Dodaj do ulubionych

przepisane .

28.11.01, 15:42
„ Dziesięciolecia deprecjonowania kultury osobistej i ogłady jako cech
nieprzydatnych do życia i przetrwania w społeczeństwie, tolerowanie chamstwa,
brutalności i bezwzględności wszędzie , od tramwaju i sklepu aż po sale sadowe
i salony polityczne usprawiedliwianie dla mętnych kalkulacji każdego chamskiego
wybryku, ciekawość i fascynacja chamstwem [...] doprowadziły do tego , ze
chamstwo przestało być już cechą osobista jednostek. Stało się światopoglądem
wyznawanym przez rzesze Polaków.[...].

Mamy do czynienia z nowym zjawiskiem. Z chamstwem , które nie jest odruchem
chamskiego serca i umysłu, ale czystym wyrachowaniem . Ideologia. Doktryna
[...] w której analfabetyzm moralny został podniesiony do rangi cnoty , a
niewiedza i umysłowe niechlujstwo jest światopoglądowym fundamentem.
[...] poczucie własnej siły bo wie ,ze za nim stoją [ ci] którym pokazał ,ze
chamstwa nie należy ukrywać, nie należy udawać ogłady, ze chamstwo jest
słuszne , dobre, skuteczne i prowadzi do sukcesu. Ze cham jest medianie
znacznie ciekawszy od kulturalnego mydłka bredzącego o wartościach [..].”
Rybiński
Obserwuj wątek
    • czort Re: przepisane . 28.11.01, 18:33
      alaala napisał(a):

      > „ Dziesięciolecia deprecjonowania kultury osobistej i ogłady jako cech
      > nieprzydatnych do życia i przetrwania w społeczeństwie, tolerowanie chamstwa,
      > brutalności i bezwzględności wszędzie , od tramwaju i sklepu aż po sale sadowe
      > i salony polityczne usprawiedliwianie dla mętnych kalkulacji każdego chamskiego
      >
      > wybryku, ciekawość i fascynacja chamstwem [...] doprowadziły do tego , ze
      > chamstwo przestało być już cechą osobista jednostek. Stało się światopoglądem
      > wyznawanym przez rzesze Polaków.[...].
      >
      > Mamy do czynienia z nowym zjawiskiem. Z chamstwem , które nie jest odruchem
      > chamskiego serca i umysłu, ale czystym wyrachowaniem . Ideologia. Doktryna
      > [...] w której analfabetyzm moralny został podniesiony do rangi cnoty , a
      > niewiedza i umysłowe niechlujstwo jest światopoglądowym fundamentem.
      > [...] poczucie własnej siły bo wie ,ze za nim stoją [ ci] którym pokazał ,ze
      > chamstwa nie należy ukrywać, nie należy udawać ogłady, ze chamstwo jest
      > słuszne , dobre, skuteczne i prowadzi do sukcesu. Ze cham jest medianie
      > znacznie ciekawszy od kulturalnego mydłka bredzącego o wartościach [..].”
      > Rybiński

      Dla (rusycyzm) pelnej swej kultury alalalatarlala powinnas dodac jeszcze skad i
      kiedy wydane. Rybinski kto zacz.
      Bo ja chamka jestem i chcialabym kulturalnie wiedziec, gdzie mu morde schlastac!
      A ten swiatopoglad to moj ci on jes, moj ci.
      I pierdol sie tralala
      czort

      Obrazac tez trzeba umiec, nawet kulturalnie!

      • Gość: samanta1 Re: przepisane . IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 19:11
        co to jest wlasciwie chamstwo w rozumieniu autorki? pytam powaznie bo roznie to
        mozna rozumiec.
      • Gość: Olga Ad czort IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 06:27

        do czorta:

        twoja agresja jest bezpodstawna, w tym przypadku cala twoja zlosc winna byc
        skierowana przeciwko slowom, nie ludziom, wiec jesli nie masz nic do
        powiedzenia to bujaj sie, bujaj... na inny watek! -najelementarniej i
        najprosciej mowiac

        od razu widac, ze cierpisz na autyzm! autyzm w czystej postaci! bravo! polataj
        co rychlej po wszystkich watkach, a bedziemy na biezaco...


        ps.: do alaala... sorry, to byla krotka dygresja


        -------------------------------------------------------------------------------
        czort napisał(a):

        > Dla (rusycyzm) pelnej swej kultury alalalatarlala powinnas dodac jeszcze skad
        i
        > kiedy wydane. Rybinski kto zacz.
        > Bo ja chamka jestem i chcialabym kulturalnie wiedziec, gdzie mu morde
        schlastac!
        > A ten swiatopoglad to moj ci on jes, moj ci.
        > I pierdol sie tralala
        > czort
        >
        > Obrazac tez trzeba umiec, nawet kulturalnie!
        • mina.mina Re: Ad czort 29.11.01, 06:53
          o, widze ze kolezanka Olga tez psychiatra... jak milo. witamy w naszej
          Regionalnej Izbie Lekarskiej i zapowiadamy rychle pozbawienie prawa wykonywania
          zawodu z powodu braku kwalifikacji

          prezes Regionalnej Izby Lekarskiej
          dr n.med. Mina van der Linden
          psychiatra
          • Gość: Olga ad mina.mina IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 20:50

            > o, widze ze kolezanka Olga tez psychiatra... jak milo. witamy w naszej
            > Regionalnej Izbie Lekarskiej i zapowiadamy rychle pozbawienie prawa
            > wykonywania zawodu z powodu braku kwalifikacji

            no no no... mino.mino... mam nadzieje, ze skutecznie usmierze twoj niepokoj
            (poloze kres twoim psychicznym i duchowym cierpieniom)... otoz, nie zamierzam
            popadac tutaj w gabinetowe filozofowanie, daleka jestem tez od klimatu
            psychologicznego laboratorium... he he he... apoteoza/apoteozowanie
            szarlatanerii to tez nie jest moje ulubione zajecie... oczywiscie obecnosc
            szarlatanow na tej "prerii" nie podlega dyskusji; wiadomo, ze istnieje tutaj
            szeroka siec klinik, osrodkow przystosowania i w ogole wielka jest tutaj
            popularnosc psychoterapii... he he he... paradoksalnie owa wspomniana
            szarlataneria ma gleboki i daleko idacy wplyw na terapie pacjentow, nie
            ukrywam, ze patrze na to nader podejrzliwie... (caly problem jest okreslony
            przez paradoks, ot co... jakie jest zrodlo tego paradoksu? -no dobra, niech
            bedzie retoryczne)

            > prezes Regionalnej Izby Lekarskiej
            > dr n.med. Mina van der Linden
            > psychiatra

            droga kolezanko, akcentowanie przez ciebie samozwanczych tytulow, a tym samym
            prawo do wykonywania zawodu jest w moim przekonaniu irracjonalne, a ponoc
            znaczna czesc dzialalnosci psychologicznej mozna rozumiec jako wysilek
            opanowania irracjonalizmu... he he he... :)))

            pa i niech sie nie zapo-mina, mina
        • czort Re: Olga 29.11.01, 10:15
          1 "Kon jaki jest kazdy widzi" ks. Chmielowski, Nowe Ateny - encyklopedia
          staropolska - reprint z lat 70-tych

          2 "Olga - psychiatra jaka jest kazdy widzi" Czort, Forum towarzyskie Gazety 29-
          11-2001

          LEKARZU LECZ SIE SAM w/w pkt 2


          Aj, waj i slowa takie jak agresja, dygresja nie pasuja do: bujaj sie.
          Sama slowa piszesz, wiec przeciw tobie agresja jest. Przeczysz sama sobie,
          przeczytaj raz jeszcze. Glupota jest rowniez forma uzywania umyslu, droga pani O!

          Nastepnym razem atak przeprowadz zgodnie ze sztuka. Sztuka ta nazywa sie taktyka
          (tez znam kilka slowek, a co?)

          czort
          Gość portalu: Olga napisał(a):

          > twoja agresja jest bezpodstawna, w tym przypadku cala twoja zlosc winna byc
          > skierowana przeciwko slowom, nie ludziom, wiec jesli nie masz nic do
          > powiedzenia to bujaj sie, bujaj... na inny watek! -najelementarniej i
          > najprosciej mowiac
          >
          > od razu widac, ze cierpisz na autyzm! autyzm w czystej postaci! bravo! polataj
          > co rychlej po wszystkich watkach, a bedziemy na biezaco...
          >
          >
          > ps.: do alaala... sorry, to byla krotka dygresja
          >
          >
          > -------------------------------------------------------------------------------
          > czort napisał(a):
          >
          > > Dla (rusycyzm) pelnej swej kultury alalalatarlala powinnas dodac jeszcze s
          > kad
          > i
          > > kiedy wydane. Rybinski kto zacz.
          > > Bo ja chamka jestem i chcialabym kulturalnie wiedziec, gdzie mu morde
          > schlastac!
          > > A ten swiatopoglad to moj ci on jes, moj ci.
          > > I pierdol sie tralala
          > > czort
          > >
          > > Obrazac tez trzeba umiec, nawet kulturalnie!



          A poza tym "nic to Baska, nic to!" Henryk Sienkiewicz; Pan Wolodyjowski; wydania
          rozne, strony nie przytocze, bo na wielu to jest.
          • Gość: Olga czort IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 22:53

            ha ha ha... dzieki, dzieki, wreszcie poznalam tok twoich mysli... no, to jest
            totalny melanz... a moze sie myle? moze jednak w twoich slowach kryje sie jakis
            filozoficzny akcent?! no dobra, od teraz twoje mysli zaczne traktowac z
            prawdziwa powaga... (och, potraktuj to z przymruzeniem oka)

            ha, "co kuleje... idzie" -powiedzial pewien mysliciel; w przypadku twojego
            tekstu ma to szczegolne zastosowanie... nastepnym razem prosze jeszcze bardziej
            rozciagnac forme listu, bedzie bardzo wertykalnie-oryginalnie...

            jeszcze jedno... moja droga 1/2 O (czyli: c), twoje slowa cechowal wyjatkowy
            automatyzm, bez uzasadnienia powielilas tutaj specyficzny (sobie wlasciwy)
            schemat dzialania... zawsze to samo, to samo, to samo...

            ps.: to byla ostatnia dygresja...

            no to finito!
          • wrew Re: Olga 01.12.01, 23:35
            czort napisał(a):

            > 1 "Kon jaki jest kazdy widzi" ks. Chmielowski, Nowe Ateny - encyklopedia
            > staropolska - reprint z lat 70-tych
            >
            > 2 "Olga - psychiatra jaka jest kazdy widzi" Czort, Forum towarzyskie Gazety 29
            > -
            > 11-2001

            Jeśli dobrze Cię rozumiem, to Olgę porównujesz do konia, siebie - do ks.
            Chmielowskiego, a Forum towarzyskie Gazety w dniu 29 listopada 2001 r. - do
            Nowych Aten... Podobają mi się te porównania!!! Tylko dlaczego w ostatnim z nich
            ograniczasz się do jednego tylko dnia?

            Pozdrawiam - wrew
    • pomeranka Re: przepisane . 29.11.01, 10:28
      Andrzej Rybiński - "Cham triumfujący" z cyklu "Widzi mi się"
      Rezczpospolita z 26 listopada 2001, nr 276 (6049), s. 2.

      Kobiety, nie bądźcie takie przewrażliwione! To jest dobry tekst. Polecam.
      • pomeranka Re: przepisane . 29.11.01, 10:38
        I jeszcze jedno. Autorka wątku fragment wyjęła z kontekstu, który o czym innym
        traktuje. Nie chcę nadinterpretować ale chyba zrobiła to na potrzeby i użytek
        naszego forum.
        Jeśli tak to macie prawo sie wściec..
        • czort Re: przepisane . 29.11.01, 10:53
          Dziekuje, dobra kobieto, bardzo dziekuje. O to mi tylko przeciez chodzilo.
          Pozdrawiam Pomorze, duzo tam u was sniegu?
          Sorki 26 mnie nie bylo, mam zaleglosci w odchamianiu sie!
          czort
          • pomeranka Re: przepisane . 29.11.01, 11:15
            Tfu, nie Andrzej tylko Maciej.
          • pomeranka Re: przepisane . 29.11.01, 11:20
            Śniegu ani ani. Ale ciepło jest i muchy u mnie latają w domu, a nie mam serca
            zamordować zyjątek. A co do odchamiania, to ja mam takie zalełości, że przykro
            wspominać!
            • czort Re: przepisane . 29.11.01, 11:46
              Pommy, tam gdzie bylam - zlota jesien, tu gdzie jestem zima sroga. Snieg, mroz,
              ale w kaloryferach grzeja. Maciej bardziej mi sie podoba! Imie oczywiscie.
              czort
              • pomeranka Re: przepisane . 29.11.01, 14:18
                No i o co chodzi tej alalali? Ona o chamstwie a my tu grzecznie o pogodzie.
                A jak będzie syn to Bruno mu dam. Na cześć jednego gitarzysty z Korsyki.
                • czort Re: przepisane . 29.11.01, 15:52
                  Bo my grzeczne dziewczynki som, nikomu nie dopieprzamy do kotla. Ani alalali
                  ani innej Oldze, to one sa niegrzeczne, i gdzie im tam do naszej piaskownicy!
                  Snieg dalej pada!
                  Z zyczliwoscia czort
    • alaala Re: przepisane . 29.11.01, 19:35
      Samanta-właśnie nad tym pytaniam sie zastanawiałam czytając tekst pana M.R.
      Mocne padaja w nim słowa dotyczace nie tylko kilku konkretnych
      osób .Przepraszam go tu za nadużycie -skrócenie i wyciecie kontekstu
      politycznego [nazwisk i opcji polit.] było to celowe bo nie miał to być temat
      polityczny a takim zapewne by sie stał. Tekst dobrze napisany i zmusza do
      zastanowienia sie. Co właściwie rozumiemy pod tym słowem?

      Pomeranka [dziekuje za uzupełnienie danych!] - zapytam - a według ciebie o
      czym felieton traktuje? Polecam również z dnia następnego ad vocum "Cham to
      brzmi dumnie" [he he - podobieństwo reakcji?] . A co do nadinterpretowania to
      popatrz - pierwsza wypowiedź Czort w tym wątku - a zagadnienie wątku - i
      zinterpretuj w którym momencie nabywa sie prawo do "wściekania sie" . [Czorta
      informuje, że niestety piszac to nie pamietałam nawet o twoim istnieniu więc
      twoja reakcja "ni z gruszki ni z pietruszki" , a jeśli słowa odebrałas
      osobiście - to he he -masz problem - he he - sama wiesz z czym.]

      Oldze dziekuje -widze ,że nie tylko mi czasem "rece opadają" he he

      Wracając do tematu - tekst dobry - zastosowanie trafne i w skali makro i mikro
      jak widać.
      Chamstwo - ostre słowo - zastanawiałam sie gdzie sie zaczyna i złamanie jakich
      norm , zasad , kryteriów to już chamstwo albo jeszcze nie . I czy faktycznie
      nie jest tak , że przyzwyczajeni do coraz gorszych zachowań wokół - przestajemy
      zwracać uwage i reagować na zanik kultury - nawet tej podstawowej. [ he he -
      właśnie niekulturalnie korzystam z cudzego tekstu?] . I co więcej - pozwalamy
      innym oraz sobie na coraz wiecej , naginając zasady pod swoje bieżące
      zapotrzebowania? Medialność - a i-net? - ile tu można z tego zobaczyć?

      Dostałam kiedyś list od bliskiej mi osoby , pisała: "zalew chamstwa i braku
      zasad dotknął mnie zbyt mocno bym mógł to znieść"...zabolało.
      Marzy mi sie powrót do korzeni. Tylko za bardzo nie wiem gdzie ich szukać.
      • pomeranka Re: przepisane . 29.11.01, 20:32

        > Pomeranka [dziekuje za uzupełnienie danych!] - zapytam - a według ciebie o
        > czym felieton traktuje? Polecam również z dnia następnego ad vocum "Cham to
        > brzmi dumnie" [he he - podobieństwo reakcji?] . A co do nadinterpretowania to
        >
        > popatrz - pierwsza wypowiedź Czort w tym wątku - a zagadnienie wątku - i
        > zinterpretuj w którym momencie nabywa sie prawo do "wściekania sie" .

        Zanim przejde do rzeczy - czy nie masz w zwyczaju podawać żródła, do ktorego sie
        odwołujesz? Robisz to drugi raz, zauważ.
        Obawiam się, że jesteś ofiarą albo swego niedopatrzenia, albo krótkowzroczności,
        albo, wybacz, braku wyobraźni.

        O czym traktuje felieton, wiem doskonale. Ale także wiem (przynajmniej tak mi się
        wydaje), czym sie różni chamstwo opisane przez M.R. od sposobu komunikowania sie
        niektórych osób na tym forum.
        Zapytam, czy zadałaś sobie troche trudu aby zastanowić się DLACZEGO niektórzy w
        ten sposób sie wyrażają? Do kogo to mówią, w jakich okolicznościach? Czy nie
        zauwazyłaś, że potrafią być przy tym nieprzeciętnie błyskotliwi i przebija w nich
        poczucie humoru powyżej standardów ISO?
        A skąd wiesz, że przez wulgarność nie skrywają głębokiej wrażliwości?
        Najprościej jest się skupić na wulgarnych wyrażeniach i wyrazić swoje oburzenie.
        Szkoda tylko, że za tym nie idzie głębsza refleksja. O zrozumieniu nie marzę.
        Żeby była jasność - mi się to tak do końca też nie podoba. W niektórych
        momentach, w moim odczuciu, są przekraczane granice dobrego smaku. MOJEGO smaku.
        A jeśli tak, to nie wdaję się w dyskusję, po prostu. Ale nie widze powodu, żeby
        ktoś, kto chce sobie siarczyście pokląć (kurwa-kurwa, chuj-chuj), tego nie
        zrobił. A jeśli kogoś to za bardzo razi, to niech sie przeniesie na forum z
        moderatorem a jego dobre samopoczucie nie będzie zakłócane świadomością, że
        obraca się wsród chamów i prostaków.

        A tak na marginesie: czy szanowna właścicielka wątku nie zauważyła, że te same
        osoby, które zasługują na miano chamów według niej, potrafią życzliwie, ciepło, a
        co najważniejsze, bez zadęcia rozmawiać z każdym, kto ma cos do powiedzenia? Nie
        atakując nikogo, kto im po odciskach nie depcze? I zauważają ludzi wrażliwych i z
        prawdziwymi kłopotami???

        Chamstwo opisane w felietonie traktuje taka postawę jako sposób na życie i na
        sztuke uprawiania polityki. Cham to jest CHAM, proszę Pani aliali. A nie
        człowiek, który klnie tak po prostu, żeby sobie pokląć. Cham to ktoś, kto nie
        liczy się z czyimiś potrzebami, szarga świętości i depcze czyjąś wrażliwość w
        buciorach. Pani wybaczy, ale ja tego tutaj nie zauważyłam. A że sie Pani obraziła
        na słowa "pierdol sie" pod Pani adresem? Nie chcę być adwokatem Czorta, ale on
        już tyle razy musiał bronić swej wolności słowa, że reaguje może przesadnie.

        Przepraszam, że tak dużo i tak łopatologicznie, ale mam wrażenie, że aluzje i
        metafory w tym wypadku nie zdałyby egzaminu.

        • alaala Re: 30.11.01, 10:46

          Wybacz nie mam czasu na dłuższą odpowiedź ,wiec na szybko:

          “Cham to cham” – jasne... zawsze wszystko tak prosto widzisz? :-)))

          Ale:
          1. nie przypisuj mi sądów i ocen których tu nie wypowiedziałam !
          2. pokaż mi w którym momencie zawęziłam temat do dyskusji a.” o wulgaryzmach”
          b. ”.. na forum”?
          3. proszę o przykładanie tej samej skali do wszystkich nicków [a`propos...
          wiesz dokładnie kto ma prawdziwe kłopoty a kto nie? , tylko podziwiać głębie
          spojrzenia , ad vocem tamże tegoż]
          4. wnioskuje, że według ciebie to ja depcze tu czortowi po piętach i obrażam
          się??  :-))) , sprawy tego forum jednak aż tak mnie nie obchodzą.

          Dziekuje Pomeranko za odpowiedź ale mówimy o tym samym ale chyba jednak o czymś
          innym. Moim tematem było zastanowienie się nad zmianami dokonującumi się wokół
          nas – których sobie często nie uświadamiamy. [choćby problem finansowania
          kultury, media, zapotrzebowanie i jakość , itd.itp.]
          [Ale chyba nikt tu nie ma ochoty na takie dyskusje  :-))) ]

          No to pa.


          • minneapolis Re: czort z czortem! 01.12.01, 23:59
            Niestety bryka tu taki tytułowy bezmózg,
            a jak powiedział mistrz J. Lec
            "nie próbujcie użyźniać nieużytku głupoty"- to do alalala...
            Cieszę się z odpowiedzi Olgi, która jest żywym zaprzeczeniem "przysłowia mądry
            głupiemu ustępuje"...
            Olga! zdeklasowałaś czorta, a zrobiłaś to powyżej percepcji, tak czorta jak i
            minamina.
            Sama zresztą wiesz :)
            Przyglądając się Twojej wypowiedzi sama myślę, żeby któregoś dnia zająć się nią
            profesjonalnie, z zastosowaniem asertywnych socjotechnik, zamknąć jej jadaczkę.
            Prawdopodobnie użyję jej metody reszty dopełni różnica potencjału
            intelektualnego. Jeżeli kochasz luksus ironi jak ja, a Twa złośliwość ma bawiąc
            uczyć, to zapraszam na miłą i pożyteczną rozrywkę. Rozerwiemy larwę, czortataata
            • Gość: samanta1 Re: czort z czortem! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 00:03
              a co ma do tego asertywnosc? czort jest asertywny ! Wyraza jasno swoje
              poglady ,uczucia i nie kryje sie pod lewymi nickami jak niektorzy.Pozdrawiam
              serdecznie!Troszke mniej agresji panno mineapolis,czort nic Ci nie zrobil
              przeciez!
              • mina.mina Re: czort z czortem! 02.12.01, 00:27
                dziewczynki zwace sie alaala i minneapolis:
                czorta i moja przesmiewczosc to za wysokie progi na waszych cwiercmozgow nogi.
                z umyslowymi pariasami nie zwyklam dyskutowac, bom za leniwa. zabawe mam tylko
                wtedy, kiedy ktos przynajmniej podejrzewa, o co w zabawie biega. w innych
                wypadkach czuje sie znudzona. zarowno ja, jak i czort, mamy takie walniete
                cizie jak wy gleboko w dupie, wraz z ich teoriami na nasz temat, z madrosciami
                z drugiej reki i nieskazonymi procesem myslowym wypocinami. ale lubimy sie na
                takich jak wy lekko powyzywac - z czystej proznosci, niezachwianej tymi
                wszystkimi ulomnosciami, ktore wami - ale pocieszcie sie, nie jestescie samotne
                w swoim nieszczesciu - powoduja. my sobie pokpimy, wy sie powkurwiacie. i jest
                harmonia w przyrodzie. amen.
                • Gość: samanta1 Re: czort z czortem! mina IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 00:31
                  zarabalas moje "amen"!:)))
                  • mina.mina Re: czort z czortem! mina 02.12.01, 00:37
                    a chuj prawda! amena od dziecka uzywam.
                    • Gość: samanta1 Re: czort z czortem! mina IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 00:41
                      a to ciekawe..bo ja tez!
            • czort Re: czort z czortem! 02.12.01, 00:36
              Powtarzam po raz wtory - glupota jest tez perwna forma uzywania umyslu!!!!
              A ty Pani(nie) minneapolis pamietaj - arogancja jest forma pychy.
              A nikt tego nie lubi, nie znosi, nie toleruje mimo najszczerszych checi
              z trudem dokonczylam
              czort
          • wrew Do alaala 02.12.01, 00:36
            Temat Twojego wątku uważam za podwójnie aktualny - z uwagi na sytuację nie
            tylko na tym forum... Słuszne było też usunięcie kontekstu politycznego z
            cytatu. Zgadzam się, że gdybyś tego nie zrobiła, to dyskusja zeszłaby na
            zupełnie inne tory. Zawsze łatwiej jest dyskutować o innych ludziach, niż
            zdobyć się na jakąś autorefleksję... Wbrew Twojemu odczuciu uważam jednak, że
            osiągnęłaś efekt, na którym - jak sądzę - Ci zależało. W samoświadomości
            niektórych osób musiał pojawić się jakiś dysonans... Zwróć uwagę, że chociaż
            większość potencjalnych adresatów cytatu nie wypowiedziała się w ogóle, to
            jednak ton ich wypowiedzi w innych wątkach zdecydowanie zmienił się. Natomiast
            te osoby, które odniosły go do siebie i dały temu wyraz tutaj, usilnie starały
            się później odkręcić kota ogonem. To też jakoś świadczy o efekcie, jaki
            osiągnęłaś...

            Pozdrawiam Cię i życzę równie udanych wystąpień w przyszłości.

            wrew
            • mina.mina Re: Do alaala 02.12.01, 00:44
              o ja pierdole, nastepny doslowny... zaczynacie mi humor poprawiac, naprawde!
              ludzie, skad wy sie bierzecie? sieja was?
              • Gość: samanta1 mina IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 00:48
                swieci-natchnieni .Przychodza cztac forum jako pokute!
            • Gość: samanta1 Re: Do alaala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 00:46
              Nic nie osiagnela! Zupelnie! Miala zupelnie inne intencje ,ktore opacznie
              zinterpretowano i znowu wyszlo takie g..nko! Natomiast takie osoby jak
              olga,minneapolis czy rowniez Ty powinny zmienic to forum na bardziej kulturalne
              a nie podgryzac lydki jak ratlerki.Nikt ,nikomu nie kaze czytac wypowiedzi
              innych osob ,pobyt na forum jest nieobowiazkowy ! Zrozum czlowieku ze nam sie
              tu podoba! nic tu nie zmienisz ,zapomnij o tym!
              • mina.mina Re: Do alaala 02.12.01, 00:55
                mnie sie przypominaja scenki rodzajowe, jak to moje psy marki marki dog
                niemiecki byly permamentnie obszczekiwane przez wsciekle ratlerki i jamniki...
                a moje pieski nic... tu je obsikaly, tam ogonem trzasnely niechcacy... uczta
                sie przyrody, dzieci:)
              • wrew Do Samanty 02.12.01, 00:56
                Nie poczuwam się do bycia ratlerkiem. A chodzę tam, gdzie chcę - podobnie, jak
                Ty. I nie oczekuję Twojej wypowiedzi, gdy zwracam się do kogoś innego,
                aczkolwiek masz pełne prawo do niej.

                Pozdrawiam - wrew
                • mina.mina Re: Do Samanty 02.12.01, 01:02
                  no chwila moment - ja tez reprezentuje forumowy klub chama, wiec rozmawiasz z
                  wlasciwa osoba. slucham zatem?
                  • wrew Do mina.mina 02.12.01, 01:11
                    Przepraszam, ale nie mam Ci nic do powiedzenia.
                    • mina.mina Re: Do mina.mina 02.12.01, 01:25
                      a to mnie nie dziwi akurat:)
                      • wrew Re: Do mina.mina 02.12.01, 01:29
                        Cieszę się ;) Dobranoc!
                        • mina.mina Re: Do mina.mina 02.12.01, 01:39
                          dobranoc, spokojnej nocy i pieknych snow, po ktorych jeszcze pol dnia bedzie ci
                          sie buzka cieszyc (ja takie mam, a ty?)
                          • wrew Re: Do mina.mina 02.12.01, 01:46
                            Dzięki za dobre słowo. A co do snów... zobaczę. Raz jeszcze dobrej nocy!
                            • mina.mina Re: Do mina.mina 02.12.01, 01:55
                              i wzajem. idz juz lepiej, bo to forum wciaga, do rana bedziesz siedziec jak
                              teraz nie pojdziesz
                              • wrew Re: Do mina.mina 02.12.01, 02:02
                                Zastosuję się do rady, chociaż nie wiem skąd u Ciebie przypuszczenie, że gdzieś
                                się wybieram. A forum mnie nie wciąga... Raczej powiedziałbym, że to Ty
                                próbujesz :)
                                • Gość: Mina Re: Do mina.mina IP: 217.136.243.* 02.12.01, 03:10
                                  ja????
    • Gość: samanta1 Re: przepisane . IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 00:26
      Kicia?A tak w ogole to skad Ty wytrzasnelas socjotechniki asertywne????
      Stworzylas cos nowego .-rzucila zlosliwie Samanta
      • minneapolis Pomoc naukowa dla samanty1. 02.12.01, 11:34
        Gość portalu: samanta1 napisał(a):

        > Kicia?A tak w ogole to skad Ty wytrzasnelas socjotechniki asertywne????
        > Stworzylas cos nowego .-rzucila zlosliwie Samanta

        Socjotechnika, ogół metod, środków i działań praktycznych zmierzających do
        wywołania pożądanych przemian w postawach lub zachowaniach społecznych, np.
        oddziaływanie (pozytywne lub negatywne) nauczyciela na uczniów, wpływ reklamy na
        jednostkowe lub społeczne zachowania konsumpcyjne.

        Działania socjotechniki stanowią też jeden ze środków walki o władzę,
        rozwiązywania konfliktów społecznych, komunikacji społecznej itp.

        Podstawowe metody socjotechniczne to np. perswazja, manipulacja, intensyfikacja
        lęku.

        W praktyce oddziaływania socjotechniczne kierowane są zarówno na emocje (strach,
        współczucie, miłość), jak i na intelekt (prezentacja danych statystycznych,
        powoływanie się na badania i autorytety naukowe).

        ASERTYWNOŚĆ, umiejętność wyrażania wobec innych osób własnych uczuć, opinii,
        pragnień w sposób adekwatny, otwarty i pozbawiony lęku, a zarazem respektujący
        uczucia, postawy, pragnienia innych;

        Gdybym nie była asertywna rzekłabym "wsadź sobie swoją złośliwość w dupę".
        Asertywne zastosowanie socjotechniki zmusiłoby mnie do powiedzenia Ci "wsadź
        sobie swoją złośliwość w dupę", gdybym musiała używać wobec Ciebie Twojego
        języka, a Ty byłabyś czortem.

        Ponieważ wierzę w Twój intelekt, samanto, wiem, że nie muszę nic mówić. Powyżej
        przytoczone definicje kompromitują Twą niewcześnie rzuconą złośliwość. Zapraszam
        po tej lekcji pokory do podwyższania poziomu tego forum.
        Samanta, wierzę w Ciebie! Wiem, że nie jesteś taka głupia jak to sugerowałaby
        Twoja wypowiedź, mam nadzieję, że wspólnie sprawimy, że czort odzyska kobiecą
        dumę a jej język będzie godny damy. Chyba cel mamy szczytny?
        Potwierdź, że już wiesz na czym polega sens sformułowania asertywne socjotechnki.
        Cieszę się, że mogłam Ci pomóc, ale pamiętaj, że nie Ty jesteś celem tego rodzaju
        strategii.




        • wrew Re: Pomoc naukowa dla samanty1. 02.12.01, 12:37
          minneapolis napisał(a):

          > Gdybym nie była asertywna rzekłabym "wsadź sobie swoją złośliwość w dupę".
          > Asertywne zastosowanie socjotechniki zmusiłoby mnie do powiedzenia Ci "wsadź
          > sobie swoją złośliwość w dupę", gdybym musiała używać wobec Ciebie Twojego
          > języka, a Ty byłabyś czortem.

          Obawiam się, że tego rodzaju "asertywne zastosowanie socjotechniki", o którym
          piszesz w drugim cytowanym zdaniu, nie byłoby skuteczne. Wywarłoby natomiast
          niezamierzony skutek polegający na prowadzeniu rozmowy na poziomie wyznaczonym
          przez osobę będącą obiektem tej chybionej techniki.

          > Ponieważ wierzę w Twój intelekt, samanto, wiem, że nie muszę nic mówić. Powyżej
          >
          > przytoczone definicje kompromitują Twą niewcześnie rzuconą złośliwość. Zaprasza
          > m
          > po tej lekcji pokory do podwyższania poziomu tego forum.
          > Samanta, wierzę w Ciebie! Wiem, że nie jesteś taka głupia jak to sugerowałaby
          > Twoja wypowiedź, mam nadzieję, że wspólnie sprawimy, że czort odzyska kobiecą
          > dumę a jej język będzie godny damy. Chyba cel mamy szczytny?

          Podwyższanie poziomu forum jest celem godnym zabiegów, ale zmienianie czorta???
          To już chyba przesada - zważ, jak trudno zmienić samego siebie, a co dopiero
          innych... No i przy całym szacunku dla Twojej znajomości socjotechniki wydaje mi
          się, że dysponujesz zbyt wątłym narzędziami oddziaływania: tylko pismem i
          techniką przekazu opóźniającą go w stosunku do przeżywanych emocji...

          Pozdrawiam - wrew
          • minneapolis Re: Pomoc naukowa dla samanty1wrew. 02.12.01, 13:30
            czołem wrew!
            Tak.. przedstawione przez Ciebie argumenty, rzeczywiscie są przedmiotem moich
            wątpliwości. Socjotechnika dopuszcza jednak użycie języka interlokutora w celu
            pokonania go. Asertywna agresja. Oczywiście, że nie dysponuję argumentami miary
            tych z konfliktu Bush-Osama:)...
            Wydaje mi się, że nie dałam powodu, by móc sądzić, że chcę zmienić czorta.
            Podejrzewam, że jest to osoba inteligentna i wrażliwa, a taktyka kilku
            podsunięć jej lustra... wierzę, że ją ocuci. Jestem ciekawa... Wychodzę z
            założenia, że ona jedynie się pogubiła, do tego stopnia, że nie potrafi
            dyskutować, możliwe, że wynika to z delikatności, która przewrotnie objawia się
            przesadną obroną (sycylijską)... Ponieważ rzeczowej dyskusji nie podejmuje,
            agersja jest dla mnie wyzwaniem (jak w tym eksperymencie studenci - strażnicy
            więzienni). Do czorta! :)
            • wrew Re: Pomoc naukowa dla samanty1-minneapolis. 02.12.01, 13:50
              Mimo wątpliwości - życzę powodzenia!
        • Gość: samanta1 Re: Pomoc naukowa dla samanty1. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 13:11
          jezeli juz to techniki asertywne.Asertywnosc jest cecha,umiejetnoscia
          indywidualna kazdego czlowieka a nie spoleczna.Tak mnie sie przynajmniej wydaje.
          nie prosilam Cie o cytaty z ksiazek .Nie przypominam sobie zebym uzywala wobec
          Ciebie takiego jezyka jakim Ty sie poslugujesz ale to juz sprawa Twojej
          kultury .Nie kompromitujesz mojej inteligencji ,raczej sama poczytaj moze o
          technikach asertywnych a nie same definicje.Moze wtedy zrozumiesz sens tego co
          piszesz.Nie chce miec z Toba nic wspolnego ,od takich agresywnych,zarozumialych
          typkow odrzuca mnie na kilometr.czorta nie zamierzam zmieniac ,lubie ja taka jaka
          jest z jej slownictwem,odzywkami .Wlasnie forum uczy mnie tolerancji czego i
          Tobie zycze.jezeli chcesz sie w ten sposob dowartosciowac to obralas zla metode i
          chyba w zly watek weszlas .To wlasnie Ty zaprezentowalas tu najwieksze
          chamstwo.Jestes takim malym Judaszem w kiecce i bdac osoba jak najbardziej
          asertywna mowie Ci wprost i z kultura:Nie lubie i nie sznuje Cie. dowidzenia


          >
          >

          • minneapolis Re: Pomoc naukowa dla samanty1. 02.12.01, 13:51
            Gość portalu: samanta1 napisał(a):
            jezeli juz to techniki asertywne. Asertywnosc jest cecha,umiejetnoscia
            indywidualna kazdego czlowieka a nie spoleczna.Tak mnie sie przynajmniej wydaje.
            OK nie dyskutujmy o definicjach.

            nie prosilam Cie o cytaty z ksiazek .Nie przypominam sobie zebym uzywala wobec
            Ciebie takiego jezyka jakim Ty sie poslugujesz ale to juz sprawa Twojej
            kultury.
            A widzisz... nie jesteś w stanie uważnie przeczytać mojej wypowiedzi, ja wiem, ze
            nie użyłaś wobec mnie żadnych słów, jedynie "kiciu"

            Nie kompromitujesz mojej inteligencji ,raczej sama poczytaj moze o
            technikach asertywnych a nie same definicje.
            Uświadamiałam Ci zasadność użycia pojęcia, którego sens podważyłaś. Moja wiedza o
            technikach asertywnych jest gruntowna i nieustannie uaktualniana.


            Moze wtedy zrozumiesz sens tego co
            piszesz.Nie chce miec z Toba nic wspolnego ,od takich agresywnych,zarozumialych
            typkow odrzuca mnie na kilometr.czorta nie zamierzam zmieniac ,lubie ja taka ja
            ka jest z jej slownictwem,odzywkami .Wlasnie forum uczy mnie tolerancji czego i
            Tobie zycze.jezeli chcesz sie w ten sposob dowartosciowac to obralas zla metode
            i chyba w zly watek weszlas.
            >
            poprzestańmy na tym, że zarozumiałość wyklucza potrzebę dowartościowywania
            Ja OSOBIŚCIE do czorta nic nie mam, chcę tylko sprawdzić jak się zachowa, gdy
            zastosuje się wobec niego socjotechnikę.


            >To wlasnie Ty zaprezentowalas tu najwieksze
            chamstwo.Jestes takim malym Judaszem w kiecce i bdac osoba jak najbardziej
            asertywna mowie Ci wprost i z kultura:Nie lubie i nie sznuje Cie. dowidzenia

            wyłazi z Ciebie cały rozpaczliwy bełkot i schizofreniczny melanż postaw.
            Nie bój się tak mnie.
            Z tym Judaszem - pomogę Ci - mam żydowskie pochodzenie, czego się nie wstydzę,
            ani czym się nie chełpię i nie przepraszaj mnie za Jedwabne :)
            Ale tolerancji ucz się bardzo rozważnie.
            Dyskutując z Tobą, pomeranką i czortem (jednak najbardziej klasową babką z tego
            towarzystwa) muszę się mieć na baczności, by nie nabawić się kompleksu
            pigmaliona...
            Ja pierdolę, co za kurewstwo.
            -Fuck!


    • czort Re: przepisane . 02.12.01, 01:06
      ale zajebiscie, cos sie nareszcie dzieje!
      • mina.mina Re: przepisane . 02.12.01, 01:08
        ani chybi trza bedzie wicej prokurowac takich. gdzie starszy wkurwiacz mario?
        • pomeranka Re: przepisane . 02.12.01, 09:11
          Kobiety, macie u mnie naganę wzrokową!!!!!!
          Dlaczego żadna mnie nie obudziła????????? Myślicie, że taka sirota pomeranka
          nie chce sobie poszaleć?
          • Gość: Forward Re: głos poparcia dla alaala IP: 213.25.166.* 02.12.01, 09:50
            Zgadzam się z tobą to jest nadużywane i przeszło na forum z czata. Nie wiem
            czego ma dowieść to że za każdym razem użyje się słowa wulgarnego. Choć muszę
            się przyznać ja też się raz wkurzyłem i wyzywałem od gnoi, posmarkanych pajacy
            i palantów, czego zresztą żałuję. Generalnie taki słownik wynosi się z domu, no
            chyba że jest to wołanie o miłość i akceptację w dość zakamuflowanej formie.
            • minneapolis Re: głos poparcia dla alaala 02.12.01, 11:47
              Forward szacunek dla Ciebie za wyważoną postawę.
              Lepper wykorzystuje brak adwersarza, który wyzwałby go od ciołków, chamów itp.
              Czort jest chyba jedyną osobą, która bluzga, myśląc, że to jej urok, styl.
              Czasami robi to jednak na oślep. Gdyby jej uświadomić błąd, mogłaby stąd
              wyjebać chujów, bo sama wydaje się porządną kobietą, która chce tylko trochę
              poszczekać, ale jak to z ujadaniem bywa, budzi spokojnych ludzi po nocach:-)...
              • pomeranka Re: głos poparcia dla alaala 02.12.01, 12:07
                Kobieto, zacznij naprawianie świata od swego ogródka. A Czort jaki jest taki
                bedzie i nic Ci do tego. Jest sobą, cokolwiek to znaczy dla Ciebie. Jeszcze nie
                widziałam, żeby ktoś kogos uszczęśliwił na siłę. Powiem więcej, ten
                protekcjonalny ton wszechwiedzącej paniusi tylko działa na nerwy. Tfu.
                • minneapolis Re: głos poparcia dla alaala 02.12.01, 12:10
                  zaiste, rolniczy twój protest, tfu!
                • minneapolis Re: głos poparcia dla alaala 02.12.01, 12:13
                  Każdy w swoim ogródku ma coś do zrobienia, zapewne i Ty.
                  Ja nie zmieniam ogródka czorta, ani Twego, ja poruszam się w zakresie forum,
                  tfu!
                  • pomeranka Re: głos poparcia dla alaala 02.12.01, 12:36
                    To zacznij na forum od zmiany swego nicka - jest taki pretensjonalny...

                    I nie wysilaj się na następny post bo i tak nie odpowiem. Szkoda mi impulsów
                    dla Ciebie. Over.
                    • minneapolis pomeranka pretensjonalny nick 02.12.01, 13:13
                      Blamaż, pomeranko.
                      Mój nick powstał na tej samej zasadzie co Twój.
                      MINNEAPOLIS - miasto w USA (Minnesota).
                      Twój jest bardziej pretensjonalny, gdyż odnosi się do języka kleru, lekarzy i
                      prawników; łaciny, używanej w celu podkreślenia prestiżu i tradycji zawodu, a
                      nadużywany przez przedsiębiorców itp...
                      Zapewne jesteś z okolic Słupska - Koszalina... Pewnie jest tam w sprzedaży
                      oranzada Pomeranka, kawiarnia Pomeranka, ludowy klub sportowy Pomeranka, no i
                      koniecznie spółdzielnia inwalidów Pomeranka.
                      Nie odpowiadaj mi. Pomijam metodę pisania off-line i użycia Ctrl-V. Pozostańmy
                      przy argumencie impulsów. Ponieważ mam stałe łącze postaram się pokomentować
                      Twoje wypowiedzi w wolnych chwilach, pośmiejemy się razem.
                      Nie skomentuję Twoich wypowiedzi tylko gdy będą zawierały słowo "kurwa" (na
                      znak Twojej konsekwencji i solidarności z czortem, którą samą w sobie, szanuję)
                      • Gość: Forward Re: pomeranka pretensjonalny nick IP: 213.25.166.* 02.12.01, 13:43
                        Nie ma powodu by sprzeczać się o nicki. Na marginesie dodam że ludzie używający
                        kilku nicków to dla mnie schizofrenicy.
                        • Gość: samanta1 Re: pomeranka pretensjonalny nick IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 13:50
                          schizofrenik mialby dwa a taki co ma kilka..jak go nazwac?:)))
                          • Gość: samanta1 MINNEAPOLIS IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 14:14
                            Podsumuje wszystkie Twoje wypowiedzi.jestes chora i szczerze mowiac zbyt glupia
                            zebym dyskutowala z Toba. Dokladnie co drugi post przeczysz sama sobie co
                            swiadczy o Twoich problemach z koncentracja i jakby lekkimi paczatkami
                            paranoji.Byc moze jest to poczatek silnej nerwicy lub tylko problemem z wlasna
                            osobowoscie wiec nie denerwuj sie zbytnio.Mysle,ze wizyta u specjalisty
                            rozwieje twoje watpliwosci.Na temat technik asertywnych niestety gowno wiesz i
                            jesli bys potrzebowala moge Ci to w prosty sposob wyjasnic .To nie jest takie
                            trudne i mysle ze nawet Ty bedziesz w stanie to pojac.pozujesz tu na osobe
                            inteligentna i z polotem ,niestety jest to inteligencja wylacznie nabyta ,a i
                            tak musisz jeszcze duzo nad tym popracowac.Na temat kultury tudziez chamstwa
                            nie powinnas sie wypowiadac ,albowiem nie masz o tym zupelnie pojecia. Dalas
                            plame moja droga i faktycznie okazuje sie ze nie ma z Toba o czym rozmawiac bo
                            w gruncie rzeczy glupiutka jestes jeszcze. Zebys nie wiem jak rozwinela swoj
                            kwiecisty jezyk to i tak Czortowi do kostek nie dorownasz bo nie w przeklinaniu
                            rzecz. Jeslis mlodym pacholeciem to rozumiem to i jestem sklonna Ci
                            wybaczyc .Podsumowujac:jestes glupiutka,cieniutka i jak to dawno juz
                            stwierdzila Pomeranka zal na Ciebie cennych impulsow.Przemysl to sobie
                            corcia ,zastanow sie o co Ci naprawde chodzi a pozniej zmien nick bo ten juz
                            jest spalony.Amen
                            • Gość: samanta1 Re: MINNEAPOLIS IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 14:22
                              co do kwestii zydowskiej ..Mam dalece w tyle Twoje pochodzenie i twoj zydowski
                              nos.Nie jestem rasistka a Jedwabne gowno mnie obchodzi! Moj dziadek za
                              ukrywanie zyda zginal w Matchausen .Wsrod kazdej nacji sa ludzie i
                              szumowiny ,ale ..o czy ja z Toba rozmawiam? Ty masz zwyklego zajoba i wor
                              kompleksow!
                              • pomeranka Cześć Sam 02.12.01, 14:32
                                Jak leci?
                                • Gość: samanta1 Re: Cześć Sam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 14:41
                                  czesc Pomeranka!:)))Napisze w "naszym" watku!:)
                        • Gość: XpLove multinick IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.12.01, 14:12
                          Forward, zostałem wezwany do Twej wypowiedzi.
                          Ciekawe czy uważasz mnie za schizofrenika. Oprócz własnego wątku i wariacji
                          swego nicka mam ich kilka, a na dodatek najczęściej używam nicka adekwatnego do
                          tematu, np. mógłbym się nazwać 4ward forbard, schizonick - tutaj... Stąd moich
                          nicków jest niewiele mniej niż moich wypowiedzi.
                          Niczym Konrad Krzyzaków, sprowadziłem tu minneapolis, czortowi już wyjaśniłem,
                          że to nie ja. Choć raz pisała z mojego kompa. I pewnie jeszce napisze stąd.
                          Co do tego wątku, czort zna moją opinię. :))
                          Co do Ciebie, popieram.
                          Co do minneapolis - no comments - jej zabawki, ale pozdrawiam :)
                          Co do forum - nie moje klimaty :( koresponduję sobie sam na sam i to jest mi
                          bliższe, ale przygoda z moim autorskim wątkiem czegoś mnie tam nauczyła, oprócz
                          niechęci do tego rodzaju miejsca expresji.
                          Pozdrawiam!
                          • wrew Ukryty nurt "dyskusji" 02.12.01, 15:18
                            Gość portalu: XpLove napisał(a):

                            > Forward, zostałem wezwany do Twej wypowiedzi.
                            > (...)
                            > Niczym Konrad Krzyzaków, sprowadziłem tu minneapolis, czortowi już wyjaśniłem,
                            > że to nie ja. (...)
                            > Co do tego wątku, czort zna moją opinię. :))

                            Wielkie dzięki za tych parę informacji, które zacytowałem. Ukazują one istnienie
                            ukrytego nurtu "dyskusji", co podejrzewałem, obserwując jej przebieg. Polecam
                            Twoje wypowiedzi tym naiwnym, którzy chcieliby tu widzieć dyskusję, a nie
                            bezpardonową walkę... Tylko o co?

                            Pozdrawiam Cię!

                            wrew

                            • Gość: XpLove Re: Ukryty nurt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.12.01, 15:40

                              > Gość portalu: XpLove napisał(a):
                              >
                              Forward, zostałem wezwany do Twej wypowiedzi.
                              (...)
                              Niczym Konrad Krzyzaków, sprowadziłem tu minneapolis, czortowi już wyjaśni
                              łem,
                              że to nie ja. (...)
                              Co do tego wątku, czort zna moją opinię. :))

                              > Wielkie dzięki za tych parę informacji, które zacytowałem. Ukazują one
                              istnienie
                              ukrytego nurtu "dyskusji", co podejrzewałem, obserwując jej przebieg. Polecam
                              Twoje wypowiedzi tym naiwnym, którzy chcieliby tu widzieć dyskusję, a nie
                              bezpardonową walkę... Tylko o co?

                              Pozdrawiam Cię!

                              wrew
                              wydaje mi się, że ten ukryty nurt jest czytelny tylko dla mnie, czort i minn.
                              powiem tak - mam (dobrowolny) pakt z diabłem tj. z czortem
                              Myślę, że minneapolis jest kompletnie niezrozumiała dla pań.
                              Szczerze mówiąc, byłem przekonany, że Ty rozumiesz ruchy minneapolis.
                              Skoro widzisz bezpardonową walkę (rzeczywiście - o co???) zwątpiłem.

                              niestety, wiem co robi minneapolis, ale myślałem ,że jest to czytelne z jej
                              wypowiedzi
                              pozdrawiam!
                              XpL



                              • wrew Re: Ukryty nurt 02.12.01, 16:05
                                Gość portalu: XpLove napisał(a):

                                > Szczerze mówiąc, byłem przekonany, że Ty rozumiesz ruchy minneapolis.
                                > Skoro widzisz bezpardonową walkę (rzeczywiście - o co???) zwątpiłem.
                                >
                                > niestety, wiem co robi minneapolis, ale myślałem ,że jest to czytelne z jej
                                > wypowiedzi

                                Wiesz, ja nie porozumiewam się z nikim poza tym forum - np. mailowo. Stąd też
                                moje rozumienie sytuacji jest ułomne, a w najlepszym razie opóźnione. Działania
                                minneapolis rozumiem o tyle, o ile zmierzają do celów generalnych. W momencie,
                                gdy stawia sobie ona za cel zmienianie kogokolwiek, to przestaję ją rozumieć, bo
                                uważam, że jest ona intelektualnie przygotowana do uświadomienia sobie
                                beznadziejności takiego zadania. Rzeczywisty cel może być więc inny. Na dodatek
                                Twoja wypowiedź zdaje się sugerować to, że walka jest obustronna (czego dotąd nie
                                podejrzewałem) i to mnie załamuje. Ja w każdym razie w żadnej walce nie
                                uczestniczę... jakkolwiek wypowiadam się w sposób zasadniczo różny niż część
                                uczestników tej "dyskusji". I nie zamierzam z nikim walczyć...

                                Dzięki za pozdrowienia i pozdrawiam nawzajem!

                                wrew
                      • pomeranka Re: pomeranka pretensjonalny nick 02.12.01, 14:00
                        minneapolis napisał(a):

                        > Blamaż, pomeranko.
                        > Mój nick powstał na tej samej zasadzie co Twój.
                        > MINNEAPOLIS - miasto w USA (Minnesota).
                        > Twój jest bardziej pretensjonalny, gdyż odnosi się do języka kleru, lekarzy i
                        > prawników; łaciny, używanej w celu podkreślenia prestiżu i tradycji zawodu, a
                        > nadużywany przez przedsiębiorców itp...
                        > Zapewne jesteś z okolic Słupska - Koszalina... Pewnie jest tam w sprzedaży
                        > oranzada Pomeranka, kawiarnia Pomeranka, ludowy klub sportowy Pomeranka, no i
                        > koniecznie spółdzielnia inwalidów Pomeranka.
                        > Nie odpowiadaj mi. Pomijam metodę pisania off-line i użycia Ctrl-V. Pozostańmy
                        > przy argumencie impulsów. Ponieważ mam stałe łącze postaram się pokomentować
                        > Twoje wypowiedzi w wolnych chwilach, pośmiejemy się razem.
                        > Nie skomentuję Twoich wypowiedzi tylko gdy będą zawierały słowo "kurwa" (na
                        > znak Twojej konsekwencji i solidarności z czortem, którą samą w sobie, szanuję)


                        A jednak Ci odpowiem, Królewno.
                        Mój powstał na zupełnie innej zasadzie niż Twój. Jest przejawem mojego
                        przywiązania do kultury i tradycji regionu, w którym sie urodziłam i gdzie
                        mieszkam. W przeciwieństwie do Ciebie, mam dla niego szacunek. Bo Ty przecież
                        niewiele o tym wiesz. Bo i skąd.
                        Dziękuje za oświecenie mnie ciemnej, gdzie leży Minneapolis. Teraz rozumiem Twoją
                        sfrustrowaną zgryźliwość wycezylowaną do granic. No cóż, trzeba gdzies się
                        wyładować, jak nie bardzo jest na kim. Zmywasz czy sprzątasz?




                        • minneapolis Re: pomeranka pretensjonalny nick 02.12.01, 14:37
                          A jednak Ci odpowiem, Królewno.
                          Mój powstał na zupełnie innej zasadzie niż Twój. Jest przejawem mojego
                          przywiązania do kultury i tradycji regionu, w którym sie urodziłam i gdzie
                          mieszkam. W przeciwieństwie do Ciebie, mam dla niego szacunek. Bo Ty przecież
                          niewiele o tym wiesz. Bo i skąd.
                          Dziękuje za oświecenie mnie ciemnej, gdzie leży Minneapolis. Teraz rozumiem Two
                          ją sfrustrowaną zgryźliwość wycezylowaną do granic. No cóż, trzeba gdzies się
                          wyładować, jak nie bardzo jest na kim. Zmywasz czy sprzątasz?

                          Tak się składa, że w tym kraju jestem nieszarym pracownikiem działu PR.
                          Oddam tę posadę, by znów zmywać w Minneapolis...:)
                          A pochodzę ze Lwowa. (miasta szykanowanych Polaków i niszczenia polskiej
                          tradycji, wbrew oficjalnym wypowiedziom - doświadczyłam boleśniej szacunku do
                          tradycji niż Ty)
                          pozdrawiam... Słupczanko?
                          Co do Lwowa, zmieniając troche temat... Polacy, Wasi i moi rówieśnicy są tam
                          traktowani fatalnie, zero szans na rozwój. I nie wiem jak to zmienić :(((((
                          Mimo polskiego pochodzenia uzyskanie polskiego obywatelstwa jest trudniejsze niż
                          amerykańskiego :(((
                          A Ty pomeranka, będziesz moim przeciwnikiem broniąc wulgarności jako bycia sobą.
                          Kobieta nie powinna być wulgarna, no raz kiedyś to zgoda, a jeszcze bardziej
                          powinna oddziaływać na kulturę osobistą mężczyzn. Tak czy nie? Bo stąd
                          moja "wycyzelowana" (no coś Ty) "zgryźliwość".

    • czort STOP - NA WATEK INNY PROSZE 02.12.01, 15:49
      O RESOCJALIZACJI MNIE PROSZE ZAPIERDALAC TAM, INO SZYBKO!
    • mario2 Re: przepisane - wysrane 02.12.01, 19:10
      juz od dluzszego czasu biadolilem wewnetrznie, ze zniknely mi z pola widzenia
      na Forum nawiedzone istotki, co to poslannictwem ich zycia zaje sie byc naprawa
      swiata, wymiana ludzkosci na podobne sobie bezmozgowe istoty o blond loczkach i
      krowich spojrzeniach, przyprawiane intelektualizmem pomywaczek z Minnesoty.
      Teraz nareszcie znalazlem to czego tak dawno szukalem i czego juz nie
      spodziewalem sie znalezc na tych szanownych lamach. Biedne Istotki pod tytulami
      Alaala, Mineapolis, Olga i inne daly tutaj popis nie tyle indolencji
      intelektualnej, co kobietom jeszcze wybyczyc mozna, ale tez zacietrzewienia,
      nietolerancji i nieumiejetnosci wspolzycia. Czytajac taka Mineapolis i chcac
      jej odpowiedziec nalezy sie najpierw zastanowic o co tej babie chodzi? Pochodzi
      z Lwowa, biadoli nad tym, ze wykorzeniano tam polska kulture i polskosc jako
      taka, a wychwala, chyba jedynie dla swojej umyslowosci odpowiednia prace jako
      pomywaczka w USA. Mineapoli- gdybys byla facetem, to spytalbym,- czy Ty sie
      kurwa z chujem na lby pozamienialas?, a ze jestes kobieta to brak mi na tyle
      wiadomosci anatomicznych, na co Ty sie moglas lbem zamienic. Na pewno nie na
      lechtaczke- bo kazda normalna kobieta ma w niej o wiele wiecej synaps
      nerwowych, niz Ty w swojej glowce. Swoje tyrady schowaj sobie do wykorzystania
      w miejscu pracy- z tym, ze polecam zamiane z Polskiego Radia na Radio
      Maryja.Tam bedziesz uwaznie wysluchana przez grono godnych Twoich slow dewotek.
      Kilka slow jeszcze do Aliali- kolezanko- oswiec mnie co to jest analfabetyzm
      moralny? Wiem, ze sztuka tworzenia neologizmow ma przyszlosc- ale kurwa rob to
      tak- by sie trzymalo kupy i dupy, podczas gdy Twoje wypociny nie trzymaja sie
      niczego i nic nie oznaczaja. Jesli bierzesz sie za obrone polskiego slowa
      pisanego- to zglos przez Lige Rodzin Polskich wniosek do Sejmu o wypierdolenie
      na zbity pysk z kanonu polskiej literatury nazwisk jak: Boy-Zelenski, Hrabia
      Aleksander Fredro, Mikolaj Rey , Jan Kochanowski i wielu innych. Oni tez bowiem
      uzywali, w stopniu o wiele wiekszym niez moje przeswietne przyjaciolki Czort
      Mina czy Samanta slow, ktorych Ty sie tak brzydzisz. Na ich miejsce wprowadz
      pismiennictwo O.O Rydzyka Marii Kolbego, czy gloryfikul pisanine Bialego Papy.
      A tak w ogole- baby czy Was cycki bola?
      Mario
      • Gość: Forward Re:Wszyscy jesteśmy za pokojem IP: 213.25.166.* 02.12.01, 19:44
        Skończmy sprzeczki życie jest zbyt ciężkie w realu, by w necie walczyć ze sobą.
        Nie po to tu jesteśmy.
        • mario2 Re:Wszyscy jesteśmy za pokojem 02.12.01, 19:52
          niech kazdy wybiera wlasna droge! Wara od rozkazywania mi co mi czynic wypada.
          Bede chcial- bede przypierdalal. Nie bede chcial- pojde sie upic z Czortem,
          Mina, Pomeranka i Samanta!
          A ty co z Armii Zbawienia?
        • wrew Re:Wszyscy jesteśmy za pokojem 02.12.01, 19:58
          Gość portalu: Forward napisał(a):

          > Skończmy sprzeczki życie jest zbyt ciężkie w realu, by w necie walczyć ze sobą.
          >
          > Nie po to tu jesteśmy.

          Szanuję bardzo postawę, jakiej dałeś wyraz w tym wątku i dlatego niemiło
          zabrzmiała mi tu liczba mnoga, jakiej użyłeś na początku. Zauważyłeś chyba, że od
          jakiegoś czasu nie ma tu żadnych sprzeczek. Adwersarze są nieobecni na forum albo
          zabawiają się w innych wątkach. W związku z tym chyba właściwsze byłoby
          zaadresowanie wypowiedzi wyłącznie do Mario2. Dał on samodzielny popis godny
          idola tego forum!

          Pozdrawiam - wrew
          • czort Re:Wszyscy jesteśmy za pokojem 02.12.01, 19:59
            Tak, i za to dostanie nagrode!
            • Gość: Forward Re:Armia Zbawienia do mario 2 IP: 213.25.166.* 02.12.01, 20:04
              Nikt ci nic mówi, jak ci się nie podoba nie czytaj.Unikniesz stresów pożyjesz
              dłużej.
              • mario2 Re:Armia Zbawienia do mario 2 02.12.01, 20:10
                no wlasnie- przeciez to Ty przeczytales najpierw moj a potem jeszcze
                odpowiedziales- wiec Twoja maxyma dziala w obydwie stromy- albo sie myle?
                • Gość: Forward Re:Armia Zbawienia do mario 2 IP: 213.25.166.* 02.12.01, 20:36
                  Erystykę masz opanowaną do perfekcji zapraszam na romantice do XpLove.
                  • mario2 Re:Armia Zbawienia do mario 2 02.12.01, 20:40
                    zawsze slawilem blogo ojcow moich duchowych sarkastow, cynikow i sofistow. :o))
                    Zara moze tam wpadne- tylko, zeby potem nie bylo na mnie :o)))
                    • Gość: Forward Re:Armia Zbawienia do mario 2 IP: 213.25.166.* 02.12.01, 20:45
                      Świetnie, solidny warsztat filozoficzny przyda ci się jak znalazł.
                      • mario2 Re:Armia Zbawienia do mario 2 02.12.01, 21:05
                        tudziez sztuka zwana retoryka? Coz Demostenes ze mnie nie jest- nie lubie
                        kamieni w mordzie, ale na czolko i paluszki nikt mi nie nadepnal- wiec popisac
                        moge :o))
    • wrew Do XpLove! 02.12.01, 23:13
      Dzięki za maila! Mam dla Ciebie gotową odpowiedź, ale jeśli chcesz ją otrzymać,
      to musiałbym dostać taki Twój adres, który zostałby przyjęty przez serwer...
      • mina.mina Re: do indolentnej minneapolis 03.12.01, 01:26
        dziecko - to, ze spisujesz definicje socjotechniki i asertywnosci bez cienia
        zrozumienia, to wola o pomste do nieba. gdzies ty do szkoly chodzila??? bo z
        mojej by cie wypierdolili na zbity pysk po pierwszym takim popisie. zestawienie
        twojego pseudoscjentycznego belkotu z przechwalaniem sie praca jako pr-owka
        wywolalo u mnie atak pustego smiechu. obrazasz ten skadinad nielatwy zawod. nie
        bede probowac zgadywac, gdzie i kto cie na takiej posadce trzyma, bo
        rozwiazanie zagadki mogloby byc dla ciebie zenujace. zamiast sie wymadrzac, idz
        sie lepiej poucz, bo probujesz pyskowac osobom, ktore chyba troche wiecej
        wiedzy liznely niz ty. ale tak to jest, jak sie nie wynioslo z domu
        intelektualnej oglady. nie twoja wina, ale zlituje sie nad toba i poinformuje
        cie, ze dostarczasz nam taniej rozrywki swoja postawa, ktora moja babcia
        okreslala jako "wyzej sra niz dupe ma". moj tatus by dodal "wyzej chuja nie
        podskoczysz", i mialby racje.
    • czort Profesjonalistka z socjotechniki 03.12.01, 01:50
      Z socrealizmu chiba, co? Miala okazje zastosowac profesjonalnie asertywna
      socjotechnike i co? Nie wyszlo, skrewila? A tam chuju muju dzikie weze, wie?
      juz nawet z nick'a nie pisze do niej, nie warto. Ona wie co, ona nie ma pojecia
      w jakie gniazdo zmij wlazla, ona nie wie, z kim ma naprawde do czynienia, ona
      nie zdaje sobie sprawy, ze my sroce spod ogona nie wyskoczylysmy, ale dobra,
      bedzie to dla onej bardzo bolesne doswiadczenie.
      sama tego chciala.
      nawet nie powiem onej na pozegnanie chuj ci w dupe, bo bedzie onej za
      przyjemnie.
      schamialy czort.

      babka moja w grobie sie przewraca, ze smiem nawety pisac do onej,
      przepraszam,Babciu.
      • mina.mina Re: Profesjonalistka z socjotechniki 03.12.01, 01:54
        czort a ten chuj w dupe to wedle wiadomej nomenklatury z przodu czy z tylu?
        • mina.mina Re: minneapolis raz jeszcze 03.12.01, 02:12
          o kurwa, zapomnialam. poszukaj sobie watku "dlaczego panie jestescie takie
          wulgarne", zapoczatkowanego przez niejaka jacqueline.de.ville. to bardzo
          pouczajaca lektura i niezbyt wysrubowana, powinnas wszystko zrozumiec bez
          problemu i - patrz jak w ciebie wierze - moze nawet wyciagnac wnioski?
        • Gość: czort Re: Profesjonalistka z socjotechniki IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 03:35
          wiesz, onej to nawet nie warto od tylu, za dobrze tez by miala!
          szyszke chyba jak takiemu jednemu.
          a z ta srajaca dupa - co to wyzej - moje gowno smierdzi, onej cuchnie.
          a jeszcze jedno - minusia - babci powiedz, ze sie pomylila - ja jednak dupe mam
          wyzej nizli ona
          • mina.mina Re: Profesjonalistka z socjotechniki 03.12.01, 03:37
            babcia juz swietej pamieci, ale racje masz, czorcie.
    • alaala Re: przepisane . 04.12.01, 10:54
      Witam.
      Widzę ,że temat się rozwinął...[??]. Przyznam się ,że jestem trochę
      rozczarowana ,gdyż co prawda wypowiedzi jest wiele w temacie ale waham się z
      dodaniem również słów ”na temat” [chyba ,że zamierzeniem państwa była odpowiedź
      w stylu scenki rodzajowej :-)))))] ,niemniej dziękuje.

      Minneapolis – jak rozumiem masz jakieś prywatne sprawy do załatwienia z czortem
      i innymi więc z całym szacunkiem: proponowałabym wam poprowokować się w jakimś
      innym wątku a gdy już wam tzw. ”emocje” opadną i zdecydujecie się co do postaw -
      zapraszam do rozmowy po uprzednim zapoznaniu się z tematem tegoż.:-).
      Mina i Mario2 – odsyłam was do mojej odpowiedzi dla Pomeranki z
      30.11. ,albowiem nie chce mi się powtarzać. Na przyszłość proponowałabym przed
      zabraniem głosu czytać wcześniejsze wypowiedzi gdyż w przeciwnym wypadku
      rozmowa jako taka stoi w miejscu o ile w ogóle istnieje.
      Sztuczne nakręcanie sobie koniunktury ”na cudzych plecach” jest zbyt powszechne
      wszędzie wokół by było jeszcze ciekawym na forum..[cóż , jednym słowem
      wybaczcie - nuda].
      Jeśli więc nie czujecie się na siłach wyjść poza osobiste animozje i wziąć
      udziału w rozmowie ”tematycznej” to po prostu nie bierzcie ,nikogo do tego nie
      zmuszam.
      Wrew – uświadomienie sobie [o ile] aktualności tematu nie jest przyjemnym
      odczuciem ,konieczność głębszego zastanowienia się nad problemem
      cytowanego ”chamstwa” widocznego praktycznie w każdej sferze życia ,brania
      udziału w ogólnym pędzie ,skutki można oglądać ,doświadczać –pytanie –jak
      przeciwdziałać skutecznie , jak powołać do życia to co umarło czy
      zamilkło ,choćby przywrócić rangę ostojom tradycji – nie likwidować korzeni
      które tworzą ciągłość w kulturze...
      Co do środków wyrazu ... czasem [nie zawsze] trzy kropki są bardziej wyraźne
      niż jedna [i nie myślę tu jedynie o ilości ] ale to temat na inną rozmowę...
      Forward – nie zamykam tego tematu do rozmowy o wulgaryzmach myślę ,że ludzie
      dojrzewają do świadomości i odpowiedzialności za swoje słowa i swój język –
      tak ,słownik wynosi się z domu a co z nim dalej robimy to już nasz wybór –
      prawda?
      ... jak i pozostałe wybory : jaki model społeczeństwa chcemy budować : czy
      tytułowy cham to tylko bandyta okradający nas w pociągach ,czyż przebrany w
      marynarkę i krawat nie wszedł do elit ,jak walczyć z wrogiem o wielu
      twarzach ,czy dla lepszego życia nie naginamy dekalogu ,czy nie wybieramy –
      trochę tego... a trochę tego...jak wygodniej i sie opłaci?

      Dziękuje.
      Ala
      • wrew Re: przepisane . 04.12.01, 11:49
        alaala napisał(a):

        > Wrew – uświadomienie sobie [o ile] aktualności tematu nie jest przyjemnym
        >
        > odczuciem ,konieczność głębszego zastanowienia się nad problemem
        > cytowanego ”chamstwa” widocznego praktycznie w każdej sferze życia
        > ,brania
        > udziału w ogólnym pędzie ,skutki można oglądać ,doświadczać –pytanie R
        > 11;jak
        > przeciwdziałać skutecznie , jak powołać do życia to co umarło czy
        > zamilkło ,choćby przywrócić rangę ostojom tradycji – nie likwidować korze
        > ni
        > które tworzą ciągłość w kulturze...

        I to jest rzeczywisty problem - wart naszego głębokiego zastanowienia! Szkoda, że
        tak rzadko jest on zauważany... I to przez dyskutantów z obu stron. Starałem się
        wytłumaczyć to Minneapolis, ale odnoszę wrażenie, że mimo dobrych w sumie
        intencji też jest ona skażona... Na ten temat wzmiankę zawarłem w wątku "Czy mogę
        zacytować Wasze wypowiedzi?" i myślę, że mogłabyś ten wątek przeczytać także,
        traktując go jako "scenkę rodzajową" ilustrującą merytoryczne wypowiedzi stąd.
        Poza tym jest jeszcze parę innych wątków nawiązujących do sprawy Minneapolis...

        > Co do środków wyrazu ... czasem [nie zawsze] trzy kropki są bardziej wyraźne
        > niż jedna [i nie myślę tu jedynie o ilości ] ale to temat na inną rozmowę...

        Wydaje mi się, że właśnie tych "innych rozmów" bardzo potrzebujemy! One tylko
        mogą przyczynić się do rozwiązania tego zasadniczego problemu, który bardzo
        słusznie tak wyeksponowałaś. Bez nich nie ma inteligencji! Mam na myśli
        oczywiście inteligencję rozumianą socjologicznie, a nie jako cechę osobniczą
        mierzoną przez IQ...

        Pozdrawiam Cię i bardzo liczę na nasze spotkania na forum w przyszłości.

        wrew
        • alaala Re: przepisane . 05.12.01, 15:54
          Wrew

          Wiesz, są ludzie z którymi nie zgadzam się fundamentalnie w różnych kwestiach a
          mimo to usiadłabym z nimi przy jednym stole , poszła na piwo , porozmawiała czy
          pokłóciła się. Ale są tez tacy ,z którymi bym tego nie zrobiła . Taka granice
          ma każdy. Niekiedy następstwa ”taryfy ulgowej” są czasem zbyt wysoką cena za
          nadzieje ”obłaskawienia”.
          Co do postępowania Minneapolis i inn. – mam na ten temat swoją teorie :-) ...

          Dla Ciebie pełny szacunek...za dalekowzroczność! ... i czystość intencji.
          Dziękuje.

          Holeubek opowiedział kiedyś dowcip mający odzwierciedlać sytuacje polskiej
          kultury:’ W tramwaju stoi przygarbiona staruszka ,miejsca zajęte.., obok
          rozparty na siedzeniu młodzieniec... staruszka zdegustowana mówi: „co za brak
          kultury!..” a młodzieniec ripostuje : „ależ kultura jest! tylko miejsca nie
          ma!” ...’ , w Polsce podobno jest odwrotnie – miejsce jest ale z kultura
          kiepsko..:-)

          Ale ... nie jest chyba tak źle?:- ) Dziękuje Tobie. I do przyszłych ...





          • Gość: wrew Re: przepisane . IP: 10.0.4.* 05.12.01, 18:05
            Już myślałem, że ten wątek skończył się, a tu znów podskoczył na top. I to dla
            mnie. Dziękuję za odpowiedź! Zawarłaś w niej jeden akapit... krótki, a dający
            dużo do myślenia. Brawo! Piszę o tolerancji, jej pożytkach, granicach i cenie
            za ich przekroczenie. To także dobry temat do innej rozmowy. "Także", bo wciąż
            pamiętam o Twojej propozycji zastanowienia się nad trzema kropkami jako
            środkiem wyrazu... Wczoraj cytowałem ten fragment, ale w odpowiedzi
            zwekslowałem na co innego ("inne rozmowy"), bo było mi to potrzebne dla
            uwypuklenia tego, co uznałem za najważniejsze. W dzisiejszym Twoim poście
            zobaczyłem jednak, że wyjątkowo sprawnie posługujesz się wielokropkiem... jako
            środkiem wyrazu. Dlatego wracam do tego - abyś wiedziała, że zrozumiałem
            istotny sens wypowiedzi, a nie tylko poboczny.

            wrew...
            • mario2 Re: przepisane . 05.12.01, 18:17
              Czy teraz w szkolach wodloejstwa ucza? Moze juz przedmiot maturalny sie z tego
              zrobil. napiszcie moze wypracowanie "jak pierdolic bez sensu " Przeciez te
              Wasze niby intelektualne a niby kulturalne rozmowy, zastanawiania sie
              przypominyja mi jako zywo wywiady Ireny Dziedzic. Slowa splywajy spod klawiszy,
              na wieczna chwale autora. tylko problem- kto takie pierdolene jest w stanie od
              poczatku do konca przeczytac. Nie pisze o zrozumieniu czytanego tekstu, bo w
              tym belkocie nie ma nic do zrozumienia!
              • Gość: wrew Re: przepisane . IP: 10.0.4.* 05.12.01, 18:29
                mario2 napisał(a):

                > Czy teraz w szkolach wodloejstwa ucza?

                Nie wiem.
                • mario2 Re: przepisane . 06.12.01, 08:35
                  jasne ze nie wiesz- szkola to dla ciebie abstrakt. Jedyne co potrafisz to
                  wlaczyc kompa i pierdolic bez sensu. Twoje arbitralne postawy napawaja mnie
                  niejakim optymizmem, ze niepredko dane mi bedzie przestac zajmowac sie twoja
                  osoba. I cale szczescie pingwinku- unaczej wialoby nuda- a tera- kopiju i
                  wklejaj to co napisalem do twojego kubla.
                  • Gość: wrew Przeniesione do kubła IP: 10.0.4.* 06.12.01, 08:57
                    • mina.mina Re: Przeniesione do kubła 06.12.01, 12:47
                      panie Wielki Smietnikowy, trzymaj sie pan troche wlasnego kodeksu! miales
                      wypierdalac do kibla tylko te dicta mario, ktore nie sa fragmentami dialogu z
                      toba. a tu co kurwa? on ci grzecznie zadal pytanie, ty rownie grzecznie
                      odpowiedziales, on szarmancko skomentowal, a ty do kibla. masz pierwszy poslizg
                      na wlasnych rzygach, pilnuj sie troche, bo przestaniesz byc wiarygodny i twoje
                      sny o opiniotworczosci chuj strzeli.
                      • ironia Mane Tekel Fares 06.12.01, 13:11
                        .. Niech pan to miejsce trzyma dla mnie, ja tu wrócę
                        Między tych z samogonem, a tych z samochodem
                        I może obie strony odmówią mi wstępu
                        Z oczu bliźniaczo obcych ten sam zabrzmi wzrok:

                        Chociaż cię ranimy Ale cię chronimy

                        Nie pomoże ucieczka w podróż, w sen, czy w siebie
                        Międy tytułowanych, a tatuowanych
                        I tak powrócę, panie, bo jedni i drudzy
                        Gdzieś z pokrewnego środka i skandują tę krew:

                        Choć cię kaleczymy Chociaż tratujemy Ale cię leczymy Ale ratujemy ..

                        • czort Re: Mane Tekel Fares 06.12.01, 14:46
                          ot i arabeska, zagwozdka sie znalazla. nick zmieniony, ale niech ci bedzie,
                          siedz tu ile zechcesz.
                          niech zyje wolnosc slowa, wolnosc wypowiedzi, wolnosc przeklenstw, wolnosc
                          mentorstwa, wolnosc glupoty, wolnosc bzdury i co tam sobie jeszcze chcesz.
                          wolnosc do przepisywania rowniez.
                          • Gość: wrew Re: Mane Tekel Fares - czort IP: 10.0.4.* 06.12.01, 15:32
                            Dziękuję za Twoją wypowiedź. Bez jakiejkolwiek ironii - to na wypadek, gdybyś
                            ją podejrzewała.

                            wrew
                        • Gość: wrew Re: Mane Tekel Fares IP: 10.0.4.* 06.12.01, 15:07
                          Myślę, Ironio, że miejsce dla Ciebie zawsze być powinno... i ja Ci go nie
                          odmówię. Ten, kto "kogo chciał, zabijał, a kogo chciał, zostawiał przy życiu,
                          kogo chciał, wywyższał, a kogo chciał, poniżał" to nie ja. Stworzyłem wprawdzie
                          kubeł, ale zawartości - już nie...
                      • Gość: wrew Re: Przeniesione do kubła IP: 10.0.4.* 06.12.01, 15:27
                        mina.mina napisał(a):

                        > panie Wielki Smietnikowy, trzymaj sie pan troche wlasnego kodeksu! miales
                        > wypierdalac do kibla tylko te dicta mario, ktore nie sa fragmentami dialogu z
                        > toba.

                        Zanim zaczniesz prawić SWOJE grzeczności, to spróbuj zrozumieć wypowiedź ich
                        adresata. Specjalnie na Twój użytek cytuję tu to, co napisałem do Mario2 w
                        wątku "KUBEŁ NA...": "Jak będziesz przeszkadzał mi w rozmowach nie z Tobą
                        prowadzonych, to Twoje brudne i bełkotliwe wtręty znajdą się w tym kuble na
                        pomyje. Nie oczekuj, że będę Ci odpowiadał.". Jest to co innego, niż mi
                        przypisujesz - proszę porównaj. Rozmowę prowadziłem nie z Mario2, gdy ten napisał
                        swój wtręt, na który odpowiedziałem mu jedynie w części umożliwiającej
                        odpowiedzenie. Zaś pisząc, aby NIE OCZEKIWAŁ ode mnie odpowiedzi, nie
                        obiecywałem, że takich odpowiedzi nie będzie.
                        • mina.mina Re: Przeniesione do kubła 06.12.01, 16:58
                          i co, pewnie ci sie wydaje, ze zastosowales klasyczna agapoge albo instancje?
                          erystyk z ciebie jak z koziej dupy traba. przygotuj sie technicznie jakos
                          lepiej do pyskowki, bo na razie jeno sam sie zapedzasz w trabia dupe, czyli
                          kozi rog.
                          • Gość: wrew Re: Przeniesione do kubła IP: 10.0.4.* 06.12.01, 17:50
                            Erystykiem w tym wątku wybitnym to jest rzeczywiście kto inny. Mnie erystyka
                            nic nie obchodzi. Jestem po prostu zwykłym człowiekiem, szanuję innych ludzi i
                            nikogo nie obrażam. Niestety, nie można tego powiedzieć o Tobie. A szkoda, bo
                            to uniemożliwia porozumiewanie się z Tobą ludziom wyznającym wartości podobne
                            do moich. No cóż, ale nikt przecież nie zmusza do takiego porozumiewania się.
                            Dlatego też bądź uprzejma zakończyć swoje ataki na mnie. Pozdrawiam i żegnam.

                            wrew
                            • mina.mina Re: Przeniesione do kubła 06.12.01, 17:58
                              no i znowu sie zaplatales. primo, co ty kurwa mozesz wiedziec o wartosciach,
                              ktore wyznaje? secundo, jak chcesz udawac lepszego niz jestes, to musisz nerwy
                              na wodzy trzymac, zamiast otwierac szalety, panie pseudokulturalny! chociaz z
                              drugiej strony - jak sie dobrze w sraczu czujesz, to moze i sobie tam siedz -
                              to usranej smierci
                        • mario2 Re: Przeniesione do kubła Werw 06.12.01, 17:51
                          Debilku,
                          to najdelikatniejsze , jak moge cie nazwac. twoje pseudointelektualne wywody,
                          jak widac, nie tylko mnie przyprawiaja o torsje. Zaraz ja stworze kubel po to,
                          by mozna bylo sie wyrzygac po lekturze tego, co twoja dwusynapsowa mozgownica
                          wyprodukowala. Nie chodzi juz o tresci, bo tych w twoich wypowiedziach nigdy
                          nie bylo, chodzi mi o forme z jaka sie zwracasz do madrzejszych i bieglejszych
                          we wladaniu slowem od siebie. Pokory wymozdzona istoto, tylko przez kaprys
                          natury zaliczana do homo sapiens

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka