Dodaj do ulubionych

Już 30 godzin .....

12.09.07, 20:41
Nie ma wody w naszym bloku!! Wczoraj o 15 powieszono kartkę,że awaria potrwa
16 godzin.Stoi beczkowóz,ludzie noszą garnkami,butlami czym się da.Jaka to
upiorna niedogodność :(((,jeszcze powinni wyłączyć prąd i gaz.I nic,tylko
rozpalić ognisko na środku pokoju...... :((((((((((((((
Obserwuj wątek
    • to-wlasnie-ja Re: Już 30 godzin ..... 12.09.07, 21:03
      Mnie chyba najbardziej wkurza brak pradu. Nie cierpie rozmrazac lodowki . Ale i tak wspolczuje, skoro awaria miala trwac krocej to zaczyna sie robic upierdliwe i wody pewnie zbyt malo zgromadzilas .
      • azaheca Re: Już 30 godzin ..... 12.09.07, 21:10
        Najgorszy problem jest jednak z kibelkiem,po kilku godzinach
        śmierdzi w całym budynku.Miałam blisko ujęcie wody oligo,ale obiekt
        kupiła Malezja pod ambasadę i jest szlaban na wodę (budyneczek był
        całkiem nowy),szlag by to trafił!
      • legwan4 Re: Już 30 godzin ..... 12.09.07, 21:23
        W wannie woda,w garnkach dużych.Ale tak naprawdę,to nie rozwiązuje
        sprawy.Piętrzą się brudne różnorakie naczynia,z kibelka lekki odorek.Niemoc nas
        ogarnia.Obiady prowizoryczne.Samochody ekip naprawczych wodociągowych
        przyjeżdżają,panowie coś porobią,pogadają,posiedzą i ...odjeżdżają.Wody niet.A
        miało to trwać tylko 16 godzin.Wielki wqrw
        :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
        • yvona73pol Re: Już 30 godzin ..... 12.09.07, 21:47
          o matko.... pamietam... te awarie wody i noszenie wiader;
          tutaj na szczescie tak nie ma, choc podobno w Senegalu sie
          zdarza ;))))))
          • legwan4 Re: Chyba zwrócę się ... 12.09.07, 21:55
            O pomoc w udostępnieniu łazienki :))) przez kogoś z Warszawki.
    • boo-boo Re: Już 30 godzin ..... 13.09.07, 10:08
      No pamiętam jak kiedyś do starych zaleciałam dzień przed wigilią
      późnym wieczorem, a oni łazienkę tyle co odremontowali i ja taka
      zadowolona..... no i jeden wielki HUJ- rura na ulicy pierdalnęła
      kilka godzin przed moim przyjazdem no i cholerne wodociągi odcięły
      całą ulicę. Jeszcze musiałam wydzwaniać w wigilię i ludzi zdrowo
      opierdalać żeby ktoś dupę ruszył i to zaczął naprawiać-kurwa
      wigilia, wody nie ma-beczkowozów z wodą też. Hujnia totalna-cała
      polsza. No i ja upocona, brudna, łeb tłusty po całym dniu i
      wieczorze szlajania się po lotniskach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka