Dodaj do ulubionych

Widziałem śliczną dziewczynkę ...

10.06.03, 07:15
... gdy jechałem autobusem w popołudniowy skwar.
Była malutka, siegała mamie od palców dłoni do połowy ramienia
i miała piekne, czarne włoski:)
Ubrana w malutką, błękitną sukieneczkę w kwiatki,
spała słodziutko na ramieniu swojej młodej mamy.
Malutka, śliczna dzidzia:)
Spała twardo, pomimo lejącego się z nieba żaru, wstrząsów autobusu, hałasu
otwieranych na przystankach drzwi ...
Malutka, śliczna, kruczoczarna dziewczynka:)
Słodki bobasek:)
Obserwuj wątek
    • mario2 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 11:19
      Zostan ksiedzem. Oni tez takie male dziewczynki lubia!
      • ka_27 Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 11:32
        Fakt, że mężczyzna również pragnie się realizować, jest aż takim grzechem?
        To rzeczywiście bardzo dziwne, że można się usmiechnąć na widok małego
        dzidzia ...
        Ze można poczuć coś w głębi ...
        Ale niektórzy nie są zdolni do odczuwania czegoś tak skomplikowanego jak
        uczucia ...
        • mario2 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 11:36
          zostan klerykiem dobrze ci razde. Bedziesz mogl stale pierdolic bez sensu, nie
          tylko male dziewczynki. A dobrze ci to wychodzi!
          • silverstone KA... 10.06.03, 11:44
            ... nie przejmuj sie tym gadaniem - z talentem do "pierdolenia" jak z wrodzonym
            sobie wdziekiem stwierdzil nasz forumowy znawca w tym zakresie, to trzeba sie
            urodzic!
            Tobie to nie grozi i tak trzymaj :)
        • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 11:41
          To cieszy, kiedy mężczyzna zauważa taki widok. Bywa, że jest ten widok tak
          piękny, że wszyscy wokół zaczynają się uśmiechać ze wzruszeniem.
          W przypadku panów nie jest to za częste, bo udają, że są ponad to. Nie zdarza
          się to znowu tak często, bo panowie są ponad to. Jednak wydaje mi sie, że
          pragnienie ojcostwa może być równie silne, jak pragnienie macierzyństwa :-)
    • saqqara Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 11:48
      milo jest wiedziec ze sa faceci ktorzy potrafia dostrzec piekno w spiacym na
      rekach mamy dziecku...
      pozdrawiam:)
      • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 11:49
        Piękno dostrzega się wszędzie
        trzeba tylko chcieć
        i potrafić ...
        • mario2 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 11:51
          Ty to nawet we wlasnym lustrze widzisz, nie narcyzku?
        • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 11:53
          Jak widać są faceci, którzy potrafią zohydzić nawet miłość macierzyńską.
          Ciekawe jakimi są ojcami?
          • mario2 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 11:54
            Chcesz adres mojej cory?
            Dowiesz sie na pewno :)
            • saqqara Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 11:55
              Marys
              co jest? much jakas ugryzla czy jak????
              fajny watek a Ty jakies wycieczki osobiste uskuteczniasz?
              • mario2 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 11:57
                Moze mam powod...?
                • saqqara Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 12:00
                  ło chrystusie w niebiesiech!!!
                  te "moze" to oznacza ze moze go masz, czy moze tylko tak mi mowisz zebym pysk
                  zamknela, aa?
                  • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 12:01
                    Niektórzy nienawidzą innych,
                    za to, ze mają to, czego im brak ...

                    • mario2 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 12:05
                      Tobie brak intelektu, a ja ci nie zazdroszcze tego stanu rzeczy.
                      Brak ci polotu, tez mnie to nie rusza.
                      Myslec nie potrafisz- nie moj interes.

                      Wiec nie generalizuj prostaczku!
                  • mario2 Szaki 10.06.03, 12:06
                    Kiedys Ci opowiem :)
            • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 11:56
              Chcesz dać adres? Czyżby nie był wspólny?
              • mario2 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 11:57
                Nie- bo jej matka okazala sie niewlasciwa :)
                • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 12:01
                  Matka niewłaściwa? A może to raczej ojciec niewłaściwy, sądząc po
                  wypowiedziach. Nie dorósł do bycia ojcem.
                  • mario2 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 12:07
                    no jesli mozesz to po kilku wypowiedziach stwierdzic, to gratulacje!
                    Zapisz sioe od razu do wszechforumowego-zwiazku-zawsze-wszystko-najlepiej-
                    wiedzacych!
                    • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 12:12
                      mario2 napisał:

                      > no jesli mozesz to po kilku wypowiedziach stwierdzic, to gratulacje!
                      > Zapisz sioe od razu do wszechforumowego-zwiazku-zawsze-wszystko-najlepiej-
                      > wiedzacych!

                      Wiesz, pokuszę się o stwierdzenie, że mogę. Rzadko kiedy ludzie w sposób tak
                      cyniczny, jak Ty, reagują na takie obrazy, jak opisany przez ka.
                      • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 12:45
                        Ktoś, kto nie potrafi kochać, nigdy tego nie zrozumie ...
                        A piękno będzie traktował jak zło konieczne ...
                        A cynizm i nienawiść to jego jedyne ... zalety
                        • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 12:52
                          Masz rację; nie potrafię pojąć jak można nie widzieć takiego piękna. Tym
                          bardziej teraz, kiedy jest tak ciepło, maluszki w letnich ubrankach na rękach
                          matek to naprawdę przeuroczy widok. To nie to samo, kiedy zimą są okutane i
                          widać tylko buzie :-)
                          • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 12:55
                            Ten, kto nienawidzi małych bobasków, nie potrafi stworzyć Czegoś Bardzo
                            Trwałego ...
                            A niektóre kobiety z dzidziami na ręku wyglądają niczym madonny :-)
                            • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 12:58
                              Myślisz o promieniejących obliczach matek ?
                              • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 12:59
                                Raczej o Tym Czymś Ważnym w naszym życiu :-)
                                • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 13:12
                                  To coś ważne dla człowieka, jest inne dla każdego. Dla jednych będzie to
                                  rodzicielstwo, dla innych "wyścig szczurów" i dochodzenie do celu po trupach.
                                  Dla kogoś nawet szara rzeczywistość może być spełnieniem.
                                  • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 13:33
                                    Spełnianie sie poprzez deptanie innych?
                                    No tak, to jest bardzo łatwe, ponieważ nie trzeba sie zbytnio trudzić ...
                                    • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 13:37
                                      Wymaga wysiłku, bo trzeba niszczyć konkurencję, stojącą na drodze. Ale jak się
                                      tak postępuje, to z człowieka wychodzi to co najgorsze. MOże dlatego ci ludzie
                                      uczestniczący w takim wyścigu mają problemy ze znalezieniem drugiej połówki.
                                      • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 13:41
                                        Mają problem, ponieważ widać, że potrafią zaimponować, ale nei za bardzo tymi
                                        pożądanymi cechami ...
                                        • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 13:43
                                          Zaimponować ? Komu ? Chyba tylko sobie. Jednak większość ludzi ma raczej inne
                                          priorytety.
                                          • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 13:45
                                            Czasem są takie osoby, którym imponuje to, co inni uważają za delikatnie mówiąc
                                            nietakt i brak Tego Czegoś Ważnego ...
                                            • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 13:50
                                              Nie uważasz, że ludzie nie potrafią rozmawiać o takich ważnych rzeczach? Jakby
                                              się wstydzili okazać słabość ?
                                              • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 13:53
                                                Nie, to nie to, raczej chcą pokazac sie jako silne osobowości, co to żadnymi
                                                bzdurnymi uczuciami się tatłają ...
                                                • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 13:58
                                                  ka_27 napisał:

                                                  > Nie, to nie to, raczej chcą pokazac sie jako silne osobowości, co to żadnymi
                                                  > bzdurnymi uczuciami się tatłają ...

                                                  Czyli jednak boją się okazać słabość :-) Dzisiejszy mężczyzna ma być macho, a
                                                  kobieta - silna, niezleżna i samodzielna. Taki obraz kształtują media.
                                                  • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 14:00
                                                    Kupowanie ze względu na opakowanie?
                                                    A zawartość do kosza?
                                                  • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 14:02
                                                    Mniej więcej tak :-) Reklama czyni cuda, popyt wzrasta, a co się kryje pod
                                                    kolorowym opakowaniem, to już nieważne :-)
                                                  • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 14:06
                                                    Ważna metka, kolorowa, krzykliwa, żeby każdy Ci jej zazdrościł ...
                                                    Ale czy to wygodne? To już nikogo nie interesuje ...
                                                  • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 14:09
                                                    Również nie jest ważne, jak się w tym wygląda :-) A wystarczyłoby spojrzeć do
                                                    lustra :-)
                                                  • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 14:17
                                                    Ale spojrzenie do lustra kosztuje ... trochę wysiłku.
                                                    A w dobie inetrnetu i telefonii cyfrowej każdy chce być wygodny :-)
                                                  • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 14:25
                                                    Skrywamy się za monitorem zamiast patrzeć do lustra, albo w cudze oczy ? Pewnie
                                                    masz rację, ale tak jest dużo wygodniej. Oczy, nawet te odbijające się w
                                                    lustrze, mogą wiele powiedzieć, a my nie zawsze chcemy to zobaczyć i usłyszeć.
                                                  • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 14:30
                                                    Boimy sie rzeczywistości?
                                                    Tej okraszonej i radością i smutmiem?
                                                  • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 14:38
                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Boimy sie rzeczywistości?
                                                    > Tej okraszonej i radością i smutmiem?

                                                    Boi się pewnie ten, kto nie potrafi ani dzielić się radością ani smutkiem z
                                                    druga osobą
                                                  • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 14:40
                                                    Ponieważ, zeby otrzymac To Coś, najpierw trzeba samemu Coś dać ...
                                                    A niektórzy nie lubią się dzielić :-)
                                                  • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 14:44
                                                    Nie najpierw, a w ogóle trzeba umieć dawać i brać. Bez tego nic wielkiego w
                                                    życiu się nie zdarzy.
                                                    Ależ każdy człowiek bywa psem ogrodnika :-)
                                                  • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 14:46
                                                    Albo sam wymaga bardzo dużo, a sam nie zamierza ustępować :-)
                                                  • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 14:48
                                                    Czyli żadnych kompromisów? Tylko tupanie nogą ?:-)
                                                  • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 14:54
                                                    Nie!
                                                    Raczej umiejętność ustępowania, przy jednoczesnym zachowaniu własnej swobody :-)
                                                  • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 15:00
                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Nie!
                                                    > Raczej umiejętność ustępowania, przy jednoczesnym zachowaniu własnej swobody
                                                    :-
                                                    > )
                                                    Ale w nieskończoność też nie można ustępować, bo wtedy wpada się w inna
                                                    skrajnośc. Potrzeba jest pewna równowaga :-)
                                                    Pożegnam się już dzisiaj, bardzo było miło z Tobą porozmawiać :-)
                                                  • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 15:04
                                                    Miłego dnia Ci życzę :-)

                                                    A równowaga to takie ułożenie rzeczy, żeby nic nie spadło :-)
                                                  • ka_27 Widziałem śliczną dziewczynkę ... 11.06.03, 07:41
                                                    Dzień Dobry amk5:)
                                                  • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 12.06.03, 17:46
                                                    ka, witaj :-)

                                                    Przepraszam, że dopiero dzisiaj odpowiadam, ale nie miałam wcześniej okazji
                                                    znależć się w pobliżu komputera. Jednak lepiej późno, niż wcale.
                                                    A wątek - jak widzę - rozwija się.

                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Dzień Dobry amk5:)
                                                  • ka_27 Widziałem śliczną dziewczynkę ... 13.06.03, 07:46
                                                    W piątek, 13-tego
                                                    takie 13-sto piątkowe Dzień Dobry amk5 :-)))
                                                  • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 13.06.03, 09:04
                                                    Dzień dobry, ka :-)

                                                    Czy dzisiejszy upał to Twoja sprawka?
                                                  • ka_27 Widziałem śliczną dziewczynkę ... 13.06.03, 09:06
                                                    Witaj amk5 :)

                                                    Słońce i pogoda, Słońce i pogoda ... :-)))
                                                    A tu długi weekend się zbliża :-)))
                                                  • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 13.06.03, 09:15
                                                    Nie wiem, jak Ty, ale ja za takimi upałami nie przepadam.
                                                    Proszę o odrobinę chłodu:-) na dlugi weekend też:-)
                                                  • ka_27 : Widziałem śliczną dziewczynkę ... 13.06.03, 09:24
                                                    Pada sobie deszczyk, pada sobie równo ...
                                                    Ochłodę przyniesie, w ten upalny weekend :-)))))
                                                  • amk5 Re: : Widziałem śliczną dziewczynkę ... 13.06.03, 09:42
                                                    Chciałam napisać "ciepły majowy deszczyk", a tu już czerwiec i lato za pasem -
                                                    własnie w długi weekend się zacznie ;-)

                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Pada sobie deszczyk, pada sobie równo ...
                                                    > Ochłodę przyniesie, w ten upalny weekend :-)))))
                                                  • ka_27 Widziałem śliczną dziewczynkę ... 13.06.03, 09:45
                                                    I moze być całkiem ekscytujący :-))

                                                    Ten weekend oczywiście :-)
                                                  • silverstone Re: maly wtręt.... 10.06.03, 14:12
                                                    Ksztaltowanie obrazu oznacza zazwyczaj sztuczny wytwor tzn powstaje cos, czego
                                                    wczesniej nie bylo. A Kobiety coraz czesciej maja sily na to, aby BYC silnymi,
                                                    niezaleznymi i samodzielnymi. Ci, ktorzy nie potrafia zaakceptowac tego faktu
                                                    lub tez odnalezc sie w nowej rzeczywistosci maja problem. Kazdy kolejny zwiazek
                                                    przynosi im tylko kolejne rozczarowania. Jak juz raz samodzielnie podjelo sie
                                                    decyzje o sobie, to trudno potem wyrzec sie takiej WOLNOSCI.
                                                    Dziejszy mezczyzna powinien przede wszstkim nauczyc sie szanowac fakt, ze nie
                                                    jest juz wyrocznia ani pepkiem swiata, wokol ktorego bedziemy sie krecic...


                                                    amk5 napisała:

                                                    >
                                                    > > Czyli jednak boją się okazać słabość :-) Dzisiejszy mężczyzna ma być macho,
                                                    a
                                                    > kobieta - silna, niezleżna i samodzielna. Taki obraz kształtują media.
                                                  • amk5 Re: maly wtręt.... 10.06.03, 14:19
                                                    Jednak sądzę, że jest to kształtowanie przez media pewnego typu kobiety, który
                                                    pasowałby do współczesnego świata. A gdzie jest miejsce dla tych kobiet, które
                                                    chciałaby się spełnić w macierzyństwie czy w rodzinie, czy też łącząc pracę z
                                                    domem i nie musieć dokonywać wyboru ?
                                                    Wcale nie uważam, że mężczyzna ma być pępkiem świata czy wyrocznią.
                                                    Zdecydowanie wolę, gdy jest opoką i grubym murem, za którym można się skryć,
                                                    gdy nadciąga burza. A burz w damskim życiu jest sporo.
                                                  • silverstone Re: maly wtręt.... 10.06.03, 14:48
                                                    amk sprawiasz wrazenie Duzej Dziewczynki, wiec powinnas juz chyba wiedziec, ze
                                                    najwieksza fikcja kreowana przez media to jest to idealistyczne polaczenie
                                                    garow z praca! Nie wiem jak mozna tu nie podjac wyboru; chociazby przez ilosc
                                                    godzin jaka ma doba ;)
                                                    Jesli ktos sie chce spelniac w macierzynstwie to niech sie w nim SPELNIA, tak
                                                    samo w pracy. Zreszta wiekszosc kobiet jakie znam z ulga uciekaja z domow do
                                                    pracy. Te, ktore tego nie robia, sa maksymalnie sfrustrowane (a ich dzieciaki
                                                    maksymalnie nie do wytrzymania)i z zazdroscia patrza na te, ktore maja gdzie
                                                    isc na te kilka godzin dziennie. Moim zdaniem jednak trudno mowic o spelnieniu,
                                                    jesli jedno miejsce jest tylko klatka, a drugie - tylko azylem. Stad sie
                                                    wlasnie biora artykuly w gazetach - na oslode tego nieszczesnego stanu
                                                    rzeczy... Bo jak zyc, jesli tu niedobrze, a tam jeszcze gorzej?
                                                    A po burzy zawsze wychodzi slonce :)

                                                    amk5 napisała:

                                                    > Jednak sądzę, że jest to kształtowanie przez media pewnego typu kobiety,
                                                    który
                                                    >
                                                    > pasowałby do współczesnego świata. A gdzie jest miejsce dla tych kobiet,
                                                    które
                                                    > chciałaby się spełnić w macierzyństwie czy w rodzinie, czy też łącząc pracę z
                                                    > domem i nie musieć dokonywać wyboru ?
                                                    > Wcale nie uważam, że mężczyzna ma być pępkiem świata czy wyrocznią.
                                                    > Zdecydowanie wolę, gdy jest opoką i grubym murem, za którym można się skryć,
                                                    > gdy nadciąga burza. A burz w damskim życiu jest sporo.
                                                  • amk5 Re: maly wtręt.... 10.06.03, 14:55
                                                    Wbrew pozorom można połączyć gary z pracą, choć wcale łatwo nie bywa. Jest
                                                    jeden warunek: kobieta nie może być duża Zosia-Samosia, bo to naprawdę
                                                    frustruje - niesienie całej odpowiedzialności na swoich barkach. Czasem musi
                                                    być mała kobietką i pozwolic sobie pomóc:-)
                                                    Co z tego, że potrafisz przykręcić subki sama ? Wcale nie musisz tego robić
                                                    własnoręcznie :-)

                                                  • silverstone Re: maly wtręt.... 10.06.03, 15:00
                                                    zaczynam powoli miec wrazenie, ze to jakas propaganda i ze ka_27 oraz amk5 to
                                                    jedna i ta sama osoba :) Ka juz dobrze wiesz dlaczego tak pisze!!!

                                                    amk5 napisała:

                                                    > Wbrew pozorom można połączyć gary z pracą, choć wcale łatwo nie bywa. Jest
                                                    > jeden warunek: kobieta nie może być duża Zosia-Samosia, bo to naprawdę
                                                    > frustruje - niesienie całej odpowiedzialności na swoich barkach. Czasem musi
                                                    > być mała kobietką i pozwolic sobie pomóc:-)
                                                    > Co z tego, że potrafisz przykręcić subki sama ? Wcale nie musisz tego robić
                                                    > własnoręcznie :-)
                                                    >
                                                  • amk5 Re: maly wtręt.... 10.06.03, 15:06
                                                    Jak rozumiem ka jest mężczyzną; mogę Cię tylko zapewnić, że ja jestem kobietą,
                                                    a czy uwierzysz, czy nie to już Twoja sprawa. :-)
                                                  • silverstone Re: maly wtręt.... 10.06.03, 15:12
                                                    Nie mam powodu, aby Ci nie wierzyc. To byl zart; zreszta skierowany bardziej do
                                                    KA niz do Ciebie...

                                                    amk5 napisała:

                                                    > Jak rozumiem ka jest mężczyzną; mogę Cię tylko zapewnić, że ja jestem
                                                    kobietą,
                                                    > a czy uwierzysz, czy nie to już Twoja sprawa. :-)
                                                  • silverstone a co do srubek i tym podobnych... 10.06.03, 15:04
                                                    Na tym swiecie istnieje wiele roznych charakterow; wsrod nich sa rowniez takie,
                                                    ktorym smakuja tylko wlasnorecznie zdobyte lupy :) Nie mozesz im tego odmowic
                                                    tylko w imie zasad jakiejs tam wspolpracy. Z mojego punktu widzenia gry
                                                    zespolowe sa do dupy. Wole krzywo wkrecone srubki. I jakos mnie to nie
                                                    frustruje. Zreszta byc moze inaczej pojmuje partnerstwo.


                                                    amk5 napisała:

                                                    > Wbrew pozorom można połączyć gary z pracą, choć wcale łatwo nie bywa. Jest
                                                    > jeden warunek: kobieta nie może być duża Zosia-Samosia, bo to naprawdę
                                                    > frustruje - niesienie całej odpowiedzialności na swoich barkach. Czasem musi
                                                    > być mała kobietką i pozwolic sobie pomóc:-)
                                                    > Co z tego, że potrafisz przykręcić subki sama ? Wcale nie musisz tego robić
                                                    > własnoręcznie :-)
                                                    >
                                      • ka_27 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 10.06.03, 13:42
                                        Mają problem, ponieważ widać, że potrafią zaimponować, ale nie za bardzo tymi
                                        pożądanymi cechami ...
                  • silverstone do mario 10.06.03, 12:09
                    PRZESTAN GO OBRAZAC. Ja tez potrafie zrobic sie przykra.
                    • mario2 Re: do mario 10.06.03, 12:10
                      Wiesz ze zawsze robie to na co mam ochote?!
                      Tlumaczylem Ci, ze nie ma to absolutnie zwiazku z tym o czym myslisz!

                      Zreszta ja go nie obrazam! Mowie tylko co o tym glabie mysle. Nie wolno mi?
                      I przestan brac to do siebie!
                      • ka_27 Re: do mario 10.06.03, 12:13
                        Wyżywamy się na innych, za to, że sami jesteśmy gorsi ...
                        I gdy brak nam argumentów, tych rzeczowych, bo o nie najtrudniej ...
                      • silverstone Oczywiscie Panie Poruczniku! 10.06.03, 12:19
                        Jasne, panie Poruczniku B.! Wolno panu wszystko. Zalozmy wiec, ze mnie tez.
                        Upsssss....


                        mario2 napisał:

                        > Wiesz ze zawsze robie to na co mam ochote?!
                        > Tlumaczylem Ci, ze nie ma to absolutnie zwiazku z tym o czym myslisz!
                        >
                        > Zreszta ja go nie obrazam! Mowie tylko co o tym glabie mysle. Nie wolno mi?
                        > I przestan brac to do siebie!
    • Gość: iberka Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 11.06.03, 14:09
      to az niewiarygodne,ze mezczyzna dostrzega jak sliczne sa
      maluszki.niewiearygodne dla mnie,bo tata mojego synka nigdy nawet o nie widzial
      i widziec nie chce....a Kubus ma juz 19 mcy,ehh
      iza
      • ka_27 Widziałem śliczną dziewczynkę ... 11.06.03, 14:17
        Niewiarygodne jest to, że normalne zachowania są dziwne, ponieważ pop-kultura
        kreuje ich inny wizerunek?
        A trudno nazwać tatą swojego synka kogoś, kto nie potrafi poradzić sobie sam z
        sobą ...
        • Gość: iberka Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 11.06.03, 19:36
          pan X nazwany zostala"tata",bo jakos tak napisalam,normalnie jest tylko dawca
          nasienia a taty szukamy...moze kiedys ,ktos....
          pozdrawiam i dziekuje,ze napisales co widziales....cudo

          iza:-)
          • ka_27 Widziałem śliczną dziewczynkę ... 12.06.03, 07:56
            Rozejrzyj się dookoła i otwórz oczy :-))))

            Tylko tyle, a może aż tyle ... :-)))
            • Gość: iberka Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 12:15
              to nie ja powinnam otworzyc oczy tylko panowie powinni sciagnac sobie klapki ze
              swoich.
              iza
    • Gość: dżastina Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... IP: *.acn.waw.pl 11.06.03, 15:07
      śliczny obrazek :-) ja też uwielbiam widok słodkiego bejbisia
      za jakiś czas sama będę takie maleństwo mieć ...

      pozdravki
      • silverstone to naprawde wzruszajace.... 11.06.03, 15:17
        Genialny patent: nie ma to jak pan rozckliwiajacy sie nad dzidzia. Albo jeszcze
        lepiej - pan z dzidzia! To zawsze lapie za serce... Nawet chyba bardziej niz
        widok samego dzieciaka. Ech sklamalbym mowiac, ze nigdy sie nie dalam wpuscici
        w maliny takim wynalazkiem :)
        • enancjo Re: to naprawde wzruszajace.... 12.06.03, 13:35
          .. cio Ty .. facet z prawdziwym okazalym psem jest bardziej
          interesujacy niz z super fajnym dzieckiem...ale to juz chyba
          wina panujacych stereotypow ..
          pozdrowienia
          Enancjo
          • silverstone Re: to naprawde wzruszajace.... 12.06.03, 13:51
            Nie znam sie ani na psach, ani na dzieciach, choc sadze, ze do tego trzeba
            tylko serca, a nie upodoban, ktore zmieniaja sie wraz z moda na kolejny gatunek
            pieska czy dziecka. Albo wlasciciela.
            Milego dnia.
            J.

            enancjo napisał:

            > .. cio Ty .. facet z prawdziwym okazalym psem jest bardziej
            > interesujacy niz z super fajnym dzieckiem...ale to juz chyba
            > wina panujacych stereotypow ..
            > pozdrowienia
            > Enancjo
            • enancjo Re: to naprawde wzruszajace.... 12.06.03, 17:43
              .. racja .. ale z racji ze teraz prowadzam po
              okolicy takiego duzego bialego kundla zaobserwowalem
              takie dziwne zjawisko w postaci innej reakcji ludzi ..
              .. mozliwe ze jest to tylko zwykła kultura bycia .. i
              pytanie jest czy soba ??? ..
              .. pozdr/ E


              silverstone napisała:

              > Nie znam sie ani na psach, ani na dzieciach, choc sadze, ze do tego trzeba
              > tylko serca, a nie upodoban, ktore zmieniaja sie wraz z moda na kolejny
              gatunek
              >
              > pieska czy dziecka. Albo wlasciciela.
              > Milego dnia.
              > J.
              • amk5 Re: to naprawde wzruszajace.... 12.06.03, 17:51
                Zauważ, że na podwórkach właściciele psów zazwyczaj dobrze się znają. Tak jakoś
                zwierzątka łączą ludzi i powstaje osiedlowy klan psiarzy :-)

                enancjo napisał:

                > .. racja .. ale z racji ze teraz prowadzam po
                > okolicy takiego duzego bialego kundla zaobserwowalem
                > takie dziwne zjawisko w postaci innej reakcji ludzi ..
                > .. mozliwe ze jest to tylko zwykła kultura bycia .. i
                > pytanie jest czy soba ??? ..
                • enancjo Re: to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 09:24
                  amk5 napisała:
                  > Zauważ, że na podwórkach właściciele psów zazwyczaj dobrze się znają.
                  > Tak jakoś zwierzątka łączą ludzi i powstaje osiedlowy klan psiarzy :-)

                  .. nie przepadam za tymi parkowo osiedlowymi klanami psiarzy, gdyz
                  zachowuja sie / uwazaja sie za cos lepszego ..
                  .. wczoraj wieczorem na mojego 7mcznego kundla prowadzonego na smyczy
                  rzucily sie takie dwa starsze bydlaki ganiajace luzem po parku .. widac
                  ze mialy w tym doswiadzcenie i przy tym ataku wspolpracowaly .. moj
                  myslal poczatkowo ze sie chca bawic .. ale jak sie polapal to dal im
                  popalic bo ( bo to jest pierwotna rasa ) i wrocil splamiony nie swa
                  krwia ... powinieniem byc z jednej strony dumny, ale z drugiej strony
                  wrocilem w kuzwiony, gdyz pies ktory atakuje szczeniaki ( psy ponizej
                  1-1,5 roku ) jest chory i jego system zachowan jest zwichniety jaki
                  i zapewne jego parkowego wlasciciela ...
                  Enancjo

                  • amk5 Re: to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 09:38
                    Przyjemne to z pewnością nie jest, ale dorosłe psy tak traktują nowy "nabytek".
                    One bronią swojego terytorium, a jednocześnie ustalają hierarchię.
                    • silverstone Re: to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 09:45
                      Jak juz wspominalam malo znam sie na psach, ale wydaje mi sie, ze zanim pies
                      zacznie ustalac jakokolwiek hierarchie, to najpierw psu ustala takowa jego
                      wlasciciel. I jesli ma nierowno pod sufitem, to ja boje sie potem pojsc do
                      sklepu, bo siedzi tam przed wejsciem takie przywiazane bydle wielkosci cielaka,
                      ktore sadzi, ze sklepowe drzwi i wsio w promieniu 5 m to JEGO TERYTORIUM.

                      amk5 napisała:

                      > Przyjemne to z pewnością nie jest, ale dorosłe psy tak traktują
                      nowy "nabytek".
                      >
                      > One bronią swojego terytorium, a jednocześnie ustalają hierarchię.
                      • amk5 Re: to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 09:49
                        Pies ma instynkt, a właściciel nie zawsze. Poza tym w Polsce mało ludzi
                        wychowuje psy nie mówiąc o ich szkoleniu. Często bywa tak, że to pies jest
                        przewodnikim stada (czytaj właściciela) a nie odwrotnie.
                        • enancjo Re: to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 09:55
                          .. to koty bronia terytorium .. psy bronia stada i zgoda
                          ustalaja hierarchie .. terytorium ma tu wtorne znaczenie
                          i to dopiero wowczas gdy mu sie je wskaze np ogordek itp ..
                          .. ale zaden normalny i zdrowy w zachowaniach pies nie
                          zaatakuje szczeniaka .. to kwestia zapachu ...

                          Enancjo
                          • amk5 Re: to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 10:06
                            A jednak to psy zaznaczają swoje terytorium :-)
                            W teorii rzeczywiście dorosłe psy nie powinny atakować szczeniaków, ale
                            obserwuję, że niestety takie sytuacje zdarzają się coraz częściej.


                            enancjo napisał:

                            > .. to koty bronia terytorium .. psy bronia stada i zgoda
                            > ustalaja hierarchie .. terytorium ma tu wtorne znaczenie
                            > i to dopiero wowczas gdy mu sie je wskaze np ogordek itp ..
                            > .. ale zaden normalny i zdrowy w zachowaniach pies nie
                            > zaatakuje szczeniaka .. to kwestia zapachu ...
                            >
                            > Enancjo
                            • ka_27 to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 10:09
                              Tak ...
                              A w śweicie homo sapiens, osobniki starsze powinny być mądrzejsze,
                              a jednak zachowują się często gorzej niż osobniki młode,
                              jeszcze niewykształcone emocjonalnie ...
                              • silverstone DO KA 13.06.03, 10:11
                                Swiete slowa KA! Przypominam Ci wec, ze jestes starszy ode mnie wiec zachowuj
                                sie, a ja dalej bede oddawac sie szalenstwu :)

                                ka_27 napisał:

                                > Tak ...
                                > A w śweicie homo sapiens, osobniki starsze powinny być mądrzejsze,
                                > a jednak zachowują się często gorzej niż osobniki młode,
                                > jeszcze niewykształcone emocjonalnie ...
                              • amk5 Re: to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 10:16
                                Zgadza się, teoretycznie powinny, jednak nie zawsze sie tak dzieje. Bywa, że
                                starsze osobniki nigdy nie dojrzewają, zostając wiecznymi dziećmi.
                                Spotyka się często dojrzałych dwudziestoparolatków/latki i zupełnie
                                niedojrzałych czterdziestolatków/latki.

                                ka_27 napisał:

                                > Tak ...
                                > A w śweicie homo sapiens, osobniki starsze powinny być mądrzejsze,
                                > a jednak zachowują się często gorzej niż osobniki młode,
                                > jeszcze niewykształcone emocjonalnie ...
                                • ka_27 to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 10:19
                                  No cóż ...
                                  Droga ewolucji wymaga wysiłku, a nie każdego stać na coś tak znaczącego ...
                                  • amk5 Re: to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 10:24
                                    A nie bierzesz pod uwagę, że niedojrzałośc powoduje, że nie kazdy może i
                                    potrafi nad soba pracować?

                                    ka_27 napisał:

                                    > No cóż ...
                                    > Droga ewolucji wymaga wysiłku, a nie każdego stać na coś tak znaczącego ...
                                    • ka_27 to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 10:27
                                      Niedojrzałość jest jak ciasto, trzeba ją tylko urobić ... :-)))
                                      A pewnych rzeczy się nie nabywa, lecz się z nimi rodzi ... :-)))
                                      • amk5 Re: to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 10:37
                                        Nie przesadzaj, ka, nie wszystko da się urobić :-) Przecież nie będziesz
                                        dojrzewać za kogoś, tak samo jak życia za kogoś nie przezyjesz. Ale można
                                        próbować oczywiście pomóc człowiekowi. Tyle, że nie każdy potrafi pomoc
                                        przyjąć, bo do tego też trzeba dojrzeć.
                                        Czytałam kiedyś, że człowiek rodzi sie jakby już "zaprogramowany", ale wiele
                                        rzeczy ma wpływ na to, co zostanie w nim bardziej rozwinięte w dzieciństwie
                                        przez rodziców czy środowisko, które go otacza.

                                        ka_27 napisał:

                                        > Niedojrzałość jest jak ciasto, trzeba ją tylko urobić ... :-)))
                                        > A pewnych rzeczy się nie nabywa, lecz się z nimi rodzi ... :-)))
                                        • ka_27 to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 10:51
                                          Dla chcącego nic trudnego :-))))

                                          Ale czasem warto wziąść ładne świecidełko, by urobić z niego diament ...
                                          • silverstone Re: to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 11:02
                                            KA diamenty robi sie z czego innego i jest proces odmienny od urabiania! jest
                                            nawet takie powiedzenie, ze kogos mozna urobic jak ciasto, i nie jest to
                                            komplement. Czy o to Ci wlasnie chodzi?

                                            ka_27 napisał:

                                            > Dla chcącego nic trudnego :-))))
                                            >
                                            > Ale czasem warto wziąść ładne świecidełko, by urobić z niego diament ...
                        • silverstone Re: to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 09:57
                          Z Twojego posta wynika zalozenie, ze instynkt jest czyms pozytywnym. No nie
                          wydaje mi sie.... Poza tym uwazam, ze duzy pies to cos w rodzaju sportowego
                          samochodu- no wiesz; przedluzenie meskiego ego i te sprawy :) hihihi...
                          Tak naprawde zawsze chcialam miec duzego psa, ale nie wiem kto kogo prowadzalby
                          na smyczy :)

                          amk5 napisała:

                          > Pies ma instynkt, a właściciel nie zawsze. Poza tym w Polsce mało ludzi
                          > wychowuje psy nie mówiąc o ich szkoleniu. Często bywa tak, że to pies jest
                          > przewodnikim stada (czytaj właściciela) a nie odwrotnie.
                          • amk5 Re: to naprawde wzruszajace.... 13.06.03, 10:10
                            Pamietaj, że instynkt czasem życie potrafi uratować, wieć z całą pewnością jest
                            czymś pozytywnym :-)

                            silverstone napisała:

                            > Z Twojego posta wynika zalozenie, ze instynkt jest czyms pozytywnym. No nie
                            > wydaje mi sie.... Poza tym uwazam, ze duzy pies to cos w rodzaju sportowego
                            > samochodu- no wiesz; przedluzenie meskiego ego i te sprawy :) hihihi...
                            > Tak naprawde zawsze chcialam miec duzego psa, ale nie wiem kto kogo
                            prowadzalby
                            >
                            > na smyczy :)
                            >
                            > amk5 napisała:
                            >
                            > > Pies ma instynkt, a właściciel nie zawsze. Poza tym w Polsce mało ludzi
                            > > wychowuje psy nie mówiąc o ich szkoleniu. Często bywa tak, że to pies jest
                            >
                            > > przewodnikim stada (czytaj właściciela) a nie odwrotnie.
                            • silverstone do amk5 13.06.03, 10:15
                              Tak zwlaszcza gdy ratujac swoj tylek w urojonym zagrozeniu instynkt kaze nam
                              wyjac spluwe i zaczac strzelac na srodku szkolnego podworka. To jest wlasnie
                              instynkt amk! Tylko ze instynkt miewa rozne oblicza. To byl skrajny przyklad,
                              ale zapewniam Cie, ze moj instynkt mowi mi zupelnie co innego niz np instynkt
                              mojej rodzonej siostry w tej samej sytuacji...

                              amk5 napisała:

                              > Pamietaj, że instynkt czasem życie potrafi uratować, wieć z całą pewnością
                              jest
                              >
                              > czymś pozytywnym :-)
                              >
                              > silverstone napisała:
                              >
                              > > Z Twojego posta wynika zalozenie, ze instynkt jest czyms pozytywnym. No ni
                              > e
                              > > wydaje mi sie.... Poza tym uwazam, ze duzy pies to cos w rodzaju sportoweg
                              > o
                              > > samochodu- no wiesz; przedluzenie meskiego ego i te sprawy :) hihihi...
                              > > Tak naprawde zawsze chcialam miec duzego psa, ale nie wiem kto kogo
                              > prowadzalby
                              > >
                              > > na smyczy :)
                              > >
                              > > amk5 napisała:
                              > >
                              > > > Pies ma instynkt, a właściciel nie zawsze. Poza tym w Polsce mało lud
                              > zi
                              > > > wychowuje psy nie mówiąc o ich szkoleniu. Często bywa tak, że to pies
                              > jest
                              > >
                              > > > przewodnikim stada (czytaj właściciela) a nie odwrotnie.
                              • amk5 Re: do amk5 13.06.03, 10:19
                                Mój insynkt mówi mi, że nie nalezy być agresywnym tam, gdzie to zupełnie nie
                                jest potrzebne :-) Więc ja spluwy nie wyciągam, Silver; pudło :-)

                                silverstone napisała:

                                > Tak zwlaszcza gdy ratujac swoj tylek w urojonym zagrozeniu instynkt kaze nam
                                > wyjac spluwe i zaczac strzelac na srodku szkolnego podworka. To jest wlasnie
                                > instynkt amk! Tylko ze instynkt miewa rozne oblicza. To byl skrajny przyklad,
                                > ale zapewniam Cie, ze moj instynkt mowi mi zupelnie co innego niz np instynkt
                                > mojej rodzonej siostry w tej samej sytuacji...
                                • silverstone Re: do amk5 13.06.03, 10:23
                                  Skad wiesz, co przyniesie zycie? A raczej - instynkt :) Tego nie da sie
                                  przwidziec hehe...

                                  amk5 napisała:

                                  > Mój insynkt mówi mi, że nie nalezy być agresywnym tam, gdzie to zupełnie nie
                                  > jest potrzebne :-) Więc ja spluwy nie wyciągam, Silver; pudło :-)
                                  >
                                  > silverstone napisała:
                                  >
                                  > > Tak zwlaszcza gdy ratujac swoj tylek w urojonym zagrozeniu instynkt kaze n
                                  > am
                                  > > wyjac spluwe i zaczac strzelac na srodku szkolnego podworka. To jest wlasn
                                  > ie
                                  > > instynkt amk! Tylko ze instynkt miewa rozne oblicza. To byl skrajny przykl
                                  > ad,
                                  > > ale zapewniam Cie, ze moj instynkt mowi mi zupelnie co innego niz np insty
                                  > nkt
                                  > > mojej rodzonej siostry w tej samej sytuacji...
                                  • amk5 Re: do amk5 13.06.03, 10:28
                                    Doświadczenie i intuicja mi podpowiada, że potrafię pewne rzeczy przewidzieć, a
                                    nie zdawać się na łaskę-niełaskę losu :-)

                                    silverstone napisała:

                                    > Skad wiesz, co przyniesie zycie? A raczej - instynkt :) Tego nie da sie
                                    > przwidziec hehe...
                                    >
                                    • silverstone Re: do amk5 13.06.03, 10:45
                                      to dobrze, to naprawde dobrze... mnie nawet nie udaje sie przewidziec, ktora
                                      noga wstane z lozka, a co tu dopiero mowic o wyscigu z losem!


                                      amk5 napisała:

                                      > Doświadczenie i intuicja mi podpowiada, że potrafię pewne rzeczy przewidzieć,
                                      a
                                      >
                                      > nie zdawać się na łaskę-niełaskę losu :-)
                                      >
                                      > silverstone napisała:
                                      >
                                      > > Skad wiesz, co przyniesie zycie? A raczej - instynkt :) Tego nie da sie
                                      > > przwidziec hehe...
                                      > >
                                      • amk5 Re: do amk5 13.06.03, 12:44
                                        nawet jak się bardzo postarasz nie potrafisz przewidzieć takiego drobiazgu ??
                                        :-)
                                        silverstone napisała:

                                        > to dobrze, to naprawde dobrze... mnie nawet nie udaje sie przewidziec, ktora
                                        > noga wstane z lozka, a co tu dopiero mowic o wyscigu z losem!
                                        >
                                        • silverstone Re: do amk5 13.06.03, 12:59
                                          Nie z jednego prostego wzgledu: moje samopoczucie nie jest drobiazgiem. Poza
                                          tym ja sie bardzo nie lubie starac. Wole robic cos albo dobrze albo zle.
                                          Zreszta sampoczucie jest malo przwidywalne - nie mozna sobie zalozyc, ze we
                                          wtorek bede szczesliwa, ale za to w srode lekko melancholijna... Chyba za to
                                          lubie zycie :)))

                                          amk5 napisała:

                                          > nawet jak się bardzo postarasz nie potrafisz przewidzieć takiego drobiazgu ??
                                          > :-)
                                          > silverstone napisała:
                                          >
                                          > > to dobrze, to naprawde dobrze... mnie nawet nie udaje sie przewidziec, kto
                                          > ra
                                          > > noga wstane z lozka, a co tu dopiero mowic o wyscigu z losem!
                                          > >
                                          • amk5 Re: do amk5 13.06.03, 13:12
                                            kiedy ja mówiłam tylko o wstawaniu ... nogą :-)
                                            • silverstone Re: do amk5 13.06.03, 13:24
                                              ja tez :))))

                                              amk5 napisała:

                                              > kiedy ja mówiłam tylko o wstawaniu ... nogą :-)
                                              • amk5 Re: do amk5 13.06.03, 14:14
                                                Jednak wydawało mi się, że uogólniłaś:P
                                                • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 14:28
                                                  weekend idzie, skończcie tą pracę i chodźcie na forum :-)
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 14:37
                                                    Witaj :-))
                                                    No trudno, z braku laku moze być i forum :-)))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 14:39
                                                    Czyżbyś wolał inne miejsce niz forum ?
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 14:49
                                                    Za chwilę zaczyna sie weekend ...
                                                    A podczas weekendu, w letni dzień grzechem by było wpatrywac sie w monitor :-)))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 14:53
                                                    A co chciałbyś robić w weekend ? Bo ja chciałabym tak zwyczajnie się polenić :-)
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 14:58
                                                    Tak pod drzewkiem, przy Słoneczku, z fajnym zefirkiem we włosach ... :-)))
                                                    I oczywiście w dobrym towarzystwie :-)))
                                                    I leżeć sobie, podziwiając niebo i nieliczne chmurki :-)))))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 14:59
                                                    To może na hamaku ??? :-)

                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Tak pod drzewkiem, przy Słoneczku, z fajnym zefirkiem we włosach ... :-)))
                                                    > I oczywiście w dobrym towarzystwie :-)))
                                                    > I leżeć sobie, podziwiając niebo i nieliczne chmurki :-)))))
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 15:02
                                                    I czuć jego lekki ruch??? :-)))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 15:05
                                                    lekkie kołysanie, tak miło :-)
                                                    coś zimnego do picia ??
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 15:07
                                                    Boski Nektar - piwko dobrze schłodzone, z piana na dwa palce?? :-)))))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 15:08
                                                    tylko nie mocne proszę, a to w tym upale zawrót głowy murowany ;-)

                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Boski Nektar - piwko dobrze schłodzone, z piana na dwa palce?? :-)))))
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 15:11
                                                    A ja myślę, ze w tym upale zawrót głowy jest pożądany ...
                                                    Tylko wywołany zupełnie innym czynnikiem :-)))))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 15:15
                                                    kobieta niedomyślna jest :-)
                                                    jaki to może być czynnik ?? :-)

                                                    ka_27 napisał:

                                                    > A ja myślę, ze w tym upale zawrót głowy jest pożądany ...
                                                    > Tylko wywołany zupełnie innym czynnikiem :-)))))
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 15:16
                                                    Może Słoneczko gorące ??
                                                    A może ... ?? :-))))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 15:27
                                                    to nie ma parasola nad tym hamakiem ? :-)
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 15:28
                                                    Nie ma!
                                                    Pod rozłorzystymi konarami dwóch drzew, do których jest przymocowany hamak,
                                                    parasol nie jest niezbędny :-))))
                                                    Parasol można zastąpić ... :-)))))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 15:33
                                                    Czy Ty chcesz powiedzieć, że mamy tam zielony daszek z lekkimi przebyłyskami
                                                    słoneczka ?
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 15:35
                                                    Zielony daszek, z miłymi promykami Słoneczka :-))))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 15:38
                                                    jak dobrze się tak bujać ;-)
                                                    we dwoje ?? :-)
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 15:40
                                                    We dwoje z całą pewnością tak!!:))))

                                                    Ale nie bujać!! :-)
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 15:41
                                                    jeśli nie bujać, to co ? ! :-))
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 15:43
                                                    Jeśli nie bujać, to ... bardzo mio spędzic słoneczną chwilkę pod drzewkami na
                                                    hamaku :-)))))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 15:45
                                                    tak jak w tej piosence mając oczy szeroko zamkniete ? :-)
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 15:46
                                                    Mając oczy szeroko zamknięte ...
                                                    Ucząc sie czegoś nowego, niezwykłego ... :)))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 15:51
                                                    w piosence jest ucząc się siebie nawzajem, o ile pamięć mnie nie myli :-)
                                                    ten hamaczek też tak .. działa? :-)
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 15:54
                                                    Hamaczek działa tak, jak się nim zakołysze ... :-)))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 15:55
                                                    może tak jak huśtawka ? rozbujamy ?? :-)
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 15:57
                                                    Bo do tanga trzeba dwojga ... :-)))
                                                    Może ... :-)))))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 15:59
                                                    widzę, że mamy ochotę pośpiewać, ale nie wiem, jak tam z głosem .. żeby nie
                                                    fałszować za bardzo ;-)
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 16:00
                                                    Zawsze można zgrać dwa głosy ... :-))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 16:02
                                                    spróbujmy, może sie uda :-)
                                                    a co zaśpiewamy ? :-)
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 16:04
                                                    To co nam w duszy gra ... :-))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 16:09
                                                    może nieśmiało zaczniemy tak:

                                                    "Pokochałem szum fal, które kołyszą mnie do snu
                                                    Pokochałem słońce, które życie daje mi
                                                    Pokochałem tęczę, która kolorami lśni
                                                    Pokochałem wiatr, co moje włosy tka "

                                                    na dwa głosy ?
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 16:10
                                                    "kiedyś przyjdzie taki czas, gdy będziesz szczęśliwa
                                                    kiedyś zaprowadzę Cię w ciemności na skraj lądu
                                                    kiedyś usłyszysz ciszę i poczujesz przestrzeń
                                                    Wtedy pod gwiazdami wiatr czesać będzie Twoje włosy
                                                    Wtedy ulecą wszystkie troski, a czas przestanie istnieć
                                                    I czuć będziesz tylko bicie naszych serc ..."
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 16:12
                                                    ale nie tak głośno śpiewaj, cichutko trzeba :-)
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 16:14
                                                    Zwsze można do ślicznego uszka :-)))
                                                    Gdy uszko będzie tego pragnąć ... :)))
                                                  • Gość: mario2 Re: ludzie IP: 212.106.152.* 13.06.03, 16:16
                                                    a mnie sie od razu zachcialo siegnac do archiwum forum...
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 16:17
                                                    to już mogę uszka nadstawiać ?? :-)
                                                    szeptem do mnie mów, mów szeptem :-) znasz tę piosenkę ?
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 16:18
                                                    Piosenki moze nie znam, lecz szeptać chyba potrafiię ... :)))

                                                    amk5, masz pozdrowienia, takie gorace :-)))
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 16:22
                                                    to ja Ci poszepczę
                                                    "Szeptem do mnie mów...mów szeptem...
                                                    By nikt obcy Twoich słów nie słyszał..
                                                    Jak najciszej prosże mów-mów szeptem..
                                                    Spójrz w oczy tak jak tylko Ty patrzeć na mnie umiesz..."

                                                    ka, aż takie gorące ? :-)

                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Piosenki moze nie znam, lecz szeptać chyba potrafiię ... :)))
                                                    >
                                                    > amk5, masz pozdrowienia, takie gorace :-)))
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 16:24
                                                    Takie bardzo przyjemnie gorące amk5 :-))
                                                    Od Słoneczka :)
                                                  • amk5 Re: ludzie 13.06.03, 16:26
                                                    ach, to ten promyk czuję teraz na uszku ? :-)
                                                    a myslalam, ze to zwykly szept :-)
                                                  • ka_27 ludzie 13.06.03, 16:32
                                                    Między promykiem ciepłego Słoneczka,
                                                    a szeptem jest tak niewielka różnica ...

                                                    amk5:)
                                                    miłego popołudnia
                                                    i wspaniałego wieczoru:-))

                                                    Pełnego radości weekendu :-))

                                                    I pięknych snów :-))

                                                    Dowidzenia amk5 :-)
                                                  • Gość: amk5 Re: ludzie IP: *.acn.waw.pl 13.06.03, 20:24
                                                    chyba było za wygodnie na tym hamaku, bo nadciągnęła chmura gradowa, która
                                                    słońce przesłoniła i wygnała mnie z forum :-)
                                                    ka, Tobie także wesołego i pogodnego weekendu :-)

                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Między promykiem ciepłego Słoneczka,
                                                    > a szeptem jest tak niewielka różnica ...
                                                    >
                                                    > amk5:)
                                                    > miłego popołudnia
                                                    > i wspaniałego wieczoru:-))
                                                    >
                                                    > Pełnego radości weekendu :-))
                                                    >
                                                    > I pięknych snów :-))
                                                    >
                                                    > Dowidzenia amk5 :-)
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 10:36
                                                    Dzień dobry amk5, w ten niedzielny, gorący poranek :-)))
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 10:38
                                                    ka, witaj:-)
                                                    goracy ? u mnie nie bardzo gorący , choć słoneczko zza chmur się przebija :-)
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 10:40
                                                    Gorący i ciepły, taki niedzielno-letni poranek :-)))
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 10:42
                                                    za oknem widzę, że jednak wietrzny; ale chyba dobry dzień na spacer ;-)
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 10:47
                                                    Na taki miły spacer, wśród drzew i przebłyskującego spomiędzy ich koron
                                                    Słoneczkiem? :-))
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 10:49
                                                    taki spacer jak w Kabarecie Starszych Panów "na ryby, a może i na grzyby" :-)
                                                    ale ponieważ na grzyby nie pora, to pozostaje pojść na ryby:-)
                                                    ka, masz wędkę ? :-)
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 10:51
                                                    A do wędki haczyk i zachętkę?? :-)))
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 10:54
                                                    haczyk jest ostry; jak rzucisz do wody, nie wiadomo jeszcze, co się na tą
                                                    zachetkę złapie :PPP
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 10:55
                                                    Kto nie ryzykuje, ten nic nie zyskuje :-))))
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 10:56
                                                    chcesz powiedzieć, że gotów jesteś zaryzykować ?? :-))
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 10:58
                                                    Świat jest piękny, dlatego należy poznawać jego uroki :-)))

                                                    A urokliwy jest piękny zachód Słońca na wyspach południowych, jak i
                                                    destrukcyjna erupcja wulkanu :-))))
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 11:01
                                                    to znaczy, że te ryby łowić będziemy na morzach południowych, pod wulkanem
                                                    ? :-) to mi sie podoba :-)

                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Świat jest piękny, dlatego należy poznawać jego uroki :-)))
                                                    >
                                                    > A urokliwy jest piękny zachód Słońca na wyspach południowych, jak i
                                                    > destrukcyjna erupcja wulkanu :-))))
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 11:03
                                                    Wszystko zdarzyć sie może, trzeba tylko chcieć :-)))

                                                    Aż sie ciśnie na usta - " ... bo do tanga trzeba dwojga ... "
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 11:05
                                                    jeśli dwojga, na morzach południowych, to może być tylko Robinson Cruzoe i jego
                                                    Piętaszek :-) podzielimy role ? :-)

                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Wszystko zdarzyć sie może, trzeba tylko chcieć :-)))
                                                    >
                                                    > Aż sie ciśnie na usta - " ... bo do tanga trzeba dwojga ... "
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 11:06
                                                    Ja bym tam troszkę zmienił, moze na Piętaszkę?? :-)))
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 11:10
                                                    Robinsonie, chodź z Pietaszką na brzeg i popatrzmy razem na wzburzone morze :-)
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 11:11
                                                    Ale po każdej burzy wychodzi piękna tęcza :-))))
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 11:13
                                                    Robinsonie, a dlaczego ten samotny biały żagiel pod tęczą wzbudza taki smutek w
                                                    Twoich oczach ?
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 11:14
                                                    ...


                                                    :-))
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 11:16
                                                    milczysz...
                                                    to milczenie również we mnie wzbudza smutek :-(
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 11:18
                                                    Ale nie powinnaś być smutna,
                                                    Słońce świeci, zefirek wieje,
                                                    drzewa dają przyjemny cień ... :-))

                                                    Nic, tylko iść śmiało przed siebie, z podniesioną buzią! :-)))
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 11:20
                                                    to pójdziemy plażą w stronę słońca ? :-)
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 11:21
                                                    Iść, ciągle iść, w stronę Słońca ... :-))))
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 11:23
                                                    Robinsonie, nie myśl tylko o duszy, nakarm ciało, bo zgłodniałam :-)
                                                    zarzuć wędkę :-)
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 11:24
                                                    ... z pyszną przynętą :-)))

                                                    Coś dla duszy, coś dla ciała :-)))
                                                    Chodź, pokażę Ci Świat :-)))
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 11:26
                                                    Świat wygląda piękniej, gdy brzuszek pełny :-)
                                                    Zostań na brzegu, a ja pobiegne do groty rozpalić ognisko - rybkę upieczemy :-)
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 11:28
                                                    Chodź, napełnimy wszystkie nasze zmysły ... :)))
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 11:30
                                                    rybka pięknie pachnie; a jak smakuje !!! :-))
                                                    masz ochotę na jeszcze jedną ? :-))
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 11:31
                                                    Ochotkę jedną mam .. :-)))

                                                    Ale któż ją zna? :)
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 11:33
                                                    może ja bym poznać ją chciała ? :-) szepnij mi na uszko :-)
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 11:35
                                                    Może szepnę, może nie :-P

                                                    Ale pora już, innymi rzeczami się także zająć :-)

                                                    Miłego dnia amk5:)
                                                    Słoneczka, zefirku i piwka, takiego z pianą na dwa palce:)

                                                    I duży :-) dla Ciebie amk5:)
                                                  • amk5 Re: ludzie 15.06.03, 11:37
                                                    Robinsonie, jeśli jesteś tak nieśmiały, pamietaj, że zawsze możesz wsunąć list
                                                    w butelkę, butelkę wrzucić do morza, a ona z pewnością do mnie dopłynie :-)

                                                    ka, dobrej niedzieli w bajkowym nastroju :-)
                                                  • ka_27 ludzie 16.06.03, 07:32
                                                    Dzieńdobry amk5:-))

                                                    Czy butelka, wrzucona na bezkresne fale Oceanu, dopłynęła do Ciebie szczęśliwie?
                                                    :-)
                                                  • amk5 Re: ludzie 16.06.03, 09:04
                                                    butelka dopłynęła szczęśliwie :-)
                                                    nie wiem, co mnie bardziej cieszy, czy ta kształtna śliczna butelka czy
                                                    zawartość :-)

                                                    ka, dzień dobry w ten deszczowy poranek :-)
                                                  • ka_27 ludzie 16.06.03, 09:14
                                                    Zaraz dam Ci duży parasol, który ochroni Cię przed deszczem :)

                                                    A jakaż to ambrozja była w owej butelce, którą na brzeg zataszczyła morska
                                                    fala??
                                                  • ka_27 ludzie 16.06.03, 10:25
                                                    amk5, trzymam parasol,
                                                    a Ty skosztuj ambrozji :-)))))
                                                  • ka_27 ludzie 15.06.03, 11:20
                                                    Czasem milczenie jest złotem :-)
                                                    Ponieważ rozumiemy się bez słów :-)))
                                                  • silverstone Re: ludzie 13.06.03, 14:54
                                                    Tak Ka - wpatrywanie sie w monitor jest calkowicie obce Twojej naturze!
                                                    zwlaszcza przez ostatnie kilka tygodni. Napisz prosze, napisz jeszcze cos na
                                                    ten temat :)))))

                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Za chwilę zaczyna sie weekend ...
                                                    > A podczas weekendu, w letni dzień grzechem by było wpatrywac sie w monitor :-
                                                    ))
                                                    > )
                                                • silverstone Re: do amk5 13.06.03, 14:29
                                                  To byla metafora, porownianie, cokolwiek tylko nie uogolnienie....

                                                  amk5 napisała:

                                                  > Jednak wydawało mi się, że uogólniłaś:P
                                                  • amk5 Re: do amk5 13.06.03, 14:32
                                                    jeśli metafora, to gdzie wiersz ?? ;-)
                                                  • silverstone Re: do amk5 13.06.03, 14:48
                                                    Wole proze. Mniej niedomowien.

                                                    amk5 napisała:

                                                    > jeśli metafora, to gdzie wiersz ?? ;-)
    • dorcia.i Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 13.06.03, 10:06
      Fajnie, ze męzczyzni tez czują potrzebe takiego "wylania" sie.. uwazam, ze to
      jest takie..hmmm.. kochane? przynajmniej nei jestescie (wszyscy) gruboskornymi
      bestiami. A ja tez lubie patzrec na male sliczne dzieci, i czy to jest
      zboczenie???.. od razu do Zakonu mam isc?
      przeciez to jest naturalny odruch ludzki...
      mi sie to spodobalo, to jest slodkie

      Pozdrawiam Dorcia (Zaje)
      • silverstone oj stuknela nam 100-tka!!! n/txt 13.06.03, 10:24
    • enancjo Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 13.06.03, 11:32
      .. a moze lepiej byc dojrzalym niedojrzalym ..
      .. tak mam wrazenie ze w tym chodzi o sposob otwartosci
      na Swiat .. i umiejetnosc jego odbierania .. ale byc
      moze to troche niedojrzale spostrzezenie ...

      Enancjo
      PS : psy nie znacza terytorium .. zostawiaja wizytowki ..
      koty znacza swoje rewiry ...
      • amk5 Re: Widziałem śliczną dziewczynkę ... 13.06.03, 12:47
        jesli myślisz o tym, że w każdym dorosłym powinno zostać na zawsze coś z
        dziecka, to chyba masz rację :-)

        P.S.
        Widziałeś kiedyś nową toaletę dla psów ??? Nie skorzysta z niej żadne pies,
        póki któryś ... nie zostawi znaku ... za nim później idą inne :-)


        enancjo napisał:

        > .. a moze lepiej byc dojrzalym niedojrzalym ..
        > .. tak mam wrazenie ze w tym chodzi o sposob otwartosci
        > na Swiat .. i umiejetnosc jego odbierania .. ale byc
        > moze to troche niedojrzale spostrzezenie ...
        >
        > Enancjo
        > PS : psy nie znacza terytorium .. zostawiaja wizytowki ..
        > koty znacza swoje rewiry ...
        • enancjo Re: Widziałem, mowie, slysze ... 13.06.03, 14:56
          amk5 napisała:
          > P.S.
          > Widziałeś kiedyś nową toaletę dla psów ??? Nie skorzysta z niej żadne pies,
          > póki któryś ... nie zostawi znaku ... za nim później idą inne :-)

          .. wrocilismy do poczatku .. czli zawsze jest ten pierawszy raz ... :)
          Enancjo

          • amk5 Re: Widziałem, mowie, slysze ... 13.06.03, 14:58
            a nie słyszałeś o tym, że ZAWSZE jest ten pierwszy raz ?? ;P
            • enancjo Re: Widziałem, mowie, slysze ... 13.06.03, 15:02
              .. rodzac sie .. jestem Stary jak Swiat,
              .. umierajac jestem / bede niewinnoscia ...
              .. gdzies pomiedzy jest ten pierwszy raz....
              Enancjo

              • amk5 Re: Widziałem, mowie, slysze ... 13.06.03, 15:06
                ten jeden jedyny pierwszy raz ? a pamiętasz go ? :-)

                enancjo napisał:

                > .. rodzac sie .. jestem Stary jak Swiat,
                > .. umierajac jestem / bede niewinnoscia ...
                > .. gdzies pomiedzy jest ten pierwszy raz....
                > Enancjo
                >
                • enancjo Re: Widziałem, mowie, slysze ... 13.06.03, 15:10
                  amk5 napisała:

                  > ten jeden jedyny pierwszy raz ? a pamiętasz go ? :-)

                  .. gdyby sie udal to by niektore starsze dzieci tu piszace
                  mialyby juz tu lub tam piszace dzieci ...
                  .. milego lyk endo Wania ...
                  Enancjo

                  • amk5 Re: Widziałem, mowie, slysze ... 13.06.03, 15:13
                    może mają ?? :-)
                    odpoczywaj.. w .. spokoju .. Masza :-)

                    enancjo napisał:

                    > amk5 napisała:
                    >
                    > > ten jeden jedyny pierwszy raz ? a pamiętasz go ? :-)
                    >
                    > .. gdyby sie udal to by niektore starsze dzieci tu piszace
                    > mialyby juz tu lub tam piszace dzieci ...
                    > .. milego lyk endo Wania ...
                    > Enancjo
                    >
                    • Gość: samanta Re: Widziałem, mowie, slysze ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.06.03, 16:41
                      Wcinam sie do uczonej dyskusji...;))) Co do facetow-tatusiow: oprocz Enancjo
                      nie znam idealnego tatusia ,co do wlascicieli psow : duzy procent to banda
                      kretynow ,dowartosciowujaca sie psami-potworami.A pozniej sie jalopy dziwia ,ze
                      iich wlasne psy rzucaja im sie do gardla.Moj doberman byl tak
                      lagodny ,grzeczny ,ze ..az dal sie idiota ukrasc:) Acha...zapomnialabym o
                      madonnie z dzieciatkiem. Madonna pracujaca i wychowujaca samotnie dziecko
                      przestaje byc rozanielona madonna .Robi sie nerwowa kobieta ,ktora wiecznie sie
                      spieszy probujac byc idalna na polu domowym i zawodowym...Albo dziecko albo
                      praca ,nie da sie byc alfa i omega tu i tu.Zawsze cos sie zaniedba a jesli sie
                      nie zaniedba to wyladuje sie w szpitalu z nadcisnieniem,o!:))) Pozdrowka dla
                      dyskutantow:)
                      • silverstone Re: Widziałem, mowie, slysze ... 13.06.03, 16:54
                        hehe... dzieki za wtret bo czulam sie powaznie osamotniona w tepieniu bajkowej
                        tezy gary + kariera + dziecko i wszystko to w super jakosci. Jak wiesz nie mam
                        dziecka ani psa, z garami tez srednio stoje. Mam jednak troche wyobrazni -
                        zwlaszcza w stosunku do swoich przyszlych dzieci :))))) No i psa :)
                        Nie znam rowniez zadnego idealnego tatusia, bo koncu idealnym moze byc tylko
                        taki, ktory bedzie tatusiem moich dzieci :)
                        duza buzka!
                        J.

                        Gość portalu: samanta napisał(a):

                        > Wcinam sie do uczonej dyskusji...;))) Co do facetow-tatusiow: oprocz Enancjo
                        > nie znam idealnego tatusia ,co do wlascicieli psow : duzy procent to banda
                        > kretynow ,dowartosciowujaca sie psami-potworami.A pozniej sie jalopy
                        dziwia ,ze
                        >
                        > iich wlasne psy rzucaja im sie do gardla.Moj doberman byl tak
                        > lagodny ,grzeczny ,ze ..az dal sie idiota ukrasc:) Acha...zapomnialabym o
                        > madonnie z dzieciatkiem. Madonna pracujaca i wychowujaca samotnie dziecko
                        > przestaje byc rozanielona madonna .Robi sie nerwowa kobieta ,ktora wiecznie
                        sie
                        >
                        > spieszy probujac byc idalna na polu domowym i zawodowym...Albo dziecko albo
                        > praca ,nie da sie byc alfa i omega tu i tu.Zawsze cos sie zaniedba a jesli
                        sie
                        > nie zaniedba to wyladuje sie w szpitalu z nadcisnieniem,o!:))) Pozdrowka dla
                        > dyskutantow:)
                        • amk5 Re: Widziałem, mowie, slysze ... 13.06.03, 20:38
                          A czy to nie Ty napisałaś gdzieś wcześniej, że "Kobiety coraz czesciej maja
                          sily na to, aby BYC silnymi, niezaleznymi i samodzielnymi"? Skoro tak ma być,
                          to jaki problem w łączeniu garów+kariery+dziecka w produkt super jakości zwany
                          super kobietą ? Ona wszystkiemu podoła i niczego tępić nie trzeba :-)
                          W przypadku dzieci, a szczególnie tatusiów owych, sama wyobraźnia to za mało,
                          bo ta często rozmija się z oczekiwaniami. Najlepsze wyjście to uczyć się na
                          własnych błędach, albo skorzystać z cudzych doświadczeń. Kobiety mają sobie
                          czasem wiele do powiedzenia ;-)

                          silverstone napisała:

                          > hehe... dzieki za wtret bo czulam sie powaznie osamotniona w tepieniu
                          bajkowej
                          > tezy gary + kariera + dziecko i wszystko to w super jakosci. Jak wiesz nie
                          mam
                          > dziecka ani psa, z garami tez srednio stoje. Mam jednak troche wyobrazni -
                          > zwlaszcza w stosunku do swoich przyszlych dzieci :))))) No i psa :)
                          > Nie znam rowniez zadnego idealnego tatusia, bo koncu idealnym moze byc tylko
                          > taki, ktory bedzie tatusiem moich dzieci :)
                          > duza buzka!
                          > J.
                          >
                          • silverstone Siła.... 14.06.03, 12:38
                            aj aj aj ... :) Jesli sila + niezaleznosc = wrzucanie do jednego kubelka tak
                            waznych, a raczej absorbujacych dziedzin zycia, to kompletnie sie nie
                            rozumiemy. Ta sila, to rowniez empatia i przewidywalnosc pewnych skutkow.
                            Jestem wstanie pozwolic sobie na taki tryb zycia, jaki prowadze, bo nie musze
                            do tego dokladac innych dziedzin zycia. Kiedys to sie jednak zmieni i tak
                            naprawde, to kwestia wyboru i wspomnianej niezaleznosci - rowniez w pogladach i
                            samodzielnosci. Sami decydujemy co dla nas najwazniejsze, a priorytety tworza
                            zazwyczaj jakas piramide, a nie rownolegla strukture... A jesli chodzi o
                            doswiadczenia, to takowe mnie nauczylo, ze im wiecej lapie sie srok za ogon,
                            tym gorszy efekt.
                            Co do tatusiow - w pelni sie zgadzam - tego sie nie przewidzi niestety, choc
                            optymistycznie zakladam, ze ideal istnieje ;D


                            amk5 napisała:

                            > A czy to nie Ty napisałaś gdzieś wcześniej, że "Kobiety coraz czesciej maja
                            > sily na to, aby BYC silnymi, niezaleznymi i samodzielnymi"? Skoro tak ma być,
                            > to jaki problem w łączeniu garów+kariery+dziecka w produkt super jakości
                            zwany
                            > super kobietą ? Ona wszystkiemu podoła i niczego tępić nie trzeba :-)
                            > W przypadku dzieci, a szczególnie tatusiów owych, sama wyobraźnia to za mało,
                            > bo ta często rozmija się z oczekiwaniami. Najlepsze wyjście to uczyć się na
                            > własnych błędach, albo skorzystać z cudzych doświadczeń. Kobiety mają sobie
                            > czasem wiele do powiedzenia ;-)
                            >
                            > silverstone napisała:
                            >
                            > > hehe... dzieki za wtret bo czulam sie powaznie osamotniona w tepieniu
                            > bajkowej
                            > > tezy gary + kariera + dziecko i wszystko to w super jakosci. Jak wiesz nie
                            >
                            > mam
                            > > dziecka ani psa, z garami tez srednio stoje. Mam jednak troche wyobrazni -
                            >
                            > > zwlaszcza w stosunku do swoich przyszlych dzieci :))))) No i psa :)
                            > > Nie znam rowniez zadnego idealnego tatusia, bo koncu idealnym moze byc tyl
                            > ko
                            > > taki, ktory bedzie tatusiem moich dzieci :)
                            > > duza buzka!
                            > > J.
                            > >
                            • amk5 Re: Siła.... 14.06.03, 14:41
                              To nie kwestia wyboru, bo nie jesteś sama na tym świecie i nie tylko sama
                              decydujesz wbrew pozorom o tym, co się z Tobą dzieje, ale umiejętności pójścia
                              na rozsądny kompromis. Więc dla mnie życie to nie jest piramida (ta zresztą
                              kojarzy mi się z wyścigiem i gwałtownym parciem do mety, tak aby być
                              pierwszym), ale właśnie takie równoległe zazębiające się obszary, gdzie jest
                              względnie wyważone moje-twoje-nasze wspólne. Gdy zostaje naruszona ta względna
                              równowaga, więzi pękają i zaczynaja się kłopoty.
                              • silverstone Re: Siła.... 14.06.03, 16:42
                                Jasne, ze nie jestem sama na tym swiecie, ale staram sie go ograniczac do
                                niezbednych mi do szczescia osob :) Zreszta sadze, ze nasze wybory uwarunkowane
                                sa rowniez naszymi charakterami i ludzmi, jakimi sie otaczami. Dla mnie to
                                piramida - rzeczy mniej i bardziej wazne. I wcale nie mam ochoty, aby mi sie
                                zazebialy, bo niby po co? Tak nawiasem mowiac, najbardziej wkurzaja mnie
                                moemnty, w ktorych to wszystko trzeba odzebiac hehe... Bo jak sie nie da, to
                                dopiero WTEDY zaczynaja sie klopoty.
                                Czytam to jeszcze raz i na 100% jestem pewna, ze ten wybor co do nie-piramidy
                                jest zbyt subiektywyny, aby tak o nim dyskutowac. Moj swiat rzadzi sie innymi
                                prawami. Moge Ci przeslac konstytucje :)))


                                amk5 napisała:

                                > To nie kwestia wyboru, bo nie jesteś sama na tym świecie i nie tylko sama
                                > decydujesz wbrew pozorom o tym, co się z Tobą dzieje, ale umiejętności
                                pójścia
                                > na rozsądny kompromis. Więc dla mnie życie to nie jest piramida (ta zresztą
                                > kojarzy mi się z wyścigiem i gwałtownym parciem do mety, tak aby być
                                > pierwszym), ale właśnie takie równoległe zazębiające się obszary, gdzie jest
                                > względnie wyważone moje-twoje-nasze wspólne. Gdy zostaje naruszona ta
                                względna
                                > równowaga, więzi pękają i zaczynaja się kłopoty.
                                • amk5 Re: Siła.... 15.06.03, 09:46
                                  Niebezpieczeństwo takiego ograniczania się do niezbędnych Ci do szcześcia osób
                                  polega również na tym, że jeśli takie osoby wyznawać będą podobną filozofię,
                                  mogą uznać Ciebie za zbędną i na wierzchołku tej piramidy staniesz sama.
                                  Ale oczywiście wybór tego, jak żyjesz, zależy wyłącznie od Ciebie.
                                  Jeśli ta konstytucja, to Twoje życiowe zasady, to chętnie poczytam :-))
                                  Może się czegoś nauczę :-)

                                  silverstone napisała:

                                  > Jasne, ze nie jestem sama na tym swiecie, ale staram sie go ograniczac do
                                  > niezbednych mi do szczescia osob :) Zreszta sadze, ze nasze wybory
                                  uwarunkowane sa rowniez naszymi charakterami i ludzmi, jakimi sie otaczami. Dla
                                  mnie to
                                  > piramida - rzeczy mniej i bardziej wazne. I wcale nie mam ochoty, aby mi sie
                                  > zazebialy, bo niby po co? Tak nawiasem mowiac, najbardziej wkurzaja mnie
                                  > moemnty, w ktorych to wszystko trzeba odzebiac hehe... Bo jak sie nie da, to
                                  > dopiero WTEDY zaczynaja sie klopoty.
                                  > Czytam to jeszcze raz i na 100% jestem pewna, ze ten wybor co do nie-piramidy
                                  > jest zbyt subiektywyny, aby tak o nim dyskutowac. Moj swiat rzadzi sie innymi
                                  > prawami. Moge Ci przeslac konstytucje :)))
                                  >
                                  • silverstone Re: Siła.... 15.06.03, 13:39
                                    Czasem SWIADOME ograniczenia potrafia byc prawdziwym zrodlem szczescia.
                                    Aha, oprocz konstytucji mam jeszcze armate:)

                                    amk5 napisała:

                                    > Niebezpieczeństwo takiego ograniczania się do niezbędnych Ci do szcześcia
                                    osób
                                    > polega również na tym, że jeśli takie osoby wyznawać będą podobną filozofię,
                                    > mogą uznać Ciebie za zbędną i na wierzchołku tej piramidy staniesz sama.
                                    > Ale oczywiście wybór tego, jak żyjesz, zależy wyłącznie od Ciebie.
                                    > Jeśli ta konstytucja, to Twoje życiowe zasady, to chętnie poczytam :-))
                                    > Może się czegoś nauczę :-)
                                    >
                                    > silverstone napisała:
                                    >
                                    > > Jasne, ze nie jestem sama na tym swiecie, ale staram sie go ograniczac do
                                    > > niezbednych mi do szczescia osob :) Zreszta sadze, ze nasze wybory
                                    > uwarunkowane sa rowniez naszymi charakterami i ludzmi, jakimi sie otaczami.
                                    Dla
                                    >
                                    > mnie to
                                    > > piramida - rzeczy mniej i bardziej wazne. I wcale nie mam ochoty, aby mi s
                                    > ie
                                    > > zazebialy, bo niby po co? Tak nawiasem mowiac, najbardziej wkurzaja mnie
                                    > > moemnty, w ktorych to wszystko trzeba odzebiac hehe... Bo jak sie nie da,
                                    > to
                                    > > dopiero WTEDY zaczynaja sie klopoty.
                                    > > Czytam to jeszcze raz i na 100% jestem pewna, ze ten wybor co do nie-piram
                                    > idy
                                    > > jest zbyt subiektywyny, aby tak o nim dyskutowac. Moj swiat rzadzi sie inn
                                    > ymi
                                    > > prawami. Moge Ci przeslac konstytucje :)))
                                    > >
                      • ka_27 Widziałem, mowie, slysze ... 15.06.03, 10:44
                        Witaj Samanto :-))

                        a nie można przypadkiem połaczyć i idealnego tatusia-faceta i mamy-Madonny i
                        dziecka razem??
                        Czy to nie chodzi raczej o to, żeby i taki tatuś i taka mama mieli razem w
                        sobie oparcie??
                        Zeby mama-Madonna miała czas i dla sfery zawodowej i dla swojego domu? A jeżeli
                        nie mam nagle możliwości, dla jednego z nich, to otrzymuje wsparcie ze strony
                        męża-tatusia??
                        I idealna mama-Madonna, to taka, która ma normalną rodzinę, gdzie każdy ma czas
                        dla każdego i dla siebie :-)))
                        W końcu dla zdrowia i mama i tata i dziecko potrzebują sie nawzajem - po prostu
                        sie uzupełniają ... :-)))

                        Pozdrowienia weekendowe Samanto :-)))
                        • silverstone dzisiaj w Betlejem wesola nowina!!! 15.06.03, 13:46
                          Do KA - reszta nie czytac! :)

                          Samo polaczenie tych wszystkich idealnie swietych cech napawa mnie lekiem... I
                          moze nie dlatego, ze nie chcialabym miec tych rzeczy, o ktorych piszesz. Chodzi
                          o jedna drobna roznice: dla mnie zawsze sloneczko bedzie sloncem, tatus -
                          ojcem, a po 10 usmiechach geba zacznie mi sie wykrzywiac. Dalsza rozbieznosc
                          pomiedzy naszymi punktami widzenia polega na tym, ze ja nie musze
                          pisac "slonce" zeby widziec i czuc slonce. Mimo wszystko jednak wierze w Ciebie
                          i licze, ze znajdziesz to, czego szukasz.
                          buzka
                          J.

                          ka_27 napisał:

                          > Witaj Samanto :-))
                          >
                          > a nie można przypadkiem połaczyć i idealnego tatusia-faceta i mamy-Madonny i
                          > dziecka razem??
                          > Czy to nie chodzi raczej o to, żeby i taki tatuś i taka mama mieli razem w
                          > sobie oparcie??
                          > Zeby mama-Madonna miała czas i dla sfery zawodowej i dla swojego domu? A
                          jeżeli
                          >
                          > nie mam nagle możliwości, dla jednego z nich, to otrzymuje wsparcie ze strony
                          > męża-tatusia??
                          > I idealna mama-Madonna, to taka, która ma normalną rodzinę, gdzie każdy ma
                          czas
                          >
                          > dla każdego i dla siebie :-)))
                          > W końcu dla zdrowia i mama i tata i dziecko potrzebują sie nawzajem - po
                          prostu
                          >
                          > sie uzupełniają ... :-)))
                          >
                          > Pozdrowienia weekendowe Samanto :-)))
    • silverstone Widzialam Orła Cień! 13.06.03, 12:20
      Burza idzie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka