Dodaj do ulubionych

Ciekaw jestem, co Wy na to... ;))

06.08.07, 11:49
Ciekawy artykuł z Onetu:

wiadomosci.onet.pl/1428897,2678,kioskart.html

:))
Obserwuj wątek
    • fan_gazety Bardzo ciekawy przykład tego, że 06.08.07, 12:23
      ... byt kształtuje świadomość ;-)
      A serio, to analiza porównawcza zachowań ludzkich pokazuje jak różnorodne sa
      systemy rodzinne. Jak bardzo zależne od czynników środowiskowych. To pokazuje
      też, że i w tym względzie nie odbiegamy od zwierząt, u których także warunki
      życia moga modyfikować sposoby kojarzenia się osobników w obrębie jednego gatunku.
      • vobiska1 Re: Bardzo ciekawy przykład tego, że 06.08.07, 12:44
        Jej końcowa wypowiedź oddaje istotę tego związku:ona i tak kocha tylko jednego
        z nich.Bo w życiu kocha się tylko raz))).A życie codzienne często nic wspólnego
        z miłoscią nie ma, jak zauwżył Fan, to wspólnota ekonomiczna i na tej zasadzie
        już setki małzeństw zawierano, u nas też, i tak będzie zawsze.
        • kochanica-francuza Re: Bardzo ciekawy przykład tego, że 06.08.07, 13:34
          vobiska1 napisała:

          > Jej końcowa wypowiedź oddaje istotę tego związku:ona i tak kocha tylko jednego
          >
          > z nich.Bo w życiu kocha się tylko raz)))

          Autorytatywnie o sześciu miliardach ludzkości wypowiedziała się vobiska.
          • vobiska1 Do Kochanicy 06.08.07, 17:27
            Wypowiedziałam się tylko w swoim imieniu, czytaj dokładniej, a poza
            tym z powodu takich niesympatycznych uwag jak twoja, aktywnośc na
            tym forum staje się masochistycznym zajęciem, na szczęscie mam też
            inne))). Bez pozdrowien.
            • kochanica-francuza Re: Do Kochanicy 06.08.07, 20:29
              vobiska1 napisała:

              > Wypowiedziałam się tylko w swoim imieniu, czytaj dokładniej,

              Czytałam dokładnie . Użyłaś formy nieosobowej "kocha SIę".


              a poza
              > tym z powodu takich niesympatycznych uwag jak twoja, aktywnośc na
              > tym forum staje się masochistycznym zajęciem, na szczęscie mam też
              > inne))).

              Och, jej. Mam się udać na kolanach do Canossy?
              • vobiska1 Re: Do Kochanicy 06.08.07, 22:44
                Bądź po prostu bardziej subtelna w wyrazaniu opinii )).
                • kochanica-francuza Re: Do Kochanicy 07.08.07, 14:18
                  vobiska1 napisała:

                  > Bądź po prostu bardziej subtelna w wyrazaniu opinii )).

                  Ależ ja jestem subtelna. Nie piszę wprost, co o tobie myślę, zapewniam cię.
        • diabollo Re: Bardzo ciekawy przykład tego, że 07.08.07, 21:40
          vobiska1 napisała:

          > Jej końcowa wypowiedź oddaje istotę tego związku:ona i tak kocha tylko jednego
          >
          > z nich.Bo w życiu kocha się tylko raz))).A życie codzienne często nic wspólnego
          >
          > z miłoscią nie ma,

          Czcigodna Vobisko,
          Ile masz lat? Przeżyłaś -wasz, już jakiś związek z mężczyzną (kobietą)?

          Kłaniam się nisko.
      • gumpel Re: Bardzo ciekawy przykład tego, że 06.08.07, 13:10
        Pełna zgoda. Zasada jest prosta: tam gdzie jest deficyt kobiet kształtuje się
        poliandria, tam gdzie mężczyzna poligamia. Gdzieś czytałem, że te dwa zjawiska
        mają jednak inną naturę. Ideą poligamii jest próba zwiększenia populacji(chodzi
        o to by mogło urodzić się jak najwięcej dzieci). Natomiast poliandria
        kształtuje się tam, gdzie racją przeżycia społeczności jest samoograniczenie
        liczby osobników (ciężkie warunki naturalne i trudno dostępne pożywienie). Stąd
        poliandria rozwinęła się tam, gdzie ludzie żyją w najtrudniejszych warunkach (u
        Eskimosów, w Tybecie, u kanadyjskich Indian). Poligamia jest natomiast tam,
        gdzie dostęp do pożywienia nie jest taki trudny, ale jest do niego duża
        konkurencja, co powoduje, że można go sobie zapewnić jedynie siłą (no i w
        walkach ginie dużo mężczyzn) - Afryka i pustynne kraje Bliskiego Wschodu.

        Można powiedzieć, że poligamia i poliandria to dwa sposoby odpowiedzi
        społeczności na warunki naturalne. Poliandria to pokojowe samoograniczenie
        populacji, a poligamia to darwinowska selekcja najlepszych osobników by uczynić
        społeczność bardziej agresywną i ekspansywną.

        Patrząc z powyższego punktu widzenia tak poligamia jak i poliandria przestają
        dziwić. Zastanawiająca jest natomiast niezwykła "kariera" jaką zrobiła ...
        monogamia :-)

        G.
        • kochanica-francuza Jestem za! 06.08.07, 13:34
          Jeden mąż w Nantes, jeden w Paryżu, a trzeci nad jakimś przyjemnym francuskim
          jeziorem...
          • gumpel Re: Jestem za! 06.08.07, 13:58
            kochanica-francuza napisała:
            > Jeden mąż w Nantes, jeden w Paryżu, a trzeci nad jakimś przyjemnym francuskim
            > jeziorem...

            No, ale wtedy musiałabyś zmienić nicka na kochanica-francuzów ... :-)

            G.
            • kochanica-francuza Re: Jestem za! 06.08.07, 14:18
              uchachałam się! ;-))))))))))

              Chyba "żona Francuzów"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka