11.05.07, 09:46
Śniło mi się dziś całą noc, jak mierzę suknie ślubne, nie tylko tę moją, co
to w niej raz już wyszłam za mąż, ale jakiejś koleżanki, co to za krótka
była, także jakąs czerwoną no i zieloną. No i teraz spojrzałam w sennik , co
znaczy suknia ślubna - a tam dłuuga samotność, no kur... tylko nie to. !! ;((
tak, mi humor od rana zepsuć. wierzycie w te cholerstwa??????
Obserwuj wątek
    • maja167 Re: sen ;( 11.05.07, 10:28
      ja raczej wierze niestety,wiele spraw wlasnie mi sie wysnilo,ale moze to przez
      to ze naprawde mam niesamowita intuicje,oczywiscie chroni mnie ona przed
      wpierdalaniem sie w roznego rodzaju sytuacje....
      Ale nawet trafnie udaje mi sie przepowiadac sny..na serio,np..ZAWSZE wysni mi
      sie czyjas smierc..wiem ze to moze przerazajace,ale od dziecka tak mam.
      Skoro snila Ci sie biala suknia,oznacza to wedlug mnie chorobe,u Ciebie albo w
      rodzinie.Nie ciezka,ale jakas bedzie.Tak sie to sprawdza u mnie.
      • maja167 Re: sen ;( 11.05.07, 10:29
        oczywiscie chodzilao mi o to ze intuicja raczej NIE pomaga mi bym sie nie
        wpierdalala w cos...
        • sunrise2006 Re: sen ;( 11.05.07, 17:20
          ale jaką chorobę, przybliż coś Maja, bo ja ostatnio mam dużże pronblemu
          zdrowotne, niestety nie tylko z nogą..;((
      • almondgirl Re: sen ;( 11.05.07, 11:09
        maja, a wiesz, co to znaczy, jak sie przyśni bycie w ciaży? wczoraj obudziłam
        się zlana potem po takich sennych rewelacjach, bo choć chciałabym mieć dziecko,
        to jednak nie z tym osobnikiem, z ktorym mi sie to zdarzylo we śnie:)
        • maja167 Re: sen ;( 11.05.07, 11:42
          mnie tes sie kiedys to snilo...
          to moze oznaczac ze na cos czekasz..jakas niespodzianka...ja tak
          mialam..dowiedzialam sie ze niespodziewanie mi kasa wpadla :)
          • almondgirl Re: sen ;( 11.05.07, 12:05
            to miło:) owszem, czekam na dobre wieści

            Sunrise, a Ty sie nie przejmuj, samotność Ci nie grozi, przecież adorator jest
            i czeka tylko na Twoje skinienie palcem:)
            • maja167 Re: sen ;( 11.05.07, 12:15
              hmmm..moze zostane forumowym TLUMACZEM SNOW?...:)))))nAPRAWDE BARDZO TO
              LUBIE...CO wY NA TO ?:)))))))
              • almondgirl Re: sen ;( 11.05.07, 13:00
                jestem za:)))
                • sunrise2006 Re: sen ;( 11.05.07, 17:21
                  Almondzik, wiesz, ja kiedyś slyszałam, że ciąązą to duże szczęście znaczy się w
                  życiu. ;))).... więc na pewno pozytywnie ;)
                  • almondgirl Re: sen ;( 11.05.07, 18:00
                    oby!:) bo w pozytywne to ja jak najbardziej wierze:)
    • wojtek56 Re: sen ;( 11.05.07, 12:19
      Kompletnie, ale to kompletnie nie wierzę w żadne sny i wszystkie senniki
      traktuję jako jedno, wielkie szalbierstwo. Jeżeli ktoś nie wierzy w siebie, nie
      ufa swojej zaradności i energii, a oczekuje gwiazdki z nieba lub innych
      prezentów od życia, to w sposób oczywisty boi sie też, czy zamiast prezentu los
      nie przyniesie mu przykrej niespodzianki. I tak, zamiast dać się ponieść własnej
      energii i budować swój świat, zaczyna nasłuchiwać w lewo i w prawo, co też mu
      życie przyniesie.
      Totalna bzdura.
      Sun, sny oczyszczają mózg ze śmieci, które w nim się gromadzą, i przygotowują go
      do następnej tury wzmożonej aktywności. Pewnie, że analizując kosz na śmieci
      można sporo powiedzieć o tym, kto ten kosz napełnił, ale nie na podstawie
      jednego czy dwóch przypadkowych odpadków, które akurat przedrą się do
      świadomości. Myśl pozytywnie, to i suknia ślubna nie będzie Ci straszna:-)
      • almondgirl Re: sen ;( 11.05.07, 13:02
        ależ Wojtku drogi, nie traktuj tego zbyt poważnie. Sprawy nalezy brać we własne
        ręce, jak mądrze mówisz, a we sny - jeśli wroża coś pomyślnego - tez warto choć
        troszkę wierzyć, bo co w tym zlego, że czlowiek się spodziewa, ze się coś
        przyjemnego wydarzy?:)
      • sunrise2006 Re: sen ;( 11.05.07, 17:24
        :)) dobre Wojtuś. Ale wiesz, czyszcząc kosz , musze treż w końcu wyrzucić te
        skuknie, ona nadal wisi u moich rodziców. Chciałam ją opchnąc na forum ze
        sprzedażą sukni ślubmych, ale nikt nie chce . A cena rewelacyjna - 500 stów.
        hmmm////może jak ją wyrzucę fizycznie, to mi się śnić przestanie?
        masz rację - myśl pozytywnie, moniczko, myśl pozytywnie,.....
        mantra na dziś
    • karmilla Re: sen ;( 11.05.07, 13:06
      wierze, że sny się sprawdzaą. Ale nie wszystkim. Mi się raczej nie sprawdzają,
      ale mojej mamie zawsze. Ale niekoniecznie wierzę w senniki, zwłaszcza że co
      jeden, to co innego mówi. Wydaje mi się, że ci, którym się sny sprawdzaja, mają
      swój indywidualny kod i sami widzą, co dany sen oznacza. Więc, jeśli masz
      intuicję, to jej wierz a nie sennikom, a jak jej nie masz, to tym bardziej nie
      wierz sennikom
      • yvona73pol Re: sen ;( 11.05.07, 15:16
        sny.... do tego trzeba indywidualnie... osobiscie lubilam senniki takie, ktore
        wlasciwie opisywaly pewne symbole zawarte w kulturze, w jakiej sie wychowujemy
        i osciennych, symbolike przedmiotow i zdarzen, to wszystko wplywa na nasze
        postrzeganie rzeczy; z takiego punktu wyjscia mozna sie zaczac przygladac swoim
        marzeniom sennym, i to przez dlugi czas najlepiej zapisywac sobie wszystko w
        specjalnym zeszycie... a jaki sie potem ma ubaw, mowie wam ;))) no i sie
        powtarzaja motywy, zdarzenia, przedmioty, miejsca;
        ostatnio na przyklad buty mi sie snia, czyli jakies zmiany ;)))
        tez trzeba brac pod uwage kto sni, podobno jak sie obcina wlosy to niedobrze
        (wlosy to kreatywnosc, jestestwo, osobowosc?) no, ale jak fryzjer sni, to juz
        zupelnie inaczej to wyglada, nie?
        a te bzdety ksiazkowe w stylu cos (suknia) = costam (samotnosc) to o kant dupy
        potluc :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka