a pt"Pierre ou les ambiguïtés "
          > moze tam trzeba byloby szukac wszystkiego co jest niejasne w filmie
          > wskazana byłaby lektura ksiazki, nie wiem czy ona w POlsce była publikowana?

          Chyba nie była, dla anglojęzycznych tekst jest tu

          arthurwendover.com/arthurs/melville/pierre10.html
          Dla reszty zapodaję streszczenie spisane z The Cambridge Guide to Literature in
          English:

          Pierre Glendinning jest 19-letnim synem zamożnej wdowy mieszkającej na prowincji
          w stanie Nowy Jork. Jest zaręczony z Lucy Tartan, młodą kobietą ze znamienitej
          rodziny, kiedy spotyka Isabel, która twierdzi, że jest jego siostrą z nieprawego
          łoża. Zdaje sobie sprawę, że jego matka nigdy nie zaakceptuje dziewczyny,
          której samo istnienie jest oznaką niemoralnego prowadzenia się jej męża. Aby
          zapewnić Isabel jakąś ochronę, zabiera ją do Nowego Jorku, stwarzając pozory, że
          ją poślubił. Zwierza się swojemu kuzynowi Glenowi, który usłyszawszy prawdę
          odrzuca towarzysza lat dziecięcych. Żyjący w nędzy Pierre próbuje zarabiać na
          życie pisząc, ale powieść, która jest rezultatem jego wysiłków, zostaje
          odrzucona przez wydawcę. W międzyczasie Lucy podąża za Pierrem do Nowego Jorku.
          Jej pojawienie się wywołuje zazdrość u Isabel, a Pierre zaczyna sobie zdawać
          sprawę co do prawdziwej natury uczuć, jakimi darzy swoją przyrodnią siostrę. W
          czasie kłótni z Glenem i bratem Lucy Pierre zabija kuzyna. Zostaje aresztowany,
          a Lucy i jego matka umierają z rozpaczy. Rozdarci sprzecznymi emocjami
          wywołanymi przez zakazaną miłość Pierre i Isabel popełniają samobójstwo w jego
          celi więziennej.
          • forumowicz_pospolity Re: o. Mozambik wystąp!:) 10.01.07, 20:44
            mmoni napisała:

            o co jest niejasne w filmie
            > > wskazana byłaby lektura ksiazki, nie wiem czy ona w POlsce była publikowa
            > na?
            >
            > Chyba nie była, dla anglojęzycznych tekst jest tu
            >
            > arthurwendover.com/arthurs/melville/pierre10.html
            > Dla reszty zapodaję streszczenie spisane z The Cambridge Guide to Literature in
            > English:
            >
            > Pierre Glendinning jest 19-letnim synem zamożnej wdowy mieszkającej na prowincj
            > i
            > w stanie Nowy Jork. Jest zaręczony z Lucy Tartan, młodą kobietą ze znamienitej
            > rodziny, kiedy spotyka Isabel, która twierdzi, że jest jego siostrą z niepraweg
            > o
            > łoża. Zdaje sobie sprawę, że jego matka nigdy nie zaakceptuje dziewczyny,
            > której samo istnienie jest oznaką niemoralnego prowadzenia się jej męża. Aby
            > zapewnić Isabel jakąś ochronę, zabiera ją do Nowego Jorku, stwarzając pozory, ż
            > e
            > ją poślubił. Zwierza się swojemu kuzynowi Glenowi, który usłyszawszy prawdę
            > odrzuca towarzysza lat dziecięcych. Żyjący w nędzy Pierre próbuje zarabiać na
            > życie pisząc, ale powieść, która jest rezultatem jego wysiłków, zostaje
            > odrzucona przez wydawcę. W międzyczasie Lucy podąża za Pierrem do Nowego Jorku
            > .
            > Jej pojawienie się wywołuje zazdrość u Isabel, a Pierre zaczyna sobie zdawać
            > sprawę co do prawdziwej natury uczuć, jakimi darzy swoją przyrodnią siostrę. W
            > czasie kłótni z Glenem i bratem Lucy Pierre zabija kuzyna. Zostaje aresztowany
            > ,
            > a Lucy i jego matka umierają z rozpaczy. Rozdarci sprzecznymi emocjami
            > wywołanymi przez zakazaną miłość Pierre i Isabel popełniają samobójstwo w jego
            > celi więziennej.



            dzięki, niezłe czytadełko do poduszki;)
            Melville podobno był w słabej kondycji psychicznej tworząc to dzieło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka