quintus.horatius.flaccus 15.01.07, 00:48 Aby równowaga nie była zwichnięta, podnosząc sukienkę, spuszczała oczeta. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
drugi.taki Re: veni, vidi , vici 20.01.07, 09:36 heyka kwintus, To jest forum dla inteligentnych, a nie dla mądrali i chwalipiętów. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra999 Re: veni, vidi , vici 31.01.07, 17:30 dla mnie to wszystko wcale sie nie gryzie:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.taki Re: veni, vidi , vici 13.02.07, 08:54 po zastanowieniu, przyznaje rację. Nie gryzie się. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra999 Re: veni, vidi , vici 14.02.07, 06:53 hmn.... zwyczajnie dobrze sie komponuje Odpowiedz Link Zgłoś
quintus.horatius.flaccus Re: veni, vidi , vici 15.02.07, 23:11 Dziękuję za życzliwe słowa skierowane, jak mniemam - do mnie, dobra Alexandro. Zyczę Tobie piękna i szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra999 Re: veni, vidi , vici 16.02.07, 08:40 piekne dzięki doświadczenie moje mówi, że skromnośc , wstydliwośc zupełnie się dobrze mają w towarzystwie rozpusty czasem. stare powiedzionko jest kwintesencja tego: ...była zakonnicą z diabłem pod spódnicą:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
quintus.horatius.flaccus Re: veni, vidi , vici 17.02.07, 14:49 Masz na myśli Priapa zagladajacego pod spódnicę Westy, którą tylko ryk osła uratował przed ogniem, który chciał jej pod spódnicą zapalić. To piękna historia. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra999 Re: veni, vidi , vici 17.02.07, 23:11 o osłach to zupełnie innych słyszałam, a Westa ze swoim ogniem wewnetrznym i takby sobie z nastroszonym wiecznie Priapem poradziła:-)) Odpowiedz Link Zgłoś