Gość: wdrodze
IP: *.teldom.pl
29.04.03, 11:19
Wydaje mi się często że już nie ma dobrych ludzi. Wciąż spotyka mnie zawód.
Często okazuje się że jestem frajerką bo pożyczam pieniądze i mi nie oddają,
pomagam komuś a ten ktoś potem odwraca się ode mnie... Może po prostu nie mam
szczęścia do ludzi, nie wiem. Czy może dobrzy ludzie istnieją tylko w
filmach? Gdy jestem wesoła i dobrze mi się wiedzie wokół mnie zawsze ktoś się
kręci ale gdyby przydarzyło mi się odpukać kalectwo i stałabym się zależna od
innych obawiam się że zginęłabym.