Gość: tara IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 23.12.03, 18:54 czy polecacie pojść do kosmetyczki (gdzie w Warszawie? ile to kosztuje?) czy nie ryzywkowac i samemu cos wykombinowac? jakie macie doswiadczenia z makijazem u kosmetyczek? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: loczki Re: makijaz na studniowke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:07 odradzam kosmetyczki. chyba ze masz jakas sprawdzona. raz widzialam jak kosmetyczka zrobila straszn akrzywde pannie mlodej;) w ogole nie rozumiem po co tyle zachodu, jak mozna sie ladnie umalowac w domu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: makijaz na studniowke IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 23.12.03, 22:33 Ja też nie rozumiem, na każde wyjście maluję sie sama i też nie umiałam od razu ( kiedyś to wychodziło mi tragicznie !!! ) musiałam próbować i próbować a teraz już jest super. Wiem jakie kolorki mi pasują, wiem co na jaką okazję i umiem sie pomalować mimo, że ogólnie ze mnie beztalencie artystyczne i zawsze wszystko knocę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gieniek Re: makijaz na studniowke IP: *.aster.pl 24.12.03, 00:26 umyć cipkę i przypudrować całkiem wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
kamaoka Re: makijaz na studniowke 24.12.03, 14:35 licze ze i ze mna tak kiedys sie stanie. sama mam w tym roku studniowke, juz sie umowilam na makijaz, niestety bede tam pierwszy raz malowana, zobaczymy, tylko powiedz mi jak to zrobilas ze sie dowiedzialas jakie kolorki itd, jak to wszystko zrobic, jak ja sie kogos pytam to mnie zbywa mowiac "chlodne", a dla mnie to chlodna jest pogoda, ja nie potrafie poznac ktore sa chlodne a ktore nie, jestem kompletnym beztlaenciem artystycznym (no tam troszke tych kolorkow potrafie poznac, ale niewsytarczajaca). moze znasz jakie dobre stronki na temat naUKI MAKIJAZU? Odpowiedz Link Zgłoś
ladyt ja zrobiłam to tak.... 23.12.03, 23:44 Miałam zamiar iść do mojej kosmetyczki która jest sprawdzona (ale ja jestem z Gdyni) niestety studniówkę miałam w sobote o 19 a zaklad byl czynny do 15. Ale dzień wcześniej poszłam do niej, zabrałam moją sukienkę, opisałam jaką bedę miała fryzurę i ona doradziła mi jak powinnam się wymalować....cały dzień ćwiczyłam i makijaż miałam pierwsza klasa!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivetka Re: ja zrobiłam to tak.... IP: *.jaroslaw.sdi.tpnet.pl 24.12.03, 17:49 Odradzam pójście do kosmetyczki ze względu na "niebezpieczeństwo" dobrania kosmetyków. Kosmetyczka, aby pomalować, musi najpierw zbadać cerę, później dobrać odpowiednie kosmetyki. Ja radzę w ten sposób: - sądzę, że każda z was wie, jaką ma cerę (normalną, mieszaną, tłustą, suchą); - dobrać odpowiedni krem dla danej cery: nałożyć go najlepiej 20 min, lub 15 przed nałożeniem podkładu; - opuszkami palców nałożyć podkład, najlepiej punktowo, wtedy lepiej jest rozprowadzić (na długotrwałe wyjście polecam podkład z Avonu PERFECT WEAR - jest wodoodporny, maskuje to i owo i trzyma się wyjątkowo długo, twarz świeci się dopiero po 6 godz. (przynajmniej u mnie), kolor powinien być dobrany do karnacji, należy skorzystać z próbek i dopasować kolor:-) - jeśli macie przebarwienia, użyjcie korektoru (może być z BELL - na popękane naczyńka polecam zielony, natomiast do maleńkich przebarwień polecam zwykły w kolorze naturalnym, maskujący lub antybakteryjny:-) - jeżeli macie problemy z trądzikiem i cera nadal nie jest ujednolicona polecam korektor firmy PIERE RENE w kolorze naturalnym:-) - cienie - hmm hitem studniówek i nie tylko są cienie perłowe, błyszczące (nie polecam matowych), najpierw przypudrujcie powieki aż do łuku brwiowego i nałóżcie cień...i tak; 1. dla oczu koloru niebieskiego i jasnej karnacji ładnie komponują się cienie chłodnych barw ale i również pasuje kolor ciemno grafitowy, chłodny zieony, złoty itp. 2. dla oczu koloru brązowego, piwnego i lekko brzoskwiniowej karnacji - tu zazwyczaj można stosować kombinacje - użyć ciepłych barw np. brązu, ciepłej zieleni, mi najbardziej przypada do gustu kolor rózowy lub fioletowy - efekt bobma! - brwi najlepiej wydepilować u kosmetyczki - usta mozna pomalować błyszczykiem kolorowym - na koniec przyprószyć twarz sypkim pudrem, ale nie przesadzać z ilością.. Mam nadzieję, że moje wskazówki pomogły mniej więcej, pozdrawiam i życzę miłej zabawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivetka Re: ja zrobiłam to tak.... IP: *.jaroslaw.sdi.tpnet.pl 24.12.03, 17:52 Aha, zapomniałam o najważniejszym, tusz do rzęs: - polecam z Avonu Wodoodporny, podkręcający rzęsy, lub wydłużający - a najlepiej użyć tuszu STYLISTY:-) - można również pomalować cieniuteńkie kreseczki na powiekach dobrym eyelinerem, np. RUBY ROSE Odpowiedz Link Zgłoś
livia_m Re: makijaz na studniowke 25.12.03, 19:08 ja nie ryzykuję. umaluje się sama. obawiam się, że u kosmetyczki zostawiłabym niemałą kasę, a z efektu bym zadowolona nie była! nawet chyba nie pode do fryzjera tylko sama cos zrobię z wlosami. nasłuchałam się okropnych opowieści od kolezanek, które czesały sie u fryzjera na wesela itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gwiazdka Re: makijaz na studniowke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 11:51 ja opisze pewna (przed) studniowkowa historie: Moja przyjaciolka przed studniowka wybrala sie do polecanej przez wiele osob fryzjerki. ta moja przyjaciolka ma naturalnie mocno krecone wlosy (wtedy dlugosci do ramion) i wiecie co fryzjerka zrobila? najpierw jej te wlosy rozczesala (!) potem nakrecila na walki (!) i ponownie po wysuszeniu rozczesala (jak macie troszke wyobrazni to juz chyba macie przed oczami ta SZOPE) potem sklecila z tych wlosow cos na ksztalt koka(?) upietego wysoko z wypuszczonym pejsem (z tylu) wprost przylepionym (!) do karku duuuza iloscia brylantyny a z przodu w analogiczny sposob wykonala loka nad okiem (oczywiscie oblepionego - a raczej przylepionego nad okiem na pomoca ww. brylantyny)na to Tona lakieru Policzyla za to "cudenko" cene niemal astronomiczna Gdy dziewczyna wracala od fryzjera to szla boczna ulica aby nikt ze znajomych jej czasem nie spotkal! Dopiero w domu w pelni zdala sobie sprawe z tragizmu sytuacjii. Z pomoca mamy zmywala to coś z glowy okolo 2godzin! nastepnie nalozyla lekka pianke i poszla na studniowke w naturalnych lokach! I jaki moral z tej historii? UWAZAJCIE DZIEWCZYNY NA WSZYSTKIE POLECANE FRYZIERKI (KOSMETYCZKI) BO POTEM MOZNA BARDZOOOO ZALOWAC!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robertino Re: makijaz na studniowke IP: 62.148.87.* 26.12.03, 16:43 Dziewczyny, zostawcie te malunki starym babom, ktore musza ratowac resztki dawnej urody.Wy jestescie mlode i swieze,to calkiem wystarczy. Chyba, ze korektor, lekko tusz i kropla perfum (dobrych). Bo potem chlopaki sie brzydza was calowac, jak jestescie natapetowane,az cieknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cinka Re: makijaz na studniowke IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.03, 18:36 a czy nie jest tak - moje wszystkie kolezanki tak robily - ze np tydzien przed kosmetyczka robi makijaz probny? chyba to rozsadne rozwiazanie. Odpowiedz Link Zgłoś